Reklama

Forum wizja Rozwoju

Wyjdź i opowiedz o Chrystusie

2013-07-04 11:42

Marta Kilian
Edycja świdnicka 27/2013, str. 1, 4-5

Marta Kilian

Za każdym razem jest podobnie. Parkingi przy kościołach są zatłoczone. Świątynia wypełniona po same brzegi. Eucharystia jedności z modlitwą o uzdrowienie przyciąga rzesze wiernych. Kolejka do konfesjonału jest długa. Kapłani zachęcają, by podczas spotkania być w stanie łaski uświęcającej. Wierni w czasie nabożeństwa gorliwie uczestniczą w modlitwie, która daje nie tylko nadzieję, ale także przynosi efekty. Świadectwa wiernych poświadczają, że wspólna modlitwa czyni cuda.

Modlitwa wstawiennicza to szczególna prośba, w czasie której Bóg daje słowa i natchnienia od Ducha Świętego. Wierni modlą się o uzdrowienie duchowe, fizyczne, o łaskę uwolnienia od zła, które niszczy i rujnuje życie. W czasie modlitwy wstawienniczej Jezus przychodzi z pomocą. To On uzdrawia i sprawia, że przybyli odzyskują radość, sens i pełnię życia, pokój i miłość.

Jeżeli czujesz, że twoje życie nie jest do końca takie, jakie być powinno, jeżeli są sprawy, które cię od lat męczą, jeżeli czujesz, że nie umiesz żyć pełnią życia i szczęścia, nie przeżywasz swojej wiary z entuzjazmem - to właśnie ciebie Jezus zaprasza na tę wyjątkową modlitwę.

Reklama

Eucharystia jedności

Na tej wyjątkowej Mszy św. pojawiają się nie tylko osoby dotknięte chorobą, kalectwem, są też tacy, którzy cierpią duchowo i tacy, którzy przychodzą, by poczuć siłę, jaka płynie z jedności w modlitwie.

Pani Karolina ze swoją córeczką Basią obecna jest na każdej Mszy św. w Dzierżoniowie.

- Przyjeżdżamy z Ząbkowic Śląskich - mówi kobieta. - Nie wyobrażam sobie, żeby mogło nas zabraknąć na nabożeństwie i modlitwie. Kiedy zbliża się trzecia środa miesiąca, czuję, że Jezus mnie wzywa, że coś potężnego przyciąga mnie do kościoła, by spotkać się z Bogiem i ludźmi.

Maż pani Karoliny jest praktykującym katolikiem. Nie jeździ z żoną na spotkania do Dzierżoniowa, jednak czuje moc modlitwy.

- Żona wraca do domu odmieniona, silniejsza - opowiada. - Czuję, że w tym kościele w czasie tej modlitwy dzieją się wielkie rzeczy, bo moc, jaką przywozi do domu, udziela się także mi.

19 czerwca w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich celebrowana była Eucharystia jedności z modlitwą o uzdrowienie, w czasie której modliły się wspólnoty gromadzące się przy parafiach Kotliny Kłodzkiej. Parkingi, uliczki przy kościele zapełnione były samochodami nie tylko z powiatu kłodzkiego, ale i z okolicznych miejscowości. Pani Dorota przyjechała, by pomodlić się za zdrowie swojej siostry.

- Nie rozmawiałyśmy ze sobą od dziesięciu lat - żali się kobieta. - Choć wielokrotnie ją przepraszałam, nie chce się pogodzić. Nawet w obliczu choroby nie chce chwycić mojej ręki wyciągniętej na zgodę. Dziś po raz drugi uczestniczę w Eucharystii. Pierwszy raz byłam w Polanicy. Wierzę w to, że moja szczera modlitwa znów zjednoczy moją rodzinę.

Wyjdź z tego świata

W trakcie modlitwy w Ołdrzychowicach Kłodzkich homilię wygłosił ks. dziekan Marek Połochajło z Lądka-Zdroju, w czasie której nakłaniał wiernych, by zmienili swoje dotychczasowe życie i wyszli ze środowiska, w którym żyją.

- Bóg chce nas uchronić i każe nam wyjść ze środowiska, w którym jesteśmy. Nad nami ciążą cały czas nieszczęścia. Ratunkiem jest Jezus Chrystus, do którego trzeba zwrócić się z wiarą i przekonaniem, że Jezus może mi pomóc. Jednak nie wszyscy stają się od razu uzdrowieni i nie od razu stają się wierni. Kiedy dopada nas choroba czy nieszczęście, zaczynamy się żarliwie modlić. Bóg nas doświadcza, bo chce, byśmy wyszli z tego świata, zmienili swoje życie i uczynili je lepszym.

Podziel się świadectwem

- W trakcie modlitwy leczy i pomaga Pan Jezus. Uzdrowienie jest w Najświętszym Sakramencie. W czasie naszego spotkania nie uzdrawia żaden z obecnych kapłanów, to wasza żarliwa modlitwa i wstawiennictwo Chrystusa pomagają - mówią wstawiennicy, którzy modlą się w konkretnych intencjach. - Przychodzimy na Eucharystię jedności, by doświadczyć wspólnoty, bo gdy jej doświadczymy - doświadczymy Pana Boga.

Swoimi doświadczeniami, przeżyciami należy się dzielić, zgodnie z hasłem: „Wyjdź i opowiedz o Chrystusie”.

Świadectwa

Na modlitwie nie brakuje osób, które chcą podzielić się swoimi doświadczeniami. Joanna z Kłodzka zmieniła swoje życie po 19 latach małżeństwa. Ruch Odnowy w Duchu Świętym zmienił nie tylko ją, ale także całą jej rodzinę.

- Przełom nastąpił po śmierci mojej koleżanki. Wtedy po raz pierwszy pojawiłam się na wspólnej modlitwie ruchu i co poniedziałek wymykałam się z domu do kościoła, by żarliwie modlić się o jedność w mojej rodzinie - opowiedziała w Ludwikowicach Joanna.

Wcześniej myślała, że żyje jak każdy katolik, jednak w życiu codziennym jej rodziny brakowało Boga.

- Było ciężko. Wielokrotnie myślałam o tym, by odejść od męża. Chciałam zabrać cztery nasze córki i udać się dokądkolwiek, nawet do przytułku dla bezdomnych.

Kiedy Joanna odnalazła drogę do Jezusa, poczuła wsparcie, jakie płynie ze wspólnej modlitwy, poczuła się silniejsza na tyle, by zacząć wprowadzać zmiany, by wyjść z toksycznego środowiska, w którym żyła.

- Udało mi się namówić męża, by poszedł ze mną i córeczką do kościoła na Mszę o uzdrowienie. W czasie modlitwy wstawienniczej przyłożyłam rękę do jego pleców i gorliwie modliłam się, była to szczera modlitwa.

Mąż Joanny przeszedł dwie operacje po tym, jak wypadł mu dysk. W czasie modlitwy jeden z księży powiedział, że wśród wiernych jest mężczyzna, który ma problemy z dyskiem, przeszedł dwie operacje.

- Mój mąż wiedział, że ksiądz mówi o nim. Natychmiast padł na kolana i zalał się łzami - wspomina wzruszona kobieta. - Po Mszy św. położyłam się krzyżem pod ołtarzem i dziękowałam Bogu za ten znak. Dziś przyszłam po energię i siłę. Na zmianę naszego życia czekałam 19 lat.

Podobnych świadectw jest wiele. Każdy ma za sobą doświadczenie, którym może podzielić się z innymi.

Co daje modlitwa?

Wśród modlących się w kościele była Agnieszka i jej mama. Szesnastoletnia dziewczynka cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.

- Nie modlimy się o uzdrowienie Agnieszki - mówi mama dziewczynki. - Chcę, by Jezus ulżył jej w cierpieniu - wyznaje ze łzami w oczach. Dziewczynka jest pogodna, uśmiecha się. Pan Bóg nie opuszcza jej w tych ciężkich chwilach.

Po spotkaniu z kościoła wychodzi Klaudia. Jest bardziej energiczna, radośniejsza, lżej jej na duchu.

- Do Eucharystii przystąpiłam w stanie łaski uświęcającej. Nie chciałam początkowo iść do spowiedzi, ale stanęłam przed konfesjonałem. Kapłan poprosił, bym szczerze zmówiła „Ojcze nasz”. To dla mnie ważna modlitwa, jednak dziś po raz pierwszy wypowiadane przeze mnie słowa wypełniły mnie. Czułam, jak łaska, o którą proszę, spływa na mnie. Energia i siła, o której dziś wielokrotnie mówiono, jest prawdziwa. Daje ją wspólnota, której dziś doświadczyłam po raz pierwszy w swoim życiu.

W Kotlinie Kłodzkiej kolejna Eucharystia z modlitwą o uzdrowienie będzie miała miejsce 4 września br. w Nowej Rudzie. W Dzierżoniowie Msze św. o uzdrowienie i uwolnienie odbywają się regularnie w kościele pw. Maryi Matki Kościoła w każdą 3. środę miesiąca o godz. 18.

Tagi:
Msza św. charyzmat

Papież na spotkaniu ruchów charyzmatycznych

2017-06-04 09:55

kg (KAI/RV) / Rzym / KAI

Prawie 50 tysięcy osób z ponad 120 krajów przybyło 3 czerwca do rzymskiego Circo Massimo na czuwanie modlitewne ruchów charyzmatycznych z okazji 50-lecia ich istnienia w Kościele katolickim. Odbyło się ono w przededniu uroczystości Zesłania Ducha Świętego, który jest ich patronem. Gościem czuwania był Franciszek, który w przemówieniu wygłoszonym do jego uczestników powiedział m.in., że spotkanie to przypomina Wieczernik, ale pod gołym niebem, "gdyż nie lękamy się". "I też stoimy z sercem otwartym na obietnicę Ojca" - dodał.

Grzegorz Gałązka

Czuwanie oficjalnie otworzyli o godz. 14 Michelle Moran - przewodnicząca Międzynarodowej Służby Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS) i Gilberto Gomes Barbosa - stojący na czele Bractwa Katolickiego (Catholic Fraternity). Po śpiewach, modlitwach, rozważaniach biblijnych i świadectwach na plac przybyli Franciszek i grupa kilkunastu liderów religijnych i o godz. 17.30 rozpoczęło się właściwe czuwanie.

Dłuższe wprowadzenia do niego wygłosili kaznodzieja Domu Papieskiego o. Raniero Cantalamessa i włoski pastor Giovanni Traettino, zwierzchnik Ewangelicznego Kościoła Pojednania. Pierwszy mówca oparł swe rozważania na jednoczącej mocy Ducha Świętego, objawionej podczas Jego zstąpienia na Apostołów w Wieczerniku. Wspomniał, że jeśli biblijną Wieżę Babel ludzie budowali dla własnej chwały i władzy, dlatego Bóg pomieszał im języki, to dar języków, jaki otrzymali uczniowie w dnu Pięćdziesiątnicy, posłużył im, aby głosili chwałę Boga i Jego nauczanie. Zaznaczył też, że w miłości wszyscy chrześcijanie powinni już stanowić jedność, niezależnie od tego, na jakim etapie dialogu w sprawach doktrynalnych znajdują się ich Kościoły.

Pan wzywa nas do nawrócenia "nas samych do Boga, od najmniejszej wspólnoty,jaką jest nasza parafia, nasz ruch, nasz Kościół, do wielkiej jednostki, jaką jest całe Ciało Chrystusa, co więcej: cała ludzkość" - zaapelował kaznodzieja papieski. Podkreślił wyrażone przez Franciszka pragnienie, aby wraz z wiernymi innych Kościołów pokazać, że jest to pragnienie wspólnie przez nas podzielane. Chodzi zwłaszcza o ekumeniczne kroczenie drogą miłości, która jest dostępna dla wszystkich - podkreślił mówca. Zauważył, że różnice są i można je przezwyciężać jedynie z wielką cierpliwością, można natomiast "palić etapy" podziałów na drodze miłości i już teraz osiągnąć jedność.

Pastor dużo miejsca w swym świadectwie poświęcił roli Ducha Świętego w budowaniu wspólnoty między wyznawcami Chrystusa, podkreślając znaczenie arcykapłańskiej modlitwy Pana Jezusa o jedność. Bóg zapragnął rozciągnąć na swe stworzenie swój ruch wewnętrznej miłości, wspólnoty - powiedział Traettino. Z wielkim uznaniem wyraził się też o Ojcu Świętym, którego - jak przypomniał - poznał kilkanaście lat temu w Buenos Aires i z którym do dzisiaj utrzymuje żywy kontakt. Zaznaczył, że z chwilą wyboru arcybiskupa stolicy Argentyny na papieża stosunki między Kościołem katolickim a wspólnotami ewagelikalnymi bardzo się poprawiły i ożywiły.

Następnie zabrał głos Ojciec Święty, który na wstępie z właściwym sobie poczuciem humoru zauważył, że „jesteśmy tu dziś jak w Wieczerniku, tyle że pod gołym niebem – bo nie ma w nas strachu! I też stoimy z sercem otwartym na obietnicę Ojca".

"Dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebna jest jedność chrześcijan, zjednoczonych za sprawą Ducha Świętego w modlitwie i w działaniach na rzecz najsłabszych" - powiedział papież. Zaznaczył, że "jedność jest niezbędna do prowadzenia misji i głoszenia, że Jezus jest Panem, do głoszenia Dobrej Nowiny wszystkim narodom, aby pokazać, że pokój jest możliwy, nawet jeśli nie jest łatwo ukazać go dzisiejszemu światu". "Ale w Imię Boże można to uczynić" - podkreślił z mocą mówca.

Zebraliśmy się my wszyscy wierzący, wszyscy, którzy wyznajemy, że Jezus jest Panem. Wielu przybyło z różnych części świata i Duch Święty zjednoczył nas w celu odnowienia więzi braterskiej przyjaźni, aby one nas zachęciły do drogi w kierunku jedności. Jedności dla misji, a nie dla zatrzymania się. Dla misji, aby głosić, że Jezus jest Panem” – wskazał Ojciec Święty. Dodał, że są różnice między chrześcijanami, ale "pragniemy być «pojednaną różnorodnością»", przypominając jednocześnie, że określenie to jest autorstwa protestanckiego.

"Dzisiaj postanowiliśmy zebrać się w tym miejscu, gdyż właśnie tutaj, w czasie prześladowań zamęczono wielu chrześcijan, dla rozrywki widzów. Dziś jest więcej męczenników chrześcijańskich niż wczoraj!" - mówił dalej Franciszek. Zwrócił uwagę, że ci, którzy zabijają chrześcijan, nie pytają ich, czy są katolikami, prawosławnymi czy protestantami, ale po prostu czy są chrześcijanami i natychmiast ich mordują. Jest to prawdziwy "ekumenizm krwi" - podkreślił mówca. Zachęcił słuchaczy do wzajemnego kochania się i wspólnego kroczenia naprzód, gdyż bez wybrania się w drogę nigdy nie dojdziemy do zgody.

Przechodząc następnie do "Złotego Jubileuszu" katolickiej odnowy charyzmatycznej zalecił zapoznanie się z pracami belgijskiego kardynała Leo Suenensa, który jako jeden z pierwszych z przekonaniem wspierał rozwój tego ruchu i szybko nawiązał kontakt ze studentami uniwersytetu z Duquesne w USA, którzy pierwsi doświadczyli na sobie w 1967 wylania Ducha Świętego.

Zaznaczył, że jest to "nurt łaski Ducha", gdyż nie ma ani swego założyciela, ani statutów, ani organów zarządzania. W sposób jasny narodziły się w nim liczne przejawy, które są niewątpliwie dziełami ludzkimi, ale pod natchnieniem Ducha, o różnych charyzmatach a wszystkie służą Kościołowi - stwierdził papież. Zwrócił uwagę, że nurtowi temu nie można stawiać tamy ani nie można zamknąć Duch Świętego w klatce.

To Duch Święty tworzy Kościół - Oblubienicę z Apokalipsy, jedyną Oblubienicę, jaką ma Pan - mówił dalej Franciszek. "Dzielić ze wszystkimi w Kościele chrzest w Duchu Świętym, nieustannie chwalić Pana, kroczyć razem z chrześcijanami z różnych Kościołów i wspólnot w modlitwie i działaniu na rzecz najbardziej potrzebujących, służeniu najuboższym i chorym - tego oczekuje od was Kościół i papież: od charyzmatyków katolickich, ale też od wszystkich, którzy weszliście w ten nurt łaski" - powiedział. Podziękował zarazem katolickiej odnowie w Duchu Świętym za wszystko, co już zrobiła dla Kościoła.

Na zakończenie czuwania odmówiono modlitwy - prośbę o przebaczenie za grzechy podziałów i o chrzest w Duchu Świętym, a o. Cantalamessa zawołał wraz z obecnymi po włosku, angielsku i hiszpańsku, że "Jezus jest Panem", "Ojciec wskrzesił Go z martwych" i że dzięki temu "Świat jest zbawiony".

W uroczystości uczestniczyli m.in. kardynałowie: Agostino Vallini - były już papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej, Salvatore De Giorgi i Christoph Schönborn z Wiednia, znany ze swej sympatii do ruchów charyzmatycznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Zapowiedzi przedślubnych nie można publikować w internecie ani w gazetce parafialnej

2018-06-22 20:10

rm / Radom (KAI)

Nie można zapowiedzi przedślubnych publikować w internecie ani w gazetce parafialnej, chyba że za zgodą obojga zainteresowanych - przypomina o tym księżom z diecezji radomskiej ks. Piotr Kroczek, Kościelny Inspektor Danych Osobowych.

Antonioguillem / Fotolia.com

Kuria diecezji radomskiej obszerną informację na ten temat zamieściła w swoim Biuletynie. Sprawa ma związek sygnalizowanymi licznymi nieprawidłowościami w przestrzeganiu dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim, wydanego przez Konferencję Episkopatu Polski 13 marca 2018 roku.

Ks. Kroczek przypomniał, że zapowiedzi przedślubne mogą być ogłaszane bez zgody nupturientów, czyli osób mających zawrzeć związek małżeński. Podstawą przetwarzania tych danych jest bowiem prawo kanoniczne.

Ks. Kroczek zwraca uwagę, że sposób ogłaszania zapowiedzi nie jest dowolny. Zgodnie z Instrukcją Konferencji Episkopatu Polski o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w Kościele katolickim z 5 września 1986 r., zapowiedzi należy ogłosić przez umieszczenie ich na piśmie w gablocie ogłoszeń parafialnych w ciągu 8 dni, tak by były tam uwidocznione przynajmniej przez dwie niedziele lub niedzielę i święto obowiązujące. Ten sam obowiązek można spełnić przez dwukrotne ogłoszenie ustne podczas liczniej uczęszczanych nabożeństw parafialnych, w niedzielę lub święto obowiązujące (nr 95). - Oznacza to, że nie można zapowiedzi publikować przez Internet ani w gazetce parafialnej, chyba że za zgodą obojga zainteresowanych - powiedział ks. Kroczek.

Zgodnie z Dekretem KEP w sprawie ochrony danych osobowych osób fizycznych (art. 6 ust. 1 pkt 3), treść zapowiedzi należy ograniczyć do niezbędnych danych osobowych, pozwalających na wypełnienie funkcji zapowiedzi, czyli np. przedstawić tylko imię, nazwisko i parafię zamieszkania każdego z nupturientów, chyba że na upublicznienie innych danych zezwolą sami zainteresowani.

W przypadku konieczności uzyskania zgody (np. na ogłoszenie zapowiedzi w Internecie lub podanie szerszych danych nupturientów) należy uzyskać zgodę od obojga narzeczonych i przekazać narzeczonym klauzulę informacyjną.

W przypadku, gdy proboszczowie uzyskali stosowne zgody (np. na umieszczenie zapowiedzi w Internecie), sugeruję umieszczenie obok danych notki informacyjnej: „Administrator danych osobowych informuje, że dane osobowe dotyczące zapowiedzi przedślubnych zawarte na stronie parafii (nazwa parafii) umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą”.

"Takim działaniem można przyczynić się do większej jasności sytuacji prawnej, co z kolei przynieść może pewność u osób bezpośrednio zainteresowanych lub osób trzecich, co do tego, że dane osobowe są przez parafie jako administratorów przetwarzane zgodnie z prawem - wyjaśnił ks. Piotr Kroczek, Kościelny Inspektor Danych Osobowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gdy Wrocław świętuje, to kwitnie

2018-06-23 22:13

Agata Iwanek

Agata Iwanek

W dniach 22-23.06 mieszkańcy miasta mogli wziąć udział w barwnym wydarzeniu organizowanym przez Towarzystwo Miłośników Wrocławia i Gminę Wrocław. „Święto Kwiatów i Ulicy Odrzańskiej” kolejny raz cieszyło się dużym zainteresowaniem, głównie ze względu na różnorodność atrakcji. W programie nie zabrakło zarówno warsztatów wyplatania wianków, jak i historycznych spacerów, a więc wokół inicjatywy ponownie zgromadziły się rodziny, miłośnicy historii oraz entuzjaści sztuki.

„To już szóste święto ul. Odrzańskiej i piąte święto kwiatów. W trakcie tych dwóch dni cała Kamieniczka Małgosia jest ukwiecona, wystawę kwiatów oczywiście można zwiedzać. Z tej okazji zorganizowaliśmy także XII Spływ Papieski statkiem po Odrze, na który w tym roku zapisało się 50. osób. Po ukończonym rejsie składamy kwiaty pod tablicą Jana Pawła II na ulicy Katedralnej. W święcie uczestniczą również osoby niepełnosprawne z Fundacji „Myślę, czuję, jestem”, które biorą udział w spływie oraz angażują się w coroczne przedstawienie tematyczne” – mówi Anna Nawara, sekretarz Towarzystwa Miłośników Wrocławia.








CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem