Reklama

Siena i doradczyni papieży

2012-11-19 12:01

Oprac. Dorota Niedźwiecka
Edycja legnicka 41/2009

Mówi się, że sieneński plac główny (Piazza del Campo), mający kształt amfiteatru, został zaprojektowany na wzór płaszcza Maryi. Matka Boża wraz ze św. Katarzyną ze Sieny jest patronką miasta. Kult Najświętszej Maryi Panny w Sienie - położonej w Toscanii w środkowych Włoszech - jest od wieków żywy. Miasto nosiło nawet przydomek: Civitas Virginis, a wszyscy tworzący tu artyści malarze poświęcili chociaż jeden obraz Bożej Rodzicielce. Ku czci Matki Boskiej organizuje się także festyn: Palio di Siena. Najważniejszym punktem tego, zapoczątkowanego w średniowieczu święta, są gonitwy konne, w których rywalizują przedstawiciele poszczególnych dzielnic Sieny. Chociaż sama gonitwa nie trwa długo: zawodnicy zaledwie trzykrotnie okrążają Piazza del Campo, świętuje się kilka dni. Wyścig poprzedzają między innymi barwne parady drużyn w historycznych kostiumach. Gonitwa odbywa się 2 lipca i 16 sierpnia.

Ucieczka przed Romulusem

Początki Sieny opisują legendy. Zgodnie z nimi miasto założyli synowie Remusa: Senio i Aschio. Uciekając przed Romulusem, mieli wznieść w górach zamek, stanowiący zaczątek Sieny. Herbem miasta stało się godło ich rodu - wilczyca karmiąca Romulusa i Remusa. Historycznie: w okresie antycznym Siena była etruskim osiedlem. W V wieku naszej ery w Sienie znajdowała się siedziba biskupstwa. Miasto, dzięki lokalizacji przy szlakach handlowych oraz przemysłowi włókienniczemu, rozwijało się. W XII i XIII wieku zaliczało się do najbogatszych miast Europy. Bankierzy ze Sienny udzielali pożyczek niemal na całym kontynencie. W tym czasie, na przełomie XIII i XIV wieku zrealizowano projekt uporządkowania miasta. Jednym z efektów tego działania było dołączenie do Pallazzo Pubblico Torre del Mangia, która miała być tego samej wysokości (88 metrów) co dzwonnica katedry. Chciano w ten sposób podkreślić równość pomiędzy władzą kościelną i świecką. Na przełomie XIII i XIV wieku w mieście powstała ważna szkoła malarska zwana sieneńską. W 1240 założono uniwersytet, jeden z najstarszych w Europie. W XIV wieku w Sienie żyła i działała święta Katarzyna - dominikańska tercjarka, mistyczka, doktor Kościoła.

Reklama

Kobieta, która zmieniała historię

Katarzyna urodziła się jako dwudzieste czwarte z dwadzieściorga pięciorga dzieci w 1347 r. w Sienie. Chociaż nie ukończyła żadnej szkoły, była posłanką Chrystusa do najmędrszych tego świata. Z jej przemyśleń i duchowych przeżyć zrodziło się zaangażowanie w sprawy Kościoła i świata. W okresie awiniońskim Katarzyna przemawiała i pisała listy do najznakomitszych osób ówczesnej Europy: duchownych i świeckich. Miała wielu wrogów, ponieważ trudno było zaakceptować, by kobieta mogła tak odważnie przemawiać do kapłanów, biskupów, a nawet papieży w imieniu Chrystusa; publicznie ogłaszać się Jego posłanką. Jednak podczas przesłuchań inkwizycji, w jej działalności nie znaleziono niczego, co byłoby niezgodne z nauką Kościoła. W konfliktach na Półwyspie Apenińskim i w Kościele, pełniła rolę mediatora. Kolejnych papieży (najpierw bł. Urbana V, a potem Grzegorza XI) zachęcała do powrotu z Awinionu do Rzymu. Gdy antypapież nie chciał ustąpić, Katarzyna starała się skupić jak najwięcej zwolenników wokół prawowitego papieża: zachęcała do modlitw w jego intencji, popierała jego reformy. Św. Katarzyna pozostawiła po sobie trzy dzieła: „Dialog o Bożej Opatrzności”, „Listy” oraz „Modlitwy”. Ta opatrznościowa dla Kościoła niewiasta zmarła w opinii świętości. W 1866 roku Pius IX ogłosił ją drugą, po św. Piotrze, patronką Rzymu. W 1939 roku Pius XII ustanowił drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Włoch, a w 1970 roku Paweł VI ogłosił Ją doktorem Kościoła. Jan Paweł II natomiast, w 1999 roku, ogłosił Katarzynę współpatronką Europy. Święta jest także patronką Sieny, pielęgniarek, strażników i strażaków.

Przy Piazza del Campo

Relikwie św. Katarzyny do dziś są przechowywane w kaplicy pod Jej wezwaniem, w gotyckim kościele św. Dominika, znajdującym się naprzeciw katedry, przy Piazza del Campo. Młoda Katarzyna była z tym kościołem silnie związana. Prosta, wręcz surowa pod względem formy świątynia powstała jako krypta dla zmarłych. Później rozbudowano ją. Wspomniana wyżej katedra pod wezwaniem św. Katarzyny Sieneńskiej została ukończona w XIII wieku. Fasada tej romańsko-gotyckiej świątyni to połączenie pasów różowego, zielonego i białego marmuru. Wnętrze - w biało-czarne geometryczne wzory. Na posadzce znajduje się marmurowa mozaika z XV/XVI wiek, przedstawiająca sceny z Nowego Testamentu. W świątyni znajdują się także nawiązania do polskiej kultury: obraz Matki Boskiej Częstochowskiej oraz witraż z podobizną św. Maksymiliana Kolbe. W obrębie katedry znajduje się baptysterium i dzwonnica. Zabytkowe centrum Sieny zostało w 1995 roku wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Przy Piazza del Campo, wybrukowany czerwoną cegłą i marmurem, znajdują się także perły architektury niesakralnej. Palazzo Pubblico stanowiący Ratusz (w swych murach kryje Muzeum Civico), wzniesiony siedem wieków temu; wieżę Torre del Mangia z 1334 roku, z której roztacza się piękny widok na okolicę, marmurową fontannę Fonte Gaia, zasilaną nadal wodą ze średniowiecznego akweduktu. W Palazzo Pubblico, a konkretnie: w tutejszej Sala del Mappamondo zbierała się niegdyś rada miejska Sieny. Dekoracja pałacu ma charakter propagandowy: na przykład w Sali della Pace znajduje się „Alegoria dobrych rządów” Ambrogia Lorenzettiego, przedstawiająca wszystkie stany średniowiecznego społeczeństwa. Miała ono przypominać o obowiązkach władz miasta. W pobliżu Sieny znajdują się słynne turystyczne miejscowości: Piza i Florencja. Blisko stąd także do Rzymu.

Podczas pisania artykułu korzystałam z: „Włochy. Przewodniki Pascala. Bielsko-Biała 2000”, „Włochy. Podróże marzeń” 2005; www.zwiedzajswiat.pl/panstwa/wlochy/siena.html, pl.wikipedia.org/wiki/Siena, http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna_ze_Sieny, http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/04-29.php3, www.voxdomini.com.pl/sw/sw60.html

Trzy rady na Wielki Post: nie osądzać, nie potępiać, przebaczać

2019-03-18 12:50

st (KAI) / Watykan

Na konieczność naśladowania Pana Jezusa i Jego miłosierdzia każdego dnia wskazał Papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty odniósł się do wskazań czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 6,36-38), gdzie mowa między innymi: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone”. Podkreślił, że Boże miłosierdzie może nam przebaczyć nawet najokropniejsze czyny.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał historię wdowy, która przyszła oskarżać się do św. Jana Marii Vianneya, bo jej mąż popełnił samobójstwo rzucając się z mostu. Proboszcz z Ars przypomniał jej, że między mostem, a rzeką jest Boże miłosierdzie, aż do ostatniej chwili. Podkreślił, że Pan Jezus daje nam trzy rady, zwłaszcza na Wielki Post: po pierwsze nie sądzić. Przypomniał, że bardzo często grzeszymy obmową. Druga rada Jezusa to potępiać i wreszcie przebaczać, chociaż jest to tak trudne. Papież przypomniał w tym kontekście, że od tego, jak przebaczamy zależy, jak nam będą wybaczone nasze grzechy przez Boga.

Ojciec Święty zachęcił by uczyć się mądrości wielkoduszności, będącej sposobem na wyrzeczenie się „paplaniny”, w której „nieustannie osądzamy, nieustannie potępiamy i niemal nigdy nie wybaczamy”.

„Pan nas naucza: dawajcie. Dawajcie, a będzie wam dane: bądźcie szczodrzy w dawaniu. Nie bądźcie ludźmi o «wężu w kieszeni»; bądźcie hojni w dawaniu ubogim, potrzebującym, a także dawaniu wielu rzeczy: dawaniu rad, dawaniu ludziom uśmiechów. Zawsze dawajcie. «Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie», bo Pan będzie hojny: my damy jedno, a On nam odpłaci stokrotnie więcej, niż to, co dajemy. Taka postawa umacnia wyrzeczenie się sądzenia, potępiania a także wybaczanie. Ważna jest jałmużna, ale nie tylko jałmużna materialna, lecz także jałmużna duchowa; spędzanie czasu z kimś potrzebującym, odwiedzanie osoby niepełnosprawnej, uśmiechanie się”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historia, która zmieniła świat

2019-03-19 18:15

Łukasz Krzysztofka

Co łączy całun turyński i polski obraz Jezusa Miłosiernego? Jaką misję otrzymała od Jezusa siostra Faustyna Kowalska? Jak rozwijał się kult Bożego Miłosierdzia na świecie? Tego dowiemy się z wyjątkowego filmu „Miłość i Miłosierdzie”, którego przedpremierowy pokaz odbył się w kinie „Atlantic” w Warszawie.

Łukasz Krzysztofka

„Miłość i Miłosierdzie” to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – kanonizowanej przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Film przedstawia nieznane do tej pory fakty i przybliża widzom narodziny niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie. W tle znajdziemy fascynującą historię polskiego obrazu, który przedstawia wierny wizerunek Chrystusa oraz dowody naukowe na jego zgodność z całunem turyńskim i chustą z Oviedo.

Łukasz Krzysztofka

- Jednym z fascynujących faktów jest historia wileńskiego obrazu, przedstawiającego objawiony wizerunek Chrystusa – tożsamy, jak się okazuje, z całunem turyńskim i sławną chustą z Oviedo. Obraz, przy którego malowaniu uczestniczyła Faustyna, jest jednym z nielicznych źródeł wiedzy o tym, jak wyglądał Zbawiciel. W filmie przedstawiamy badania naukowe na ten temat – mówił reżyser filmu Michał Kondrat.

Film ukazuje też zaskakującą historię malarza pierwszego obrazu Jezusa Miłosiernego - Eugeniusza Kazimirowskiego. W przestrzeni publicznej ten obraz możemy oglądać dopiero od 2003 roku. Film przedstawia to, co działo się z nim przez te wszystkie lata.

- Istota św. Faustyny jest w jej wnętrzu. Ona miała niesamowite życie wewnętrzne, relację z Jezusem, była skupiona na tym, co ma zrobić. Tym bardziej wiele rzeczy po drodze, jak i ograniczeń wewnętrznych jej w tym przeszkadzało. Wiele rzeczy jej nie wychodziło, miała swoje cierpienia, swoją chorobę i to wszystko było jej – podkreślała Kamila Kamińska, odtwórczyni głównej roli, nagrodzona za najlepszy debiut aktorski na festiwalu filmowym w Gdyni, gwiazda hitów „Najlepszy” i „Listy do M. 3”.

Aktorka przyznała, że po pracy przy tym filmie pogłębiła się jej relacja z Jezusem. - Widzę, że już dużo się w moim życiu zaczęło zmieniać na dobre. Czasem jest nawet trudniej, gdy buduję swoją relację z Jezusem i wtedy mówię: Jezu, ufam Tobie. Tak właściwie to dopiero po filmie zaczęłam z głęboką świadomością te słowa wypowiadać, nawet nie tyle jej rozumiejąc, co czuć – że jest coś więcej, że większa od wszystkiego jest Miłość. I to daje spokój – mówiła filmowa św. Faustyna.

Nie mniejszą rolę w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu odegrał bł. Ks. Michał Sopoćko, wybitny kapłan i spowiednik wizjonerki. Był on bezpośrednio związany z tajemnicą objawień Jezusa Miłosiernego. Bóg wyznaczył dla niego niezwykle ważną rolę – realizację misji przekazanej siostrze Faustynie. Temu dziełu poświęcił on niemalże całe swe życie. Film zawiera nieznane lista ks. Michała Sopoćki.

W filmie „Miłość i Miłosierdzie” wystąpili również: Macieja Małysa, odtwórca roli bł. ks. Michała Sopoćki - który zagrał u boku samego Johna Voighta w głośnym filmie „Jan Paweł II” oraz Janusz Chabior znany szerokiej widowni chociażby z produkcji „Wołyń”. Tu wcielił się w postać malarza Eugeniusza Kazimirowskiego. Reżyserem jest Michał Kondrat – twórca m.in. produkcji „Dwie Korony” poświęconej historii św. Maksymiliana Kolbe.

Film, nad którym patronat medialny objęła „Niedziela”, będzie wyświetlany w dziewięciu krajach Europy, USA, prawie całej Ameryce Południowej, Korei Płd., a także na Filipinach. Na ekrany polskich kin wejdzie 29 marca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem