Reklama

Pytanie o człowieka w zjednoczonej Europie

Ks. Czesław Rychlicki
Edycja toruńska 1/2003

Współczesna epoka została naznaczona dwiema wielkimi rewolucjami: naukową i polityczną, spośród których pierwsza jest jeszcze bardzo aktywna i poprzez technikę będzie nadal stawiać człowiekowi nowe obietnice, nie uwolnione od niepokojów. Kieruje ona dwiema wielkimi zmianami w świecie, jedną w wizji kosmosu - wprowadzoną przez fizykę, drugą w wizji człowieka - kierowaną przez biologię i genetykę. W odniesieniu do polityki trzeba powiedzieć, że minęły złudzenia związane z obietnicą szczęśliwego życia w kontekście globalnej potęgi państwa, rasy, klasowości, jakie wielkie rewolucje totalitarne roztaczały przed niezliczonymi masami ludzkimi. Tego rodzaju wizje zakończyły się katastrofą o apokaliptycznych rozmiarach, gdyż stały się utopią, która może nigdy nie zazna obecności w historii ludzkości. Także radykalny ateizm już chyba pozostał poza nami. Poważne problemy przyszłości będą związane raczej z człowiekiem; będą to bardziej problemy antropologiczne niż polityczne i teologiczne. Nie chcę w ten sposób wyrażać aplauzu dla antropocentryzmu. Mam bowiem na uwadze człowieka, a nie przestarzałe formy antropocentryczne. Jeśli jest godne pochwały to, że element antropologiczny stawia się dziś jako najbardziej twórczy i decydujący w formowaniu nowej kultury i cywilizacji postmodernistycznej, to chrześcijańska koncepcja człowieka i jego przeznaczenia otrzymują wezwanie do nowego potwierdzenia siebie w nieznanej sytuacji, w jaką wchodzimy.
To, że podstawowym problemem teraźniejszości jest człowiek, poświadczają bardzo poważne w ostatnich dziesiątkach lat dzieła filozoficzne, przy założeniu, że w lustrze filozofii odbija się duchowa sytuacja społeczeństw i problemów nurtujących ich życie. Tacy autorzy, jak: Gehlen, Jonas, Lévinas, Ricoeur w swoich pismach traktujących o człowieku, o antropologii kulturowej, o etyce, o wolnoś-ci i odpowiedzialności na różne sposoby przypominają nam o uprzywilejowanym miejscu tematu antropologicznego.
W tym kontekście również dla teologii nie jest obce dziś pytanie o człowieka, o jego wolność, o jego pełny rozwój, jako zadanie nałożone mu przez Stwórcę do ciągłego realizowania w życiu. To pytanie o kształt człowieka i środowiska, w jakim będzie on żył i rozwijał się, staje przed nami dziś, gdy zmienia się całkowicie oblicze naszej Europy. Dlatego w przededniu wejścia naszego państwa i społeczeństwa w nowe struktury europejskie podejmujemy pytanie o człowieka nowej rzeczywistości.
W tej nowej rzeczywistości nie można się poświęcać zadaniom drugorzędnym, zdolnym formułować jedynie piękne zasady, ale - jak to wielokrotnie bywało w historii - należałoby przedstawić jas-ny program odnowy religij-nej i cywilizacyjnej. Analizując bowiem współczesną sytuację światową, trzeba powiedzieć jasno, że poza przestrzenią finansową i naukowo-techniczną proces cywilizacyjny doznaje znacznego zastoju. Rosną różnice społeczne i kulturowe, podczas gdy brakuje duchowej siły zdolnej do tworzenia nowego porządku. Współczesne myślenie liberalne nie jest zdolne zaofiarować wkładu w proces pojednania po tym, gdy siła Objawienia transcendentalnego nie jest przez wielu wierzących traktowana jako siła wiążąca. Skoro orędzie chrześ-cijańskie jest obiektywnie dostosowane do miary naszych możliwości, to powinna się rodzić refleksja nad postulatem jego przyjęcia. Tymczasem nasze społeczeństwa zamknęły się na czerpanie ze skarbca tego orędzia i pozostały nieraz kompletnie głuche na jego treści. Dlatego w momencie dyskusji nad Konstytucją Europy decydujący jest spór o człowieka, bo dla niego ta Konstytucja ma istnieć, a spór o człowieka jest sporem o normalność i dojrzałość naszego istnienia i działania.

Ks. prof. dr hab. Czesław Rychlicki

Tekst wprowadzenia do sympozjum "Człowiek w zjednoczonej Europie", Toruń 5 grudnia 2002 r.

Rzecznik KEP: Będzie odpowiedź na raport

2019-02-20 14:15

BP KEP / Warszawa (KAI)

Będzie odpowiedź na raport na temat wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych przekazany w środę, 20 lutego 2019 r. Ojcu Świętemu Franciszkowi. „Do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski nie wpłynął żaden raport na temat wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych. Gdy tylko zapoznamy się z tekstem, zostanie niezwłocznie udzielona odpowiedź” – pisze w komunikacie ks. dr Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Publikujemy treść komunikatu:

Komunikat

Do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski nie wpłynął żaden raport na temat wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych. Gdy tylko zapoznamy się z tekstem, zostanie niezwłocznie udzielona odpowiedź.

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w kwestii ochrony małoletnich jest jasne i zdecydowane: zero tolerancji dla grzechu i przestępstwa pedofilii w Kościele i w społeczeństwie.

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik, Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

20 lutego br. po audiencji generalnej w Rzymie w auli Pawła VI posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, Agata Diduszko i Marek Lisiński podchodząc do papieża Franciszka wręczyli mu przygotowany przez Fundację "Nie Lękajcie się" raport o wykorzystywaniu małoletnich w Kościele w Polsce.

Jak poinformowała na twitterze posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, "Papież Franciszek spotkał się z nami, wziął raport o polskich biskupach i obiecał, że przeczyta przed synodem".

Na zdjęciach opublikowanych przez prezesa Fundacji "Nie Lękajcie się", Marka Lisińskiego, który sam jest ofiarą księdza pedofila, widać, że podczas spotkania papież Franciszek ucałował jego dłoń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebujemy realnej polityki wspierającej kobiety

2019-02-20 19:14

Parlament Europejski przegłosował rezolucję na temat wrogiego nastawienia w odniesieniu do praw kobiet i równouprawnienia płci w UE. W głosowaniu udało się odrzucić kilka najbardziej skandalicznych postulatów m.in. dotyczących przeciwdziałania dezinformacji ws. ochrony życia oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niestety PE zaakceptował postanowienia potępiające ukierunkowanie polityki równości na politykę rodzinną i macierzyńską oraz prowadzenie kampanii przeciwko Konwencji Stambulskiej. Europosłowie zgodzili się również na uznanie aborcji jako środka zwiększającego równouprawnienie kobiet. Debata i głosowanie nad rezolucją były kolejnym przykładem ośmieszenia i dyskredytowania polityki równości płci przez populizm skrajnej lewicy.

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Rezolucja została przygotowana przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zdominowaną przez środowiska lewicowe, co znalazło odzwierciedlenie w tekście rezolucji, która zmierzała m.in. do ograniczenia wolności słowa, poprzez wezwanie do potępienia krytyki Konwencji Stambulskiej. Jest to dowód na niebywałą hipokryzję bowiem środowiska te na sztandarach mają obronę wolności słowa, będącą jednym z filarów Karty Praw Podstawowych UE, a tymczasem podejmują działania tę wolność ograniczające.

Ta, tzw. postępowa lewica potępiła również ukierunkowanie polityki równości płci na politykę rodzinną i macierzyńską. Argumentowano to tym, że wspieranie rodziny i macierzyństwa nie służy trwałym zmianom, które prowadziłyby do poprawy praw kobiet w dłuższym czasie. Takie myślenie jest koronnym dowodem na to, że dla środowisk liberalno-lewicowych macierzyństwo jest przysłowiową „kulą u nogi”, która przeszkadza kobiecie w rozwoju zawodowym. W tekście znalazło się także skandaliczne wezwanie do uznania ochrony życia poczętego za dezinformację, co byłoby próbą ograniczenia działalności ruchów pro-life. W tym akurat przypadku Parlament Europejski zachował zdrowy rozsądek i zapis ten odrzucono w głosowaniu.

Uznanie, że aborcja i prawa mniejszości seksualnych miałyby być rozumiane jako pogorszenie praw kobiet uznaję za aberrację. Dlatego zgłosiłam alternatywną rezolucję wskazującą realne problemy kobiet. Podkreślam w niej potrzebę zmniejszania luki płacowej i emerytalnej pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zwracam uwagę na konieczność zwalczania przemocy wobec kobiet. Potępiam okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz zawieranie przymusowych małżeństw, które dotyczą małżeństw osób dorosłych z dziećmi. Ponadto wskazuję, że udział kobiet w życiu publicznym powinien być większy oraz podkreślam potrzebę dążenia do równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zwracam również uwagę na problem postępującej seksualizacji wizerunku kobiet.

Niestety Parlament Europejski po raz kolejny dał się złapać na lep lewicowej propagandy i przyjął rezolucję przygotowaną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia. Dokument ten poparła niestety spora grupa posłów PO. Widać, że Platforma będzie się ścigać z Wiosną Roberta Biedronia o elektorat skrajnie lewicowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem