Reklama

Odszedł do Pana ks. kan. Stanisław Włodek

2013-12-12 10:54

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 50/2013, str. 8

Archiwum Bazyliki Archikatedralnej w Szczecinie

Pod koniec tegorocznego miesiąca modlitwy za zmarłych próg dzielący nas pomiędzy doczesnością i wiecznością przekroczył ks. kan. Stanisław Włodek.

Pan Bóg udzielił mu daru życia na dalekiej ziemi lubelskiej, gdzie przyszedł na świat 5 kwietnia 1935 r. w Brzeźnicy Książęcej. Łaska powołania kapłańskiego, które zostało wymodlone przez jego rodziców i poprzez szlachetny przykład życia religijnego całej wspólnoty domowej, sprawiła, że wiedząc o ogromnych potrzebach tworzącej się administracji kościelnej na Ziemiach Zachodnich, ochoczym sercem podjął decyzję, aby uformować swe wnętrze w seminarium administracji gorzowskiej. Święcenia prezbiteratu otrzymał 14 maja 1961 r. razem z sześcioma kapłanami obecnej naszej archidiecezji, z których do wieczności odszedł już ks. prał. Jerzy Sosna.

Pierwsze lata posługi kapłańskiej naznaczone były wytrwałą i niełatwą na ówczesne czasy pracą wikariuszowską w trzech parafiach. Rozpoczął swoją wędrówkę od Połczyna-Zdroju, gdzie przepracował pełne cztery lata. Następnie dużym wyróżnieniem było skierowanie do Gorzowa Wlkp., do parafii katedralnej, gdzie również przyszło ks. Stanisławowi pracować cztery lata. Z Gorzowa przybył do Szczecina, do równie ważnej parafii, jaką zawsze była wspólnota św. Stanisława Kostki, gdzie ponownie dane mu było posługiwać przez kolejne cztery lata. Doceniając zdolności organizacyjne i duchowość ks. Stanisława, pierwszy biskup szczecińsko-kamieński Jerzy Stroba w czerwcu 1973 r. skierował go jako administratora do parafii Świętej Trójcy w Szczecinie na Krzekowie. 18 czerwca 1973 r. rozpoczęło się tworzenie nowej historii kolejnej parafii, która została wówczas erygowana z terenu parafii pw. Świętego Krzyża na Pogodnie, a ks. St. Włodek stał się pierwszym gospodarzem tej wspólnoty. Zadbał o piękno wspaniałego zabytkowego kościoła, wybudował kaplicę na os. Zawadzkiego oraz plebanię, która później służyła także jako dom seminaryjny dla diakonów. Poznałem wtedy jego osobowość, gdy jako młody ministrant z ks. prał. Stefanem Kałużnym pomagaliśmy na Krzekowie z racji różnych uroczystości.

Reklama

Dał się poznać jako kapłan wielkiej mądrości, obszernej wiedzy teologicznej, oraz jako znakomity obserwator codziennego życia. Po 12 latach skierowany został do Strzelewa niedaleko Nowogardu, by i tam przez 3 lata służyć wiernym. Przez kolejne dwa lata ze względu na pierwsze problemy ze zdrowiem odbywał rekonwalescencję u św. Stanisława Kostki w Szczecinie. Gdy zdrowie pozwoliło podjąć dalsze obowiązki, swoją kapłańską wrażliwością ubogacał przez siedem lat parafię w Zielinie, będąc drugim jej proboszczem. Ostatnią stacją kapłańskiej drogi jako proboszcza stała się Żabnica, dokąd przybył w 1995 r. i pozostał tutaj do przejścia na emeryturę, a więc do 2008 r. W tej podgryfińskiej miejscowości ofiarował z siebie wiele dobra, starając się integrować nową wspólnotę, wyposażać w niezbędny sprzęt dopiero co wybudowany kościół parafialny oraz plebanię, a także zabiegając o stworzenie warunków do odprawiania Mszy św. w Czepinie.

Miałem ogromny zaszczyt głosić rekolekcje i koncelebrować pierwszą Mszę św. z ks. Stanisławem w dopiero co przystosowanej do kultu religijnego kaplicy w dawnej stodole w Czepinie, a obecnie już w bardzo estetycznie wykonanym kościele filialnym. Pracując w Żabnicy, ks. Stanisław stał się wielkim promotorem ruchu trzeźwościowego, gdyż co roku wiele serca ofiarowywał ogólnopolskiej imprezie – Maratonowi Trzeźwości, który gromadzi zawsze kilkuset członków AA z całej Polski. Czas na emeryturze spędził Ksiądz Kanonik także na bardzo ofiarnej posłudze, najpierw w parafii bł. Michała Kozala w Świnoujściu, a następnie od 2009 r. jako penitencjarza w bazylice archikatedralnej w Szczecinie.

Umiłowanie konfesjonału to kolejny bardzo ważny rys kapłańskiej pracy, która zaowocowała 5 maja br. nominacją Księdza Arcybiskupa na kanonika honorowego Myśliborskiej Kapituły Kolegiackiej.

Ks. kan. Stanisław Włodek odszedł do Pana 29 listopada br. w szpitalu na Pomorzanach. Uroczystościom pogrzebowym, które odbyły się w bazylice archikatedralnej, przewodniczył metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga w asyście bp. Kazimierza Wielikasielca OP z Białorusi oraz ponad 100 kapłanów i wiernych z parafii, w których pracował Ksiądz Kanonik. Śp. ks. kan. Stanisław Włodek spoczął w Grobowcu Kapłańskim na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

Tagi:
odszedł do Pana

Bruksela: zmarł kard. Godfried Danneels

2019-03-14 13:11

st, kg (KAI) / Bruksela

W Brukseli zmarł dzisiaj w wieku 85 lat były arcybiskup stolicy Belgii (w latach 1979- 2010), kard. Godfried Danneels.

adymyabya/pixabay.com

Kard. Godfried Danneels urodził się 4 czerwca 1933 w miasteczku Kanegem na terenie diecezji Brugia w zachodniej (flamandzkiej) części Belgii jako najstarszy z sześciorga dzieci. Ukończył Uniwersytet Katolicki w Louvain (po flamandzku Leuuven) i Papieski Uniwersytet Gregoriański w Rzymie. Święcenia kapłańskie przyjął 17 sierpnia 1957, po czym do 1959 kontynuował studia w Rzymie.

Po powrocie do kraju przez 10 lat (do 1969) nauczał i był ojcem duchowym seminarium duchownego w Brugii, a w latach 1969-77 pracował w swej dawnej uczelni w Louvain. Jednocześnie był redaktorem-wydawcą flamandzkiego międzydiecezjalnego przeglądu teologicznego „Collationes” i odpowiadał za diakonat stały w swej rodzimej diecezji.

4 listopada 1977 Paweł VI mianował go biskupem Antwerpii; sakrę biskup-nominat przyjął 18 grudnia tegoż roku z rąk ówczesnego arcybiskupa Malines (Mechelen) i Brukseli kard. Leo-Jozefa Suenensa. W dwa lata później – 19 grudnia 1979 zastąpił go na tym stanowisku z nominacji Jana Pawła II. Abp G. Danneels stał się z urzędu prymasem Belgii, a z początkiem następnego roku również biskupem polowym i przewodniczącym episkopatu swego kraju. Na konsystorzu 2 lutego 1983 papież włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego.

18 stycznia 2010 kard. G. Danneels, mając ponad 76 lat, ustąpił ze wszystkich zajmowanych dotychczas stanowisk i tytułów: prymasa, arcybiskupa stolicy, biskupa polowego i przewodniczącego konferencji biskupiej, ale jeszcze ponad miesiąc – do 28 lutego tegoż roku – zarządzał swą archidiecezją jako jej administrator apostolski.

Jako biskup i kardynał prymas Belgii uczestniczył w wielu ważnych wydarzeniach Kościoła w swym kraju i powszechnego, m.in. w 11 zgromadzeniach (zwyczajnych i specjalnych) Synod Biskupów, był kilkakrotnie wysłannikiem (legatem) papieskim na obchody różnych rocznic kościelnych we Francji, Luksemburgu i innych krajach. W latach 1990-99 był międzynarodowym przewodniczącym katolickiej organizacji pokojowej Pax Christi. Konsekrował 13 biskupów, a pięciokrotnie był jednym ze współkonsekratorów. Uczestniczył w obradach konklawe w latach 2005 i 2013, na których wybrano odpowiednio Benedykta XVI i Franciszka.

Zarówno jego wiedza i doświadczenie teologiczne, jak i wspomniane liberalne poglądy na wiele aspektów życia kościelnego czyniły z kard. Danneelsa jeszcze za życia Jana Pawła II jednego z „papabili”, a więc tych purpuratów, którzy mieli największe szanse na wybór. Niektórzy watykaniści, rozważając przebieg ewentualnego konklawe, gdyby miało do niego wówczas dojść, zwracali uwagę, że prymas Belgii jako papież byłby niemal całkowitym przeciwieństwem „konserwatywnego” Karola Wojtyły. Ale jednocześnie te same względy sprawiały, że w oczach wielu innych znawców sceny watykańskiej szanse Belga na ewentualny wybór były znikome. Dodatkową przeszkodą miał być fakt, że Belgia jako jedno z pierwszych państw na świecie zalegalizowała związki osób tej samej płci i eutanazję, trudno więc było oczekiwać, aby prymas takiego kraju miał zostać głową Kościoła powszechnego.

Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 222 członków, w tym 122 elektorów i 100 którzy ukończyli 80 lat i nie mogą już brać udziału w ewentualnym wyborze papieża.

Najstarszymi wiekowo kardynałami są obecnie Kolumbijczyk José Pimiento Rodríguez (ur. 18 II 1919), Libańczyk Nasrallah Pierre Sfeir (ur. 15 V 1920) i Francuz Roger Etchegaray (ur. 25 IX 1922), najmłodszymi zaś Środkowoafrykańczyk Dieudonné Nzapalainga (ur. 14 III 1967), Polak Konrad Krajewski (ur. 25 XI 1963) i Tongańczyk Soane Patita Paini Mafi (ur. 19 XII 1961). Najdłuższy staż w Kolegium ma obecnie kard. R. Etchegaray, mianowany kardynałem 30 czerwca 1979. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem Paweł VI dnia 27 VI 1977 a Franciszka – św. Jan Paweł II w dniu 21 II 2001.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Zespołu Downa - w 2017 r. było 1035 tzw. aborcji eugenicznych

2019-03-20 12:53

lk / Warszawa (KAI)

Przed obchodzonym 21 marca Światowym Dniem Zespołu Downa KAI przypomina ostatnie oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia na temat liczby dozwolonych prawem aborcji - ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub zagrożenie jego życia dokonano ich w 2017 r. aż 1035.

eleonora_os/fotolia.com

Według danych Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, w 2017 r. przeprowadzono w Polsce łącznie 1061 dozwolonych prawem aborcji. W 22 przypadkach ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, zaś aż w 1035 przypadkach badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Ponadto z tego samego powodu dokonano czterech aborcji w szpitalach publicznych nadzorowanych przez MSWiA.

Ustawa z 1993 r. pozwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (jak gwałt czy kazirodztwo). W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Nowelizacji ustawy poprzez usunięcie z niej zapisów o tzw. przesłance eugenicznej domaga się Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję", który złożył w tej sprawie w Sejmie obywatelski projekt ustawy wraz z ponad 830 tys. podpisów osób popierających ten postulat. Pierwsze czytanie projektu odbyło się 10 stycznia 2018 r., ale od tego czasu nie był on procedowany. Specjalnie powołana w tym celu podkomisja zwleka jednak choćby ze zorganizowaniem swoich spotkań.

Działacze pro-life domagają się zatem złożenia mandatu poselskiego przez przewodniczącego podkomisji Grzegorza Matusiaka (PiS), który ich zdaniem wykazuje się biernością i "od miesięcy nie potrafi stanąć na wysokości zadania i powstrzymać zabijania w szpitalach bezbronnych dzieci".

Ponadto w Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie złożony przez posłów prawie półtora roku temu wniosek w sprawie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej. Fundacja Życie i Rodzina, której członkowie tworzą także Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję", apelują o jak najszybsze orzeczenie TK w tej sprawie. Ich petycję poparło ponad 20 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem