Reklama

Kościół nadal was potrzebuje

2013-11-07 12:54

Przemysław Awdankiewicz
Edycja świdnicka 45/2013, str. 1, 4-5

Przemyslaw Awdankiewicz

Powinnością każdego chrześcijanina, powinnością prezbitera jest przynosić plon na każdym etapie życia. Dlatego Kościół diecezji świdnickiej troszczy się o tych, którzy byli na żniwie Pana i już są wypracowani, są na emeryturze, potrzebują odpoczynku i opieki. Księża emeryci są jednak nadal we wspólnocie Kościoła, mogą jej służyć i nadal ją budować. Mają szczególny dar czasu dla kontemplacji, modlitwy, duchowego zaangażowania w sprawy Kościoła, który nasza diecezja skrzętnie wykorzystuje.

Co dzieje się z kapłanem, któremu wiek coraz bardziej utrudnia wykonywanie obowiązków? Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego proboszczowie przechodzą na emeryturę po ukończeniu 75. roku życia. Nie dzieje się to automatycznie. Kanon 538, par. 3 KPK stanowi, że proboszcz po ukończeniu 75 lat jest proszony o złożenie na ręce biskupa rezygnacji z urzędu. Biskup rozpatruje prośbę i wedle uznania pozostawia księdza na stanowisku lub odsyła na emeryturę.

Emerytura nie oznacza dla księdza zupełnego lenistwa. Nie musi się on obawiać o tzw. dożycie. Zgodnie z Kodeksem Kanonicznym biskup jest obowiązany zapewnić emerytowi odpowiednie utrzymanie i mieszkanie. Zwykle na utrzymanie emerytów składają się wszyscy czynni księża z diecezji. W niektórych starsi kapłani mogą zamieszkać w specjalnych domach dla emerytowanych księży, ale przeważnie pozostają w parafiach jako rezydenci i wspomagają pracę duszpasterską.

Reklama

Miejsce i rola księdza emeryta i rencisty, wyznaczone bogatą tradycją duchową, pastoralną i prawną wspólnoty eklezjalnej, pozostaje w sposób niezaprzeczalny w centrum życia Kościoła. Ojciec Święty Jan Paweł II, kierując List do ludzi w podeszłym wieku, zapewnia kapłanów: „Pamiętam o was, drodzy bracia w kapłaństwie, którzy z powodu przekroczenia ustalonej granicy wieku zrzekliście się już bezpośredniej odpowiedzialności pasterskiej. Kościół nadal was potrzebuje. Wysoko ceni sobie przysługi, jakie nadal jesteście gotowi mu oddawać w różnych dziedzinach apostolatu, liczy na wasz wkład wytrwałej modlitwy, oczekuje waszych wyważonych rad i wzbogaca się dzięki ewangelicznemu świadectwu, jakie składacie każdego dnia” (nr 13).

Dlatego prezbiterium diecezjalne jest wdzięczne starszym kapłanom za ich wierną służbę Chrystusowi i Kościołowi oraz okazuje im konkretną solidarną pomoc, której potrzebują ze względu na swą sytuację, zarówno w sprawach duchowych, jak i materialnych. Współbracia dbają, by nie izolowali się od wiernych i innych kapłanów, a osobista troska o formację stałą umacnia w nich wolę i radość bycia kapłanem uczestniczącym w budowaniu Kościoła.

– W diecezji świdnickiej od samego początku jej istnienia działa Bratnia Pomoc Kapłańska – mówi bp Adam Bałabuch. – To specjalny fundusz pomocowy, na który składają się wszystkie parafie, a często sami księża również wpłacają tam pieniądze. Z tej puli czerpiemy środki, by pomóc tym starszym kapłanom, którzy czekają na wsparcie – choćby na pomoc w leczeniu czy rehabilitacji. Bratnia Pomoc Kapłańska diecezji świdnickiej jest więc ewangeliczną troską o kapłanów będących na rencie lub emeryturze, a także kapłanów chorych i niepełnosprawnych będących w szczególnie trudnej sytuacji zdrowotno-socjalnej. Podstawowym celem Bratniej Pomocy Kapłańskiej jest niesienie pomocy braterskiej kapłanom diecezji świdnickiej ze środków tworzonego w tym celu funduszu.

Obecnie w diecezji świdnickiej mamy 30 księży emerytów. Część z nich mieszka jako rezydenci w parafiach, część – w domach księży seniorów.

– Obecnie w naszej diecezji działają dwie takie placówki – wylicza bp Adam Bałabuch. – Funkcjonują one w Pieszycach oraz w Polanicy-Zdroju.

Świdnicka Kuria Biskupia kończy właśnie budowę placówki z prawdziwego zdarzenia dla starszych kapłanów.

– Rozważaliśmy wiele lokalizacji, ostatecznie jednak podjęliśmy decyzję, że powstanie ona w kompleksie przy kościele pw. św. Józefa w Świdnicy – mówi bp Ignacy Dec. – To ogromne przedsięwzięcie, duża inwestycja.

– Obecnie prace są już na finiszu – dodaje ks. Łukasz Ziemski, rzecznik prasowy Świdnickiej Kurii Biskupiej i nowo mianowany dyrektor DKE. – Liczymy, że na początku przyszłego roku uda się zakończyć budowę, potem pozostanie jeszcze tylko wyposażenie gmachu. Mamy nadzieję, że w czasie wakacji nowy dom przyjmie pierwszych pensjonariuszy.

Świdnicki Dom Księży Emerytów będzie dysponował ok. 30 miejscami.

Jak podkreślają Księża Biskupi, księża emeryci – o ile pozwala im na to stan zdrowia – nadal aktywnie uczestniczą w pracy duszpasterskiej. Księża z całej diecezji chętnie sięgają po radę i po pomoc do prezbiterów seniorów. Ich doświadczenie jest nie do przecenienia.

– Sytuacje, w których do księży emerytów płyną prośby o przyjazd na parafie i wzięcie udziału w Eucharystii, wygłoszenie homilii czy pomoc w spowiedzi, są codzienną praktyką – mówi bp Adam Bałabuch.

Odwiedzając pensjonariuszy domu spokojnej starości w Wiecznym Mieście, papież Benedykt XVI wypowiedział znamienne słowa: „Świadom trudności, jakie niesie nasz wiek, chciałbym powiedzieć wam z głębokim przekonaniem: pięknie jest być starym!”.

Księża emeryci diecezji świdnickiej

Ks. Henryk BUJOK, KHKŚ, em. od 2008 r.

Ks. Tadeusz DUDEK, prałat, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław FRANCZAK, prałat, em. od 2005 r.

Ks. Stefan GUDZOWSKI, RM, em. od 2006 r.

Ks. Sylwester IRLA, prałat, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław KOŚCIELNY, KKKeN, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław LECHOWSKI, KKKeN, em. od 2011 r.

Ks. Stanisław MAJCHRZAK, RM, em. od 2011 r.

Ks. Stanisław MELNIK, RM, em. od 2009 r.

Ks. Józef MICHALSKI, KKKeN, em. od 2010 r.

Ks. Jerzy MIKOŁAJKO, em. od 2006 r.

Ks. Józef MOLENDA, prałat, KEKŚ, KHKL, em. od 2009 r.

Ks. Augustyn NAZIMEK, prałat, em. od 2011 r.

Ks. Zenon OCHEL, RM, em. od 2008 r.

Ks. Stanisław PAJĄK, prałat, em. od 2007 r.

Ks. Stanisław PASYK, prałat, em. od 2007 r.

Ks. Józef POTOCKI, EC, em. od 2007 r.

Ks. Henryk PRAGA, KKKeN, em. od 2009 r.

Ks. Jan PRYSZCZEWSKI, prałat, em. od 2011 r.

Ks. Wenancjusz RÓG, prałat, em. od 2005 r.

Ks. Adam RUSZAŁA, RM, em. od 2008 r.

Ks. Anatol SAHAJDAK, RM, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław SIERAKOWSKI, RM, em. od 2011 r.

Ks. Stanisław SKOWRON, KKKeN, em. od 1997 r.

Ks. Piotr SOWA, RM, em. od 2007 r.

Ks. Alojzy SWOBODA, RM, em. od 2009 r.

Ks. Tadeusz SZACOŃ, RM, em. od 2011 r.

Ks. Andrzej SZYLER, EC, em. od 2006 r.

Ks. Antoni WARZYBOK, RM, em. od 2009 r.

Ks. Julian ŹRAŁKO, infułat, KEKŚ, KHKL, em. od 2010 r.

Tagi:
Dom Księży Seniorów

Reklama

Stara i nowa plebania

2012-11-30 12:14

Al. Artur Młodziński
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2012, str. 7

Archiwum al. Artura Młodzińskiego
Dom Księży Seniorów w Hrubieszowie

Parafia św. Mikołaja w Hrubieszowie w czasie rozpoczęcia budowy nowej plebanii liczyła 24 tys. wiernych. Należało do niej całe miasto i okoliczne wioski. Duszpasterstwo skupiało się przy dwóch kościołach, parafialnym św. Mikołaja i filialnym św. Stanisława Kostki zwanym „kościółkiem”. Księży było dużo. Wszyscy księża mieszkali w starej plebanii przy ul. 3 Maja 6. W latach 70. staraniem ks. proboszcza Franciszka Osucha i administratora ks. Stanisława Chomicza oraz przy wsparciu prof. Wiktora Zina parafia otrzymała pozwolenie na budowę nowej plebanii przy ul. 3 Maja 5. Budową zajął się administrator parafii ks. Stanisław Chomicz. Budowa została ukończona w pierwszej połowie lat 80. Odtąd nowo wybudowana plebania stała się mieszkaniem dla księży, jak się potem okazało - również dla księży rozpoczynających pracę w nowo powstałych parafiach Hrubieszowa. Na prace przy konserwacji starego obiektu nie było wtedy pieniędzy.

W 1993 r., po nominacji ks. prał. Kazimierza Gawlika na nowego proboszcza parafii, okazało się, że stara plebania jest zagrzybiona i wymaga gruntownego remontu. W pierwszych planach Kurii Biskupiej w Zamościu i konserwatora zabytków miała być ona wyremontowana i przeznaczona na Religijne Muzeum Ziemi Hrubieszowskiej. Jednak z racji wysokich kosztów utrzymania obydwu budynków (starej i nowej plebanii) potrzeba było szukać innego rozwiązania. Po wielu rozmowach uzgodniono z bp. Janem Śrutwą, że na jednej plebanii może mieścić się dom dla księży seniorów. Według ks. Biskupa powinna to być stara plebania. Przystąpiono więc do remontu.

Prace remontowe starej plebanii ze względu na jednoczesną budowę zespołu sakralnego parafii Ducha Świętego trwały kilkanaście lat. W tym czasie nastąpiła zmiana biskupa diecezjalnego. Nowy pasterz bp Wacław Depo, po przedstawieniu przez Proboszcza sprawy przeznaczenia starej plebanii zdecydował inaczej, a mianowicie: stara plebania po wykończeniu ma być plebanią parafii św. Mikołaja, natomiast nowa plebania pozostając nadal własnością parafii, zostanie przeznaczona (przynajmniej w części) na Dom Księży Seniorów. Żeby przyspieszyć tę sprawę ks. Biskup udzielił finansowego wsparcia zarówno na wykończenie starej plebanii jak i na adaptację pomieszczeń dla księży emerytów w nowej plebanii.

W ostatnich latach z parafii św. Mikołaja utworzono trzy nowe parafie: w 1982 r. parafię MBNP, w 2001 r. parafię św. Stanisława Kostki i parafię Ducha Świętego. Przy parafii św. Mikołaja pozostało więc ok. 8 tys. wiernych. Utrzymanie dwóch plebanii przez tak zmniejszoną już dziś parafię byłoby niemożliwe, gdyby nie pomysł na utworzenie w jednej z nich Domu Księży Seniorów. Budynek jest nadal własnością parafii, ale w kosztach utrzymania - poza parafią - po części partycypują sami Seniorzy i po części Kuria Biskupia w Zamościu. Można więc powiedzieć, że w tej sytuacji obecność Księży Seniorów jest nie tylko duchowym, ale i materialnym dobrodziejstwem dla naszej parafii.

Dom Księży Seniorów rozpoczął swoje funkcjonowanie w lipcu 2010 r. Obecnie mieszkańcami domu są: ks. kan. Edward Wójcik były proboszcz z Dołhobyczowa, ks. kan. Stefan Syrokosz, były proboszcz z Czartowca, ks. kan. Aleksander Miszczak, były proboszcz z Nieledwi oraz ks. prał. Kazimierz Gawlik, były dziekan i proboszcz parafii św. Mikołaja w Hrubieszowie zamieszkuje osobny budynek przy ul. 3 Maja 5. Drogim naszym Seniorom życzymy dużo zdrowia i spokojnej emerytury. Niech nas wspierają swoimi modlitwami, ubogacają doświadczeniem życiowym i w miarę sił służą swoją kapłańską posługą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy kobiety w ciąży muszą w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywać post ścisły?

2017-04-14 16:57

ar / Warszawa / KAI

Czy kobiety w ciąży muszą w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywać post ścisły? Czy stan błogosławiony, w którym kobieta powinna szczególnie dbać o siebie i swoje dziecko, zwalnia ją z tego obowiązku? - Matka sama musi podjąć decyzję o przestrzeganiu postu ścisłego - tłumaczy KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

tasha/pixabay.com

Zarówno Kodeks Prawa Kanonicznego jak i inne przepisy Episkopatu Polski nie wyjaśniają jednoznacznie kwestii dyspensy od postu ścisłego dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Zdania duchownych na ten temat bywają podzielone. Niektórzy tłumaczą, że "ciąża to nie choroba", tylko stan błogosławiony, dlatego należy pościć, chyba, że lekarz zaleci inaczej. Inni podkreślają, że z postu zwolnione są osoby poniżej 14 roku życia, a więc i nienarodzone dzieci, którym pożywienia dostarczają matki.

W rozmowie z KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zaznaczył, że wszelkie kościelne przepisy nie mają na celu tego by człowieka zniewolić, ale by mu służyć.

- Na zdrowy rozsądek matka musi sama podjąć decyzję o przestrzeganiu postu ścisłego - zaznaczył biskup, dodając, że można zrezygnować z postu ścisłego, ale zachować wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych lub wymyślić inną formę umartwienia.

Zdaniem biskupa najlepiej w tej sprawie poradzić się lekarza, ale jeśli mimo braku specjalnych zaleceń ginekologa, poszcząca kobieta po prostu źle się czuje, z czystym sumieniem może normalnie spożywać posiłki. - Każdy stan związany z życiem lub zdrowiem matki podlega innym przepisom. Kiedy post wpływa negatywnie na samopoczucie kobiety można z niego zrezygnować. Zdrowie matki i dziecka jest najważniejsze - zaznaczył przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Zgodnie z rozporządzeniem Konferencji Episkopatu w Polsce wierni, którzy ukończyli 14. rok życia, są zobowiązani do zachowania w ciągu całego życia wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych we wszystkie piątki całego roku i w Środę Popielcową. Nakaz ten nie obowiązuje, jeżeli zgodnie z przepisami liturgicznymi w piątek przypada uroczystość. Natomiast wierni między 18. a 60. rokiem życia, oprócz wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych są zobowiązani do zachowania postu ścisłego w Środę Popielcową i Wielki Piątek. W Polsce post ścisły oznacza spożycie w ciągu dnia trzech posiłków w tym tylko jednego do syta.

Zasady postu w Polsce określa Kodeks prawa kanonicznego, jednak Konferencje Episkopatu Polski i ordynariusze mają prawo przez własne zarządzenia określać szczegóły zachowania postu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół czyni to na Jego pamiątkę

2019-04-18 22:17

Agata Pieszko

Weszliśmy dziś w okres Triduum Paschalnego, włączającego nas w szczególny sposób w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W ten dzień na pamiątkę ostatniego posiłku spożytego przez Jezusa z uczniami odprawiana jest uroczysta Msza św.

Agata Pieszko

We wrocławskiej Katedrze św. Jana Chrzciciela wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, poświęconej szczególnie sakramentowi Eucharystii i kapłaństwa, przewodniczył biskup Andrzej Siemieniewski, natomiast współcelebransami byli arcybiskup Józef Kupny oraz biskup Jacek Kiciński.

Na początku Eucharystii, ksiądz Paweł Cembrowicz – proboszcz archikatedry, podziękował arcybiskupowi Kupnemu za dermatoskop, który metropolita wrocławski ofiarował Dolnośląskiemu Centrum Onkologii.

– Dziś w kościołach czytamy Ewangelię o Jezusie, który podczas ostatniej wieczerzy umył uczniom nogi i nie chodzi o to, byśmy się zachwycali tym obrazem, ale byśmy zrozumieli jego sens – napisał abp Kupny w słowie do dolnośląskiego szpitala. Ewangelia nie jest więc tylko archaicznym tekstem, ale treścią, z której rodzi się wiara wzywająca do konkretnych czynów miłosierdzia.

W dzisiejszej homilii biskup Andrzej Siemieniewski zaznaczał, że chrześcijaństwo rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Słowa, które jest fundamentem wiary. Nie można jednak poprzestawać tylko na słuchaniu – to Słowo ma się odbijać echem w naszym życiu:

– Słuchanie Słowa to nie tylko pozwalanie na to, aby dźwięki wpadały w nasze ucho, ale prawdziwe słuchanie, to zaproszenie, by te dźwięki zamieniły się w życiodajną treść, by zmieniły się w czyn. Tego wieczoru uczymy się, jak Kościół zamienił słowa Chrystusa „To czyńcie na moją pamiątkę” w czynienie sakramentu.

Biskup Siemieniewski zaraz po nauczaniu zamienił przeczytane w Ewangelii Słowo na czyn i śladami Chrystusa obmył nogi kilku mężczyznom.

Po Mszy św., czyli po spożyciu wieczerzy, Chrystus został pojmany. Teraz widzimy Go za kratami. Adorujemy. Czekamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem