Reklama

Franciszek zakończył pielgrzymkę do Korei

2014-08-18 07:46

st,kg (KAI) / Seul / KAI

Korea.net/foter.com

Po krótkiej ceremonii pożegnalnej, bez oficjalnych przemówień Ojciec Święty wsiadł na pokład samolotu Boeing 777 Koreańskich linii Lotniczych i udał się w drogę powrotną do Rzymu.

Papież przybył do bazie lotniczej w Seulu o godz. 12.45 (05.45). Obecni byli wszyscy biskupi Korei, prezydent kraju, pani Park Geun-hye oraz przedstawiciele władz a także kompania honorowa. O godz. 13.00 (06.00) papież wraz z towarzyszącymi mu osobami wyruszył w drogę powrotną do Rzymu. Przewidywany czas lotu – 11 godzin, 45 minut, odległość – 8970 km. Trasa przelotu wiedzie z Korei przez Chiny, Mongolię, Rosję, Białoruś, Polskę, Słowację, Austrię, Słowenię, Chorwację by dotrzeć do Włoch. Dziennikarze mają nadzieję, że podczas lotu Ojciec Święty spotka się z nimi i odpowie na ich pytania.

Na rzymskim lotnisku Ciampino maszyna z papieżem na pokładzie spodziewana jest o godz. 17.45, po czym Ojciec Święty uda się bezpośrednio śmigłowcem do Watykanu.

Reklama

W ten sposób dobiegła końca 3. podróż apostolska papieża Franciszka a 140. w ogóle wyjazd biskupów Rzymu poza Rzym i Włochy w naszych czasach. Jako pierwszy tego rodzaju pielgrzymowanie podjął Paweł VI, który w latach 1964-70 odbył 9 takich podróży, następnie św. Jan Paweł II – 104 i Benedykt XVI – 24.

Tagi:
Franciszek w Korei

Wstępny program wizyty papieża w Sri Lance

2014-09-14 15:19

pb / Kolombo / KAI

W Sri Lance ogłoszono wstępny program wizyty papieża Franciszka w Sri Lance. Ojciec Święty ma odwiedzić ten kraj w dniach 13-15 stycznia, po czym odleci na Filipiny. Jego podróż obejmie Kolombo, Madhu i Negombo.

Grzegorz Gałązka

Samolot z papieżem na pokładzie wylądowałby 13 stycznia o 9.00 na lotnisku w Kolombo, skąd Franciszek przejechałby w papamobile do nuncjatury apostolskiej. Tego dnia przewidziano jeszcze spotkanie i obiad z lankijskimi biskupami w Domu Arcybiskupim, kurtuazyjną wizytę u prezydenta Sri Lanki Mahindy Rajapaksy w jego rezydencji Temple Trees oraz spotkanie międzyreligijne w Bandaranaike Memorial International Conference Hall (BMICH).

14 stycznia o 8.00 rano Ojciec Święty odprawiłby Mszę św. na nadmorskich terenach Galle Face Green, poczym odleciałby helikopterem do Madhu, w północnej części kraju. Po liturgii w tamtejszym sanktuarium maryjnym, wróciłby na nocleg do nuncjatury apostolskiej.

Ostatniego dnia pobytu 15 stycznia przewidziano jedynie krótką wizytę w Negombo koło Kolombo, gdzie papież ma otworzyć Azjatycki Instytut Teologiczny im. Benedykta XVI, oraz pożegnanie na lotnisku.

Franciszek będzie trzecim papieżem odwiedzającym Sri Lankę. Paweł VI spędził tam dwie godziny 4 grudnia 1970 - odprawił Mszę św. na lotnisku Katunayake. Z kolei św. Jan Paweł II przybył tam z jednodniową wizytą 20-21 stycznia 1995 r., aby beatyfikować o. Josepha Vaza. Pobyt Franciszka w dniach 13-15 stycznia 2015 r. będzie więc najdłuższy z dotychczasowych papieskich wizyt w tym kraju.

Działa już oficjalna strona podróży (http://popefrancissrilanka.com), na której m.in. dziennikarze mogą zapoznać się z procedurami akredytacyjnymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Czaja: Z całego serca przepraszam

2019-03-21 19:58

Drogi Panie Dariuszu,

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

zwracam się do Pana tą drogą, ponieważ nie mam innej możliwości, a chcę się odnieść do słów Pana, które za pośrednictwem mediów skierował Pan w moją stronę.

Mój sekretarz i zarazem rzecznik Kurii Diecezji Opolskiej, ks. Joachim Kobienia wyjaśnił kolejny raz niektóre kwestie poruszone w Pana wypowiedzi. Mógłbym i ja, jeszcze coś dodać, ale nie to jest moim zamiarem.

Gorzkie słowa, jakie Pan skierował, wraz z mamą, w moją stronę, staram się zrozumieć i odczytuję je jako wyraz ogromnego bólu i cierpienia, i wielkiej traumy, które są pochodną straszliwego czynu pedofilii, którego dopuścił się wobec Pana, ks. Mariusz. Do tego doszły jeszcze rany związane z sytuacją w parafii, zwłaszcza niezrozumiała dla Pana modlitwa o zdrowie dla sprawcy. Chodzi o sytuację, która powstała jako nieprzewidziany rezultat obranej drogi dyskrecji, którą w dobrej wierze podjąłem, na prośbę Pana mamy. Jest mi bardzo przykro z tego powodu!

Z całego serca przepraszam Pana, podobnie jak w naszym pierwszym spotkaniu i w liście pasterskim, za to, czego dopuścił się wobec Pana ks. Mariusz. Przepraszam za wielką krzywdę, którą Panu wyrządził dopuszczając się przestępstwa pedofilii. Przykro mi też, że podjęta droga dyskrecji przysporzyła Panu, jeszcze więcej bólu i cierpienia.

Panie Dariuszu, boleję także bardzo nad stanem Pańskiego zdrowia i zarówno Panu, jak i mamie, oferuję konieczne wsparcie dla powrotu do pełni sił.

Szkoda, że odwołał Pan spotkanie, o które Pan prosił w środę popielcową. Być może udałoby się uniknąć tego wielkiego napięcia, które powstało. Ufam jednak, że Pan zachce się ze mną spotkać. Zawsze jestem gotów na takie spotkanie, w czasie którego mógłbym jeszcze raz, bardzo osobiście, Pana przeprosić. Niech Pan Bóg ma Pana w szczególnej opiece i uzdrowi wszelkie rany.

+ biskup Andrzej Czaja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Markowa: obchody 75. rocznicy śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów

2019-03-24 16:18

pab / Markowa (KAI)

W Markowej na Podkarpaciu trwają obchody 75. rocznicy śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów, którzy patronują również tamtejszemu Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Mszy św. w kościele pw. św. Doroty przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo, a koncelebrowali ją m.in.: metropolita przemyski abp Adam Szal i abp senior Józef Michalik.

Mariusz Stec
Muzeum Ulmów w Markowej. Ściana pamięci przedstawia nazwiska osób ratujących Żydów

Na Eucharystii obecny był również Adam Kwiatkowski sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP oraz przedstawiciele władz wojewódzkich, parlamentarnych i samorządowych wszystkich szczebli.

W homilii abp Wacław Depo przypomniał znamienny fakt, że w egzemplarzu Pisma Świętego należącego do Ulmów przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie była oznaczona na czerwono. Przytoczył także słowa papieża Franciszka, wypowiedziane w listopadzie 2018 r. podczas audiencji generalnej z okazji otwarcia wystawy o Ulmach w Rzymie: „Niech ta rodzina sług Bożych oczekujących na beatyfikację, będzie dla wszystkich przykładem wierności Bogu, Jego przykazaniom, miłości bliźniego oraz szacunku dla ludzkiej godności”.

Zdaniem metropolity częstochowskiego, „dzisiejszy świat, niektóre systemy i partie polityczne chcą zmieniać patrzenie na godność mężczyzny i kobiety, rodzinne wspólnoty życia i miłości, prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, czy wreszcie prawo rodziców do kształcenia i wychowywania swoich dzieci, w tym również do wychowywania religijnego”.

Hierarcha podkreślił, że wobec tych tendencji „postawa Józefa i Wiktorii Ulmów z Markowej ukazuje niezmienny i Bożo-ludzki wymiar wspólnoty osób po najwyższą miarę, jaką jest wzajemna i odpowiedzialna miłość aż do oddania i ofiary z życia”. – Oni nie przegrali życia, lecz poszli śladami Zbawiciela przez śmierć do nowego życia – zaznaczył.

Abp Adam Szal zaznaczył, że wspominając Ulmów, „myślimy także o innych rodzinach” z Markowej, które narażały swoje życie, ochraniając prześladowanych z racji przynależności narodowej. – Modlimy się za wszystkich tych, którzy potrafili wyciągnąć pomocną dłoń i okazywali pomoc swoim bliźnim. Modlimy się, dziękując za przykład ich życia, który nas wzrusza, zaskakuje i zachęca do naśladowania polegającego na ofiarnej miłości wobec Boga i drugiego człowieka – mówił metropolita przemyski.

Przed Mszą św. modlono się na miejscowym cmentarzu, gdzie znajduje się skromny grób Ulmów. Natomiast po liturgii, dalsza część uroczystości odbywa się w Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Tam nastąpi wręczenie odznaczeń państwowych nadanych przez Prezydenta RP oraz odsłonięcie tabliczek Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu.

Dopełnieniem obchodów będzie spektakl „Sprawiedliwi. Historia Rodziny Ulmów” w wykonaniu aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Rozpoczęcie o 17.00 w budynku OSP.

Józef i Wiktoria Ulmowie podczas II wojny światowej w swoim domu w Markowej na Podkarpaciu ukrywali ośmioro Żydów: pięciu mężczyzn z rodziny Goldmanów z Łańcuta oraz trzy markowianki – Leę (Laykę) Didner z córką i Genię (Gołdę) Grünfeld. Hitlerowcy dowiedzieli się o tym w wyniku donosu i 24 marca 1944 r. zamordowali przechowywanych Żydów oraz Ulmów wraz z szóstką małych dzieci. Wiktoria była wtedy w 9. miesiącu ciąży.

Józef Ulma miał wtedy 44 lata, Wiktoria – 31, a ich dzieci od 1,5 roku do 8 lat. W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Od 2003 r. trwa ich proces beatyfikacyjny. Obecnie dokumenty są w Watykanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem