Reklama

Koncert Starego Dobrego Małżeństwa

Nieść radość

Barbara Dziadura
Edycja zielonogórsko-gorzowska 1/2003

Uśmiech Ani, zaduma Patryka czy Pauliny, Alicja z papugami, zapatrzenie Ani, smutek Adasia. W twarzach dzieci z zespołem Downa można przeglądać się jak w lustrze. Mało kto, tak jak one reaguje na nastroje i uczucia innych.

2 grudnia ub.r. w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze odbył się niecodzienny koncert. Po raz trzeci zaproszeni muzycy zagrali na rzecz rehabilitacji dzieci z zespołem Downa. Tym razem wystąpiło Stare Dobre Małżeństwo (SDM). Na scenie zaroiło się od instrumentów: gitar, harmonijek, skrzypiec, mandoliny, tamburynów, cymbałów, kontrabasu... SDM śpiewa, gra i czaruje poezją od prawie dwudziestu lat. Muzycy znaleźli bowiem sposób na śpiewanie poezji bez smędzenia, przynudzania i cierpiętnictwa. Jest w ich śpiewaniu trochę nostalgii za czasami, co minęły, trochę humoru, wspomnień rodzinnego Złocieńca, pogmatwanych międzyludzkich relacji. Poezja w ich wykonaniu potrafi zaskakiwać i pozwala na odkrywanie wciąż czegoś nowego. SDM zafundowało słuchaczom dwie niespodzianki. Pierwszą było solowe wykonanie podróżniczej ballady przez Ryszarda Żarowskiego, a drugą recytowane przez Adama Ziemianina jego własne wiersze. Koncert tradycyjnie prowadził założyciel zespołu Krzysztof Myszkowski. Towarzyszyli mu Wojtek Czemplik, Robert Szydło i Ryszard Żarowski. Swą muzyką niosą oni radość, zachwyt i olśnienie światem czyli te wartości, które bliskie są idei, jaka przyświecała koncertowi, by pomóc dzieciom z zespołem Downa. Tą radość potrafią też zaszczepić w słuchaczach, włączając ich we wspólne śpiewanie.
Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa, które było organizatorem koncertu, po raz trzeci wydało kalendarz z portretami "swoich" dzieci. Zdjęcia wykonała Anna Tomaszewicz, matka dziewczynki z zespołem Downa. Zebrane w ten sposób pieniądze (kalendarz kosztuje 15 zł) zostaną przeznaczone na działalność Stowarzyszenia, które m.in. prowadzi świetlicę dla dzieci niepełnosprawnych, organizuje letnie obozy rehabilitacyjne, zabawy imieninowe i mikołajkowe, zapewnia dzieciom specjalistyczną opiekę. Cieszy fakt, że wydanie kalendarza, który jest nie tylko źródłem dofinansowania działań na rzecz dzieci z zespołem Downa, ale także próbą przedstawienia niepełnosprawnego dziecka w świetle miłości i tolerancji, staje się tradycją. Kalendarz jest do nabycia w siedzibie Stowarzyszenia.

Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci z zespołem Downa, ul. Pszenna 13, tel. (0-68) 320-45-21, PKO BP I Oddział w Zielonej Górze, 29 10205402 117491070.

Reklama

Rabin Schudrich: słowa Katza znieważają także nas, polskich Żydów

2019-02-18 18:33

tk / Warszawa (KAI)

Sprzeciw wobec kontrowersyjnych słów pełniącego obowiązki szefa izraelskiego MSZ wyraził Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP. Polityk przytoczył słowa byłego ministra Izraela Icchaka Szamira, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki. To "znieważa też nas, polskich Żydów" – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez naczelnego rabina Polski, Michaela Schudricha.

pl.wikipedia.org
Michael Schudrich

Polscy Żydzi oceniają, że słowa izraelskiego premiera przytoczone obecnie przez Izraela Katza były niesprawiedliwe już wtedy, gdy zostały wypowiedziane pierwszy raz, w 1989 roku. Zwracają uwagę, że są one jeszcze bardziej przykre po 30 latach, "gdy po obu stronach uczyniono już tak wiele dla wzajemnego zrozumienia naszych bardzo trudnych lecz wspólnych dziejów".

"To, że niektórzy Polacy uczestniczyli (pośrednio lub bezpośrednio) podczas II WŚ w niemieckim mordowaniu Żydów, jest historycznym faktem. Pamiętajmy też, że okupowana Polska nie utworzyła w czasie II WŚ reżimu, który współpracował z III Rzesza Niemiecką" - czytamy w oświadczeniu.

Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich przypomina także, że Polacy stanowią najliczniejszą grupę wyróżnionych tytułem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. "Stawianie zarzutu antysemityzmu wszystkim Polakom, również tych Sprawiedliwych znieważa; znieważa też tych wszystkich, którzy chcą dziś w Sprawiedliwych widzieć prawdziwa reprezentację polskiego społeczeństwa. I znieważa też nas, polskich Żydów, którzy jesteśmy tego społeczeństwa częścią" - głosi oświadczenie podpisane przez naczelnego rabina Polski, Michaela Schudricha i Monikę Krawczyk.

Oświadczenie jest reakcją na słowa Izraela Kaca, pełniącego obowiązki szefa MSZ Izraela. – Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami – mówił Kac. Przywołał słowa byłego premiera Izraela, Icchaka Szamira. – On powiedział, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki – stwierdził minister. – Nikt nie będzie mówił nam, jak mamy się wypowiadać i jak upamiętniać naszych zmarłych – zakończył.

Przypomnijmy, że z powodu słów izraelskiego polityka, premier Mateusz Morawiecki ogłosił dziś, że Polska wycofuje swój udział w szczycie V4 w Jerozolimie. Wkrótce po tej decyzji poinformowano, że planowany na dziś i jutro szczyt został odwołany. Zdaniem PAP stało się to wskutek interwencji premiera Morawieckiego u partnerów z Grupy Wyszehradzkiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ofiary pedofilii: watykańska konferencja to nasz sukces

2019-02-19 17:05

ts / Rzym (KAI)

Dla ofiar pedofilii konferencja w Watykanie na temat ochrony małoletnich jest „dniem zwycięstwa”. - Ta konferencja odbywa się tylko ze względu na cierpienia, ze względu na ofiary i świadectwa ofiar z całego świata - powiedział rzecznik inicjatywy Ending Clergy Abuse, Peter Isely, 18 lutego w Rzymie. Podkreślił, że organizacje ofiar oczekują od konferencji dwóch rezultatów: zero tolerancji oraz zero tuszowania w sprawach wykorzystywania seksualnego.

Tama66/pixabay.com

Isely zwrócił uwagę, że papież Franciszek już na początku swego pontyfikatu zapowiedział „zero tolerancji” dla pedofilii. Teraz „nadszedł czas spełnienia wreszcie tej obietnicy”. Oznacza to, że każdy duchowny na świecie, każdy członek zakonu, który wykorzysta nieletniego lub dorosłego powierzonego jego ochronie, musi zostać wydalony ze stanu duchownego lub z jego wspólnoty zakonnej, a jego czyn zgłoszony urzędom państwowym.

Karze powinni podlegać także zwierzchnicy kościelni tuszujący przypadki wykorzystywania, gdyż - zdaniem Isely’a - często jest to jeszcze większe przestępstwo. Jeśli biskup czy przełożony zakonny z tego powodu ustąpi lub zostanie wydalony, musi to zostać podane do wiadomości. Tego oczekują ofiary pedofilii w Kościele, stwierdził ich rzecznik.

Isely, z zawodu psychoterapeuta uważa, że ofiary mogłyby wypowiadać się same. Nie uważają za konieczne, aby „głosem pozbawionych głosu” byli biskupi, co potwierdził też arcybiskup Chicago, kard. Blase Cupich. Na konferencji prasowej przed rozpoczynającym się w Watykanie szczytem w sprawie ochrony małoletnich kard. Cupich powiedział, że intencją tego spotkania jest wysłuchanie ofiar. „Biskupi nie są głosem tych, którzy to przeżyli”, podkreślił Isely, dodając, że głosem ofiar są ich organizacje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem