Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Papież świadek

2013-03-20 12:50

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 12/2013, str. 1, 5

Grzegorz Gałązka

KS. PAWEŁ BOROWSKI: - Wybór kard. Jorge Bergoglio na papieża był zaskoczeniem dla wielu.

BP ANDRZEJ SUSKI: - Myślę, że Duch Święty zaskoczył nas wszystkich, zresztą nie pierwszy raz, bo wbrew prognozom medialnym papieżem został człowiek, którego nie brano pod uwagę, a przecież zasługiwał na to. Jego osobowość, jego świadectwo ewangeliczne, postawy duszpasterskie, takie jak wielka prostota, bliskość wobec ludzi, zwłaszcza ubogich, skromny styl życia, dopiero teraz wychodzą na jaw. To są te wartości, które on wnosi do Kościoła i które na pewno Kościół nimi ubogaci, podobnie jak ubogacił Kościół swoją prostotą i otwartością św. Franciszek, którego imię przyjął. Przeżywamy wielką radość, że mamy kolejnego papieża - świadka, bardzo czytelnego świadka Ewangelii. Uważam, że na takiego świadka Kościół oczekiwał, stąd ten entuzjazm po jego ogłoszeniu. Modlimy się, ażeby dobry Bóg dał mu siły do tego świadectwa, które już nam dał od pierwszej chwili swojego pontyfikatu, żeby tym świadectwem ukazywał wartości prawdziwe. Nie te, które często są podpowiadane z zewnątrz, ale te wartości, które są podobne do ukrytych pereł.

- Ojciec Święty Franciszek jest pierwszym papieżem z kontynentu amerykańskiego.

- Tak. Trzeba pamiętać, że Kościół nie jest tylko Kościołem europejskim. W Europie jest stolica chrześcijaństwa i przywykliśmy do tego, że to z Europy powinien być następca św. Piotra. Niemniej Kościół ma charakter powszechny i ta powszechność coraz bardziej się ujawnia, poczynając od Jana Pawła II, przez papieża Benedykta XVI, aż do Franciszka, który jako trzeci z rzędu nie jest Włochem. Historia pokazuje, że wśród papieży byli Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, ale to były bardzo odległe czasy. Potem był czas papieży Włochów i dziś ponownie wracamy do tej powszechności. W Kościele bowiem nie ma znaczenia, kto skąd pochodzi. Ważne, kim jest i kogo Pan Bóg wskazuje na następcę św. Piotra. W tym kontekście widzimy wolność Kościoła i kardynałów, których decyzja nie zależy od nacisków medialnych. W mediach wszystko już ustalono, a zaskoczenie było tak wielkie, że nie przygotowano nawet życiorysu kard. Bergoglio. Dziennikarze przygotowali życiorysy wielu kandydatów, których już namaścili na papieża. Zapomnieli jednak, że wolność Kościoła w podejmowaniu decyzji jest najważniejsza. Rezygnacja Papieża Benedykta XVI także odbyła się w pełnej wolności. Natomiast kiedy naciskano, aby Jan Paweł II ustąpił, to on właśnie w imię wolności tego nie uczynił.

- Nowy papież znany jest ze swojej troski, a jednocześnie stanowczego podejścia do kwestii małżeństwa i rodziny.

- Papież Franciszek ma bardzo ortodoksyjne poglądy na ten temat. Niektóre środowiska są zawiedzione, że nie będzie liberalizacji Watykanu. Liczono, że nowy papież będzie bardziej otwarty i zgodzi się na związki jednopłciowe, aborcję czy eutanazję. Trzeba jednak pamiętać, że otwartość na człowieka nie oznacza liberalizacji poglądów. Myślę, że świat potrzebuje takiego człowieka jak Papież Franciszek: człowieka zasad otwartego na ludzi, nawet na tych, którzy nie trzymają się tych zasad.

Tagi:
Franciszek

Papież do rumuńskich sierot

2018-02-20 17:21

RV / Watykan (KAI)

Na wiele pytań jedynie Bóg może udzielić odpowiedzi. My możemy tylko patrzeć, słuchać, cierpieć i płakać - powiedział papież Franciszek na rozpoczęcie spotkania z rumuńskimi dziećmi przebywającymi w sierocińcach. 30-osobowa grupa dzieci i młodzieży 4 stycznia wzięła udział w audiencji, podczas której Ojciec Święty odpowiedział na sześć przygotowanych przez nich pytań. Ich treść watykańskie biuro prasowe opublikowało wczoraj.

Mazur/episkopat.pl

„Dlaczego moja mama mnie porzuciła, czy to moja wina? Dlaczego, mimo że po latach ją odnalazłem, ona nadal mnie nie akceptuje? - zapytał 21-latek. Ojciec Święty przyznał, iż w czasie tego pytania z jego oczu popłynęły łzy. Zapewnił chłopca o miłości, jaką z pewnością darzy go matka, ale nie umie jej jednak z wielu powodów okazać.

Papież podkreślił, że to nie jest kwestia winy, ale ogromnej słabości dorosłych, spowodowanej niejednokrotnie wielkim ubóstwem i wieloma innymi niesprawiedliwościami społecznymi, które przygniatają małych i biednych, a także ubóstwem duchowym. Duchowe ubóstwo zatwardza serca i prowadzi do tego, co wydaje się niemożliwe, do porzucenia własnego dziecka przez matkę. To owoc ubóstwa materialnego i duchowego, owoc złego, nieludzkiego systemu społecznego, które nie pozwala odnaleźć właściwej drogi.

Mówiąc o słabości i wrażliwości Franciszek, starał się również odpowiedzieć na pytanie dotyczące porzucania przez rodziców chorych dzieci.

Zauważył, że niektórzy dorośli nie mają wystarczającej siły, aby pokonać swoją słabość. To kobiety i mężczyźni z ich limitami, grzechami i niemocą, które w sobie noszą i być może nie mieli wystarczająco szczęścia i sami nie otrzymali pomocy, kiedy byli mali. „Z tymi słabościami idą dalej przez życie – mówił papież, gdyż nie znaleźli bliskiej osoby, która wzięłaby ich za rękę i nauczyła wzrastać i być silnymi, aby móc przezwyciężyć te słabości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Oddali krew w Obornikach Śląskich

2018-02-20 17:46

Anna Buchar

Dziś w Obornikach Śląskich odbyła się XLIV akcja honorowego krwiodawstwa. W godz. 9-13 mieszkańcy gminy mogli oddawać swoją krew. Do Remizy OSP przy ul. Kownackiego 1 zgłosiły się 44 osoby. Udało się zebrać ok. 15 litrów cennego płynu.

Anna Buchar
Anna Buchar

- Niestety, nie każdy chętny może oddać krew. Jej oddanie dyskwalifikuje m.in. osoby z nadciśnieniem tętniczym oraz te posiadające łuszczycę. Przed dzisiejszym pobraniem krwi nasi lekarze sprawdzili poziom hemoglobiny u potencjalnych dawców i okazało się, że z 44 chętnych krew oddać mogły 33 osoby - mówi Maciej Tobiczyk, jeden z organizatorów akcji.

Anna Buchar

Co cenne, do akcji krwiodawczej włączyli się strażacy z Trzebnicy. Biorąc w niej udział, odpowiedzieli na apel Komendanta Powiatowego PSP w Trzebnicy bryg. Bogusława Bruda, by poprzez honorowe oddanie krwi oddać hołd Żołnierzom Wyklętym.

Więcej o akcji honorowego krwiodawstwa w Obornikach Śląskich w papierowym wydaniu "Niedzieli Wrocławskiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Dolindo w Częstochowie

2018-02-21 22:11

Marian Florek

W dniu 21 lutego 2018 r. w częstochowskim Duszpasterstwie „Emaus” odbyło się spotkanie z Joanną Batkiewicz-Brożek, autorką niezwykłej książki o niezwykłym włoskim księdzu Dolindo Ruotolo.

Marian Florek

Świadkowie życia kapłana – jak mówiła autorka – byli pod wielkim wrażeniem jego świętości i pokory. A i sama pani Joanna, mówiąc o swoich osobistych przeżyciach związanych z dziennikarską pracą nad książką poświęconą ks. Dolindo, nie potrafiła ukryć ogromnych emocji. Udzielały się one i słuchaczom. Wszyscy mieli wrażenie jakby ks. Dolindo był wśród zgromadzonych.

Ks. Dolindo Ruotolo urodził się 6 października 1882 w Neapolu, a zmarł 19 listopada 1970. Doświadczany: z powodu oskarżeń nieprzychylnych mu osób, oskarżany o herezję, z wieloletnim zakazem odprawiania Mszy Świętej i głoszenia homilii. Błogosławiący spadający z nieba deszcz, aby nawrócił Neapolitańczyków. Mówił: „Życie wieczne to nie żart”, mówił : „Jezu ty się tym zajmij!”. Duszpasterstwu Akademickiemu „Emaus” gratulujemy spotkania z autorką ksiązki o Bożym Kapłanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem