Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Dekalog - konkurs fotograficzny

Najważniejsza w życiu (1)

2012-11-19 12:00

Zygmunt Kowalski

Polub nas na Facebooku!

W ostatnim tygodniu lutego 2009 r. blisko 50-osobowa grupa z parafii pw. św. Ottona w Szczecinie odbyła pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Nie sposób w krótkim tekście przekazać całe bogactwo spostrzeżeń i odczuć z tej najważniejszej pielgrzymki w życiu. Mam nadzieję, że poniższe fragmenty dokonywanych na gorąco notatek oraz wybrane zdjęcia przybliżą Czytelnikom „Kościoła nad Odrą i Bałtykiem” atmosferę tamtego niezapomnianego tygodnia.

21 lutego

Krótko po północy ruszamy autokarem do odległego o ponad 400 km lotniska w Łodzi. Naszej grupie przewodniczy ks. Paweł Płaczek, prefekt szkół katolickich w Szczecinie. To on na prośbę naszego proboszcza ks. Jana Zapartka, wykorzystując swoje koneksje w łódzkim Trade & Travel Company - Konsorcjum Polskich Biur Podróży, zorganizował pielgrzymkę.
Za nami ośmiogodzinna podróż autokarem, kilkugodzinne oczekiwanie na łódzkim lotnisku, a następnie niespełna czterogodzinny lot Boeingiem izraelskich linii EI AI. Na Lotnisku im. Ben Guriona w Tel Awiwie oczekuje przewodniczka Minna Kofman i kierowca „naszego” autobusu imieniem Rami. Jeszcze dwugodzinna jazda autobusem i już po zachodzie słońca, śpiewając „Barkę”, docieramy do Tyberiady. Zakwaterowanie w położonym nieopodal Jeziora Galilejskiego Hotelu „Eden”. W tym samym hotelu zatrzymują się także pielgrzymi ze szczecińskiej parafii pw. św. Tomasza. Obiadokolacja: szwedzki stół, duży wybór dań, warzywa, sałatki, owoce...

22 lutego

W autobusie zaraz po porannej modlitwie ks. Paweł przekazuje nam informację, że nowym metropolitą naszej archidiecezji został abp Andrzej Dzięga.
Jedziemy na górę Tabor do zbudowanej w kształcie trzech szałasów Bazyliki Przemienienia Pańskiego. Tu Jezus objawił się Piotrowi, Jakubowi i Janowi „w postaci Bożej”, tu usłyszeli głos z obłoków: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” (Mk 9,7). Obie szczecińskie grupy uczestniczą w Mszy św. sprawowanej w XIII-wiecznej Kaplicy Krzyżowców. Eucharystię celebruje trzech kapłanów, usługuje dwóch ministrantów z naszej parafii.
Jedziemy nad Jezioro Galilejskie (Tyberiadzkie). Godzinny rejs drewnianym statkiem zbudowanym na kształt łodzi Apostołów. Z łodzi widok na Kafarnaum, Tyberiadę i Wzgórza Golan. Z taśmy płyną żydowskie melodie taneczne. W nadbrzeżnej restauracji w Tyberiadzie chętni spożywają danie pn. „ryba św. Piotra”. Takie ryby, występujące od tysięcy lat tylko w Jeziorze Galilejskim, poławiali za czasów Chrystusa rybacy - Apostołowie.
Yardenit nad rzeką Jordan, symboliczne miejsce chrztu Chrystusa (autentycznie znajduje się przy granicy jordańskiej). Tutaj w krystalicznie czystej wodzie pielgrzymi poprzez zanurzenie mogą odnowić sakrament chrztu. Z uwagi na niską temperaturę i deszcz ograniczamy się do zanurzenia dłoni i pobrania wody do buteleczek.
Wzgórza Golan. Zatrzymujemy się przy punkcie widokowym, z którego - przy dobrej pogodzie - widać Izrael, Jordanię i Syrię. Powrót do Tyberiady krętymi serpentynami nad przepaściami, a później wzdłuż południowego krańca Jeziora Galilejskiego, opodal znakomicie prosperujących kibuców prowadzących także ośrodki wczasowo-wypoczynkowe.
Wieczorem weselisko przy muzyce z taśmy, na zaproszenie pielgrzymów z parafii św. Tomasza w Załomiu, którzy tego dnia odnawiali sakrament małżeństwa. Tańce, degustacja wina z Kany Galilejskiej.

23 lutego

Poranna Msza św. w kościele Cudu w Kanie Galilejskiej. W trakcie Mszy św. odczytywanie intencji mszalnych oraz odnowienie przysięgi sakramentu małżeństwa przez pary uczestniczące w pielgrzymce.
Nazaret. Odwiedzamy Bazylikę Zwiastowania. Tutaj szczególnie przeżywamy słowa modlitwy „Zdrowaś Maryjo”.
Kafarnaum nad Jeziorem Galilejskim. Pozostałości domu św. Piotra (właściwie jego teściowej), w którym mieszkał Jezus z Apostołami. Odwiedzamy Kościół Rozmnożenia Chleba i Ryb w Tabdze. Szyby z cienkiego alabastru zmieniają kolor przepuszczanych promieni słonecznych. Wspólny śpiew: „Jeden chleb...”. Sanktuarium na Górze Błogosławieństw.
W drodze powrotnej do hotelu w Tyberiadzie odwiedzamy sławną szlifiernię diamentów firmy Caprice. W salonie sprzedaży precjoza w cenie od ponad stu do setek tysięcy USD („To najlepszy sposób inwestowania nadwyżek kapitałowych” - zapewnia nasza przewodniczka). Wieczorem weselisko z winem z Kany Galilejskiej i tańcami organizowane przez nasze małżeństwa.

24 lutego

Wczesnym rankiem opuszczamy Tyberiadę. Pogoda dopisuje. (Nasza przewodniczka: „Żydzi uważają, że „dzień zaczyna się, gdy pasterz zobaczy swoje stado, rolnik rozróżni poszczególne uprawy, a człowiek zobaczy w innym bliźniego, a nie wroga”).
Msza św. w kościele Prymatu św. Piotra w Ein Tabgha nad Jeziorem Galilejskim. Na skale, na której posadowiony jest ołtarz, Jezus nakazał Piotrowi: „Paś baranki Moje”, „Pójdź za Mną”, tu zadał najważniejsze pytanie: „Czy ty Mnie kochasz?”.
Mijamy kaplicę św. Katarzyny. Tutaj św. Hieronim w IV wieku przetłumaczył na język łaciński Pismo Święte.
W drodze do Hajfy przewodniczka wyjaśnia zasady cenionej przez Izraelitów koszerności: Koszerność oznacza czystość, także duchową. „Czyste jest to, co ma rogi, podwójne kopyta, przeżuwa trawę. To, co posiada płetwy i łuski. To, co żywi się trawą”. Koszerne zabijanie zwierząt: jednym ciosem, po czym pozbawiane krwi. Koszerność jednak ustaje, gdy np. koszerne jedzenie zostanie podane przez „niekoszernego”.
Hajfa - 370 tys. miasto położone na Górze Karmel. Widać minarety z zielonymi, złotymi i niebieskimi kopułami. Zatrzymujemy się u podnóża monumentalnych schodów prowadzących przez tarasy Ogrodów Bahaitów do mauzoleum twórcy bahaizmu, perskiego księcia Baba. Jadąc dalej, widzimy centrum zgromadzenia - męski klasztor Karmelitów „Stella Maris” z ołtarzem Matki Bożej Szkaplerznej. Zatrzymujemy się jeszcze na górnym tarasie ogrodów, skąd piękna ekspozycja miasta i portu.
Dalsza trasa wzdłuż wybrzeży Morza Śródziemnego. Mijamy ruiny ostatniego zamku Krzyżowców, zatrzymujemy się nie opodal starożytnego akweduktu oraz przy dawnym teatrze w Cezarei. Tu, na widowni teatru, okazja do wykonania zdjęć naszej grupy. Mijamy nowoczesne miasto Netanya. Zatrzymujemy się dopiero w Jaffie, najstarszej dzielnicy Tel Awiwu. Tutaj przechodzimy obok domu Szymona Garbarza, odwiedzamy kościół św. Piotra, z punktu widokowego podziwiamy Tel Awiw. Ruszamy w dalszą drogę, do Betlejem.
Wcześniej, w Jerozolimie opuszcza nasz autokar nasza przewodniczka, pani Minna. Betlejem leży na terytorium Autonomii Palestyńskiej, do której - jako obywatelka Izraela - nie ma oprawa wstępu. Na granicy z Autonomią wysoki mur, kolczatki na drodze, kamery, bramki, uzbrojeni żołnierze. W autobusie okazujemy paszporty. Wieczorem zakwaterowanie i posiłek w hotelu Nativity w Betlejem.

Edycja szczecińska 13/2009

E-mail:
Adres: pl. Św. Ottona 1, 71-250 Szczecin
Tel.: (91) 454-15-91

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Edytorial

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Apokaliptyczny obraz migracji

Być solidarnym, znaczy podejmować działania na rzecz tego, by życie człowieka na ziemi uczynić bardziej ludzkim. Solidarność jest pojmowana jako postawa moralna, społeczna, jako cnota. Zasadniczą cechą tej postawy jest „mocna i trwała wola angażowania się na rzecz dobra wspólnego”.
Abp Józef Kupny

3 IX Czwartek. Wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła.
Czytania z dnia:
Kol 1, 9-14; Ps 98 (97), 2-3ab. 3cd-4. 5-6 (R.: por. 2a); Mt 4, 19; Łk 5, 1-11;
albo czytania ze wspomnienia:
2 Kor 4, 1-2. 5-7; Ps 119 (118), 129-130. 132-133. 135 i 144 (R.: por. 105); J 15, 15b; Łk 22, 24-30;

Reklama

Targi Sakralne LUBSACRO
Polecamy