Reklama

Jestem od poczęcia

Sanktuaria diecezji rzeszowskiej

2012-11-19 12:00

Ks. Andrzej Motyka
Edycja rzeszowska 20/2009

Kościół uczy nas, że najlepszą i najbezpieczniejszą droga do Jezusa jest Maryja. Idąc po jej śladach zawierzenia i modlitwy nie tylko spotykamy Chrystusa, ale mamy szansę nosić Go w swoim sercu, rodzić dla innych, wzrastać w codzienności i wreszcie przejść Drogę Krzyżową zakończoną nie śmiercią, ale przecież zmartwychwstaniem. Maryja, Matka Boga chce być z nami. Stąd objawienia, stąd tyle cudów. Czcimy jej wizerunki, figury i oblicza namalowane na deskach. Miesiąc maj to szczególny czas na wchodzenie w ślady Maryi. A nasza diecezja bogata jest w miejsca, w których Ona króluje i chce nas gościć.

Pielgrzymowanie jest niejako zadane człowiekowi ochrzczonemu. Stąd mówi się niekiedy, że jego życie jest pielgrzymką, a on sam - pielgrzymem, człowiekiem w drodze (homo viator). Celem jego życiowej pielgrzymki jest dom Ojca, w którym jest mieszkań wiele (por. J 14, 2nn). Do osiągnięcia tego celu potrzebna jest mu żywa i mocna wiara oraz płynące z niej uczynki. Człowiek, nawet głęboko wierzący, potrzebuje jednak niekiedy dostrzegalnych znaków, jeszcze bardziej uaktywniających jego życie religijne. Szczególnym ich rodzajem są miejsca pielgrzymkowe, zwane sanktuariami, spotykane w chrześcijaństwie od samego początku. Miejsca te są poświęcone Osobie lub Tajemnicy Boskiej, Matce Bożej bądź Świętemu. Związane są one ze szczególną manifestacją obecności Bożej, jak na przykład objawienie prywatne, zdziałany cud lub męczeństwo. Do tych miejsc pielgrzymują, z przyczyn natury religijnej i za aprobatą kompetentnej władzy kościelnej, liczni wierni. Tam nawiązują szczególny kontakt z Bogiem i wypraszają potrzebne łaski.
Ośrodki pielgrzymkowe dzieli się zwykle według dwóch kryteriów, a mianowicie według przedmiotu kultu oraz zasięgu terytorialnego oddziaływania. W pierwszym przypadku są to sanktuaria Pańskie, koncentrujące się wokół kultu Osoby bądź Tajemnicy Boskiej, sanktuaria maryjne, pielęgnujące ideę pośrednictwa Matki Bożej oraz sanktuaria świętych, wyrażające prawdę o orędownictwie świętych u Boga, zaś w drugim - można mówić o sanktuariach mających znaczenie międzynarodowe (np. Częstochowa, Lourdes, Fatima), krajowe (Licheń, Kalwaria Zebrzydowska), regionalne (Dębowiec, Piekary Śląskie), diecezjalne (Tarnowiec, Niechobrz) i lokalne (Ropczyce, Czudec). Większość sanktuariów, zwłaszcza te o wielowiekowej historii, swój wyjątkowy status zyskało dzięki długotrwałej żywotności kultu oraz stałemu napływowi pielgrzymów. Natomiast nowo powstające centra pielgrzymkowe otrzymują miano sanktuarium dopiero po uzyskaniu aprobaty kompetentnej władzy kościelnej.
Sanktuaria są w Kościele katolickim niezmiernie cennym uzupełnieniem zwyczajnej posługi duszpasterskiej. Dlatego też z uwagi na ich specyfikę i wyjątkowe znaczenie dla religijności wiernych, nadaje się im szczególne przywileje liturgiczne, np. odpusty, specjalną jurysdykcję dla spowiedników…itp. Ponadto realizowany jest tam właściwy tego typu miejscom program duszpasterski, którego zasadniczym celem jest udostępnienie wiernym środków uświęcenia i zbawienia. Obejmuje on przede wszystkim głoszenie słowa Bożego, szafarstwo sakramentów świętych, celebrowanie specjalnych nabożeństw sanktuaryjnych, organizowanie dni odpustowych, pokutnych i rekolekcji, duszpasterską obsługę pielgrzymów oraz pielęgnowanie różnorakich form pobożności ludowej.
Zjawisko sanktuariów, znane i cenione w całym chrześcijaństwie, ma swoje szczególne odzwierciedlenie również w diecezji rzeszowskiej. Na jej terytorium znajduje się bowiem aż dwadzieścia pięć miejsc pielgrzymkowych, w tym cztery sanktuaria Pańskie: Przemienienia Pańskiego w Cmolasie, Krzyża Świętego we Frysztaku, Jezusa Ubiczowanego w Gorlicach, Pana Jezusa Ukrzyżowanego w Kobylance; siedemnaście maryjnych - Matki Bożej Pojednawczyni Grzeszników w Dębowcu, Matki Bożej Wniebowziętej w Lipinkach, Matki Bożej Wniebowziętej - Pani Rzeszowskiej w kościele bernardynów w Rzeszowie, Matki Bożej Zawierzenia w Tarnowcu, Matki Bożej Łaskawej w Chmielniku, Matki Bożej Łaskawej w Czudcu, Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Niechobrzu, Matki Bożej w Ropczycach, Matki Bożej Fatimskiej w katedrze w Rzeszowie, Matki Bożej Saletyńskiej - Patronki Ludzi Pracy w kościele saletynów w Rzeszowie, Matki Bożej Piaskowej w Binarowej, Matki Kościoła w Łączkach Jagiellońskich, Madonny z Puszczy w Ostrowach Tuszowskich, Matki Bożej Wniebowziętej w Rzeszowie-Zalesie, Matki Bożej Bolesnej - Królowej Gór w Skalniku, Matki Bożej Królowej Świata w Sokołowie Małopolskim, Matki Bożej Niepokalanej w Strzyżowie; oraz cztery poświęcone świętym Pańskim: św. Antoniego w Jaśle, św. Rocha w Słocinie, św. o. Pio w Terliczce, bł. ks. Władysława Findysza w Nowym Żmigrodzie.
W powyższym zestawieniu ujęte zostały zarówno sanktuaria znane, o zasięgu regionalnym i diecezjalnym, jak też i lokalne, zwane częściej „miejscami słynącymi łaskami”. Dlatego ich znaczenie i zasięg są bardzo zróżnicowane. Do największych sanktuariów diecezji rzeszowskiej należą bez wątpienia: Rzeszów-Bernardyni, Dębowiec, Tarnowiec, Lipinki i Cmolas. Do tych miejsc wierni przybywają licznie zarówno z diecezji, jak i spoza niej, tak w dniach odpustowych, jak i poza nimi. Natomiast pozostałe sanktuaria mają głównie wymiar lokalny i swym zasięgiem ograniczają się do najbliższej okolicy. Wyjątkiem jest jedynie sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w katedrze, o znacznie szerszym zasięgu kultu, ale wpływ na to ma przede wszystkim ranga świątyni.
Większość spośród sanktuariów rzeszowskich ma dość długą historię, sięgającą początkami okresu Pierwszej Rzeczypospolitej. Praktykowany w nich kult religijny rozwijał się więc w różnych okresach historycznych, stąd też różne było jego natężenie. Jego żywotność bowiem zależała w dużym stopniu od aktualnej sytuacji polityczno-społecznej. W Polsce przedrozbiorowej rozwijał się on z reguły bez przeszkód. Natomiast wiele utrudnień dla rozwoju kultu religijnego w sanktuariach przyniósł okres rozbiorów, zwłaszcza jego początkowe lata. Józefińska polityka kościelna, realizowana wówczas przez austriackie władze zaborcze, w znacznym stopniu ograniczyła jego przejawy, m. in. zakazywano urządzania pielgrzymek oraz przejmowano wota na rzecz skarbu państwa. Był to bez wątpienia najtrudniejszy okres w dziejach galicyjskich sanktuariów. Uderzono bowiem w ich podstawy. Odrodzenie dawnego kultu sanktuaryjnego rozpoczęło się dopiero na dobre w drugiej połowie XIX w. Od tego czasu, mimo złożonej nieraz sytuacji zewnętrznej, jak np. okres pierwszej i drugiej wojny światowej, lata rządów ateistycznych w Polsce, stale się on rozwijał. Co więcej, obok starych sanktuariów, pojawiły się nowe: Dębowiec, Jasło, Niechobrz, Rzeszów-Katedra, Rzeszów-Saletyni oraz w 2005 r. - Nowy Żmigród i Terliczka. Należy tu dodać, że ta sytuacja, sprzyjająca rozwojowi kultu sanktuaryjnego, utrzymuje się do chwili obecnej.
Dość duża liczba sanktuariów, znajdujących się na terenie diecezji rzeszowskiej, jak też żywy ruch pielgrzymkowy świadczą bez wątpienia o istniejącym wśród wiernych zapotrzebowaniu na tego rodzaju formę pobożności. Z jednej strony bowiem pielgrzymowanie przypomina im o celu ostatecznym, a z drugiej poprzez obecność i modlitwę przed łaskami słynącymi obiektami kultu nawiązują lepsze relacje z Bogiem i wypraszają potrzebne im łaski.

Jasna Góra: pielgrzymka szkół katolickich z dziękczynieniem za niepodległość

2018-06-18 20:12

it / Częstochowa (KAI)

Z dziękczynieniem za polską niepodległość, kończący się rok szkolny, z modlitwą za synod biskupów o młodzieży na Jasną Górę przybyła XX pielgrzymka Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Do stowarzyszenia należy ponad 100 placówek oświatowych, w których kształci się kilka tysięcy dzieci i młodzieży. W jasnogórskim zjeździe udział wzięło 4 tys. osób.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Przybywamy w tym szczególnym jubileuszowym roku w 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę i pragniemy na tej Eucharystii dziękować Bogu na ręce Królowej Polski za wolną Ojczyznę, za nieustanną opiekę nad Polską. Chcemy również z serca, jak co roku, ofiarować Panu Bogu trud kończącego się roku szkolnego, podziękować za wszystkie łaski zdobywania wiedzy i umiejętności - powiedziała na rozpoczęcie pielgrzymki Maria Chodkiewicz, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich.

Mszy św. w południe przewodniczył na jasnogórskim szczycie abp Wacław Depo. W kazaniu metropolita częstochowski przypomniał, że „ludzie młodzi i dzieci, są nadzieją Kościoła i Ojczyzny”. - Staję razem z wami na jasnogórskim szczycie zawierzenia, aby za Ojcem Świętym Franciszkiem z sobotniego spotkania w Rzymie, potwierdzić wartość i piękno życia rodzin, które papież nazwał największym darem Boga dla ludzkości, a dzieci największym darem Boga dla miłości wzajemnej rodziców – powiedział abp Depo. Podkreślił, że „nie można kogoś prawdziwie pokochać, jeśli się go nie pozna”.

- Dlatego, aby poznać Boga objawionego w Jezusie Chrystusie, trzeba Go nam rozpoznawać z pomocą Ducha Świętego poprzez karty Pisma Świętego i osobistą modlitwę, aby do Niego przylgnąć sercem i umysłem – mówił metropolita częstochowski.

Uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy w roku 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości modlili się w intencji naszej Ojczyzny. Matce Bożej Jasnogórskiej powierzali nie tylko losy szkolnictwa katolickiego w Polsce i na świecie, ale także październikowy Synod Biskupów o Młodzieży.

Prezes SPSK podkreśliła, że w związku z synodem, ci którzy pracują z młodymi, w realiach dzisiejszego świata otrzymają jakieś wskazania, jak docierać do młodych, jaką iść drogą. - Głos Kościoła zawsze jest dla nas bardzo ważny, on pokazuje jak pracę uświęcić, czekamy modląc się – powiedziała Maria Chodkiewicz.

W czasie jasnogórskiego spotkania wręczona została „Złota Tarcza”, czyli najwyższe wyróżnienie przyznawane przez Stowarzyszenie osobom działającym na rzecz rozwoju szkolnictwa katolickiego. Uhonorowano nią pośmiertnie dr. inż. Antoniego Ziembę, działacza pro-life i prezesa Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich powstało z inicjatywy katolików świeckich w Częstochowie w 1990 roku. Obecnie zrzesza 136 placówek oświatowo-wychowawczych.

- Zaskakującym owocem i naszych pielgrzymek i każdorazowego zawierzenia, tutaj, na Jasnej Górze, i w innych miejscach Matce Bożej naszych szkół, jest powstawanie tych szkół - stwierdza Grzegorz Nawrocki, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Dodaje, że „kiedy powstawała pierwsza szkoła przy ul. Okólnej w Częstochowie, to Stowarzyszenie powstawało tylko i wyłącznie dla tej szkoły, i nikt nie spodziewał się, że dzieło osiągnie 136 placówek”.

Po Mszy św. odbył się koncert „Bóg jest, Bóg działa” ks. Jakuba Bartczaka, znanego rapera w sutannie. W ramach pielgrzymki miało miejsce również wręczenie nagród laureatom konkursu plastycznego i literackiego „Jesteśmy piękni, pięknem Twoim Panie”, a także spotkania: dla młodszych uczniów z ks. Jakubem Bartczakiem, a dla dzieci starszych i młodzieży z Janem Pospieszalskim, redaktorem TVP pt. „Czy mam odwagę dać świadectwo wiary?”. Jasnogórską modlitwę zakończyła Koronka do Miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Polak prezesem watykańskiej agencji ds. jakości kształcenia akademickiego

2018-06-19 18:09

o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR, redemptor.pl / Rzym (KAI)

Polski redemptorysta, o. prof. Andrzej Wodka, został mianowany 19 czerwca prezesem AVEPRO - Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. O. Wodka jest także od 2013 r. prezesem Akademii Alfonsjańskiej, wyższego instytutu teologii moralnej Zgromadzenia Redemptorystów w Rzymie oraz pełni inne odpowiedzialne funkcje w życiu akademickim Wiecznego Miasta.

www.redemptor.pl
prof. Andrzej Wodka CSsR

AVEPRO to Agencja Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. Została erygowana przez papieża Benedykta w 2007 roku. Jej celem jest podjęcie ścisłej i harmonijnej współpracy z wydziałami i uniwersytetami kościelnymi w całej Europie, która ma pomóc w tworzeniu solidnych procedur sprzyjających zapewnieniu jakości kształcenia, zgodnych z wymaganiami Procesu Bolońskiego oraz Europejskimi Standardami i Wskazówkami dotyczącymi Zapewnienia Jakości w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wyższego (ESG).

O. Andrzej Wodka CSsR urodził się w 1959 r. w Borzęcinie. Święcenia kapłańskie przyjął jako redemptorysta w 1985 r. Ukończył studia specjalistyczne (licencjat z Pisma Świętego) w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie. W latach 1989-1992 pracował jako wykładowca, wychowawca i duszpasterz powołaniowy w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów (Tuchów i Kraków). Po uzyskaniu doktoratu z teologii biblijnej (Uniwersytet Gregoriański w Rzymie), w 1997 r. został zatrudniony w charakterze profesora zaproszonego w Akademii Alfonsjańskiej, rozpoczynając działalność dydaktyczną z zakresu teologii moralnej biblijnej. Od 2015 r. jest profesorem zwyczajnym Akademii Alfonsjańskiej, gdzie również należał do różnych komisji i gremiów. Od 2013 r. jest prezesem tejże uczelni.

O. prof. Andrzej Wodka jest nadto wykładowcą teologii życia konsekrowanego na Claretianum, wykładowcą antropologii biblijnej na Teresianum, wykładowcą corocznych letnich kursów biblijnych dla osób konsekrowanych przy „Seminario Romano” (CSSE) w Rzymie. W latach 2007-2015 uczestniczył w pracach Kongregacji ds. Duchowieństwa. Aktualnie jest również sekretarzem Konferencji Rektorów Papieskich Uniwersytetów Rzymu (CRUPR), przewodniczącym Komitetu Dziekanów i Prezesów Papieskich Uczelni w Rzymie, a także wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Bibliotek Papieskich Uczelni Rzymskich (URBE).

W Zgromadzeniu Redemptorystów o. Wodka od wielu lat żywo uczestniczy w kapitułach prowincjalnych i generalnych. Jest chętnie zapraszanym rekolekcjonistą i prelegentem w Polsce, we Włoszech, w USA, a także autorem wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych z zakresu teologii biblijnej, moralnej i duchowości. W listopadzie 2015 r. prowadził doroczne rekolekcje dla Episkopatu Polski na Jasnej Górze.

Akademia Alfonsjańska, założona przez redemptorystów w 1949 roku, kontynuuje tradycję tak istotną dla charyzmatu Zgromadzenia, jaką jest prowadzenia badań naukowych, studium i refleksji w dziedzinie teologii moralnej, w kontekście zmian kulturowych i historycznych. Dla św. Alfonsa Marii de Liguori, studium i nauczanie teologii moralnej było istotną posługą dla Zgromadzenia, a zwłaszcza dla całego Kościoła.



Publikujemy rozmowę z o. Wodką, przekazaną KAI przez redakcję portalu redemptor.pl Prowincji Warszawskiej Redemptorystów.

O. Janusz Sok: – Komunikat mówi, że został Ojciec mianowany Prezydentem AVEPRO. Szybki komentarz głównego zainteresowanego?

O. prof. Andrzej Wodka: Tak, wiadomość jest dość zaskakująca. Dla mnie samego i może dla wielu innych. Jestem przecież w trakcie drugiej tury rektorowania na naszej Akademii teologii moralnej i pozostał mi jeszcze rok tej posługi. Minione pięć lat pracy w prowadzeniu istniejącej od 70 lat placówki naukowej (od 1949 r.), w zasadzie jedynej w swoim rodzaju na świecie, wprowadziło mnie w szerszy świat odpowiedzialności za papieską edukację wyższą w Rzymie. Być może dlatego skierowano na mnie oczy w szukaniu nowego odpowiedzialnego za AVEPRO – Agencji Stolicy Apostolskiej ds. Oceny i Promocji Jakości Uczelni Kościelnych.

o. JS: – AVEPRO: jak to się tłumaczy?

- Jest to agencja, podobna w swoich zadaniach do PAK - Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Można by więc oględnie mówić o „watykańskiej komisji akredytacyjnej”. Powstała w 2007 r. podczas pontyfikatu papieża Benedykta XVI. Agencja ta jest organem niezależnym Stolicy Świętej, odpowiedzialnym za weryfikację i promocję jakości nauki oferowanej i prowadzonej przez uczelnie papieskie i kościelne. Z natury rzeczy Agencja współpracuje więc z Kongregacją do spraw Wychowania Katolickiego. Powstała jako efekt włączenia się Stolicy Apostolskiej w tzw. proces boloński w 2003 r. Jest to temat sam w sobie. Najogólniej mówiąc, AVEPRO ma za zadanie harmonizować działalność dydaktyczną, badawczą, a także administracyjną uczelni kościelnych z przyjętymi standardami szkolnictwa w ramach Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego (EOSW), który obejmuje 48 państw.

o. JS: – Wygląda to na jakąś nowość…

- W pewnym sensie tak! Jak już wspomniałem, Agencja została powołana do istnienia odręcznym pismem Benedykta XVI, 11 lat temu, by promować i kształtować kulturę jakości w uczelniach podlegających Stolicy Apostolskiej. Ale kryteria tej „akademickiej doskonałości” zostały określone jeszcze przez naszego Świętego Rodaka, Jana Pawła II w jego konstytucji apostolskiej "Sapientia christiana" (Mądrość chrześcijańska) w 1979 r., a więc niemal 40 lat temu. Co nie znaczy, że przez wszystkie wieki, odkąd Kościół zajmuje się nauczaniem, nie starano się o jakość poznania i jego przekazu! Chodzi raczej o bardziej uwspółcześnione podejście do zagadnienia, zasugerowane już przez Sobór Watykański II, który „dla bardziej skutecznej misji w tym nowym okresie dziejów” zalecił – w Dekrecie o formacji kapłanów "Optatam totius" – „twórczą rewizję studiów kościelnych”. Najświeższa nowość jest zaś w tym, że w styczniu bieżącego roku została promulgowana nowa konstytucja apostolska, obecnego papieża Franciszka, pod nazwą Veritatis gaudium (Radość prawdy), która już w art. 1 § 2, poddaje formalnie i normatywnie uniwersytety i wydziały kościelne, a także inne instytucje szkolnictwa wyższego, pod ocenę właśnie naszej „Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych (AVEPRO)”. W swoim działaniu, Agencja stosuje więc własne kryteria, ale także kieruje się m. in. Europejskimi Standardami i Wskazówkami (European Standards and Guidelines), przyjętymi na Konferencji Ministrów Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego w Erywaniu 2015 r., w której brałem udział z ramienia Stolicy świętej.

o. JS: – Skoro tak, to wygląda na to, że Ojciec Profesor został już do tego jakoś przygotowany…

- Bezwiednie, może troszkę tak. Pracując na Akademii od 21 lat (od 1997), zwłaszcza w ostatnim pięcioleciu, odkąd złożono na moich barkach odpowiedzialność za naszą Akademię Alfonsjańską, musiałem się obracać w kręgach osób spełniających podobną posługę. Tak się złożyło, że zostałem przysłowiowo „wciągnięty” w kilka gremiów na poziomie odpowiedzialności za nie. Byłem zatem szefem, a wcześniej wiceszefem, Komitetu Dziekanów i Prezesów Wydziałów Teologii na papieskich uniwersytetach i instytutach rzymskich (lata 2014-2018). Po dziś dzień, od 5 lat, jestem też sekretarzem Konferencji Rektorów Papieskich Uczelni Rzymskich (CRUPR). Ponadto, od półtora roku jestem ekspertem wizytacji akredytacyjnych w ramach AVEPRO, a ostatnio znów brałem udział w Konferencji Ministrów Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego, tym razem w Paryżu, w maju br., ponownie jako członek delegacji Stolicy Świętej. Widać więc, że Boża Opatrzność jakoś mnie wprowadzała w te „rewiry”, które w dużej mierze muszę jednak jeszcze poznać…

o. JS: – Nie obawia się Ociec Profesor ogromu nowych zadań?

- To jest szczere pytanie i trzeba dać szczerą odpowiedź. Liczby rzeczywiście sprawiają duże wrażenie. Już sam świat rzymskich uczelni papieskich (23 instytucji, w tym 7 uniwersytetów) jest ogromnie bogaty. Jeśli jednak spojrzeć na cały świat katolickiej edukacji, to trzeba mocno rozszerzyć duszę, aby objęła cyfry niepomiernie większe. Na całym obszarze uczelni katolickich mamy bowiem 289 wydziałów kościelnych oraz 503 instytucje naukowe połączone z innymi na zasadzie afiliowania, stowarzyszenia czy inkorporacji. W sumie więc muszę jakoś ogarnąć 792 instytuty kościelnych studiów wyższych. Katolickie uniwersytety i atenea stanowią razem liczbę 28 uczelni, które obejmują dużą ilość wydziałów. Te zaś dzielą się na 160 wydziałów teologii, 49 filozofii, 32 prawa kanonicznego i 40 wydziałów innych dyscyplin.

o. JS: – To praktycznie cały świat…

- Istotnie! Wszystkie te instytucje rozsiane są po wszystkich kontynentach. W Afryce mamy 17 wydziałów i 76 instytucji stowarzyszonych, w Azji zaś jest 25 wydziałów i 56 instytucji z nimi połączonych. Ameryka Północna cieszy się liczbą 19 wydziałów i 25 podpiętych pod nie instytucji naukowych, zaś Ameryka Południowa ma 22 wydziały i 56 zależnych od nich mniejszych uczelni. Oceania ma najmniej, bo tylko 1 wydział i 3 instytucje skoligacone, ale za to Europa bryluje 207 wydziałami i 287 instytucjami połączonymi. Wszystkie te uczelnie goszczą ok. 64.500 studentów, natomiast służy im 12.000 profesorów.

o. JS: – Z jaką „duszą” podejmie Ojciec Profesor nowe odpowiedzialności?

- Myślę najpierw poznać samą Agencję i wszystkich współpracowników, by skorzystać z ich doświadczeń, zwłaszcza mojego poprzednika na urzędzie, nieocenionego w swoim doświadczeniu o. Gianfranco Imody, SJ. Ton wszystkiemu nada jednak, tak myślę, sama konstytucja apostolska Veritatis gaudium i jej podstawowe kryteria „odnowienia i odrodzenia wkładu studiów kościelnych w Kościół wychodzący na misję”. Papież Franciszek na pierwszym miejscu stawia tu „wprowadzanie duchowe, intelektualne i egzystencjalne w serce kerygmatu”, czyli w „radosną nowinę Ewangelii Jezusa”. Tutaj dusza oddycha tlenem Łaski… Pozostałe kryteria to dialog „jako nieodłączny wymóg, by zyskać wspólnotowe doświadczenie radości prawdy”, potem interdyscyplinarność, a nawet transdyscyplinarność (!), które mają umiejscowić rozwój wszelkiej wiedzy „w obrębie Mądrości płynącej z Objawienia Boga”. Ostatnie zaś kryterium dotyczy pilnej potrzeby tworzenia „sieci pomiędzy różnymi instytucjami, które w każdej części świata uprawiają i krzewią studia kościelne”. Dodatkowym ubogaceniem ma być wymóg współdziałania z tymi instytucjami, które są inspirowane „różnymi tradycjami kulturowymi i religijnymi”.

o. JS: – Łaski Bożej nie może tu zabraknąć…

O tak! Studiowanie teologii, ale też zdobywanie wszelkiej wiedzy, jak napisał Papież Franciszek, „jest owocne tylko wtedy, gdy robi się to z otwartym umysłem i na kolanach”, więc musi opierać się zarówno na solidnym akademickim dociekaniu, jak i głębokiej wierze. Obok prawdziwej komunii międzyludzkiej, liczę zawsze i pierwotnie na nieustanną asystencję Ducha Zmartwychwstałego Pana, który wszystko ożywia i daje wzrost, ale też na „niezrównaną miłość macierzyńską” Matki Nieustającej Pomocy, pod której sercem już od 30 lat mieszkam w Rzymie, a której Niepokalane Poczęcie stało się datą podpisania nowej konstytucji apostolskiej Veritatis gaudium, to jest 8 grudnia 2017 r. Ona, Sedes Sapientiae, a zarazem Pierwsza Uczennica Syna Bożego, na pewno nauczy mnie stawiać pierwsze kroki w tej nowej posłudze, która na razie zapiera dech…

o. JS: – Tego więc wszyscy Ojcu życzymy i dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem