Reklama

Cały świat ukląkł przed Chrystusem

2013-06-10 12:29

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 24/2013, str. 8

Grzegorz Gałązka

Pod hasłem: „Jeden Pan, jedna wiara” 2 czerwca 2013 r. miała miejsce ogólnoświatowa adoracja Najświętszego Sakramentu, w łączności z papieżem Franciszkiem który przewodniczył modlitwie w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń trwającego obecnie w Kościele Roku Wiary

Ostatnie dni maja i pierwsze dni czerwca upłynęły w Watykanie i we Włoszech pod znakiem Eucharystii. Papież Franciszek rozpoczął uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa 30 maja. Zgodnie z tradycją Ojciec Święty przewodniczył wieczornej Mszy św. odprawinej przed Bazyliką św. Jana na Lateranie, katedrą Rzymu, po której przeszedł pieszo w procesji eucharystycznej ulicą Merulana do sąsiedniej Bazyliki Matki Bożej Większej.

Ponieważ we Włoszech i w wielu innych krajach świata Boże Ciało było obchodzone w niedzielę, 2 czerwca, Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji w ramach Roku Wiary zorganizowała w tym właśnie dniu światową adorację Najświętszego Sakramentu. Papież Franciszek uczestniczył w godzinnej adoracji eucharystycznej w Bazylice św. Piotra. Złożyły się na nią - oprócz osobistej modlitwy i adoracji - śpiewy, czytania biblijne i modlitwa wiernych. Cytowano teksty kolejnych papieży: Piusa XII, Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II, Benedykta XVI. Było to historyczne wydarzenie, gdyż w tym samym czasie - od godz. 17 do 18 czasu rzymskiego - adorowano Jezusa w Najświętszym Sakramencie w kościołach i klasztorach na całym świecie, gdzie zorganizowano podobne nabożeństwa.

Szczególny charakter miały również uroczystości Bożego Ciała we włoskim mieście Orvieto, położonym 100 km na północ od Rzymu. W diecezji Orvieto-Todi w tym roku obchodzony jest nadzwyczajny Jubileusz Eucharystyczny, ogłoszony ze względu na 750-lecie cudu eucharystycznego, którego Bóg dokonał na terenie diecezji. W Bolsenie, sąsiedniej miejscowości, w 1263 r. Hostia trzymana w rękach kapłana z Pragi, ks. Piotra, zaczęła krwawić, a krople krwi spłynęły na korporał oraz posadzkę przy ołtarzu. Rezydujący w owym czasie w Orvieto papież Urban IV wniósł procesjonalnie do miasta św. Hostię i zakrwawiony korporał - ten gest papieża uważany jest za pierwszą oficjalną procesję Bożego Ciała. W ten sposób rozpoczęła się tradycja, która jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych na świecie publiczych uroczystości kościelnych.

Reklama

W tym roku Mszy św. w gotyckiej katedrze w Orvieto przewodniczył kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów, a koncelebrował miejscowy biskup Benedetto Tuzia. Wąskimi uliczkami średniowiecznego centrum miasta przeszła długa procesja - na początku orszak historyczny składający się z osób ubranych w szaty z XIII wieku, repezentujących wszystkie stany ówczesnego społeczeństwa, następnie członkowie bractw i zakonów, po czym księża niosący pod baldachimem relikwiarz korporału z Hostią oraz kard. Filoni i bp Tuzia. Na zakończenie procesji na placu przed katedrą kardynał udzielił wiernym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Jubileusz Eucharystyczny w diecezji zakończy się w listopadzie 2014 r., zamknięciem Drzwi Świętych w bazylice św. Krystyny w Bolsenie i w katedrze w Orvieto.

Tagi:
papież Watykan adoracja Franciszek

Reklama

Abp J. Tolentino: otwarcie archiwów Piusa XII wyjaśni wiele spraw XX w.

2019-03-10 16:27

kg (KAI/vaticannews) / Watykan

Po otwarciu archiwów dotyczących pontyfikatu Piusa XII wszyscy będziemy na pewno zaskoczeni, jak wielkie było jego zaangażowanie w działalność dobroczynną – zapowiedział abp José Tolentino Mendonça, Bibliotekarz i Archiwista Świętego Kościoła Rzymskiego. Podkreślił, że jest to dokumentacja bardzo obszerna, nad której przygotowaniem od 13 lat pracuje 20 watykańskich archiwistów.

wikipedia.org

Odnosząc się do decyzji Ojca Świętego o pełnym udostępnieniu w przyszłym roku archiwów pontyfikatu papieża Pacellego, arcybiskup zaznaczył, że Kościół nie boi się swojej historii i nie ma w niej nic do ukrycia. Na tym też polega znaczenie papieskiej decyzji – dodał 53-letni portugalski hierarcha kurialny w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Jego zdaniem "świadczy to o postawie Kościoła w świecie, o jego otwartości i zaufaniu do własnej historii, pokazuje on, że potrafi prowadzić dialog i otworzyć własne drzwi na innych". Arcybiskup podkreślił ważność udostępnienia tych archiwów, bo "pontyfikat Piusa XII jest centralnym pontyfikatem XX w., co więcej, jest związany z wieloma bolesnymi sprawami, których mogliśmy doświadczyć a dzięki temu wyjaśnionych zostanie wiele spraw minionego stulecia, które do tej pory były dla nas zamknięte”.

Pochodzący z portugalskiej Madery abp José Tolentino Calaça de Mendonça, został mianowany na obecne stanowisko a zarazem arcybiskupem tytularnym przez Franciszka 26 czerwca 2018 a objął je oficjalnie 1 września tegoż roku. Do tego czasu był wicerektorem Portugalskiego Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego data Wielkanocy jest zmienna

Ks. Józef Dębiński
Edycja włocławska 16/2003

Sashkin/pl.fotolia.com

Wielkanoc jest świętem ruchomym, którego data wielokrotnie była przedmiotem sporu. Obecnie przyjmuje się, że to święto przypada w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, tj. po 21 marca.
Niejakim problemem przy ustaleniu daty Wielkanocy jest różnica w dacie ukrzyżowania Chrystusa podana w Ewangeliach synoptycznych (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza) i w Ewangelii św. Jana. Różnica ta spowodowana jest żydowskim systemem liczenia dnia, czyli od zachodu do zachodu słońca. Stąd pytanie, jak powinien być zaliczony wieczór 14. nizan. Obydwa ujęcia miały swoich zwolenników. Kościoły wschodnie opowiadały się za dniem 14., a zachodnie - za 15. Kwestia ta została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (Turcja) w 325 r., gdzie przyjęto oficjalnie datę 15.
Zgodnie z kalendarzem żydowskim i przekazami Ewangelii, Chrystus został ukrzyżowany 14. nizan, a zmartwychwstał w niedzielę po 14. nizan. Tę praktykę za św. Janem Apostołem przyjął Kościół w Małej Azji i obchodził uroczystości wielkanocne w dwa dni po 14. nizan. Zwolenników takiego terminu Świąt Wielkanocnych nazywano kwartodecymanami.
Praktyka Kościoła na Zachodzie była inna. Uroczystości wielkanocne obchodzono w niedzielę po 14. nizan, natomiast pamiątkę śmierci Chrystusa czczono w piątek przed niedzielą. Należy zauważyć, iż Kościoły małoazjatyckie, podkreślając dogmatyczny punkt widzenia, obchodziły dzień śmierci Chrystusa jako dzień radości - odkupienia. Zachód zaś akcentował mocniej punkt widzenia historyczny i obchodził dzień śmierci Chrystusa jako dzień żałoby, smutku, postu.
Nie można nie wspomnieć o trzeciej grupie chrześcijan, o tzw. protopaschistach, którzy po zburzeniu Jerozolimy nie trzymali się ściśle kalendarza żydowskiego i często obchodzili uroczystości wielkanocne przed 14. nizan.
Biskup Smyrny Polikarp w 155 r. udał się do Rzymu, do papieża Aniceta, w celu ustalenia jednego terminu Świąt Wielkanocnych dla całego Kościoła. Do porozumienia jednakże nie doszło. Sprawa odżyła w 180 r., za papieża Wiktora, kiedy opowiedziano się za niedzielnym terminem Wielkanocy. Papież polecił - pod karą ekskomuniki - przestrzegać nowo ustalonego terminu święcenia Wielkanocy. Mimo tego polecenia, metropolia efezka z biskupem Polikarpem na czele trzymała się nadal praktyki 14. nizan. Zanosiło się nawet na schizmę, ale nie doszło do niej dzięki zabiegom św. Ireneusza, biskupa Lyonu.
Dopiero na I soborze powszechnym w Nicei (325 r.) przyjęto dla całego Kościoła praktykę rzymską. Uchwały Soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy Kościołami wschodnimi i zachodnimi. Należy pamiętać, że Rzym i Aleksandria używały odmiennych metod obliczania daty. Metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy - 18 marca, gdy tymczasem Aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.
By położyć kres tej dwoistości, Synod Sardycki (343 r.) podniósł na nowo kwestię dnia wielkanocnego, ustalając wspólną datę na 50 lat. Inicjatywa przetrwała jednak zaledwie kilka lat. Po raz kolejny spór próbował zażegnać cesarz Teodozjusz (346--395). Prosił biskupa aleksandryjskiego Teofilosa o wyjaśnienie różnic. W odpowiedzi biskup, opierając się na metodzie aleksandryjskiej, sporządził tabelę chronologiczną świąt Wielkanocy. Jego zaś kuzyn, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Metoda aleksandryjska uzyskała pierwszeństwo i została zaakceptowana dopiero w połowie V w.
Z polecenia archidiakona Hilarego, Wiktor z Akwitanii w 457 r. rozpoczął pracę nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Hilary, już jako papież, zatwierdził obliczenia Wiktora z Akwitanii i uznał je za obowiązujące w Kościele. Od tego czasu obydwa Kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.
Największego przełomu w zakresie ustalenia daty Wielkanocy dokonał żyjący w VI w. scytyjski mnich, Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. To nowe ujecie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w. Chcąc uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znalazł tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Potem sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.
Również Mikołaj Kopernik, na zamku w Olsztynie, gdzie przebywał przez pięć lat, własnoręcznie wykonał tablicę astronomiczną, na której wykreślił równonoc wiosenną. Było to ważne m.in. przy ustalaniu Wielkanocy.
Po XVI-wiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu w 1582 r. kalendarza gregoriańskiego po raz kolejny rozeszły się drogi Wschodu i Zachodu. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.
Pod koniec XX i na początku XXI w. można zauważyć tendencje do wprowadzenia stałej daty Wielkanocy. Takie propozycje przedstawiano już na forum Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dał temu też wyraz w Konstytucji o liturgii II Sobór Watykański oraz patriarcha Konstantynopola Atenagora I w wielkanocnym orędziu z 1969 r., wzywając do usuwania różnic pomiędzy Kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.
Spośród proponowanych stałych dat sugerowana jest najczęściej druga niedziela Wielkanocy, co pokrywałoby się z ogólnym trendem ustaleń daty śmierci Chrystusa na dzień 3 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rejs Niepodległości: podsumowanie w Londynie

2019-03-20 17:36

mm (KAI) / Londyn

Dar Młodzieży w Rejsie Niepodległości opuścił ostatni port – Londyn. Polski żaglowiec tym razem cumował na Tamizie. Zainteresowanie Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii było ogromne. Choć na statek trzeba było docierać wyczarterowaną taksówką motorową, z młodymi żeglarzami spotkało się prawie 2000 osób: Polaków i Brytyjczyków.

YouTube.com
Dar Młodzieży

- Młodzi polscy żeglarze z wielką pasją opowiadali gościom o tym, jak Rejs Niepodległości zmienił ich życie i jak rozbudził w nich patriotyczne postawy. Także Polacy od wielu lat mieszkający w Londynie byli poruszeni - mówi Monika Mostowska, wiceprezes Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl. Elżbieta Suzin, przedstawicielka Polonii, wręczyła kapitanowi Daru Młodzieży, Rafałowi Szymańskiemu rodzinną pamiątkę, ręcznie wykonane serce z polskim orłem oraz rycinę starego Londynu ze statkami na Tamizie. 18 marca ambasador RP w Londynie, Arkady Rzegocki, odebrał od Polaków egzemplarze książki „Raport Pileckiego” wydane w języku polskim i angielskim przez Wydawnictwo Apostolicum i Fundację Gdzie. - To niezwykła koincydencja, gdyż dokładnie 78 lat temu, 18 marca 1941 r. pierwszy meldunek Pileckiego z Auschwitz, opisujący warunki panujące w obozie, dotarł do Londynu – mówi ks. Grzegorz Radzikowski, redaktor naczelny Apostolicum.

W czasie Rejsu Niepodległości jego uczestnicy mieli okazję promować Polskę w 23 portach. Rejs zorganizowany z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości był także okazją do spotkań z nieformalnymi ambasadorami Polski, jakimi są polscy misjonarze. Spotkania z lokalną młodzieżą i podopiecznymi polskich misjonarzy miały miejsce w Senegalu, RPA, na Mauritiusie, w Dżakarcie i w Hongkongu. Efektem tych spotkań były akcje pomocowe zorganizowane na rzecz placówek misyjnych, m. in. udział uczestników Rejsu Niepodległości w charytatywnym odcinku telewizyjnej „Familiady”, zbiórka na rzecz poszkodowanych podczas trzęsienia ziemi w Indonezji oraz zaproszenie na Światowe Dni Młodzieży do Panamy dwóch osób z Senegalu.

Uczestnikom Rejsu Niepodległości nieustannie towarzyszyli kapelani, głównie księża pallotyni. Na pokładzie Daru Młodzieży, który w Boże Narodzenie cumował w Los Angeles odbyła się Pasterka, a Wielki Post rozpoczęto uroczystą Mszą Święta z posypaniem głów popiołem w Ponta Delgada na Azorach. Podczas liturgii na statku w Londynie, ks. Waldemar Pawelec, obecny kapelan Rejsu mówił w homilii: „kto spotkał Chrystusa, zapomina o sobie”.

Ks. Jerzy Limanówka, prezes Fundacji Salvatti.pl podkreśla, że dla uczestników Rejsu podróż na pokładzie Daru Młodzieży była spotkaniem z Chrystusem. – Wielu z nich chce zaangażować się w działania misyjne Fundacji – przyznaje kapłan.

Już 28 marca Dar Młodzieży wpłynie do macierzystego portu w Gdyni.

Organizatorami Rejsu Niepodległości są: Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Uniwersytet Morski w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

Rejs Niepodległości wspierają finansowo: PKN ORLEN, Polska Fundacja Narodowa, Fundacja LOTOS, TAURON Polska Energia oraz KGHM Polska Miedź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem