Reklama

Nowy Testament

Triduum Paschalne – tajemnica przejścia

2013-03-20 12:50

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 12/2013, str. 4-5

Paweł Wysoki

W Kościele kończy się Wielki Post i zaczyna najkrótszy okres liturgiczny w ciągu roku. Triduum Paschalne Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego, to szczyt całego roku liturgicznego. Święta Wielkanocne nie są może tak rodzinne i ciepłe jak Boże Narodzenie, jednak dla chrześcijan mają ogromne znaczenie. Zmartwychwstanie Jezusa to centralna uroczystość w roku liturgicznym.

Pod koniec IV wieku św. Ambroży pisał o „świętym triduum” na oznaczenie dni, w których Jezus cierpiał, spoczywał w grobie i powstał z martwych. U św. Augustyna znajdziemy zaś określenie „najświętsze triduum ukrzyżowanego, pogrzebanego, wskrzeszonego”. Triduum Paschalne to okres obejmujący trzy niepowtarzalne dni w życiu każdego chrześcijanina. To właśnie w tym czasie wierzący mogą przygotować się na przyjście Chrystusa. To czas celebracji najważniejszych momentów katolickiej wiary: męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Triduum Paschalne to szczyt całego roku liturgicznego. Rozpoczyna się liturgią Eucharystyczną Wieczerzy Pańskiej wieczorem w Wielki Czwartek, a kończy Nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Oprócz Mszy św. Wieczerzy Pańskiej Święte Triduum obejmuje liturgię Męki Pańskiej w Wielki Piątek oraz liturgię Wigilii Paschalnej, która rozpoczyna się w sobotę po zachodzie słońca. Centrum i szczyt tych dni stanowi liturgia Wigilii Paschalnej. Trzeba podkreślić, że żaden dzień z życia Pana Jezusa nie został tak dobrze udokumentowany jak Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Jest to uderzająca pieczołowitość Ewangelistów.

Misterium Paschalne

Dla wielu chrześcijan to pojęcie związane szczególnie ze zbliżającymi się świętami jest nieznane i tajemnicze. „Misterium” w sensie chrześcijańskim oznacza niewidzialną, tajemniczą, ale zbawczą obecność Bożą. On w dostrzegalny sposób objawia się ludziom oraz pozwala im w jakiś tajemniczy sposób uczestniczyć w swoim chwalebnym życiu już w czasie naszego ziemskiego życia. Prowadząc dalej to teologiczne rozważanie, przyjrzyjmy się słowu: „pascha”. Wywodzi się ono z języka hebrajskiego i aramejskiego, czyli języka, którym mówił Jezus. Wśród wielu znaczeń tego słowa na kartach Starego Testamentu zauważamy fakt z 12. rozdziału Księgi Wyjścia, gdzie czytamy, że anioł Pana poraził śmiercią pierworodnych synów rodzin egipskich, a ominął domy Izraelitów. Pascha oznacza tu pełne mocy i miłosierdzia przejście Boga przez Egipt i początek wyzwolenia ludu izraelskiego z niewoli egipskiej. W tym kontekście należy również zauważyć Paschę Jezusa, czyli przejście z tego świata do Ojca (J 13, 1). Dla nas jest to przejście z grzechu do odkupienia, a jednocześnie ostateczne przejście od śmierci do życia. Teraz możemy już zrozumieć, co znaczy wyrażenie „Misterium Paschalne”. Jest to tajemnica zbawienia, która wypełniła się przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa.

Reklama

Popatrzmy też krótko na to, co charakteryzuje poszczególne dni Triduum Paschalnego

Wielki Czwartek

Podczas Mszy św. w tym wyjątkowym dniu wspominamy wydarzenia z Ostatniej Wieczerzy w Wieczerniku - ustanowienie sakramentów: Eucharystii i kapłaństwa. Chrześcijanie - zgodnie z poleceniem Jezusa: „Czyńcie to na moją pamiątkę” - sprawować mają te wydarzenia, które On zainicjował. Do tego są powołani szczególnie kapłani, którzy „przez modlitwę i włożenie rąk” w sposób wyjątkowy uczestniczyć będą w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa.

Kapłaństwo ma też charakter służebny co uwypukla Ewangelia, gdy przypomina o tym, jak Jezus przed wieczerzą umył uczniom nogi. Ten, którego nazywamy „Nauczycielem i Panem” zrobił coś, co zwykle czynił sługa. Na pamiątkę tego wydarzenia w wielu parafiach po homilii kapłan umywa wybranym parafianom nogi. Przypomina to prawdę, że wszelkie przewodzenie w Kościele powinno odbywać się w duchu służby bliźniemu.

Podczas Mszy św. rozbrzmiewa bicie dzwonów, które po chwili milknie. Cisza ta świadczy o cierpieniach wydanego na mękę krzyżową Chrystusa.

Na zakończenie uroczystości Eucharystia zostaje przeniesiona do specjalnie przygotowanej kaplicy - ołtarza adoracji, zwanej „Ciemnicą”. Tam wierni uczniowie czuwać będą wraz z Jezusem, wspominając Jego samotną modlitwę w Ogrójcu, zdradzieckie pojmanie i pierwsze przesłuchania. Tabernakulum jest opróżnione i otwarte, gaśnie wieczna lampka, a ołtarz, przy którym jeszcze przed chwilą sprawowano Najświętszą Ofiarę, stoi obnażony i pusty. Wchodzimy w czas męki Chrystusa.

Wielki Piątek

Drugi dzień Triduum Paschalnego stanowi Wielki Piątek, w którym wierni przestrzegają ścisłego postu, a także oddają się chwilom zadumy związanej z męką i śmiercią Chrystusa. Jest to czas powagi, smutku, chwili zastanowienia się nad sensem życia i wielkością ofiary poniesionej dla ludzi przez Syna Bożego. Cały dzień trwa adoracja Najświętszego Sakramentu, w kościołach odprawiane są Drogi Krzyżowe.

Na pamiątkę śmierci poniesionej przez Chrystusa w czasie Wielkiego Piątku nie odprawia się Mszy św. Obrzędy liturgiczne tego dnia składają się z trzech części: Liturgii Słowa, adoracji Krzyża i obrzędów Komunii św.. Podczas wszystkich obrzędów milczą organy i dzwony, zaś surowy charakter wystroju wnętrza kościoła podkreśla pokutny charakter dnia. Mimo takiej surowości, cała liturgia, choć poważna, przepełniona jest nadzieją. Wszystko zaczyna się nietypowo. Ministranci i kapłani wychodzą w ciszy do ołtarza. Nie śpiewa się żadnej pieśni. Przed ołtarzem kapłan pada na twarz. Wszyscy obecni w Kościele klękają. Wobec zbawczej śmierci Jezusa wszelkie słowa są nieodpowiednie. W tej chwili cisza mówi znacznie więcej. Zbawcze wydarzenia przypomina Ewangelia z której czytany jest opis Męki Pańskiej. Na zakończenie Liturgii Słowa odbywa się wyjątkowo uroczysta modlitwa powszechna. W dziesięciu wezwaniach prosimy Boga, aby miał w opiece cały świat.

Rozpoczyna się adoracja Krzyża. Od dwóch tygodni wszystkie krzyże w kościołach były zasłonięte. W Wielki Piątek ukazuje się je ponownie wiernym. Kapłan odsłania krzyż, śpiewając: „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”, a wszyscy odpowiadając: „Pójdźmy z pokłonem” i padają na kolana. Przychodzi czas, aby ucałować krzyż Jezusa. Po adoracji Krzyża następuje Komunia św. Rozdaje się Eucharystię, konsekrowaną poprzedniego dnia. Wielkopiątkową liturgię kończy przeniesienie Najświętszego Sakramentu do kaplicy, zwanej Bożym Grobem. Monstrancja jest przykryta białym welonem na pamiątkę całunu, którym spowito ciało Jezusa. Tego wieczora i przez cały następny dzień trwa adoracja.

Wielka Sobota - Wigilia Paschalna

Wielka Sobota to czas rozważania Męki i Śmierci Chrystusa. Wierni przez cały dzień przychodzą, aby modlić się przy Grobie Pańskim. Do kościołów, kaplic czy wielu innych miejsc przynoszona jest „święconka” będąca koszykiem wypełnionym potrawami, które obfitują w różne, przypisane im symbole. Warto nadmienić, iż jajka są symbolem nowego życia, baranek - zmartwychwstania Chrystusa, chleb gwarantuje dobrobyt i nawiązuje do Ciała Pana Jezusa, wędlina to symbol dostatku, sól natomiast chroni przed zepsuciem. Poświęconych pokarmów nie należy spożywać tuż po przyjściu do domu - w ogóle nie należy ich spożywać w Wielką Sobotę. Muszą się one zachować do uroczystego śniadania w Niedzielę Wielkanocną, które to rozpoczyna tradycyjne dzielenie się jajkiem oprószonym poświęconą solą.

W sobotę wieczorem przeżywamy Liturgię Wigilii Paschalnej rozpoczynającą celebrację Zmartwychwstania. Jest złożona z czterech części. Pierwszą jest Liturgia Światła. Przed kościołem rozpalane jest ognisko, następuje poświęcenie ognia. Na paschale kapłan kreśli symbole, które wskazują na Jezusa, panującego nad czasem i wiecznością. Z zapalonym paschałem procesja wchodzi do nieoświetlonego kościoła. „Światło Chrystusa”: śpiewa kapłan i wszyscy zapalają od paschału swoje świece - znak zmartwychwstania jako nowego światła. Druga część to Liturgia Słowa, która może składać się z dziewięciu czytań. Pokazują one całą historię Zbawienia ludzkości. Do tych treści nawiązuje kolejna część celebracji - Liturgia Chrzcielna. Po błogosławieństwie wody odnawiamy przyrzeczenia chrzcielne i wierni wyrzekają się szatana, sprawcy grzechu i wyznają swoją wiarę. Dawniej większość chrześcijan w tej właśnie chwili przyjmowała chrzest. Natomiast podczas Liturgii Eucharystycznej, spożywamy Ciało i Krew Zbawiciela - pokarm na życie wieczne. W niektórych parafiach na zakończenie obrzędów odbywa się jeszcze procesja rezurekcyjna.

Obrzędy Wigilii Paschalnej stanowią nierozerwalną całość z Wielkanocą i dlatego są bogate w treści liturgiczne i obrzędowe. Na wielkanocny charakter liturgii wskazuje biały kolor szat liturgicznych. Życzeniem Kościoła jest, by obrzędy Wigilii Paschalnej rozpoczynały się wieczorem w sobotę, ale nie wcześniej jak po zachodzie słońca.

Triduum w formie rekolekcyjnej

Ze względu na ogromnie bogactwo treści, które niesie Triduum Paschalne organizowane są grupy osób pragnących przeżyć te zbawcze wydarzenia w formie rekolekcji. Ruch Światło-Życie dla swoich podopiecznych, szczególnie tych, którzy trwają w formacji uczniów Jezusa i po przeżyciu II stopnia Oazy Nowego Życia chcą zgłębić i lepiej przeżyć te misteria daje możliwość w wybranych ośrodkach, nie tylko uczestniczyć we wszystkich celebracjach liturgicznych, ale zgłębiać ich treści.

My wszyscy natomiast, aby autentycznie przeżyć ogrom Bożych tajemnic, musimy dać Bogu czas. Trzeba tak zaplanować zajęcia, aby sprawy mniejszej wagi oraz te, których nie musimy odkładać na te dni załatwić wcześniej. Pamiętajmy o ogromnej wadze Triduum Paschalnego i o jego głębokiej wymowie, a także pięknie liturgii i starajmy się jak najlepiej przeżyć ten najważniejszy czas w ciągu całego roku liturgicznego.

Tagi:
Wielki Post Triduum Paschalne Wielki Tydzień

Droga ku życiu

2018-04-11 14:49

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 15/2018, str. I

Święta Zmartwychwstania Pańskiego to niezwykły czas, w którym przeżywamy zwycięstwo Chrystusa. Jest to zwycięstwo życia nad śmiercią, prawdy nad kłamstwem, światła nad ciemnością

SAI
Jezus ucisza życiowe burze i uwalnia od lęku – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Wigilii Paschalnej

Zanim zajaśnieje poranek Zmartwychwstania trzeba jednak przejść z Chrystusem przez tajemnicę Jego męki i śmierci. Triduum Paschalne pozwala nam dotknąć największych tajemnic naszej wiary i zanurzyć się w nich. Tylko głębokie wejście w dramat Chrystusowej nocy i pozwolenie, by i On wszedł w naszą życiową noc, pozwala poczuć smak Jego zwycięstwa. Podkreślał to bp Wiesław Śmigiel podczas celebracji liturgicznych.

W Wielki Czwartek podczas Mszy Krzyżma przypomniał, że kapłani mają nieść światu ożywczą woń Chrystusa zwłaszcza tam, gdzie obecny jest zapach nędzy, nienawiści, śmierci, strachu i zwątpienia. W trakcie Mszy Wieczerzy Pańskiej przypomniał, że święty to ten, który pozwala Chrystusowi, by mu służył tzn. oczyścił swoją łaską. To Bóg czyni człowieka świętym, a nasze wysiłki mają polegać na współpracy z Jego wolą.

W Wielki Piątek podczas Liturgii Męki Pańskiej bp Wiesław zaznaczył, że każdy z nas powinien pragnąć świętości. Droga świętości nie jest drogą łatwą, dlatego wymaga odwagi, którą czerpiemy z krzyża Chrystusa. Wystarczy się go mocno chwycić i uczynić swoim orężem.

Podczas Wigilii Paschalnej podkreślił, że nie ma takiej ciemności w życiu człowieka, w którą ze swoją ożywiającą miłością nie wszedłby Chrystus, by wyprowadzić nas z dramatu nocy. W Poranek Zmartwychwstania podczas Mszy św. w toruńskiej katedrze powiedział, że Jezus przychodzi do każdego pomimo drzwi zamkniętych i pokonuje wszystkie bariery. Bóg nigdy nie rezygnuje z człowieka i pozostawia nam okna życia, dzięki którym możemy ujrzeć światło nadziei. Potrzeba tylko wiary w Zmartwychwstałego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Beatyfikacja hiszpańskiego jezuity - Jezusowego szaleńca

2018-10-20 15:36

vaticannews / Malaga (KAI)

Był sługą Boga, który ze swego życia uczynił nieustanną, przykładną i heroiczną drogę całkowitego oddania się Panu i braciom, szczególnie tym najsłabszym – tak o wyniesionym dziś na ołtarze nowym błogosławionym Tiburcio Arnaizie Muñozie mówił kard. Angelo Becciu. W hiszpańskiej Maladze prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przewodniczył w imieniu Papieża Mszy beatyfikacyjnej.


Bł. Tiburcio Arnaiz Muñoz

Kard. Becciu podkreślił, że nowy błogosławiony czuł się współodpowiedzialny za zło duchowe i moralne swoich czasów i wiedział, że nie zbawi się bez zbawienia innych. Wskazał też na aktualność przesłania błogosławionego jezuity, którego nazywano „Jezusowym szaleńcem”.

„Jest on przykładem człowieka, który nie zadowala się tym, co już osiągnął, ale posłuszny pragnieniom serca pragnie się powierzyć Bogu z jeszcze większą radykalnością” – mówił homilii beatyfikacyjnej kard. Becciu. Wskazał, że odpowiedział on na miłość Boga poprzez coraz większe oddanie się służbie i miłości do ostatnich, odrzuconych. „Jak bardzo nasze czasy potrzebują coraz większych serc, otwartych na potrzeby duchowe i materialne tak wielu braci, którzy oczekują od nas słów wiary, pocieszenia i nadziei, jak również troskliwych gestów przyjęcia i wspaniałomyślnej solidarności” – podkreślił Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Bł. Tiburcio Arnaiz Muñoz żył w Hiszpanii na przełomie XIX i XX w. Po 12 latach posługi jako ksiądz diecezjalny wstąpił do zakonu jezuitów, aby doskonałej wypełnić swoje pragnienie służby Bogu i ludziom. Czynił to poprzez bardzo głębokie i intensywne życie duchowe, które pomagało mu w pełnym oddaniu się tym, którzy potrzebowali jego posługi szczególnie w szpitalach i więzieniach.

Gdy przełożeni wysłali go do Malagi zaangażował się w pomoc i formację najuboższych robotników w najbardziej peryferyjnej części miasta, gdzie Kościół praktycznie był nieobecny, a przechodzących tamtędy kapłanów obrzucano zdechłymi szczurami. Swoją działalnością apostolską objął także biedaków mieszkających w wioskach okalających miasto. Dla nich utworzył grupę katechistów i katechistek, którzy docierali tam z Ewangelią. Analfabetów i biedaków uczył czytać i pisać. Szybko stał się znany oraz kochany i szanowany przez wszystkich. Zmarł w 1926 r. W czasie mszy pogrzebowej nazwano go „Jezusowym szaleńcem”, który nawet jeżeli osierocił swoje miasto, to z nieba nie przestaje go chronić i wspierać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski na KUL: Uniwersytet katolicki pełni rolę świadectwa i apostolstwa

2018-10-21 14:17

olc / Lublin (KAI)

„Poświęcając się zaś zgodnie ze swoim własnym powołaniem pracy badawczej i wychowawczej, każdy uniwersytet katolicki pełni rolę świadectwa i apostolstwa, bez których Kościół nie mógłby ewangelizować świata kultury” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas uroczystej Mszy świętej na rozpoczęcie 100. roku akademickiego na Katolickim Uniwersytecie lubelskim. W uroczystości udział wzięli pasterze Kościoła lubelskiego wraz z abp. Stanisławem Budzikiem, Wielkim Kanclerzem KUL, Senat oraz kolegium rektorskie, przedstawiciele władz samorządowych oraz wadze uniwersytetów z całej Polski.

Piotr Drzewiecki

Podczas homilii abp Polak nawoływał do rewizji swoich oczekiwań wobec nowego roku akademickiego oraz rozeznania czemu i komu służymy.

„W akademickim poznaniu, w dążeniu do prawdy, w zdobywaniu wiedzy, w reagowaniu na wciąż nowe wyzwania, jakie pojawiają się na horyzoncie naszych zmagań, jakże ważna jest droga, którą idziemy. Oczywiście ważne jest to, co chcemy osiągnąć, do czego zdążamy. Wierni naszej stuletniej tradycji uniwersyteckiej, a jednocześnie otwarci na to, co niesie nam współczesność, nie możemy, jak mówił na jednym z uniwersytetów papież Franciszek, 'odwracać się plecami od naszej rzeczywistości'. Powiada: 'nie dopuszczalne jest wręcz, a może nawet nieludzkie godzenie się na udział w grze kultury odrzucenia'. 'Nie tak będzie między wami', zdaje się powtarzać Chrystus. Trzeba zatem trzymać się pewnej drogi” – nawoływał Prymas.

Przypomniał on również słowa patrona KUL, św Jana Pawła, że rola, atrakcyjność katolickiego uniwersytetu wiąże się zawsze z nadzieją, że tu znajdzie się prawdziwa wspólnota łącząca profesorów, pracowników administracyjnych, wspólnota studentów. Świadectwo życia chrześcijaństwa, że autentyczna katolicka rodzina uniwersytecka jest miejscem nie tylko prawdy naukowej, ale prawdy życia przez przełamywanie różnych form słabości i zła.

Prymas Polak zauważył również: „Pamiętamy, że 100 lat temu odbyła się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim pierwsza inauguracja roku akademickiego. Obchody przeżywanego przez nas roku jubileuszowego KUL zaowocowały szeregiem inicjatyw nie tylko wspominających początki akademickiego Lublina, ale pokazujących jednocześnie oczekiwania i wyzwania przed jakimi staje uniwersytet w nowym stuleciu”

Odnosząc się powtórnie do świętego papieża, metropolita gnieźnieński przywołał słowa, w których św. Jan Paweł II podkreślał atrakcyjność wspólnoty uniwersytetu katolickiego jako tej, która jest zdolna przełamać różne współczesne ograniczenia, a nawet formy słabości i zła.

„Mówił też, że idziecie, by nieść światło wiary, światło chrześcijańskiego życia opartego na prawdzie, konieczne przygotowanie naszego wspólnego jutra. Zdaje się, że są to wciąż aktualne zadania obowiązujące czcigodnych adresatów tych słów” – wspominał.

Na zakończenie homilii skierował do społeczności uniwersyteckiej życzenia: „Życzenie wytrwałości, aby tak łączyć badania naukowe z badaniami teologicznymi, by mógł być kontynuowany i owocnie się rozwijać dialog między rozumem i wiarą. Życzenie roztropności, by nie dając się prowokować i uwikłać w doraźne i przemijające polityczne spory, odważnie poszukiwać nowych odpowiedzi na liczne wyzwania, które społeczeństwo stawia przed ludzkością. Życzenie odwagi, by zaowocowała generowaniem procesów, które rzuciłyby światło na współczesną kulturę, proponując odnowiony humanizm, który unikałby popadania we wszelkiego rodzaju redukcjonizmy. Życzenie wielkoduszności, która skłaniałaby do poszukiwania nowych przestrzeni dialogu bardziej niż konfrontacji, bardziej przestrzeni spotkania niż podziału lub przyjaznej rozbieżności, nie zaś jakiejś zapiekłej jednolitości. I może jeszcze to jedno, życzenie pogłębionego wciąż zrozumienia siebie nawzajem, wręcz cierpliwego wsłuchania się w oczekiwania i nadzieje drugich. Współdziałania i tej wzajemnej wrażliwości, która w trudnych chwilach będzie owocować solidarnym trwaniem i pomocą, nie ugraniem czegoś dla siebie samego. A w radościach pozwoli zaczerpnąć prawdziwie głęboki oddech przed dalszą drogą, która was czeka” – zakończył Prymas Polski.

W dniu 100. Inauguracji roku akademickiego na KUL wykład inauguracyjny „Wyzwania dla Polski w stulecie odzyskania niepodległości” wygłosi Prezydent RP Andrzej Duda, a następnie wręczy odznaczenia państwowe. Uroczystości zakończy zakończy koncert jubileuszowy w Sali Operowej Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Jako soliści wystąpią Szymon Nehring i Mariusz Godlewski. Towarzyszyć im będzie Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Na cenie zobaczymy także Polski Chór Kameralny.

Katolicki Uniwersytet Lubelski jest trzecim najstarszym uniwersytetem w Polsce. Powstał w 1918 r. z inicjatywy ks. Idziego Radziszewskiego, pierwszego rektora uczelni. Na blisko 40 kierunkach KUL kształci obecnie ponad 12 tys. studentów z całego świata. Lubelska uczelnia prowadzi studia na ośmiu wydziałach. Kadrę naukowo-dydaktyczną tworzy blisko 1,1 tys. wykładowców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem