Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Duszpasterstwo Pielgrzymkowe Archidiecezji Częstochowskiej

Roraty - rano czy wieczorem?

Ks. Paweł Staniszewski

W Polsce od wielu wieków w okresie Adwentu we wszystkich niemal kościołach odprawia się codziennie lub w niektóre dni tygodnia jedną Mszę św. wotywną o Najświętszej Maryi Pannie, tzw. roratnią, z wyjątkiem niedziel i uroczystości. Według Abrahama Bzowskiego (+1637) Roraty miał wprowadzić do Polski jako pierwszy właśnie w Poznaniu książę Przemysław I (+1279), a w Krakowie na prośbę bł. Kingi - Bolesław Wstydliwy (+1279). Z kolei król Zygmunt I Stary w 1540 r. wprowadził fundację przy Kaplicy Zygmuntowskiej w katedrze na Wawelu dla kapeli śpiewaczej, do której należało codzienne śpiewanie na głosy w czasie Mszy św. roratniej. Członkowie tego zespołu nosili nawet nazwę "rorantystów". Kapela istniała aż do 1872 r.

Polub nas na Facebooku!

Gdyby odwołać się do wielowiekowej tradycji - adwentowa Msza św. roratnia powinna być odprawiana rano. Jednak w praktyce Kościół często bierze pod uwagę tzw. względy duszpasterskie, dla których można wprowadzić pewne modyfikacje i udogodnienia. Wiele parafii z tej możliwości korzysta i Roraty przenosi na wieczór. Czy zawsze z korzyścią dla wiernych, szczególnie dla dzieci?
Problem wraca co roku, gdy niejeden duszpasterz zastanawia się, jak przeprowadzić Roraty, by nie stały się spędem dzieci i nie przypominały festynu połączonego z walką o atrakcyjne nagrody, rozdawane przy okazji różnych adwentowych konkursów. Przed dorosłymi, uczestniczącymi w tygodniu w liturgii Mszy św., staje zaś problem, czy iść w tym czasie do kościoła i mimo woli stawać się uczestnikiem religijnego przedstawienia, którym Roraty często stają się już od chwili wejścia do świątyni. Oczywiście nie wszędzie tak jest, ale sami księża zauważają, że tendencja jest niepokojąca i trzeba temu przeciwdziałać.
Wydaje mi się, że w tym wszystkim powinno chodzić przede wszystkim o to, żeby Roraty nie zatraciły swojej siły. W liturgii jest to Msza św. poranna, wyrażająca nasze oczekiwanie i tęsknotę za Chrystusem, który ma przyjść. Roraty są więc dla wszystkich, nie tylko dla dzieci, jak się w praktyce przyjęło. Nie ma chyba prostszego sposobu wyrażenia gotowości, jak wcześniejsze wstanie i wyjście do kościoła. Gdy pytamy dorosłych o ich najpiękniejszy Adwent, wielu z nostalgią wspomina grudniowe, nieraz bardzo mroźne poranki, kiedy sami albo w towarzystwie kogoś starszego po ciemku szli do kościoła. Dzisiaj nie wszyscy jednak rodzice gotowi są mobilizować swoje pociechy do pójścia rano na Mszę św. To raczej dorośli, a nie dzieci, mają problemy z porannymi Roratami. A trzeba pamiętać, iż w tym zwyczaju kryje się możliwość ćwiczenia woli i umiejętności wyrzeczenia, tak potrzebnych później w dorosłym życiu.
Jeden z księży proboszczów w dużej miejskiej parafii powiedział mi niedawno, że zachował poranną porę Mszy św. roratniej z całkiem prozaicznego powodu. "Ja po prostu dbam o ludzi i bezpieczeństwo dzieci". W mojej parafii są różne ulice, zdarzały się czasami wypadki straszenia kogoś w porze wieczorowej nożem. Gdy Roraty są wcześnie rano, prawdopodobieństwo takich ekscesów jest po prostu mniejsze. A gdy rozpoczynamy Mszą św., cały dzień jest bardziej uporządkowany". Jakże bardzo praktyczne i logiczne podejście do sprawy.
Nie wszędzie jednak dąży się do powrotu porannych Rorat, a w niektórych miejscowościach w ogóle nie byłoby to do końca uzasadnione. Trzeba się liczyć z różnymi uwarunkowaniami, stąd w niektórych parafiach Roraty są na przemian - w niektóre dni rano, w inne wieczorem.
Na pytanie: rano czy wieczorem, nie ma więc prostej odpowiedzi. Najważniejsze jest jedno, aby pamiętać, iż nasze uczestniczenie w Roratach jest piękną postawą czuwania razem z Maryją na nadejście Zbawiciela w pamiątce Bożego Narodzenia.

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Wielkie dzieło Boże EDYTORIAL

Chcemy dziś dziękować Jezusowi za te bezcenne dary, a jednocześnie pokazać Mu nasze rodziny, domostwa, zagrody...
Bp Grzegorz Kaszak

Reklama

Polecamy