Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Jasna Góra: paulin wyświęcony na biskupa

2014-08-16 15:08

it / Częstochowa / KAI

Bożena Sztajner

Po raz pierwszy w historii Jasnej Góry odbyły się w sobotę 16 sierpnia święcenia biskupie „białego stróża tego miejsca”. Paulin, o. Łukasz Buzun, dotychczasowy przeor klasztoru, został biskupem pomocniczym diecezji kaliskiej. Głównym konsekratorem był nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, a współkonsekratorami metropolita częstochowski abp Wacław Depo i biskup kaliski Edward Janiak.

ZOBACZ FOTOGALERIĘ

W bulli nominacyjnej papież Franciszek podkreślił jasnogórski charyzmat, z którego wyrósł nowy biskup. - Ty, który przeorem tego klasztoru jesteś wiernie wypełniając obowiązki duszpasterskie zlecone ci przez Zakon wobec niezliczonych pielgrzymów przybywających do tego świętego miejsca według naszego rozeznania jesteś zdatny do podjęcia ważnego urzędu – czytamy m.in. w papieskiej bulli. Na początku liturgii świeceń o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów wyraził radość z zaufania jakim papież obdarzył paulińską wspólnotę i zapewnił nowo wyświęconego biskupa o braterskiej modlitwie i wsparciu. - Po raz pierwszy w historii ta świątynia jest miejscem udzielenia sakry biskupiej stróżowi tego miejsca, byłemu przeorowi klasztoru jasnogórskiego o. Łukaszowi Buzunowi. Jesteśmy świadomi wielkiego zaufania, jakim o. Łukasz został obdarzony przez Ojca Świętego Franciszka. Dla zakonnej wspólnoty, jak i dla o. Łukasza, to wielka radość oraz ogromne zobowiązanie – powiedział przełożony generalny paulińskiego Zakonu. Zapewnił, że o. Buzun nadal pozostaje zakonnym współbratem, a paulini pragną towarzyszyć jego pasterskiej posłudze.

W kazaniu bp Edward Janiak zauważył, że biskup z Jasnej Góry jest darem wymodlonym przez kaliski lud podczas niedawnej peregrynacji Obrazu Nawiedzenia i podczas pieszych pielgrzymek „od Józefa do Maryi”. Zaprosił nowego pasterza do współpracy i zapewnił o otwartości serc wiernych.

Reklama

- Kiedy Watykan ogłosił papieską decyzję, jednym z telefonów, jakie otrzymałem z gratulacjami, był telefon od pierwszego biskupa kaliskiego bp Stanisława, który radosnym głosem powiedział: ‘Księże biskupie Edwardzie, to owoc głęboko przeżytej peregrynacji Matki Bożej Częstochowskiej w naszej diecezji, proszę o tym pamiętać’. Tak właśnie, z wiarą i przekonaniem przyjmujemy Cię, jesteś darem Matki Bożej dla Kościoła kaliskiego - mówił kaznodzieja.

Bp Janiak podkreślił, że wierni oczekują od biskupa świadectwa wiary w Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. - Pragną, aby biskup był dla nich ojcem, bratem i przyjacielem, aby wskazywał im drogę do zbawienia – stwierdził kaliski biskup. Przypomniał, że „posługa biskupa polega na kontynuacji misji apostołów. Na pierwszym miejscu, jako zasadnicze zadanie, stoi przepowiadanie Ewangelii. Biskupi są zwiastunami wiary prowadzącymi do Chrystusa”.

W bardzo osobistych słowach kaznodzieja stwierdził: „idziesz na front, już mury zakonne cię nie obronią, ale możesz liczyć na modlitwę unoszącą się ku niebu z tego pełnego ciepła gniazda. Wierzę, że idziesz z ogromnym ładunkiem duchowym. Zapraszam Cię do współpracy w Winnicy Pańskiej”.

Bp Janiak zapewniał, że choć nowego biskupa czeka trudna praca, to z pewnością będzie ona wdzięczna. - W Kościele kaliskim dzieje się wiele dobrych rzeczy, ludzie są tradycyjnie religijni. Podejmujemy tam wiele ciekawych inicjatyw dla pogłębienia wiary. Sam odkrywam ciągle, w okresie tych dwóch lat, nowe zwyczaje, piękno tego prostego ludu, ale mającego wielkie poczucie godności, mocno przywiązanego do Boga, do Kościoła i Ojczyzny – podkreślił biskup kaliski.

Nowy biskup jako swą dewizę obrał zdanie „Ty masz słowa życia wiecznego”. „Dla każdego chce być kapłanem ojcem bratem to jest moje powołanie i chcę je wypełniać jak najlepiej – zapewnił bp Buzun.

Nowy biskup o. Łukasz Buzun urodził się 26 lutego 1968 r. w Korycinie (archidiecezja białostocka). Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne OO. Paulinów, uzyskując tytuł magistra teologii. Święcenia kapłańskie przyjął 8 czerwca 1996 r. w Częstochowie. Po święceniach prezbiteratu przez 9 lat posługiwał w parafii prowadzonej przez paulinów w Wieruszowie, na terytorium diecezji kaliskiej, a jednocześnie studiował teologię duchowości i doktoryzował się na UKSW w Warszawie.

O. Buzun przez 3 lata pełnił funkcję podprzeora Klasztoru Jasnogórskiego, a 2 kwietnia 2014 r. został wybrany przeorem. Ojciec Święty Franciszek mianował go 5 lipca 2014 r. biskupem pomocniczym diecezji kaliskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Cusira.

Jako dewizę biskupiego posługiwania bp Buzun obrał słowa „Verba vitae aeternae habes” (Ty masz słowa życia wiecznego), zaczerpnięte z Ewangelii według św. Jana. W jego herbie biskupim został umieszczony na górze chrystogram, utworzony przez dwie greckie litery - X (chi) i P (rho) – oznaczające mesjański tytułu Jezusa Chrystusa. Nieco niżej po bokach znajdują się dwa inicjały: M oraz J. Pierwszy oznacza Matkę Syna Bożego – Maryję, drugi nawiązuje do osoby św. Józefa. Na dole tarczy herbowej widnieje palma – symbol Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Mszę św. celebrowało ponad 250 kapłanów, w tym bardzo licznie księża biskupi. Przybyło duchowieństwo diec. kaliskiej, osoby konsekrowane, przedstawiciele władz miasta Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego, współbracia paulini z różnych placówek w kraju i za granicą.

Obecni byli rodzice o. Łukasza Buzuna, rodzeństwo i cała rodzina. Przybyli przedstawiciele wielu parafii diec. kaliskiej, w tym paulińscy parafianie z Wieruszowa, gdzie przez 9 lat duszpasterzował o. Łukasz, oraz wierni z rodzinnej parafii o. Łukasza z Korycina wraz z proboszczem ks. Andrzejem Gniedziejką.

Tagi:
Jasna Góra Paulini bp Buzun Łukasz

Partytura „Missa Latina” Zdzisława Szostaka na Jasnej Górze

2019-01-08 21:33

Jacek Filipczyk

Polski kompozytor i dyrygent Zdzisław Szostak przekazał na Jasną Górę partyturę swojego największego utworu „Missa Latina”. Powierzenie wydrukowanego egzemplarza partytury, zaopatrzonego dedykacją, autor uznał za jedną z bardziej znaczących decyzji w swoim życiu. Opiekunowie siedziby Królowej Polski są, według maestro Szostaka, najlepszym gwarantem spożytkowania wszystkich wartości duchowych, jakie zostały zawarte w przekazanym dziele. Autor ma głęboką wiarę, iż w rękach paulinów i pod opieką Matki Bożej „Missa Latina” uzyska możliwość trafienia do szerokiego grona miłośników muzyki klasycznej, oraz wszystkich, którzy cenią chrześcijańską tradycję naszej kultury i wiary.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Przekazanie partytury miało miejsce 25 grudnia 2018 r. na ręce o. Nikodema Kilnara, paulina, Krajowego Duszpasterza Muzyków Kościelnych.

„Missa Latina” została ukończona w 2003 roku. Swojej prapremiery doczekała się na jubileusz 75. urodzin autora w Filharmonii Łódzkiej w 2005 roku. W 2006 uświetniła festiwal „Muzyczna Praga” objęty honorowym patronatem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

„Missa Latina” to utwór na orkiestrę symfoniczną i chór w formie klasycznej mszy wokalno-instrumentalnej. O dziele Zdzisława Szostaka pisano jako o ukoronowaniu dorobku twórczego artysty, syntezie jego wcześniejszych doświadczeń, dziele o największych rozmiarach i najwyższej wartości artystycznej. „Missa Latina” pobrzmiewa barokową polifonią, inspirowana jest jednocześnie chorałem gregoriańskim, słychać nuty romantyzmu, impresjonizmu i modernizmu. Autor zawarł w mszy także i cytaty ze swoich dzieł filmowych, takich jak choćby muzyka do serialu „Królowa Bona”.

Zdzisław Szostak jest członkiem Związku Kompozytorów Polskich. Został odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Był wieloletnim dyrektorem artystycznym Filharmonii Poznańskiej i Filharmonii Łódzkiej. Był także wieloletnim wykładowcą Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Jako dyrygent koncertował w kraju i za granicą. Jest autorem muzyki do ponad dwudziestu filmów fabularnych i dokumentalnych. Dyrygował nagraniami muzyki do ponad dwustu innych obrazów.

Zdzisław Szostak w latach studenckich w Katowickiej Akademii Muzycznej był przyjacielem Wojciech Kilara. Okres studiów był dla obu przyjaciół czasem wielu artystycznych inspiracji oraz wspólnych muzycznych przygód, i zbliżył do siebie dwóch artystów do tego stopnia, że pozostali przyjaciółmi na długie lata, i do ostatnich lat życia Wojciecha Kilara podtrzymywali swoją przyjaźń. Wojciech Kilar o symfonii „Missa Latina” oraz o samym Zdzisławie Szostaku wypowiadał się z wielkim uznaniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gdańsk: Msza św. pogrzebowa śp. prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-19 12:22

aw / Gdańsk (KAI)

W Bazylice Mariackiej w Gdańsku rozpoczęła się Msza św. pogrzebowa prezydenta Pawła Adamowicza. Przewodniczy jej przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, a homilię wygłosi metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

KPRM

Pogrzebową Mszę św. koncelebrują ponadto prymas Polski senior abp Henryk Muszyński, biskupi pomocniczy archidiecezji gdańskiej, hierarchowie sąsiednich diecezji oraz wielu duchownych diecezjalnych i zakonnych. Ceremonii towarzyszy asysta wojskowa.

We Mszy św. biorą udział najbliższa rodzina tragicznie zmarłego prezydenta, prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki wraz z członkami rządu, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk z małżonką, byli prezydenci RP Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski z małżonkami, wielu premierów, współpracownicy, parlamentarzyści oraz mieszkańcy Trójmiasta, Pomorza i osoby, które przybyły z całego kraju. Wiele z nich stoi także przed świątynią.

W świątyni jest też m.in. były prezydent Niemiec Joachim Gauck, są też burmistrzowie Rotterdamu, Bremy, Lipska i Hamburga. Polskie samorządy reprezentuje wielu prezydentów, burmistrzów, wójtów i radnych z całego kraju.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został ugodzony nożem 13 stycznia podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i zmarł następnego dnia w szpitalu w skutek odniesionych ran.

Urna z prochami Pawła Adamowicza zostanie złożona w Bazylice Mariackiej.

(rozszerzymy)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem