Reklama

Odsłonięcie Krzyża Powstańczego w Tomaszowie Lubelskim

2013-06-12 11:33

Urząd Miasta Tomaszów Lubelski
Edycja zamojsko-lubaczowska 24/2013, str. 4

Aarchwium UM Tomaszów Lubelski

Z okazji 150. rocznicy powstania styczniowego 24 maja br. w Tomaszowie Lubelskim odbyły się uroczystości odsłonięcia i poświęcenia miejsca upamiętniającego poległych powstańców i pomordowanych podczas powstania mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego, zorganizowane przez burmistrza miasta Wojciecha Żukowskiego i Tomaszowskie Towarzystwo Regionalne im. dr. Janusza Petera. Ze względu na padający deszcz uroczystości rozpoczęły się w sali konferencyjnej Urzędu Miasta. Po złożeniu meldunku i odśpiewaniu hymnu państwowego głos zabrał gospodarz uroczystości - burmistrz Wojciech Żukowski.

- Uczestniczymy w kolejnej odsłonie obchodów 150. rocznicy powstania styczniowego, którego szczególnym fenomenem jest to, że jeśli mielibyśmy mierzyć historię Polski i nasze „polskie drogi do wolności” krzyżami i cmentarzami - a niestety, my tak ją mierzymy (bo wolność krzyżami się mierzy) - to żadne z powstań narodowych i żadne z wydarzeń, poza II wojną światową, nie zostawiło po sobie tylu wspomnień, tylu lokalnych szczególnych „kotwic pamięci” w postaci krzyży, w postaci cmentarzy, w postaci upamiętnień różnych wydarzeń z tamtego okresu. W skali kraju, w granicach dzisiejszych państwa polskiego, jest to ok. 500 miejsc. (...) Beż żadnej przesady można więc powiedzieć, że obchody rocznicy powstania styczniowego to niebywała okazja do budowania wiedzy i przeżywania historii w wymiarze ogólnonarodowym, ale pozwalającym bardziej pogłębić przeżywanie wymiarze lokalnym - mówił Burmistrz. - (…) Tomaszów Lubelski należy do miast, w historii których każde wydarzenie odbijało swoje piętno. Tak było również w roku 1863, gdy w odwecie za przychylność dla powstańców wojska kozackie dokonały rzezi mieszkańców wówczas Tomaszowa Ordynackiego. Pamięć o tym wydarzeniu, a być może i niektóre szczątki poległych, upamiętnił właśnie krzyż. Postawiony w miejscu, gdzie obecnie znajduje się sala konferencyjna Urzędu Miasta był dla mieszkańców przez wiele lat żywym i zapewne bolesnym wspomnieniem ofiary krwi. Lecz upływające lata i nowe cierpienia oddaliły pamięć kolejnych pokoleń o strasznej masakrze. Później potrzeby inwestycyjne spowodowały przeniesienie krzyża w inne miejsce. Tylko najbardziej dbający o pamięć mieszkańcy kultywowali pamięć o intencji przyświecającej budowniczym. Dbali również, aby próchno czasu zastąpić nowym materiałem. Dzięki nim - w tym miejscu chciałbym szczególne wspomnieć rodzinę państwa Kominków z ulicy Żeromskiego - krzyż dotrwał do obecnych czasów. (…) Dzisiaj, dzięki trosce wielu osób odsłaniamy nowy krzyż, który będzie świadectwem naszej pamięci i będzie przenosił pamięć o bohaterskim pokoleniu powstania styczniowego. Tablica, która została poświęcona 5 lutego (dokładnie 150 lat po tragicznych wydarzeniach) zawiera nazwiska poległych powstańców i pomordowanych mieszkańców. Mam nadzieję, że to miejsce stanie się miejscem pamięci i będzie miało szczególne znaczenie w życiu jednostek i społeczeństwa oraz stanie się elementem budowania indywidualnej i zbiorowej tożsamości miasta i mieszkańców. Stanie się źródłem naszej zbiorowej mądrości, przydatnej dzisiaj i w przyszłości.

Reklama

Następnie zostało odsłonięte i poświęcone przez ks. Jana Krawczyka miejsce pamięci, zwane Krzyżem Powstańczym. Druga część uroczystości odbyła się w sali reprezentacyjnej dawnego Sejmiku Powiatowego, a rozpoczął ją wykład Tomasza Zielińskiego z Tomaszowskiego Towarzystwa Regionalnego pt. „Tragiczne wydarzenia w dniu 5 lutego 1863 r. w Tomaszowie w oparciu o dokumenty parafii rzymskokatolickiej pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny”.

Z okazji 150. rocznicy powstania styczniowego w tomaszowskich szkołach został przeprowadzony konkurs wiedzy na temat zrywu powstańczego z 1863 r. Nagrody i dyplomy laureatom konkursu z poszczególnych szkół oraz podziękowania nauczycielom historii, którzy organizowali konkurs w szkołach, wręczyli: burmistrz W. Żukowski, senator J. Chróścikowski i przewodniczący Rady Miasta M. Fus. Z okazji uroczystości przez Tomaszowskie Towarzystwo Regionalne na parterze d. Sejmiku Powiatowego została zorganizowana wystawa pn. „Dokumenty Powstania Styczniowego - Wydarzenia - Ludzie - Tradycja” ze zbiorów Archiwum Państwowego w Lublinie. Na zakończenie współautor wystawy - Rafał Hordyjewski z Archiwum Państwowego w Lublinie wprowadził uczestników spotkania w klimat i treść tej ekspozycji.

Tagi:
rocznica Powstanie Styczniowe

Całe Ponidzie pod Grochowiskami

2019-04-10 10:28

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 15/2019, str. I

Marcowe uroczystości 156. rocznicy bitwy pod Grochowiskami, która została stoczona w niewielkiej wsi między Pińczowem a Buskiem Zdrojem – i była jedną z największych bitew powstania styczniowego, zgromadziły tysiące osób, zachęconych bogatą tradycją obchodów – z widowiskową rekonstrukcją, rajdami pieszymi, rowerowymi, biegami historycznymi – różnymi formami realizowania obowiązku pamięci

TD
Harcerze z Opatowca uczcili powstańców styczniowych rajdem i obecnością

Piękny wiosenny dzień stał się czasem lekcji historii, wspólnej modlitwy, dla wielu – po prostu relaksu.

23 marca br. już od rana na dawne pole bitwy zmierzali uczestnicy różnego typu rajdów: pieszego, spod pomnika Adolfa Dygasińskiego w Pińczowie; rowerowego – spod fontanny na pl. Wolności w Pińczowie; Biegu Na Grochowiska – z pińczowskiego Orlika. Szli harcerze, zuchy, żołnierze, szły służby mundurowe, uczniowie szkół. Tłumnie stawiły się całe rodziny, mieszkańcy okolicznych wiosek – jak ktoś powiedział, niemal całe Ponidzie zdążało na Grochowiska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fotografia Zmartwychwstałego

2019-04-21 22:17

Agnieszka Bugała

Manoppello, 2014 r. Stoję przed kryształową szybą osłaniającą chustę z wizerunkiem męskiej Twarzy. Srebrny relikwiarz obudowuje tkaninę o wymiarach 17 na 24 cm. Mężczyzna ma brodę, wąski nos ze śladem złamania, spuchnięte policzki, wąskie usta i otwarte oczy. Na szybę pada światło z okna, które mam za plecami a Oblicze przepuszcza światło na wylot. Patrzę na nie i widzę drzwi na końcu kościoła i ludzi w ławkach. Jest widoczny i przeźroczysty jednocześnie, widoczny i znikający, jest i nie jest… Patrzę.

Krzysztof Dudek

„Kiedy się dokładniej przyjrzeć, widać, że skóra wokół ust na policzkach i czole ma intensywnie różowy odcień świeżo zadanych ran. Z szeroko otwartych oczu emanuje niewytłumaczalny spokój. W czarnych punkcikach źrenic włókna wydają się osmolone, jakby wysoka temperatura przypaliła nici” – czytałam u autora „Boskiego Oblicza”. W 1963 r. św. o. Pio powiedział, że „Volto Santo w Manoppello to największy cud, jaki posiadamy”. Wg niemieckich badaczy, s. Blandiny Schlömer oraz o. Heinricha Pfeiffera, Wizerunek z Manoppello i Całun Turyński zapisują oblicze tego samego Człowieka, tyle, że w całunowe płótno owinięto całe ciało Zmarłego, a chusta z Manoppello miała leżeć na głowie Pana, gdy złożono Go w grobie.

A więc stojąc przed szybą mam przed oczami fotografię twarzy Zmartwychwstałego… Nie ma śladu farb, pędzla czy ołówka. Materiał, na której jest odbita Twarz to najdroższa tkanina starożytnego świata, bisior, zwany „złotem morza”. Jego delikatne włókna pochodzą z wnętrza małży, pozwala się farbować, ale nie da się na nim niczego namalować. Jeśli wierzyć badaczom powstał w chwili…powstawania z martwych! Obraz zatrzymał chwilę otwartych już oczu. Kogo widzą?

Wtedy, w Manoppello nie miałam odwagi wyjąć aparatu fotograficznego. Stałam przed Nim zalana łzami. Prześwietlił mnie na wylot i zostawił ślad niepojętej czułości… Od tamtej pory nie rozstaję się Jego Wizerunkiem. Staję przed Nim każdego poranka i każdego wieczoru, przytulam, gdy wali mi się świat, albo nie mam siły na niesienie codziennych krzyży. Jestem pewna, że te Oczy spojrzą na mnie w ostatniej chwili życia po tej stronie. I że rozpoznam Oblicze Wielkanocnego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmartwychwstały pomaga dawać świadectwo

2019-04-21 22:11

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny metropolita wrocławski

Wigilię Paschalną, wielką i najświętszą noc całego roku, rozpoczęła Liturgia Światła w katedrze wrocławskiej.

http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2903/Wigilia-Paschalna-z-abp-Jozefem-Kupnym

Abp Józef Kupny poświęcił ogień i zapalił paschał, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa, na którym wcześniej umieścił litery greckiego alfabetu “Alfa” i “Omega”, wyżłobił znak krzyża oraz cyfry roku 2019 wypowiadając słowa: „Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen”. Na paschale umieścił również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa.

Abp zapalił paschał, od którego w pogrążonej w mroku katedrze zgromadzeni odpalali świece. Po dłuższej chwili świątynia rozbłysła morzem światła. W ciszy rozległo się trzykrotnie zawołanie: „Światło Chrystusa!”, na które zgromadzeni odpowiadali: „Bogu niech będą dzięki!”. Z przedsionka abp ze świecą, w orszaku, przeszedł główną nawą katedry do prezbiterium.

Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Każde z czytań przeplatał śpiew Psalmów. Powróciły też po raz pierwszy po Wielkim Poście pieśni „Chwała na wysokości Bogu” i „Alleluja”.

W homilii abp Kupny odniósł się do bogactwa czytań biblijnych, które w Paschalną Noc mogą wprawić w zakłopotanie.

– Stajemy trochę bezradni, zakłopotani, bo nie wiemy, na czym się skupić, w jaki sposób odnieść ich treść do swojego życia – mówił. - Bogactwo Słowa Bożego zdecydowanie nas przerasta, nie jesteśmy w stanie tego bogactwa pojąć i się nim nasycić. Zachęcił też, aby posłuchać ciszy, która spowiła ziemię po śmierci Jezusa.

- To dobry czas na rozważanie wielkich dzieł w naszym życiu – mówił. Podkreślił też, że Chrystus wypełnił swoją misję do końca. - To ostateczna faza odkupieńczej misji Chrystusa – mówił. Chrystus jest życiem, życiem nieprzemijającym. Sam powiedział, że trzeba nam ponownie się narodzić. Trudno to zrozumieć, ale Jezus w odpowiedzi zaznaczył, że narodzenie z Ducha Św. dokonuje się niezależnie od wieku. To sakrament chrztu, to wody chrztu obmywają nas z grzechu – wyjaśniał. Przypomniał też istotę i głębię sakramentu chrztu i zachęcił do świadomego odnawiania chrzcielnych przyrzeczeń.

- Chrzest jest sakramentem inicjującym życie nadprzyrodzone. Wyzwala nas z grzechu i szatana a jednocześnie wiąże nas z umierającym na krzyżu Zbawcą. Jest też zobowiązaniem – mówił. Dzisiejsza liturgia Wigilii Paschalnej gromadzi nas do odnowienia tych zobowiązań, poświęcona woda chrzcielna, ogień i paschał – znak zmartwychwstałego Chrystusa. Chrystus zrobił wszystko, do czego się zobowiązał. A czy my wypełniamy przyrzeczenia chrztu? Czy świadczymy o Nim? – pytał. - To świadectwo powinniśmy rozciągać na wszystkie wymiary naszego życia i wobec wszystkich, z którymi się spotykamy, ale to wymaga deklaracji: tak, jestem katolikiem. Może to wiązać się z przekraczaniem obaw i lęków, ale wiemy jaką wagę posiada takie wyznanie. Dobry Łotr powiedział tylko kilka słów, ale to proste wyznanie wiry zadecydowało o całym jego życiu – mówił abp Kupny. Zachęcił też do postaw spójnych z Ewangelią. - Dziś też potrzeba takich postaw. Każdego dnia podejmiemy różne decyzje, różnej wagi. Chrześcijańskie świadectwo musi być widoczne w tych decyzjach, nauka Ewangelii musi być widoczna. To nauka wymagająca, ale możliwa do realizacji dla każdego, kto otrzymał Ducha Św. na chrzcicie świętym. Nawiązał też do popularnego powiedzenia, ze wiara jest sprawą prywatną każdego człowieka.

- Być świadkiem, to dawać świadectwo o miłości do Boga, do Kościoła. Kościół to nie jest zwykła instytucja, tu żyje Chrystus – mówił. - Wiara nie jest sprawą prywatną – wciąż o tym słyszymy. Doprowadziło to do tego, że wielu nie widzi potrzeby dawania świadectwa i boją się świadczyć. Radykalne dzielenie rzeczywistości na sacrum i profanum rodzi wątpliwości i one w coraz większym stopniu odbierają nam odwagę do bycia świadkiem. A świat potrzebuje naszego świadectwa. Bez Boga człowiek nie potrafi zrozumieć dokąd idzie i kim jest - to trzeba światu przypominać. Starajmy się wypełniać zobowiązania chrzcielne, a zmartwychwstały Chrystus niech nam w tym dopomoże – życzył na zakończenie homilii.

Liturgia chrzcielna rozpoczęła się Litanią do Wszystkich Świętych, następnie abp Kupny pobłogosławił wodę chrzcielną i odnowiono przyrzeczenia chrztu. Po modlitwie powszechnej rozpoczęła się część czwarta, czyli Liturgia Eucharystyczna. Po Komunii świętej w katedrze uformowała się procesja rezurekcyjna, czyli uroczyste ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa i wezwanie całego stworzenia do udziału w triumfie Zmartwychwstałego. Długi orszak przeszedł z wokół katedry, klerycy nieśli figurę Zmartwychwstałego, abp Józef Kupny niósł monstrancję. Uroczyste Te Deum i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem zakończyły Wigilię Paschalną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem