Reklama

Ku nowym horyzontom

2013-03-20 12:50

Marek Sobisz
Edycja podlaska 12/2013, str. 1

Grzegorz Gałązka

MAREK SOBISZ: - Jakie jest pierwsze wrażenie Księdza Biskupa po wyborze nowego papieża?

BP ANTONI DYDYCZ: - Kościół jest zawsze ten sam, założony przez Jezusa Chrystusa. Jezus Chrystus jest Tym, powiedzielibyśmy tak po ludzku, zwierzchnikiem Kościoła. Wikariuszem Chrystusa Pana na ziemi jest każdorazowy papież i ma też ten papież pomoc, która płynie od Ducha Świętego. Podobnie jak każdy biskup, kapłan, katolik i chrześcijanin, który wierzy, on też ma to prawo do korzystania z pomocy Ducha Świętego, tylko czasami o tym nie wie, może za słabo to mu tłumaczymy i dlatego też jak gdyby to zaniedbuje i z tego nie korzysta. Dlatego kiedy to wszystko wiemy, wtedy ze spokojem przyjmujemy, bo trudno sobie wyobrazić, żeby wybór papieża nie miał też tak samo na uwadze tego, w jakiej mierze, w jakim stopniu jest Kościół rozprzestrzeniony po całym globie ziemskim. Wiemy przecież doskonale, że obecnie największa liczba katolików żyje w Ameryce Łacińskiej i Ameryce Północnej, więc siłą rzeczy nadszedł czas, żeby Ameryka dała o sobie znać i aby stała się przewodnikiem w życiu Kościoła, dzieląc się tymi doświadczeniami, jakie tam zostały wypracowane, a przecież z historii wiemy, że nie były to też tak samo łatwe różnego rodzaju sytuacje, okoliczności, z jakimi mamy do czynienia na naszym kontynencie. Doskonale wiemy, jak wyglądało przyjęcie przez Amerykę chrześcijaństwa, bo też tak samo jak w Europie nie obeszło się bez różnego rodzaju potknięć. To wszystko też dało o sobie znać, ale być może z tego względu ten młody amerykański Kościół, który rozwija się w oparciu głównie o trzy języki: hiszpański portugalski i angielski, można też dodać jeszcze język francuski, że ten młody Kościół będzie dla nas wzorem i przykładem, ze swoją dynamiką, i że będzie też tak samo rozwijał to wszystko, co mamy do przekazania współczesnemu światu, będzie mobilizował też inne kontynenty. Z pewnością Europa będzie miała czas do refleksji, aby się głębiej zastanowiła i żeby zrozumiała, że te tendencje, które dały o sobie znać w tak zwanej najbogatszej części Europy, jeżeli nie zostaną poprawione, jeżeli nie nastąpi odnowa, nie nastąpi nawrócenie, to doprowadzi do swego rodzaju samozagłady. My byśmy tego nie chcieli, bo kochamy naszą Europę, chcielibyśmy, żeby te osiągnięcia, które w ciągu wieków chrześcijaństwo pozwoliło Europie zdobyć, te wspaniałe dzieła w życiu duchowym, religijnym, a także kulturowym, to, co jest szczególnie widoczne poprzez słynne katedry, uniwersytety, różnego rodzaju instytucje, to wszystko, co składa się na bogactwo życia instytucjonalnego w naszych czasach, żeby to wszystko mogło tak samo dalej służyć ludziom i przyczyniać się do rozwoju w innych częściach świata. Ufamy, że opieka św. Józefa i św. Franciszka będzie towarzyszyła nowemu papieżowi i że z pewnością będzie mógł prowadzić Kościół ku nowym horyzontom i będzie to gwarantowało też rozwój Kościoła, Kościoła, który dzieli się z innymi tym, co posiada, a przede wszystkim dzieli się prawdą, dzieli się miłością poprzez ewangelizację naszego życia.

Tagi:
rozmowa Franciszek

Upór, pycha, samowystarczalność to przeszkody, które człowiek stawia Panu Bogu

2018-02-22 16:48

RV / Ariccia (KAI)

Dziś piąty dzień rekolekcji, które papież Franciszek wraz ze swoimi współpracownikami odprawia w domu ojców paulistów w Aricci pod Rzymem. Wczoraj po południu wysłuchali siódmej medytacji przygotowanej przez ks. Josè Tolentino Mendonҫa. Kontynuując temat pragnienia, podkreślił, że to nasze duchowe ubóstwo jest miejscem szczególnej troski Jezusa, a wielką przeszkodą stawianą przez człowieka Bogu nie jest nasza słabość, ale upór i samowystarczalność.

Foto Vatican Media

Papieski rekolekcjonista przestrzegł, że Kościół nie może się izolować, ale powinien się uczyć, być ciągle w drodze. Istnieje bowiem ryzyko, że innym będzie wyznaczał trudną drogę do pokonania, a sam pozostanie w miejscu. Trzeba być uważnym, aby ten stan siedzenia nie stał się stanem duchowym, wewnętrzną atrofią.

Dlatego nasze życie duchowe powinniśmy przeżywać we wspólnocie, a studnią, z której będziemy czerpać, jest konkretne życie wewnętrzne, zranione przez różne przeżycia i braki.

„Człowieczeństwo, nasze i innych, które staramy się przyjąć i przygarnąć, jest człowieczeństwem, które Jezus naprawdę obejmuje, ponieważ z miłością pochyla się nad naszą rzeczywistością, nad naszym idealnym obrazem samych siebie, który sami sobie tworzymy. Tajemnica Wcielenia Syna Bożego ukazuje nam nieideologiczną, konkretną wizję życia” – powiedział ks. Tolentino.

Pogłębiając temat pragnienia, ks. Tolentino zauważył, iż dzięki niemu stajemy się bardziej ludzcy, a ono samo pomaga nam budować życie „duchowego dojrzewania”. Pomaga nam wyzbyć się wyobrażeń o rzeczach idealnych oraz błędnego postrzegania rzeczywistości.

„Wielką przeszkodą, jaką stawiamy Panu Bogu nie jest kruchość czy niemoc, ale upór i sztywność. Nie słabość i uniżenie, ale przeciwnie: pycha, samowystarczalność i samousprawiedliwienie, izolacja, przemoc, psychoza władzy. Siła, której naprawdę potrzebujemy, łaska, która jest nam niezbędna, nie jest nasza, ale Chrystusa” – powiedział papieski rekolekcjonista.

Natomiast w dzisiejszej porannej medytacji papieski rekolekcjonista odwołał się do przypowieści o synu marnotrawnym. Zaznaczył, iż jednym z wielkich niebezpieczeństw na drodze duchowej jest postrzeganie rzeczywistości poprzez własne „ja”, jakby ono było początkiem i końcem wszystkiego. Ukazuje ona także trudności w relacjach z innymi oraz delikatność braterskich więzów.

„Tak naprawdę nie nosimy w naszym wnętrzu tylko rzeczy dobrych, zharmonizowanych, jasnych. Nosimy w sobie wiele rzeczy niejasnych, niewyjaśnionych, wręcz patologicznych, niezliczone ilości nici do połączenia, jesteśmy małostkowi. Są w nas strefy cierpienia, miejsca, które wymagają pojednania, pamięć, którą trzeba pozostawić Bogu do uleczenia” – stwierdził portugalski kapłan.

Zdaniem ks. Tolentino nasze czasy są zdominowane przez „dryfujące pragnienia”, które wzbudzają w nas łatwy osąd, niezadowolenie, hedonizm. A to prowadzi do konsumizmu, który sprawia, że czujemy się zadowoleni, pełni. Ale ta sytość, którą otrzymujemy dzięki konsumizmowi, jest więzieniem pragnienia.

Kontynuując interpretację przypowieści o synu marnotrawnym, portugalski kapłan zauważył, że pragnienie wolności, które miał młodszy syn, doprowadziło go do „błędnych kroków”, natomiast jego starszy brat miał „chore oczekiwania”.

„To są te same «chore oczekiwania», które z taką łatwością przenikają i nas: trudność w braterskim życiu, roszczenie sobie prawa do wpływania na decyzje ojca, brak radości z dobra czynionego przez drugiego. Wszystko to stwarza w nim ukryty resentyment i niezdolność wejścia w logikę miłosierdzia” – mówił ks. Tolentino.

Papieski rekolekcjonista zwrócił następnie uwagę na inne niebezpieczeństwo, o którym mówi przypowieść. Jest nim zazdrość, która jest patologią pragnienia, brakiem miłości, bezpłodnym i nieszczęśliwym roszczeniem. Jej przeciwieństwem jest wdzięczność, „która tworzy i przebudowuje świat”.

Przeciwieństwem zachowań braci jest postawa Ojca, pełnego miłosierdzia. Nie jest ono czymś, na co zasłużyliśmy, ale jest współczuciem, dobrem, przebaczeniem; jest „dawaniem bardziej, więcej, jest wychodzeniem ponad”; jest nadmiarem miłości, która leczy rany. Wiara w Boga jest więc wiarą w miłosierdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

KSM obraduje

2018-02-23 21:02

Agata Kowalska, KSM Częstochowa

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej rozpoczęło dziś punktualnie o godz. 18.00 Sesję Zarządów.

Maciej Cupiał, KSM Częstochowa

Będzie to bardzo ważny, historyczny czas - wybory nowego składu osobowego Prezydium, obrady, ale przede wszystkim jednak - Zlot KSM. W sobotę u stóp Jasnej Góry swoje życie Matce Bożej zawierzy niemalże tysiąc młodych ludzi.

Zapraszamy od godz. 14.00 wszystkich tych, którzy czują się KSM-owiczami i chcą pokazać swoją przynależność do stowarzysznia. Mszę Świętą sprawować będzie Ksiądz Arcybiskup Metropolita Częstochowski Wacław Depo. Módlmy się o światło Ducha Świętego dla wszystkich biorących udział w tych wydarzeniach!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem