Reklama

23 kwietnia - Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich

Biblioteka XXI wieku

2012-11-19 12:00

Joanna Mielniczuk
Edycja wrocławska 17/2009

Jak pokazują ubiegłoroczne badania Biblioteki Narodowej, kontakt z książką zadeklarowało 38% Polaków. To najniższy od lat wskaźnik czytelnictwa. Dla większości tych, którzy czytają, podstawowe źródło książek stanowią biblioteki, zwłaszcza te publiczne. Na tle polskich bibliotek sytuacja wrocławskich placówek wygląda całkiem dobrze

Wrocławska Miejska Biblioteka Publiczna to największa scentralizowana sieć biblioteczna w Polsce. Pod jej zarządem znajduje się dziś 51 bibliotek miejskich. MBP powstała w 2000 r. po połączeniu trzech rejonowych zarządów. Od tego czasu rozpoczęły się zmiany. Biblioteka realizuje program modernizacji sieci. W 2005 r. Rada Miejska wydała w tej sprawie uchwałę.

Miejsce, które przyciąga

Chcemy, żeby biblioteki wrocławskie były bibliotekami XXI wieku - mówi Andrzej Ociepa, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej. Przestronne sale, dostęp do Internetu, oferta multimedialna - to nasze cele. Współczesna biblioteka to miejsce, gdzie nie tylko można wypożyczyć książkę czy prasę. To także lokalne centrum kultury, zwłaszcza tam, gdzie jest ona często jedyną instytucją kultury, np. na osiedlu. To miejsce, w którym spotyka się społeczność lokalna, gdzie twórcy mogą prezentować swoje dokonania.
- Otwarcie Mediateki pokazało, że biblioteka może być miejscem atrakcyjnym, miejscem, do którego ludzie będą chcieli przychodzić. Mediatekę dziennie odwiedza ok.1000 osób. Nie znam innej instytucji kultury, do której dociera tak wielu ludzi - mówi Ociepa.
Wysiłek pracowników MBP ukierunkowany jest na zmianę postrzegania biblioteki jako ciasnej, nudnej klitki, do której tylko czasami ktoś zagląda. To stereotyp, który obala coraz więcej bibliotek. We Wrocławiu powstają nowe atrakcyjne placówki, a stare są unowocześniane. Często z dwóch mniejszych powstaje jedna większa, dostosowana do potrzeb wielu grup: dzieci, osób starszych czy niepełnosprawnych. Na początku roku została otwarta duża biblioteka przy ul. Grabiszyńskiej. W maju rozpocznie funkcjonowanie biblioteka osiedlowa na Różance przy ul. Serbskiej. We wrześniu zostaną otwarte dwie kolejne: na pl. Grunwaldzkim (druga Mediateka) i na Maślicach.

Wrocławskie ewenementy

We Wrocławiu działa 16 Dyskusyjnych Klubów Książki. To najwięcej w całej Polsce - mówi Jolanta Grzelczyk, kierownik działu promocji. Ewenementem są też multicentra. W całej Polsce funkcjonują tylko cztery takie placówki, dwie z nich znajdują się w stolicy Dolnego Śląska. Czytelnicy mają możliwość korzystania, w ramach jednej karty bibliotecznej, ze zbiorów całej sieci bibliotek skomputeryzowanych. Na razie jest ich 11, a do końca roku dołączą jeszcze cztery.
Miejska Biblioteka Publiczna szerzy swoją działalność w dość nietypowy sposób.
- Trafiamy w takie miejsca, które z biblioteką się zazwyczaj nie kojarzą - mówi szefowa promocji. Przyciągamy czytelników na koncertach i w tramwaju. Na początku maja na dworcu kolejowym będziemy zachęcać ludzi do czytania, a w czerwcu w ZOO odbędzie się biblioteka plenerowa.
We wrześniu tradycyjnie już organizujemy maraton spotkań z autorami książek dla dzieci „Wokół książki”. Wtedy też zapraszamy najmłodszych na rejs statkiem po Odrze.

Reklama

Dla małych…

Oferta biblioteki jest dostosowana do potrzeb czytelników w różnym wieku. Książki, prasa, muzyka, filmy czy programy edukacyjne mogą zainteresować tak małych, jak i dużych.
- Chcemy, żeby biblioteka była miejscem, do którego przychodzą całe rodziny - mówi dyrektor MBP. Dlatego przy ul. Sztabowej urządziliśmy Bibliotekę Malucha. Jest ona przeznaczona dla małych dzieci: 2-, 3-latków.
W filii przy ul. Jesiennej od lat funkcjonuje Bajkowa Biblioteka, gdzie aktorzy z Teatru Lalek przedstawiają spektakl i uczą się z dziećmi fragmentów książek na pamięć.
Swoistą atrakcją dla najmłodszych jest noc w bibliotece, kiedy dzieci przychodzą z karimatami i śpiworami i wraz z autorami książek przygotowują program poświęcony konkretnej tematyce.
O wszystkich propozycjach skierowanych do dzieci można przeczytać na stronie internetowej www.biblioteka.wroc.pl w zakładce dla dzieci.
Specjalną ofertę rodzinną proponuje Multicentrum, gdzie w sobotę rodzice wspólnie z dziećmi uczestniczą w działaniach edukacyjnych. W ciągu tygodnia odbywają się tam spotkania dla przedszkolaków i uczniów nie tylko szkół wrocławskich.

…i dużych

- Staramy się, by biblioteki były przyjazne także temu pokoleniu, dla którego nowoczesność jest raczej przeszkodą niż zachętą, a więc pokoleniu seniorów - mówi Ociepa. Od dwóch lat uczestniczymy w programie Akademia Seniora. Stworzyliśmy pracownię komputerową, w której przygotowujemy seniorów do korzystania z nowoczesnych technologii. Tego typu działania realizujemy głównie w filii przy ul. Wyszyńskiego, ale też w szeregu innych bibliotek na wyznaczonych dyżurach. Zainteresowanie wśród tego pokolenia jest ogromne. Widać, że ludzie chcą się uczyć - mówi Andrzej Ociepa.
W kwietniu wrocławska Miejska Biblioteka Publiczna otrzymała wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie „Mistrz Promocji Czytelnictwa 2008”, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich i Polską Izbę Książki z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich.

Reklama

Wyszyński był proliferem

2019-03-20 09:26

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 12/2019, str. V

Z okazji Narodowego Dnia Życia warto przypomnieć trochę zapomniany wymiar nauczania Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego nt. ochrony życia ludzkiego

Papieski Instytut Studiów Kościelnych
Kard. Stefan Wyszyński sprzeciwiał się ustawie aborcyjnej z 1956 r., która doprowadziła do zabicia ok. 20 mln Polaków

Szybkimi krokami zbliża się beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. W tym kontekście bardzo często przypominane są historyczne zasługi Prymasa Polski. W Narodowy Dzień Życia szczególnie ważne są jego słowa nt. aborcji. Dziś powiedzielibyśmy, że kard. Wyszyński był proliferem. – Pasterz Stolicy woła dziś do Was, woła do całej Stolicy i Diecezji, woła do Narodu: Obudźcie się! Ratujcie życie! Wszak chodzi tu o życie narodu! Zginajcie kolana przed każdym rodzącym się życiem, przed każdym dziecięciem – mówił w 1959 r. Prymas Polski.

Aborcja jak hitlerowskie zbrodnie

Posługa Prymasa Polski przypadała w bardzo trudnych czasach. Kard. Wyszyński był represjonowany, inwigilowany i bardzo mocno ograniczany w swoich pasterskich działaniach. Ale z prawdziwym złem, w czystej postaci musiał się zmierzyć po 1956 r., gdy komuniści wprowadzili „prawo”, które pochłonęło o wiele więcej polskich ofiar niż II wojna światowa. To wówczas wprowadzono aborcję na życzenie, w wyniku której zamordowano ok. 20 mln najbardziej bezbronnych Polaków.

To wydarzenie skłoniło Prymasa Polski do porównania aborcji ze zbrodniami hitlerowskimi, z obozami zagłady, które współcześnie stanowią przestrogę dla narodu polskiego i całej ludzkości. W tym kontekście kard. Wyszyński apelował do sumienia lekarzy. W czasie II wojny światowej historia pokazała tragedię powołania lekarskiego, kiedy to ci, którzy mieli ratować życie, niszczyli je i brali aktywny udział w realizacji hitlerowskich planów eksterminacji narodów. Szczególna rola przypadła tu lekarzom pracującym w obozach koncentracyjnych, którzy przeprowadzali zbrodnicze eksperymenty pseudomedyczne. Doprowadziło to do skrajnej degradacji ich godności lekarskiej. – Żaden z 23. oskarżonych lekarzy nie objawił najmniejszego poczucia winy. Szokowało to bardziej niż same zbrodnie – przestrzegał Ksiądz Prymas w 1964 r.

Patriotyczny obowiązek

Prymas Polski wspólnie z polskimi biskupami wydał list, w którym aborcję nazwano „pokojowym samobójstwem narodu”.

Kard. Wyszyński wskazał na potrzebę obrony życia nienarodzonych, która jest polską racją stanu i nadrzędnym interesem państwowym. Apelował do sumień Polaków i ich patriotyzmu, przypominając wydarzenia wojenne, kiedy to z narażeniem własnego życia ratowali dzieci, a tym samym własną Ojczyznę. Przypominał, że w duszy narodu musi być miejsce na nowe życie i musi być ono uznane. – Dlatego matka musi pamiętać, że została powołana do dawania życia, a nie do zadawania śmierci. Ojciec musi wiedzieć, że jego zaszczytną funkcją jest stanie frontem ku rodzinie, ku nowemu życiu, a lekarz musi pozostać obrońcą życia, a nie jego „grabarzem” – podkreślał metropolita warszawski.

Kardynał wskazywał, że czasem trzeba znieść nawet prześladowania dla dobra Narodu i jasno opowiedzieć się za życiem. W nauczaniu odwoływał się do heroicznych postaw rodaków mówiąc, że Polska to kraj bohaterów, którzy z butelkami benzyny szli na czołgi wrogiej armii. Dlatego teraz nie można rezygnować z największego daru Bożego dla Narodu, z daru życia. – Kościół podnosi potężny głos w obronie życia Polaków. I tego głosu nie obniży! Będzie wołał coraz głośniej, coraz potężniej, coraz nieustępliwiej: Otrzeźwiejcie! Aby ziemia nasza nie stała się krainą Herodów i herodowych zbrodni! – przypominał kard. Wyszyński.

Społeczność morderców

Dziś lewicowe media próbują wmówić nam, że nie wolno pokazywać skutków aborcji, ani używać określeń typu „morderstwo”, zabicie człowieka. W ten sposób wypacza się prawdziwe oblicze tzw. zabiegów usuwania ciąży i dehumanizuje się jej ofiary. Prymas Tysiąclecia nie bał się mówić prawdy i używać mocnych porównań. – Jeszcze przed laty sale położnicze były miejscami, gdzie rodziło się nowe życie Polski. Dziś tego powiedzieć nie można, bo to już są raczej kostnice! – stwierdził Ksiądz Kardynał.

Prymas Tysiąclecia wiedział, że w czasach komunistycznych Kościół nie miał wpływu na stanowione prawo państwowe. Dlatego też z całą mocą apelował do rodzin, by one stały na straży życia. – Jaka jest rodzina domowa, taka też będzie rodzina ojczysta. Jeśli rodzina domowa będzie rodzić żywych, to i Naród będzie żył. (...) Jeśli nie będą umieli uszanować maleńkiego życia, które się rodzi w komórce życia domowego, nie uszanują i życia obywateli, bo nauczą się mordować już w rodzinach – wskazywał kard. Wyszyński. – W ten sposób zamiast społeczności życiodajnej, będzie się wyrabiać społeczność morderców. Będzie to naród samobójczy (...). Taki naród się skończy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

24 marca Dniem Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach

2019-03-24 09:32

kg (KAI/FIDES) / Rzym

Kościół katolicki w wielu krajach, w tym w Polsce, obchodzi dziś Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. Ustanowił go w 1993 Młodzieżowy Ruch Misyjny we Włoszech, istniejący i działający w ramach tamtejszych Papieskich Dzieł Misyjnych. Na jego obchody wybrano 24 marca dla upamiętnienia zamordowania w tym właśnie dniu w 1980 arcybiskupa San Salvadoru – Oscara Arnulfo Romero, kanonizowanego w Rzymie 14 października 2018 roku.

niedziela.pl
O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

„Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił Jan Paweł II. A niektórzy za przekazywanie wiary oddali nawet życie. Przykładem tego są nasi franciszkańscy misjonarze w Peru czy Helenka Kmieć. W sposób szczególny módlmy się w intencji wszystkich misjonarzy, aby nie tracili odwagi w głoszeniu Chrystusa. I my sami również możemy w naszym środowisku być misjonarzami, chociaż czasem to może również kosztować” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Także dzisiaj na całym świecie giną misjonarze. Według informacji zebranych przez Agencję Fides, w 2018 r. na całym świecie zostało zamordowanych 40 misjonarzy. To prawie dwa razy więcej niż w roku 2017. Większość z zamordowanych w 2018 r. to księża: 35 osób. Przez osiem lat największą liczbę zabitych notowano w Ameryce, natomiast w 2018 r. w tym tragicznym rankingu na pierwszym miejscu jest Afryka.

W ostatnich latach, pracując na terenach misyjnych, męczeńską śmiercią zginęli: franciszkanie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski (Peru, 1990), kleryk Robert Gucwa (Rep. Środkowoafrykańska, 1994), ks. Jan Czuba (Kongo, 1998), oblat o. Henryk Dejneka (Kamerun, 2001), s. Czesława Lorek (Dem. Republika Konga, 2003), franciszkanin Mirosław Karczewski (Ekwador, 2010), salezjanin Marek Rybiński (Tunezja, 2011) i wolontariuszka misyjna Helena Kmieć (Boliwia, 2017). W tragicznych okolicznościach zginęli również ks. Andrzej Dudzik (Sierra Leone, 2011) i ks. Mariusz Graszk (Boliwia, 2013).

Papieskie Dzieła Misyjne zachęcają, by wierni upamiętnili męczeńską śmierć misjonarzy postem i modlitwą, prosząc Boga, by „pracujących na misjach chronił od niebezpieczeństwa, a zabitym otworzył bramy nieba”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem