Reklama

Jestem od poczęcia

Festiwal Pro Musica Sacra zakończony

2013-11-21 10:54

Jakub Choros
Edycja legnicka 47/2013, str. 8

Anna Panek

Finałowy recital organowy 5. edycji odbył się w sobotę 19 października w kościele pw. św. Józefa w Świeradowie-Zdroju. Wykonał go jeden z najwybitniejszych polskich organistów prof. Andrzej Chorosiński

Artysta odznaczony jest wieloma prestiżowymi laurami m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi. Koncertował w najbardziej prestiżowych miejscach i na najważniejszych festiwalach w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Jest dyrektorem artystycznym siedmiu międzynarodowych festiwali muzyki organowej i kameralnej na terenie całej Polski. Jest także cenionym profesorem klas organów na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu. Jest człowiekiem niezwykle aktywnym i wielkim. To zaszczyt, że zechciał przyjąć zaproszenie do Świeradowa-Zdroju.

Wykonany przez profesora program obejmował utwory różnych epok i stylów, ze szczególnym uwzględnieniem muzyki organowej epoki klasycyzmu. Program był ciekawy, ponieważ klasyczna muzyka organowa nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem organistów i repertuar ten jest bardzo rzadko wykonywany. Andrzej Chorosiński w ostatnich latach swojej działalności artystycznej wyspecjalizował się w wykonywaniu muzyki tej epoki i dał temu wyraz w czasie świeradowskiego koncertu. Publiczność wyjątkowo licznie przybyła na to wydarzenie i szczelnie wypełniła świątynię, zajmując wszystkie miejsca, a wiele osób słuchało występu profesora na stojąco. Na stojąco były także owacje, co świadczyło o niezwykle ciepłym przyjęciu zaprezentowanego przez Andrzeja Chorosińskiego programu.

Koniec sezonu koncertowego to czas podsumowań. W ramach 5. edycji Festiwalu Muzyki Sakralnej Pro Musica Sacra odbyło się 12 koncertów w kościołach: w Świeradowie-Zdroju, Lubaniu, Olszynie, Platerówce, Czerniawie-Zdroju. Festiwal odbył się dzięki hojności mecenasów: Starostwa Powiatowego w Lubaniu, Urzędu Miasta Świeradów-Zdrój, Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości oddział w Kamiennej Górze, parafii pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Świeradowie-Zdroju. Wkład własny niezbędny do uzyskania dotacji ze Starostwa Powiatowego w wysokości 800 zł został wpłacony z pieniędzy, które pozostały po zeszłorocznych dobrowolnych datkach, zbieranych na każdym koncercie.

Reklama

Najważniejszym organizatorem imprezy jest Fundacja na rzecz Rozwoju Społeczności Lokalnej Świeradów-Czerniawa, która prowadzi to przedsięwzięcie od strony formalnej i finansowej. Znaczącym organizatorem jest także Referat Promocji Urzędu Miasta Świeradów-Zdrój, w którym przygotowywane są wszystkie materiały niezbędne do organizacji koncertów. Referat promocji zajmuje się także reklamą festiwalu na różnych płaszczyznach. Do organizacji festiwalu przyczyniają się także wszystkie parafie, w których odbywają się koncerty: parafia pw. św. Józefa w Świeradowie-Zdroju, parafia ewangelicka w Lubaniu, parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Platerówce, parafia pw. św. Józefa w Olszynie, parafia pw. Podwyższenia Krzyża św. w Czerniawie-Zdroju. Od strony wykonawczej Pro Musica Sacra organizowana jest przez wolontariuszy: Anna Panek – kierownictwo organizacyjne, Jakub Choros – kierownictwo artystyczne, Beata Kremer – obsługa, koncertów i prace organizacyjne.

Organizatorzy prowadzą profil na Facebooku, na którym publikowane są wszystkie informacje dotyczące imprezy, reklamy koncertów, a także reportaże zdjęciowe z minionych wydarzeń. Tam też zostało już opublikowane sprawozdanie z minionej edycji imprezy.

Stałymi partnerami w organizacji festiwalu są różni przedsiębiorcy działający na terenie Świeradowa-Zdroju i Lubania. Patronat medialny nad festiwalem sprawują: „Notatnik Świeradowski”, dwutygodnik „Ziemia Lubańska”, a także wydanie legnickie „Gościa Niedzielnego” oraz edycja legnicka Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Wszystkim wymienionym osobom indywidualnym i instytucjom składamy najserdeczniejsze podziękowania za to, że dzięki ich pracy i życzliwości festiwal mógł odbyć się już po raz 5. Dziękujemy także wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób wspomogły organizację festiwalu.

W przyszłym roku planujemy niezwykle efektowne wydarzenia, których na razie nie chcemy zdradzać. Zapraszamy na przyszłą 6. edycję Festiwalu Muzyki Sakralnej Pro Musica Sacra.

Tagi:
festiwal

Przyjdź, a usłyszysz anielską muzykę!

2018-04-17 19:46

Anna Buchar

Dobra zabawa oddająca chwałę Bogu, popularyzacja piosenki religijnej, integracja uczestników z różnych placówek oświatowych, pogłębienie wiary i umiejętność dzielenia się nią – to wszystko już jutro podczas VI Międzyszkolnego Festiwalu Piosenki Religijnej "Anielska Muzyka”.

Anna Buchar

Festiwal organizowany jest przez Szkołę Podstawową nr 95 im. Jarosława Iwaszkiewicza, znajdującą się przy ul. Starogajowej 66-68 we Wrocławiu. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 10.

Serdecznie zapraszamy, by usłyszeć anielską muzykę w wykonaniu młodych mieszkańców naszego regionu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Franciszek w Molfetta: żyjmy Eucharystią, aby być źródłem nadziei, radości i pokoju

2018-04-20 14:10

st (KAI) / Molfetta

Do autentycznego przeżywania Eucharystii, aby być źródłem nadziei, radości i pokoju zachęcił dziś papież podczas Mszy św. w porcie w Molfetta w południowowłoskim regionie Apulii. Jego wizyta w tym mieście związana jest z 25. rocznicą śmierci Sługi Bożego, biskupa Antonio Bello, który w latach 1982-93 był ordynariuszem tamtejszej diecezji.

Greg Burke/Twitter.com

W swojej homilii Franciszek podkreślił, że Eucharystia „to nie piękny obrzęd, ale najgłębsza, najbardziej konkretna, najbardziej zaskakująca, jaką można sobie wyobrazić komunia z Bogiem: komunia miłości tak realna, że przybiera formę pokarmu”. Jest ona źródłem życia chrześcijańskiego. Ponadto pozwala nam, abyśmy, wychodząc ze Mszy św., żyli już nie dla siebie, ale dla innych. Kaznodzieja wskazał, że tak żył don Tonino. „Marzył o Kościele głodnym Jezusa i nietolerancyjnym wobec wszelkiej światowości” – przypomniał Ojciec Święty. Jednocześnie zachęcił wiernych do postawienia sobie pytania: „Czy po tylu komuniach staliśmy się ludźmi komunii?”.

Podkreślił następnie, że Eucharystia jest także chlebem pokoju, ponieważ spożywamy ją razem z innymi. „My, którzy dzielimy ten Chleb jedności i pokoju, jesteśmy powołani, aby kochać każde oblicze, aby naprawić każde rozdarcie; być, zawsze i wszędzie, budowniczymi pokoju” – stwierdził mówca.

Wskazał, że z Eucharystią ściśle łączy się Słowo Boże, wzywające nas do przemiany życia. Jezus szuka bowiem nie naszych refleksji, ale naszego nawrócenia. Nie możemy wegetować w małych satysfakcjach. Po spotkaniu Zmartwychwstałego nie możemy czekać, nie możemy odkładać na później; musimy iść, wyjść, mimo wszystkich problemów i niepewności, stawać się „kurierami nadziei”, prostymi i radosnymi rozdawcami wielkanocnego alleluja – stwierdził papież.

Podkreślił ponadto znaczenie, jakie na drodze apostoła Pawła odgrywa posłuszeństwo Bogu i pokora. „Słowo Boże uwalnia, podnosi, sprawia, że idziemy naprzód, pokorni i odważni zarazem. Nie czyni z nas ludzi o ustalonej pozycji i mistrzów swoich umiejętności, ale autentycznych świadków Jezusa w świecie” – wskazał Franciszek.

„Na każdej Mszy karmimy się Chlebem życia i Słowem, które zbawia: żyjmy tym, co celebrujemy! W ten sposób, podobnie jak don Tonino, będziemy źródłem nadziei, radości i pokoju” - zakończył swe kazanie Ojciec Święty.



Oto polski tekst kazania Ojca Świętego:

Usłyszane przez nas czytania przedstawiają dwa elementy zasadnicze dla życia chrześcijańskiego: Chleb i Słowo.

Chleb jest podstawowym pokarmem dla życia, a Jezus w Ewangelii daje nam siebie jako Chleb życia, jakby chciał powiedzieć: „Beze Mnie nie możecie się obyć”. I używa mocnych wyrażeń: „Spożywajcie moje ciało i krew moją pijcie” (por. J 6, 53). Co to znaczy? Że dla naszego życia istotne znaczenie ma nawiązanie życiodajnej, osobistej więzi z Nim. Ciało i krew. Tym jest Eucharystia: nie jest to piękny obrzęd, ale najgłębsza, najbardziej konkretna, najbardziej zaskakująca, jaką można sobie wyobrazić, komunia z Bogiem: komunia miłości tak rzeczywista, że przybiera formę pokarmu. Życie chrześcijańskie wychodzi za każdym razem stąd, od tego stołu, gdzie Bóg karmi nas miłością. Bez Niego, Chleba życia, każdy wysiłek w Kościele jest daremny, jak przypominał don Tonino Bello: „Nie wystarczą uczynki miłosierdzia, jeśli brakuje miłości uczynków. Jeśli brakuje miłości, z której wychodzą dzieła, jeśli brakuje źródła, jeśli brakuje punktu wyjścia, jakim jest Eucharystia, każde zaangażowanie duszpasterskie okazuje się jedynie karuzelą spraw”.

Jezus w Ewangelii dodaje: „Kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (w. 57). Jakby chciał powiedzieć: ten, kto karmi się Eucharystią, przyswaja sobie tę samą mentalność, co Pan. On jest Chlebem łamanym dla nas, a kto go przyjmuje, staje się z kolei chlebem łamanym, który nie powstaje na zaczynie pychy, ale daje się innym: przestaje żyć dla siebie, dla własnego powodzenia, dla posiadania czegoś lub stania się kimś, ale żyje dla Jezusa i jak Jezus, to znaczy dla innych. Życie dla to znak wyróżniający tych, którzy pożywają ten chleb, „znak firmowy” chrześcijanina. Żyć dla. Można by to wywiesić jako ogłoszenie przed każdym kościołem: „Po Mszy św. nie żyjemy już dla siebie, ale dla innych”. (...) Don Tonino tak żył: był wśród was jako biskup-sługa, pasterz, który stał się ludem, który przed tabernakulum uczył się, jak dawać siebie na pokarm dla ludzi. Marzył o Kościele głodnym Jezusa i nietolerancyjnym wobec wszelkiej doczesności, o Kościele, który „umie dostrzegać ciało Chrystusa w niewygodnych tabernakulach nędzy, cierpienia, samotności”. Ponieważ, jak mawiał, „Eucharystia nie toleruje siedzącego trybu życia” i nie wstając od stołu pozostaje „sakramentem niedokończonym”. Możemy zadać sobie pytanie: czy we mnie sakrament ten jest urzeczywistniany? Bardziej konkretnie: czy lubię jedynie, aby Pan usługiwał mi do stołu, czy też wstaję, by służyć jak Pan? Czy daję w życiu to, co otrzymuję na Mszy św.? A jako Kościół moglibyśmy się zapytać: czy po tylu komuniach staliśmy się ludźmi komunii?

Chleb życia, Chleb łamany jest bowiem także chlebem pokoju. Don Tonino twierdził, że „pokój nie nadchodzi, gdy ktoś bierze sobie tylko swój chleb i idzie go zjeść na własną rękę. [...] Pokój jest czymś więcej: jest wspólnym spożywaniem posiłku”. Jest to „spożywanie chleba razem z innymi, nie oddzielając się, jest zasiadaniem do stołu pośród różnych osób”, gdzie „inny jest obliczem, które trzeba odkryć, kontemplować, któremu trzeba okazać czułość”. Ponieważ konflikty i wszystkie wojny „znajdują swój korzeń w zaniku twarzy”. A my, którzy dzielimy ten Chleb jedności i pokoju, jesteśmy powołani, aby kochać każde oblicze, aby naprawić każde rozdarcie; być, zawsze i wszędzie, budowniczymi pokoju.

Razem z Chlebem, Słowo. Ewangelia mówi o zaciekłych dyskusjach wokół słów Jezusa: „Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?” (w. 52). Kryje się w tych słowach atmosfera defetyzmu. Przypomina je wiele naszych słów: jak Ewangelia może rozwiązać problemy świata? Jaki jest pożytek czynienia dobra pośród tak wielkiego zła? I tak popadamy w błąd tych ludzi, sparaliżowanych dyskutowaniem o słowach Jezusa, zamiast być gotowymi do zgody na przemianę życia, o którą On prosił. Nie zrozumieli, że Słowo Jezusa ma służyć przejściu przez życie, a nie by usiąść i mówić o powodzeniach i niepowodzeniach. Don Tonino, właśnie w okresie wielkanocnym życzył przyjęcia tej nowości życia, przechodząc w końcu od słów do czynów. Dlatego napominał tych, którzy nie mieli odwagi, by się zmienić: „Specjalistów zakłopotania. Pedantycznych księgowych plusów i minusów. Roztropnych wyrachowanych aż po skurcz przed ruchem”. Jezusowi nie odpowiada się według wyrachowania i wygody chwili, ale przez „tak” całego życia. On szuka nie naszych refleksji, ale naszego nawrócenia.

Sugeruje to nam samo Słowo Boże. W pierwszym czytaniu zmartwychwstały Jezus zwraca się do Szawła i nie proponuje mu subtelnego rozumowania, ale prosi go, by zaryzykował całe swe życie. Mówi mu: „Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić” (Dz 9,6). Przede wszystkim: „Wstań”. Pierwszą rzeczą, której należy unikać, jest leżenie na ziemi, bierne znoszenie życia, zadręczanie się lękiem. Ileż to razy don Tonino powtarzał: „Wstań!”, ponieważ „przed Zmartwychwstałym nie można przebywać inaczej jak tylko na stojąco”. Zawsze trzeba wstawać, patrzeć w górę, gdyż apostoł Jezusa nie może zadowalać się małymi satysfakcjami.

Następnie Pan mówi Szawłowi: „Wejdź do miasta”. Także do każdego z nas mówi: „Idź, nie trwaj zamknięty w swych bezpiecznych przestrzeniach, podejmij ryzyko!”. W życie chrześcijańskie musi wejść Jezus i musi być ono ofiarowane dla innych. Po spotkaniu Zmartwychwstałego nie możemy czekać, nie możemy odkładać na później; musimy iść, wyjść, pomimo wszystkich problemów i niepewności. Spójrzmy na przykład Szawła, który po rozmowie z Jezusem, choć ślepy, wstaje i idzie do miasta. Widzimy Ananiasza, który, choć bojaźliwy i niezdecydowany, mówi: „Jestem, Panie” (w. 10) i natychmiast udaje się do Szawła. Wszyscy jesteśmy powołani, niezależnie od sytuacji, w której się znajdujemy, aby nieść wielkanocną nadzieję, być „Cyrenejczykami radości”, jak mawiał don Tonino; sługami świata, ale jako zmartwychwstali, a nie pracownicy. Nigdy się nie martwiąc, nigdy się nie poddając. Miło jest być „kurierami nadziei”, prostymi i radosnymi rozdawcami wielkanocnego alleluja.

W końcu Jezus mówi do Szawła: „Powiedzą ci, co masz czynić”. Szaweł, człowiek pewny siebie i stanowczy milczy i odchodzi, posłuszny Słowu Jezusa. Akceptuje posłuszeństwo, staje się cierpliwy, rozumie, że jego życie nie zależy już od niego. Uczy się pokory. Pokorny nie oznacza bowiem nieśmiałego lub zrezygnowanego, ale posłusznego Bogu i wyzbytego samego siebie. Wtedy nawet upokorzenia, takie jak te, którego doświadczył Szaweł, leżący na ziemi na drodze do Damaszku, stają się opatrznościowe, ponieważ ogałacają z arogancji i pozwalają Bogu, by nas podnieść. A Słowo Boże: uwalnia, podnosi, sprawia, że idziemy naprzód, pokorni i odważni zarazem. Nie czyni z nas ludzi o ustalonej pozycji i mistrzów swoich umiejętności, ale autentycznych świadków Jezusa w świecie.

Drodzy bracia i siostry, na każdej Mszy karmimy się Chlebem życia i Słowem, które zbawia: żyjmy tym, co celebrujemy! W ten sposób, podobnie jak don Tonino, będziemy źródłem nadziei, radości i pokoju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do młodych Kubańczyków: miłujcie Jezusa i waszą ojczyznę

2018-04-21 12:41

st (KAI) / Watykan

Do umiłowania Jezusa i swej ojczyzny zachęcił Ojciec Święty młodych Kubańczyków w orędziu wideo skierowanym do uczestników spotkania osób kierujących tamtejszym duszpasterstwem młodzieży. Zostało ono zorganizowane 20 kwietnia wieczorem w Hawanie, w związku z nadchodzącymi Dniami Młodzieży w Panamie i Santiago de Cuba.


Oto słowa papieża w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy młodzi, zachęcam was, abyście zakochali się w Jezusie i coraz bardziej konkretnie angażowali się w służbę Kościołowi w dzisiejszej konkretnej sytuacji Kuby. Nie obawiajcie się usłyszenia Bożego wezwania w sytuacjach, które pojawiają się przed wami każdego dnia. Jako dobrzy patrioci kochajcie swoją ziemię, kochajcie swoją ojczyznę! Bądźcie hojni i otwórzcie wasze serce dla Pana!

Niech celem podejmowanego przez was wysiłku nie będzie tylko najbliższy Światowy Dzień Młodzieży w Panamie i w Santiago de Cuba, ale idźcie dalej, abyście mogli odkryć, że jest to okazja do pogłębienia procesów wiary każdego z was i dalszego budowania Kościoła kubańskiego dnia dzisiejszego i jutrzejszego, kubańskiej ojczyzny dnia dzisiejszego i jutrzejszego. Bądźcie świadomi, że nie jesteśmy sami i że budujemy jedynie wtedy, gdy wychodzimy z konkretnej wspólnoty, do której należymy, gdzie angażujemy nasze życie i pielęgnujemy nasze powołanie. Zachęcam was, abyście zawsze szli naprzód: patrzcie naprzód, kochajcie swoją ziemię, kochajcie Jezusa i niech Dziewica Maryja was strzeże. Odwagi!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem