Reklama

Naszą podstawą jest nowa ewangelizacja

2013-07-17 10:06

Anna Skopińska
Edycja łódzka 29/2013, str. 4, 5

Maria Niedziela

ANNA SKOPIŃSKA: - Jakie zmiany chce wprowadzić nowa prezes DIAK w łódzkiej Akcji Katolickiej?

MARIANNA STRUGIŃSKA-FELCZYŃSKA: - Akcja Katolicka jest stowarzyszeniem i wszystkie działania są uzgadniane z Zarządem Diecezjalnego Instytutu AK. Zaangażowanie AK w różne działania zależy od aktywności członków Rady oraz Zarządu DIAK. Każdy przewodniczący parafialnego oddziału jest osobą z dużym doświadczeniem, trzeba pozwolić im mówić, słuchać, zbierać wszystkie propozycje, a pewne inicjatywy wypracować wspólnie. W moich planach jest integracja z innymi organizacjami oraz placówkami samorządowymi. Chcę wykorzystać wypracowane dotychczas doświadczenia i poszerzać je o doświadczenia ze swojej parafii: współpracę z księdzem proboszczem, księżmi wolontariuszami i parafialnymi grupami.

- Jakie są pierwsze decyzje?

- Wybór wiceprezesa, skarbnika i sekretarza. Zostali nimi: Henryka Gruda - wiceprezes, Maria Mazurkiewicz - skarbnik i Zofia Pawlak - sekretarz.

- W Pani rodzimej parafii działa najprężniejszy parafialny oddział AK. Czy wybór na szefową diecezjalną coś zmieni w Pani działalności w Zgierzu?

- Na aktywność POAK w parafii składa się wiele czynników. Najważniejszy to dobra współpraca z ksiedzem proboszczem oraz grupą ludzi zapaleńców. W parafii Matki Boskiej Dobrej Rady od samego początku AK wspierana była przez księży proboszczów: śp. ks. kan. Henryka Górę oraz obecnie ks. kan. Andrzeja Blewińskiego. Zawsze możemy liczyć na księdza, jego zrozumienie, wsparcie dobrą radą i modlitwą. Bez współpracy i wzajemnego zrozumienia nie jest możliwe funkcjonowanie żadnej grupy parafialnej. Aktywność Akcji Katolickiej zależy także od współpracy z Asystentem DIAK. W Zgierzu współpraca z ks. Markiem Stępniakiem oraz aktualnym ks. dr. Grzegorzem Dziewulskim układa się dobrze i doświadczamy wsparcia w pilotowaniu różnych naszych pomysłów. Będę miała po prostu więcej obowiązków.

- Co zrobić, by AK stała się bardziej znana i popularna wśród ludzi?

- Mówić o wartości wolontariatu w Akcji Katolickiej. Aktywność w organizacjach pozarządowych ma tendencje wzrostowe, a nawet mówi się o terapii wolontariatem. Bardzo ważne jest, by jak najwcześniej uświadamiać ludzi i angażować w wolontariat coraz młodsze pokolenia, które będą dorastać w poczuciu odpowiedzialności za drugiego człowieka. A jak promować AK? Tak jak inne organizacje pozarządowe, czyli dbać, by ludzie mieli do nas zaufanie. Opracować materiały promocyjne, ulotki, plakaty dla AK, współpracować z mediami, brać czynny udział w wydarzeniach istotnych dla danej społeczności. Im więcej się angażujemy w życie społeczne, tym bardziej jesteśmy kojarzeni jako instytucja aktywna i co się z tym wiąże - znana. Pokazując swoje dokonania, łatwiej zostać zapamiętanym. Nie należy ograniczać się do wydarzeń związanych z misją naszej organizacji. Dla AK każde wydarzenie może być potencjalnym sposobem do zaprezentowania programu. Ważna jest też współpraca z umiejscowioną na terenie parafii szkołą. Jeżeli organizacja chce się promować, niezbędna jest dobra strona internetowa. Promocja Akcji Katolickiej zależy od wszystkich jej członków.

- Jesteście organizacją szczególną

- Akcja Katolicka nie jest tylko jednym z istniejących stowarzyszeń czy organizacji katolickich. Jest stowarzyszeniem ważnym ze względu na swą naturę, charyzmat. Akcja Katolicka posiada bezpośredni i organiczny związek z diecezją i jej Biskupem, przyjmuje za swoją misję misję Kościoła partykularnego, całościowy program duszpasterski, ma poczucie oddania własnemu Kościołowi diecezjalnemu. Nikt bardziej niż ona nie może współpracować z Kościołem hierarchicznym, nie może realizować programu duszpasterskiego Kościoła diecezjalnego czy odczuwać i podejmować w praktyce odpowiedzialności za Kościół. Jan Paweł II powiedział do przedstawicieli włoskiej Akcji Katolickiej: „Nie lękaj się Akcjo Katolicka! Należysz do Kościoła i jesteś w sercu Jezusa, który nie przestaje kierować twoimi krokami ku nieprzekraczalnej nowości Ewangelii”.

- Akcja Katolicka może w dzisiejszych czasach stać się drogowskazem i przyciągać ludzi do Boga i Kościoła?

- Nowa ewangelizacja stanowi zasadniczą odpowiedź Kościoła na wyzwanie współczesności. Nowa ewangelizacja jest naczelnym zadaniem duszpasterskim, a zarazem największym wyzwaniem. Istnieje ścisła zależność pomiędzy Akcją Katolicką a nową ewangelizacją. Znajduje ona w nowej ewangelizacji swoje podstawowe oparcie programowe, odczuwa swoją rzeczywistą wartość, nieodzowność. Jednak aby tak się stało, musi posiadać poprawną i głęboko uformowaną świadomość tego, czym jest w swojej istocie nowa ewangelizacja.
Nowa ewangelizacja jest konieczna wskutek szerzenia się zobojętnienia, sekularyzacji i ateizmu. Jest ona istotna dla wszystkich wspólnot i członków Kościoła. Głównym jej założeniem jest absolutna wierność Ewangelii Jezusa Chrystusa, której zasadnicza treść zawiera się w zwięzłej syntezie: „Bóg Cię kocha, Chrystus przyszedł dla Ciebie, jest Drogą i Prawdą, i Życiem”.
W nowej ewangelizacji ważne jest świadectwo słowa żywego i życia chrześcijańskiego. Ten kontekst jest zbawienny dla odradzającej się Akcji Katolickiej. Szerokie pole leży ugorem. Może się nim zająć Akcja Katolicka, zachęcając inne osoby do wspólnej pracy.

Tagi:
ewangelizacja Akcja Katolicka

Sukces o kobiecym obliczu

2019-03-24 09:36

Beata Włoga

Pod takim tytułem w Częstochowie 23 marca br. już po raz 6. odbyło się sympozjum „Dar Bycia Dojrzałą Kobietą” organizowany przez Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej.

Beata Włoga/Niedziela

W tym roku gośćmi specjalnymi były- jak sugeruje hasło sympozjum, kobiety sukcesu: Dominika Figurska, aktorka i dziennikarka telewizyjna, dr Katarzyna Kwarecka z Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii oraz Małgorzata Nawrocka, pisarka, poetka, autorka licznych publikacji.

Zobacz zdjęcia: Sukces o kobiecym obliczu

Spotkanie miało miejsce w Wyższym Seminarium Duchownym, rozpoczęło się Mszą św. sprawowaną przez bp. Andrzeja Przybylskiego w koncelebrze m.in. księży asystentów AK Radosława Rychlika i Jacka Michalewskiego. Warto zaznaczyć, że w Eucharystii uczestniczyli także członkowie Akcji Katolickiej z całej Polski, z prezes KIAK Urszulą Furtak, którzy przeżywali w tym miejscu rekolekcje.

- Każdy rodzic robi wszystko, aby życie jego dzieci było piękne. Takim Ojcem jest względem nas Bóg – mówił w homilii bp Przybylski. Stworzył świat, z pięknem natury jako dar dla człowieka. Dziś płeć pokazuje się jako niewolę, mówi się o wyborze między byciem kobietą a mężczyzną. Wiele kobiet odrzuca dar macierzyństwa, zaprzeczając swojemu powołaniu. Przed Akcją Katolicką jak i przed każdym katolikiem stoi zadanie powracania do źródeł, ponieważ dziś toczy się wojna cywilizacyjna o koncepcję człowieka. Kto zaneguje plany Boże, zaneguje siebie i człowieczeństwo- podkreślił bp Andrzej.

Uczestników sympozjum przywitał prezes DIAK dr Artur Dąbrowski, a wiceprezes Renata Olczyk odczytała list od premier Beaty Szydło.

W wystąpieniach prelegentek przewijały się osobiste wątki. Każda z pań mówiła o wierze i relacji z Bogiem, która przenika życie zawodowe i determinuje ich wybory.

Dominika Figurska zapytana, czy pojęcie sukcesu nie kłóci się z pokorą, odpowiedziała, że ważne jest podejście do naszych osiągnięć. - Wszystko, co robię, robię na Bożą Chwałę. Za swój najważniejszy sukces uważa rodzinę, męża i piątkę dzieci, dziś mocno angażuje się w obronę życia i ochronę dzieci przed szkodliwą edukacją LGBT w szkołach.

Dr Katarzyna Kwarecka w swej pracy nie tylko poprawia urodę swych pacjentów, ale poświęca im czas i wspiera modlitwą. Największym jej sukcesem jest syn, pasją malarstwo. Jej obrazy można oglądać w klinice, którą prowadzi. Jako wolontariuszka opiekuje się dziećmi w ośrodku przedadopcyjnym.

Małgorzata Nawrocka zapewnia, że jej pisarstwo miało być krótką przygodą, a jest sposobem na życie. W swych działaniach zawsze kieruje się wolą Pana Boga i wsłuchuje się w Jego pragnienia. Rozpowszechnia wiedzę nt. zagrożeń, jakie niosą okultyzm i new age.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co z postem w Wielką Sobotę?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 15/2004

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”.
Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”

Dwa rodzaje postu

Przyglądając się obu obrazom widzimy, iż św. Marek i św. Łukasz przekazują nam naukę Pana o poście w podwójnym aspekcie. Omawiają ten sam znak, okoliczności wydarzeń ukazują jednak zasadniczą różnicę motywów skłaniających do postu. Patrząc bowiem od strony motywów, dostrzegamy w Kościele dwa rodzaje postu.
O jednym pisze św. Marek, można by go nazwać postem ascetycznym. Obowiązuje nas w środę popielcową i wszystkie piątki. Powstrzymujemy się od pewnych pokarmów oraz innych dóbr, przyjemności, i to wzmacnia naszą wolę w walce o dobro. Tą formą prosimy Boga o moc nadprzyrodzoną w walce z szatanem.
Święty Łukasz w cytowanym urywku Ewangelii mówi o drugim rodzaju postu. Obowiązuje on w Wielki Piątek. Zalecany jest też bardzo przez Kościół w Wielką Sobotę. Można nazwać go postem ontologicznym. Jego sens można wyrazić parafrazując słowa Jezusa: „Gdy zabiorą nam młodego pana; nie chcę już ani jeść, ani pić, bo nie ma pana młodego - i dlatego jestem smutny”. Bywa przecież często tak, iż człowiek zmartwiony odmawia jedzenia. „Gdy Pan wróci, z chęcią siądę do posiłku!”

Post aż do Rezurekcji

W związku z rozumieniem postu w Wielkim Tygodniu ostatnio zostałem zapytany, czy rzeczywiście obowiązuje on i przez całą Wielką Sobotę, bowiem w przekonaniu wielu katolików przestrzegany jest tylko do momentu powrotu do domu ze święconką, co najczęściej ma miejsce w godzinach przedpołudniowych.
Otóż najpierw musimy sobie uświadomić, iż w nawiązaniu do wypowiedzi Pana Jezusa w relacji św. Łukasza, Rezurekcja jest dla Kościoła powszechnego znakiem, że Pan zmartwychwstał (czyli wrócił). Stąd logika znaku domaga się, aby post w Wielką Sobotę obowiązywał do tej Wigilii Paschalnej - Rezurekcji przez cały dzień. Można się więc pytać, dlaczego częste przekonanie o poszczeniu w Wielką Sobotę tylko do południa? Ma to po części swoją motywację historyczną, bowiem poprzedni Kodeks Prana Kanonicznego, wydany w 1917 r. przez papieża Benedykta XV ustanawiał post w Wielką Sobotę do godz. 12.00. Dlaczego? Otóż w tamtych czasach Wigilię Paschy, czyli Rezurekcję, odprawiano w sobotę rano. Wigilia zaś to znak Zmartwychwstania. Jeśli Pan już wrócił - zmartwychwstał - traci sens dalszy post. Widzimy więc, że liturgicznie jest to zrozumiałe.
Jednak dzisiaj, tak jak w pierwszych wiekach, odprawiamy Wigilię (czyli Rezurekcję), w nocy, po zachodzie słońca. Stąd logika znaku domaga się postu do czasu Wigilii. Potwierdza to Konstytucja o Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II. Mówi wyraźnie i poucza, że „post paschalny zachowuje się obowiązkowo w Wielki Piątek, a zachęca, zaleca w miarę możliwości w Wielką Sobotę” (n. 110).
Widzimy więc, iż post w Wielką Sobotę aż do Wigilii nie jest obowiązkiem, ale jest bardzo zalecany i zgodny z wymową liturgii Triduum Paschalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: abp Jędraszewski poświęcił pokarmy na Rynku Głównym

2019-04-20 20:29

led / Kraków (KAI)

W Wielką Sobotę abp Marek Jędraszewski poświęcił pokarmy przed bazyliką mariacką na Rynku Głównym w Krakowie. Metropolita krakowski złożył licznie zgromadzonym mieszkańcom, gościom i turystom świąteczne życzenia.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W uroczystości uczestniczył m.in. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski – senior, ks. Dariusz Raś, proboszcz bazyliki mariackiej, o. Leon Knabit i prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Podczas uroczystości abp Marek Jędraszewski mówił, że „nie może być lepszej perspektywy, gdy chodzi o przesłanie tych świat, niż ta prawda, że Chrystus zmartwychwstał, zwyciężając grzech, śmierć i tego, który spowodował śmierć i grzech czyli szatana”. - W tym tkwi cała nadzieja, ciągle odnawiana zawsze podczas tych świąt, że zwycięstwo ostateczne należy do Chrystusa i tych wszystkich, którzy wiernie idą za nim, dźwigając także swoje krzyże, bo one są niejako włączone w prawdę o naszym życiu – podkreślił hierarcha.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski złożył życzenia krakowianom i turystom wypoczywającym w Krakowie w czasie świąt. Prezydent mówił, że w święceniu pokarmów na Rynku biorą udział osoby z całego kraju, a cudzoziemcy pytają na czym ta tradycja polega.

- Krakowski Rynek jest od ponad 700 lat miejscem, gdzie odbywają się wszystkie rzeczy, które można nazwać tradycyjnymi. Te święcenia to także tradycja od wielu, wielu lat – powiedział prezydent, dodając że „Kraków był zawsze miejscem, w którym krzyżowały się kultury i narody, był miastem międzynarodowym”.

Na placu przed bazyliką mariacką stanął także stół z tradycyjnymi wielkanocnymi potrawami, które trafią do podopiecznych braci albertynów.

Gospodarze uroczystości rozdali obecnym na krakowskim Rynku tradycyjne pieczywo świąteczne, nazywane kukiełkami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem