Reklama

Ksiądz Biskup na szczególnej inauguracji

2012-11-19 12:01

Marek Perzyński
Edycja świdnicka 43/2009

Insygnia Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie traktowane są we Wrocławiu jak relikwie. - Jesteśmy dziedzicami tradycji lwowskiej - podkreśla rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Marek Bojarski.

Kraśniał więc z zadowolenia, że udało się mu wypożyczyć lwowskie insygnia choć na tydzień. Wszyscy mogli zobaczyć je w muzeum uniwersyteckim, a 30 września podczas inauguracji roku akademickiego 2009/2010, w której wziął udział m.in. bp prof. dr hab. Ignacy Dec.
Trzy berła lwowskiego uniwersytetu wypożyczone do Wrocławia - rektorskie, Wydziału Filozoficznego i Wydziału Prawa - na co dzień leżą głęboko schowane w magazynie muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, który stał się ich właścicielem po 1945 r. Krakowianie wyciągają je rzadko, bo nie mają do lwowskich insygniów takiego nabożeństwa jak wrocławianie. Lwów to miasto, które w dużej mierze ukształtowało dzisiejszy Wrocław. A zwłaszcza Wrocław akademicki. Profesowie, którzy zaczęli wykładać na wrocławskiej Alma Mater, byli w przeważającej części lwowiakami.
Jak to się więc stało, że insygnia lwowskiego uniwersytetu pojechały po 1945 r. do Krakowa, a nie do Wrocławia? Sprawa jest tajemnicza. Wywiózł je cichaczem z Lwowa prof. Edmund Bulanda, archeolog, rektor tamtejszego uniwersytetu, który sprawował tę funkcję także podczas okupacji niemieckiej, gdy uczelnia działała w podziemiu. W 1946 r. przyjechał do Wrocławia i został profesorem na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Wrocławskiego - informuje Małgorzata Porada-Labuda, rzeczniczka Uniwersytetu Wrocławskiego. - Zanim osiadł we Wrocławiu, zatrzymał się w Krakowie, gdzie zdeponował berła na Jagiellonce. Przekazał je krakowskiej uczelni w 1951 r., na krótko przed śmiercią. Częściowo zatarto napisy na trzonach, żeby ukryć ich pochodzenie - dodaje rzeczniczka Uniwersytetu Wrocławskiego. Lwów, w ogóle Kresy, były w Polsce ludowej na cenzurowanym. A w 1951 r. pielęgnowanie tradycji kresowych mogło skończyć się oskarżeniem w godzenie w „sojusz polsko-radziecki”, tym samym w ustrój państwa i w konsekwencji nawet więzieniem. W 1951 r., gdy prof. Bulanda przekazał berła Jagiellonce, szalał wciąż w Polsce stalinizm, za kratki można było trafić choćby za opowiedzenie nieprawomyślnego dowcipu politycznego. Nietrudno się domyślić, że we Wrocławiu prof. Bulanda nie chciał się narażać - o klimacie, jaki tu panował, może świadczyć fakt, że Uniwersytet Wrocławski dostał w 1952 r. imię Bolesława Bieruta. I nosił je aż do 1989 r., bo nie wykorzystano możliwości zmiany nazwy ani po 1956 r., ani w latach 1980-81 - pisze wikipedia.pl. Na Jagiellonce do „jedynie słusznego ustroju”, jakim był wówczas socjalizm, potrafiono zachować dystans.
Berła uniwersytetu lwowskiego to cacka. Ze srebra, częściowo pozłacane. Rektorskie, mające w zwieńczeniu koronę cesarską, wysadzane są kamieniami szlachetnymi. Z kolei berło prawników zdobi figurka Iustitii (rzymskiej bogini sprawiedliwości), zaś filozofów - ich patronki, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, której atrybutem jest koło. - Wszystkie wyszły spod ręki wiedeńskiego złotnika Eduarda Schiffera, który wzorował się na berłach Uniwersytetu Wiedeńskiego: rektorskiego z roku 1558, prawników z roku 1615 i filozofów, w którym figura zwieńczenia datowana jest na rok 1401, a trzon na rok 1666 - mówi Małgorzata Porada-Labuda, powołując się na Annę Piskorz, starszego kustosza z Collegium Maius UJ. Ale to nie pierwsze insygnia lwowskiego uniwersytetu. Wcześniejsze zaginęły podczas zawieruchy Wiosny Ludów, w listopadzie 1848 r. Skąd prof. Marek Bojarski wiedział, że w magazynie Jagiellonki leżą berła lwowskiej uczelni? Prof. Bojarski: - Wygadał się prof. Stanisław Waltoś, dyrektor Muzeum Jagiellonki. Podczas luźnej rozmowy, między nami prawnikami. Od razu pomyślałem, że taką pamiątkę powinni zobaczyć wrocławianie, skoro wrocławska nauka ma lwowskie korzenie. Prof. Waltoś nie miał nic przeciwko temu, żeby wypożyczyć berła. Oporów nie miał też rektor Uniwersytetu Jagielońskiego prof. Karol Musioł. Nie wszystkie insygnia lwowskiej uczelni przyjechały do Wrocławia. W magazynie Jagiellonki pozostały berła fakultetu teologicznego i fakultetu medycyny - oba te kierunki są dziś poza Uniwersytetem Wrocławskim.
Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy, wie, że na Jagiellonce są przedwojenne insygnia lwowskiego uniwersytetu. Poinformowano go o tym podczas wizyty w Polsce, ale nie zainteresował się. Lwowski uniwersytet nosi teraz imię Iwana Franki.

Marsz w obronie dzieci przed aborcją i LGBT

2019-03-20 16:27

Artur Stelmasiak

W Narodowy Dzień Życia 24 marca, każdy z nas będzie mógł wyrazić swoje poparcie dla ochrony życia poczętego oraz sprzeciwić się wobec agresywnej kampanii LGBT w edukacji

Artur Stelmasiak/Niedziela

W ostatnich tygodniach Polacy mają aż nadto powodów, aby wyrazić swoje poparcie dla wartości chrześcijańskich w życiu społecznych. To także okazja, by pokazać sprzeciw wobec akcji "edukacyjnej", która jest zagrożeniem dla rodzin, a zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym. - Narodowy Marsz Życia jest ogólnopolską inicjatywą, której celem jest przypomnienie o prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ale także będzie wsparciem dla ochrony naturalnej rodziny i prawa rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci - mówi rzecznikiem prasowym marszu Lidia Sankowska-Grabczuk. - Ochrona rodziny i dzieci nabiera szczególnego znaczenia w Warszawie choćby ze względu na politykę władz miasta nakierowaną na promocję w szkołach ideologii i postulatów ruchu LGBT.

Uczestnicy ogólnopolskiego marszu będą upomnieć się o konkretne działania władz państwowych, obiecane i deklarowane, a obecnie zaniechane. Będzie to więc kolejny apel o jak najszybsze przyjęcie przez Sejm w formie ustawy obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się ponad 800 tysięcy obywateli, oraz wypowiedzenia przez nasze państwo genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowania Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. - Jestem mamą rocznej córeczki i jestem przerażona tym co obecnie w Polsce się dzieję. Idę protestować, bo boję się o to w jakim środowisku będzie dorastać i czego będzie uczyć się moje dziecko - mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk. - Czuję odpowiedzialność za przyszłość mojego dziecka. Jako matka zrobię wszystko, by chronić swoje dziecko przed agresją zideologizowanych środowisk.

Organizatorem Narodowego Marszu Życia jest Chrześcijański Kongres Społeczny, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Fundacja św. Benedykta. Rozpocznie się on 24 marca o godz. 13.30 na placu Zamkowym i przejdzie na pl. Trzech Krzyży. Wcześniej o godz. 12.00 uczestnicy zaproszeni są na Msze św. w kościele akademickim św. Anny. - Stajemy w obronie tych dzieci, które dziś są zagrożone legalną aborcją. Przecież w Polsce masowo zabija się dzieci m. in. z Zespołem Downa. Nasz Narodowy Marsz Życia upomina się o prawo do życia dla każdego dziecka, ale także idziemy w obronie rodziny, która jest atakowana wrogimi ideologiami ze wszystkich stron - mówi Korzekwa-Kaliszuk i zaprasza na niedzielny marsz: - Idźmy razem, by bronić tych, którzy sami obronić się nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paradyż: warsztaty Tria Arcana

2019-03-23 12:15

Katarzyna Krawcewicz

Klerycy z naszego seminarium zorganizowali w Paradyżu warsztaty dla służby liturgicznej przygotowujące do Triduum Paschalnego. Kurs odbył się w dniach 22-24 marca, a wzięło w nim udział kilkunastu uczestników z Czerwieńska, Sławy, Świebodzina i Zielonej Góry.

Katarzyna Krawcewicz

- Chcemy, żeby uczestnicy warsztatów przygotowali się do Triduum nie tylko od strony technicznej, ale też duchowej. Oprócz konferencji i zajęć praktycznych, mamy też części modlitewne, np. Drogę Krzyżową, którą odprawiliśmy pierwszego wieczora i oczywiście codzienną Eucharystię – mówi dk. Rafał Zbrożek.

Cały artykuł w papierowym wydaniu.

Zobacz zdjęcia: Warsztaty Tria Arcana w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu, 22-24 marca 2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem