Reklama

Kalendarze 2019

Przystojny, wysportowany, pracowity

2014-01-21 15:43

Witold Iwańczak
Niedziela Ogólnopolska 4/2014, str. 46-47

Zdjęcia ze zbiorów biblioteki publicznej w Częstochowie

Uwielbiał grać w tenisa, dobrze wysportowany, świetny strzelec. Dla sportu częstochowskiego zasłużył się jako współinicjator budowy stadionu i hali sportowej przy ul. 7 Kamienic (obecnie Akademia Polonijna). Był duszą towarzystwa. Do dziś powtarzana jest legenda, jak to po nocy spędzonej niekoniecznie przy łóżku chorego potrafił zamówić na kolei lukstorpedę, najszybszy przedwojenny pociąg, by razem z przyjaciółmi pojechać na kawę do Wiednia. Takie ekstrawagancje nikogo jednak wtedy nie gorszyły, tym bardziej że Alfred Franke to najlepszy chirurg w ówczesnej Częstochowie. Był ordynatorem Szpitala Chirurgicznego w tym mieście i znanym działaczem społecznym.

Młodość i wojna

Urodził się 12 grudnia 1895 r. w Częstochowie, w rodzinie wyznania ewangelickiego. Był synem Adolfa (radnego miasta Częstochowy, działacza społeczno-kulturalnego) i Wandy z domu Schleicher. Po ukończeniu szkoły podstawowej i miejscowego gimnazjum Franke podjął studia medyczne na Uniwersytecie Warszawskim, które ukończył w 1920 r. Wcześniej jednak musiał je przerwać z powodu wojny polsko-bolszewickiej. Zaciągnął się wówczas na ochotnika do Wojska Polskiego, walcząc m.in. w obronie Lwowa. Po zakończeniu wojny Alfred Franke ukończył studia i wrócił do Częstochowy, gdzie zamieszkał z rodzicami w okazałej kamienicy zwanej Domem Frankego (Al. NMP 14). Ta jedna z najbardziej reprezentacyjnych kamienic w Częstochowie została wybudowana przez Adolfa Frankego na miejscu niewielkiego dworku, którego właścicielem był August Schleicher – pradziadek Alfreda.

Lekarz społecznik

Wraz z powrotem do Częstochowy Franke objął posadę lekarza w położonym w sąsiedztwie rodzinnej kamienicy Szpitalu Miejskim im. Najświętszej Panny Maryi. Później włączył się w działalność społeczną miejscowego Towarzystwa Lekarskiego. Rozwinął również aktywną pracę charytatywną wśród młodzieży wyznania ewangelickiego. Plonem tej działalności było utworzenie Towarzystwa Polskiej Młodzieży Ewangelickiej w Częstochowie. Alfred Franke był ambitnym lekarzem, dlatego ściśle współpracował z krakowską kliniką chirurgiczną, systematycznie doskonaląc swój warsztat lekarski. Na bazie zdobytego tam doświadczenia wprowadzał w częstochowskim szpitalu nowatorskie metody podczas zabiegów chirurgicznych. Dzięki temu uzyskał szybko awans na stanowisko ordynatora miejscowego szpitala. Mimo zwiększonych obowiązków Franke nie zaprzestał pracy społecznej. Z okresu walk w obronie Lwowa zachował wielki szacunek dla Józefa Piłsudskiego, dlatego w 1928 r. zainicjował powołanie Stowarzyszenia Pracy Społeczno-Wychowawczej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, którego był prezesem od 1930 r. Był też cenionym mecenasem sportu częstochowskiego. Był wiceprezesem Klubu Sportowego „Viktoria”, a prezesował powstałemu z jego inicjatywy klubowi „Brygada”. Utworzył też Sportowe Ognisko Niepodległości i na terenach dzisiejszej Akademii Polonijnej wybudował kompleks sportowy z boiskiem do piłki nożnej, bieżnią i klubowymi budynkami. Za swoją pracę i działalność społeczną Franke został odznaczony w 1938 r. Złotym Krzyżem Zasługi.

Reklama

Znów wojna

W drugiej połowie sierpnia 1939 r. Alfred Franke został zmobilizowany i we wrześniu w Równem, na głębokim zapleczu frontu polsko-niemieckiego, został komendantem szpitala wojskowego. Na skutek agresji Armii Czerwonej na Polskę (17 września 1939 r.) Franke wraz z innymi oficerami trafił do niewoli i został przewieziony do sowieckiego obozu w Szepietówce, a następnie trafił do Starobielska. Mimo tragicznej sytuacji, w jakiej się znalazł, nie zapominał o częstochowskim szpitalu, czemu dawał wyraz w przepuszczanej przez cenzurę korespondencji adresowanej do żony, w której wyrażał troskę o personel szpitalny. Wszelki kontakt Frankego z domem rodzinnym urwał się wiosną 1940 r., kiedy to w Starobielsku wydano zakaz jakiejkolwiek korespondencji, a następnie przystąpiono do likwidacji obozu. Jego nazwisko można znaleźć w księdze cmentarnej Polskiego Cmentarza Wojennego w Charkowie. Widniało również na listach jeńców wywożonych z obozu w Starobielsku i zamordowanych w siedzibie charkowskiego zarządu NKWD w kwietniu i maju 1940 r. Pewności jednak nie ma, czy faktycznie został tam zamordowany. Po wojnie do jego rodziny zgłosiło się dwóch oficerów z informacjami, że trafił do łagru za kołem podbiegunowym i jeszcze w 1945 r. widziano go w obozie w Archangielsku, gdzie mimo uszkodzonej prawej dłoni opiekował się chorymi skazańcami. Miał umrzeć w 1946 lub 1947 r. Oficerowie podawali takie szczegóły z jego życia, że wydawało się niemożliwym, by to nie była prawda. Alfred nigdy się jednak nie odnalazł i nie wiadomo, jakie naprawdę były jego losy.

Rodzina

Doktor Franke był wysportowany i jako lekarz dawał wzór, co znaczy „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pasja sportowa była u Frankego rodzinna. Ojciec był miłośnikiem kolarstwa i założycielem towarzystwa cyklistów. Elżbieta Buhle (1906-72), z którą Alfred ożenił się w 1925 r., należała do najlepszych w Polsce tenisistek (grała z Jadwigą Jędrzejowską – wielokrotną mistrzynią Polski), a brat Artur szefował Częstochowskiemu Towarzystwu Narciarskiemu. Dr Alfred Franke miał 3 siostry – Lucynę Olszyńską, Sabinę Oszeldę oraz Wandę Bromek – i dwóch braci. Eugeniusz był oficerem Wojska Polskiego. Brał udział w rozbrajaniu Niemców w 1918 r. i podobnie jak Alfred jako ochotnik uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Podczas wypoczynku w 1936 r. utopił się w wodach Dniestru w okolicach Zaleszczyk. Natomiast Artur był chemikiem wykształconym w Szwajcarii. Był działaczem niepodległościowym i członkiem zespołu do zadań specjalnych II oddziału (wywiad i kontrwywiad) ekspozytury radomskiej okręgu radomsko-kieleckiego Armii Krajowej. Gdy Alfred wyjeżdżał na wojnę, w domu wraz z żoną została trójka dzieci: córki w wieku 13 i 11 lat oraz 5-letni syn. Jego dzieci również były nietuzinkowymi osobami. Halina Leszczyńska (1928-83) była profesorem chemii, twórczynią nowoczesnego systemu oczyszczania siarki, sprzedanego przez Polskę m.in. do Szwecji, Iraku, Kanady i wielu innych państw. Irena Smólska (1926 – 2003) została kardiochirurgiem dziecięcym i prekursorem nowych technik operacyjnych w kardiochirurgii dziecięcej. Przez 24 lata kierowała Kliniką Kardiochirurgii i Chirurgii Ogólnej Dzieci w Warszawie. Miała tytuł profesora. Syn – Tadeusz Franke (ur. 1934 r.) został inżynierem – skończył Politechnikę Częstochowską. Natrafiłem na patenty zgłoszone w latach 1965-67, których właścicielem był Instytut Przemysłu Szkła i Ceramiki z Warszawy, a wśród twórców byli wymienieni mgr inż. Tadeusz Franke oraz mgr inż. Andrzej Smólski.

Na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie na rodzinnym grobowcu jest inskrypcja poświęcona Alfredowi Frankemu, bez określenia miejsca i daty śmierci. Natomiast na ścianie budynku domu rodzinnego w Częstochowie, zwanego Domem Frankego, zamieszczono tablicę upamiętniającą świetnego lekarza, patriotę i społecznika.

Tagi:
sylwetka

Sprawiał, że lecieliśmy wysoko

2018-12-11 12:41

Mateusz Wyrwich
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 10-11

„Polityka nie musi być wredna” – często powtarzał 41. prezydent USA – George Herbert Walker Bush, który zmarł 30 listopada 2018 r. Mawiał też: „Co zrobiłem dobrze, a co źle – zdecydują historycy”

wikipedia.org
George Herbert Walker Bush, jak podkreślają jego przyjaciele, znajomi, ale też konkurenci polityczni, był człowiekiem niezwykłego formatu

George Herbert Walker Bush odszedł w otoczeniu najbliższej rodziny i przyjaciół. Podczas kolejnego kryzysu w chorobie nie chciał wracać do szpitala, wolał umrzeć w domu. Powiedział, że chciałby już spotkać się ze swoją zmarłą przed siedmioma miesiącami żoną. Także z córeczką, która odeszła, gdy miała trzy lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ks. Ślusarczyk: przepraszam i proszę o modlitwę

2018-12-12 17:29

md / Kraków (KAI)

Dziękuję za wyrazy solidarności i przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni – napisał ks. Franciszek Ślusarczyk w przekazanym oświadczeniu. Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

diecezja.pl
ks. Franciszek Ślusarczyk

„Bóg jest Miłością! On jest niezawodnym źródłem nadziei, dlatego wyrażam wdzięczność dla Ojca Świętego Franciszka, który przyjął moją pokorną prośbę o zwolnienie mnie z urzędu biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej” – napisał duchowny.

Kustosz łagiewnickiego sanktuarium podziękował także za liczne wyrazy solidarności i życzeń oraz przeprosił wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni jego rezygnacją. „Pragnę na miarę moich sił nadal służyć mojej diecezji i Kościołowi pod opieką Jezusa Miłosiernego, dlatego serdecznie proszę o modlitewne wsparcie. Niech imię Pana będzie błogosławione!” – napisał.

Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej 3 grudnia br. W środę 12 grudnia abp Marek Jędraszewski ogłosił komunikat, w którym poinformował, że kapłan zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chwaliła się aborcją, wystąpi na Gali 'Szlachetnej Paczki"

2018-12-14 13:27

Już w najbliższą niedzielę odbędzie się XVIII edycja Gali „Szlachetnej Paczki”. Organizatorzy zaprosili na nią Natalię Przybysz – piosenkarkę, która publicznie chwaliła się zamordowaniem własnego dziecka, gdyż – jak mówiła – nie chciało jej się zmieniać pieluch i miała za małe mieszkanie.

pl.wikipedia.org

Przybysz nie tylko nie wyraziła żalu z powodu zamordowania dziecka, ale zasłynęła również udzieleniem swojego poparcia dla politycznych celów skrajnie proaborcyjnego lobby, którego celem jest upowszechnienie zabijania nienarodzonych dzieci w Polsce.

Dlatego wzywamy „Szlachetną Paczkę” do natychmiastowego wycofania się ze współpracy z Natalią Przybysz i skierowanie przeprosin do tysięcy sympatyków i wolontariuszy, oburzonych z powodu porzucenia podstawowych

wartości, jakie od początku przyświecały tej inicjatywie.

Petycję do "Szlachetnej Paczki" można podpisać pod tym linkiem:

Zobacz

Treść petycji:

Szanowni Państwo,

wyrażam oburzenie i stanowczy sprzeciw wobec podjęcia przez „Szlachetną

Paczkę” współpracy z Natalią Przybysz.

Poprzez swoją decyzję wyraziliście poparcie dla osoby, która publicznie

chwaliła się zamordowaniem własnego dziecka z powodu niechęci do zmiany

pieluch i posiadania zbyt małego mieszkania.

Tym samym udzielacie również wsparcia dla politycznych celów radykalnego

lobby aborcyjnego, które reprezentuje Przybysz – gdyż nie tylko nie

wyraziła ona skruchy z powodu tego co zrobiła, ale też publicznie

angażowała się w projekty mające na celu legalizację aborcji w Polsce.

z wyrazami szacunku

Fundacja Pro - Prawo do Życia

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem