Reklama

Konsekracja wdów

2014-02-06 15:27

Henryk Tomczyk
Edycja łódzka 6/2014, str. 1, 4-5

Henryk Tomczyk
Zdjęcie ilustracyjne

W ostatnią niedzielę stycznia, w łódzkim kościele pw. św. Elżbiety Węgierskiej i bł. o. Anastazego Pankiewicza miał miejsce uroczysty obrzęd konsekracji wdów. Mszy św. przewodniczył bp Ireneusz Pękalski, który do stanu wdów konsekrowanych archidiecezji łódzkiej włączył 15 kobiet.

– Bóg, do którego i w życiu, i w śmierci należymy, wybiera kogo chce i kiedy chce. Dla Niego nigdy nie jest za późno – mówił w słowie wprowadzającym o. Wiesław Łyko OMI. Również wdowieństwo w szczególny sposób jest w sercu Kościoła powołaniem i misją, zwłaszcza w świecie, w którym małżeństwo i rodzina stały się tak bardzo kruche. Wdowy poświęcone Bogu stają się świadkami tego rozkwitu życia, którego sekret posiadają kobiety, a także świadkami tego świata, w którym ludzie «nie będą się już ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie»” (Mt 22,30).

„Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!” – Ksiądz Biskup, nawiązując w homilii do tych słów Jezusa, przypomniał komentarz, jakim opatrzył je ks. Jan Twardowski. Podążać za Jezusem, to iść za głosem Ewangelii, która mówi: bądź ubogi, czysty, posłuszny. Ubogi to ten, który wkłada ręce w ręce Boga i jest świadomy, że to, co posiada, ma od Boga. Być czystym, to kochać tak, by zawsze w tej miłości był Bóg. Być posłusznym – pokochać wolę Bożą. Pójść za Jezusem, to przezwyciężyć własne wygodnictwo i egoizm. Za Jezusem idziemy, zwłaszcza od tego momentu, gdy wybraliśmy Go jako Pana naszego życia. Ksiądz Biskup podkreślił, że na taką właśnie drogę wkroczyły kobiety, które pragną przyjąć konsekrację wdowią. To jest nowy etap w ich życiu, w którym poświęcają się bez reszty Chrystusowi, aby być jeszcze bliżej i piękniej z tymi wszystkimi, z którymi do tej pory pielgrzymowały na drogach życia. – Od tej pory będziecie otwarte na potrzeby wspólnot parafialnych, do których należycie i którym z pewnością będziecie służyć przede wszystkim modlitwą, nie zapominając o modlitwie za waszych zmarłych mężów – podkreślił bp Pękalski.

Reklama

Po homilii rozpoczął się liturgiczny obrzęd błogosławieństwa, czyli konsekracji. Ksiądz Biskup postawił kandydatkom proszącym o to błogosławieństwo pytania odnoszące się do naśladowania Chrystusa w posłuszeństwie woli Bożej, trwania na modlitwie, spełniania uczynków miłosierdzia i ofiarowania cierpienia za zbawienie własne i bliźnich. Ich odpowiedzi wyrażały gotowość do wejścia na drogę życia całkowicie poświęconego Panu Bogu.

Następnie modlono się do Ducha Świętego, aby uświęcił i pobłogosławił Swoje wybrane służebnice, czyniąc je pośród świata darem ku chwale Boga i zbawczemu dobru ludzi. Po odśpiewaniu hymnu „O Stworzycielu, Duchu, przyjdź...” nastąpiła uroczysta modlitwa błogosławieństwa, jedna z najpiękniejszych w skarbcu modlitwy Kościoła.

Po niej nastąpiły obrzędy dopełniające. Ksiądz Biskup przekazał neoprofeskom – wdowom znaki przynależności do stanu wdów konsekrowanych: krzyż i księgę Liturgii Godzin, nieustannej modlitwy Kościoła za świat. Szczególnym punktem uroczystości była chwila, w której Ksiądz Biskup ponownie przekazał nowo konsekrowanym wdowom obrączkę ślubną, którą otrzymały w sakramencie małżeństwa, jako znak przedziwnej ciągłości wdowieństwa w stosunku do tego sakramentu i jako znak niezniszczalnej miłości do ich małżonków. Następnie wdowy wdzięczne za dar wybrania odmówiły modlitwę za swych zmarłych mężów. Po modlitwie Ksiądz Biskup wręczył nowo konsekrowanym wdowom świadectwa konsekracji.

Na zakończenie Mszy św. nowo pobłogosławione wdowy dziękowały bp. Ireneuszowi Pękalskiemu za przewodniczenie uroczystej Liturgii i udzielenie im błogosławieństwa. Słowa podziękowań skierowały również do o. Wiesława Łyko OMI za przygotowanie do aktu konsekracji. Wyrazy wdzięczności przekazały także o. Albertowi Zdzisławowi Drożyńskiemu OFM, proboszczowi parafii św. Elżbiety Węgierskiej oraz Ojcom Bernardynom za ich życzliwość, gościnność i opiekę. Uroczystość zwieńczyło pasterskie błogosławieństwo udzielone całemu zgromadzeniu przez bp. Ireneusza Pękalskiego.

W Mszy św. uczestniczyły wdowy konsekrowane z archidiecezji łódzkiej, rodziny, przyjaciele i znajomi nowo konsekrowanych wdów, księża proboszczowie z ich rodzimych parafii. Wśród kapłanów koncelebransów był o. Kazimierz Kubacki SJ, przewodniczący Wydziału ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego Kurii Metropolitalnej Łódzkiej. Po Mszy św. nowo pobłogosławione wdowy przyjmowały życzenia i kwiaty.

Tagi:
konsekracja wdowa

Na wzór Chrystusa

2019-01-30 11:36

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 5/2019, str. V

Ks. Waldemar Wesołowski

Jezus został przedstawiony, ofiarowany Bogu w świątyni. Gdy dorósł i podjął publiczną działalność, sam świadomie, w postawie poświęcenia i ofiarowania, spełniał życiową misję wobec Ojca i ludzi. Całe Jego życie było nieustannym poświęcaniem się, odnawianym ofiarowywaniem się Bogu i ludziom. W podobnej postawie przeżywali swoje ziemskie życie Maryja i św. Józef, a potem uczniowie Chrystusa, którzy zapisali się w dziejach Kościoła jako święci. W dzisiejsze święto Ofiarowania Pańskiego przypominamy sobie, że wszyscy powinniśmy przeżywać nasze życie, wypełniać nasze powołanie w postawie poświęcenia i ofiarowania tego życia Bogu i ludziom. Kiedy jest to możliwe i kiedy to ma miejsce? – Wtedy, kiedy umiemy sobą kierować, rozporządzać, gdy potrafimy sobą dysonować. Warunkiem ofiarowania siebie Bogu czy też drugiemu człowiekowi jest umiejętność bycia dysponowalnym w stosunku do dobra, zwłaszcza do dobra osobowego, jakim jest Bóg i drugi człowiek. Należy tu przy okazji przypomnieć, że człowiek ma prawo i obowiązek jedynie samego siebie składać w ofierze, samego siebie ofiarowywać. Natomiast nie ma prawa innych ludzi ofiarowywać, poświęcać komuś lub czemuś, chyba, że są to małe dzieci, które jeszcze nie potrafią decydować o sobie i które powierzamy opiece Bożej. Ofiarowanie osobowe winno być osobistą decyzją człowieka poświęcającego się komuś. Takie ofiarowanie, życie w postawie daru dla Boga i dla drugiego człowieka nadaje sens, nadaje smak ludzkiemu życiu, staje się po prostu źródłem osobistego szczęścia.

Pierwsze nasze ofiarowanie Bogu miało miejsce podczas naszego chrztu. Nasi rodzice bez naszego świadomego udziału ofiarowali nas Bogu. Podczas chrztu zostaliśmy oddani Bogu, który już wtedy nam oznajmił, że jesteśmy przez Niego umiłowani, że czyni nas swoimi dziećmi. Gdy staliśmy się dorosłymi, gdy odkryliśmy w sobie nasze powołanie zakonne czy kapłańskie, nastąpiło ponowne, tym razem już świadome z naszej strony, ofiarowanie się Bogu. Dokonało się to podczas święceń kapłańskich czy też konsekracji zakonnej, podczas uroczystych ślubów – czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. W adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Vita consecrata” (25 III 1996 r.) czytamy słowa: „Ofiarowanie Jezusa staje się wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla tych, którzy powołani są, aby odtworzyć w Kościele i w świecie poprzez rady ewangeliczne «charakterystyczne» przymioty Jezusa, dziewictwo, ubóstwo, posłuszeństwo” (VC 1).

Jezus został nazwany przez Symeona „Światłem na oświecenie pogan”. Sam potem potwierdził takie nazwanie, gdy mówił: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12). Jezus objawił się światu jako światłość w swoich czynach i słowach. Wzywał wszystkich do pójścia za Nim, jako za światłością. Co więcej swoich uczniów, a więc także nas, nazwał światłem: „Wy jesteście światłem świata... Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5,14.16).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół na Pomorzu Zachodnim pomaga Kenii

2019-02-17 16:38

pk / Szczecin (KAI)

Już około 350 dzieci jest objętych programem adopcji na odległość w Kenii. To projekt, w którym każdy po wpłacie m.in. 100 dolarów zapewnia roczną edukację, wyżywienie i nocleg w internacie dla jednego dziecka. Na pomoc w edukacji liczy także starsza młodzież.

Klaudia Zielińska

Grupa katechetów z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej wróciła z trzeciej misji do Kenii. Nauczyciele wzięli udział w odsłonięciu pamiątkowej tablicy na budynku szkoły w Kipsing. Przekazali też pieniądze zebrane w archidiecezji przeznaczone m.in. na stypendia dla uczniów.

W Kenii w placówkach, w których uczą się ubogie dzieci, posługują siostry felicjanki.

S. Agnieszka Piątkowska ze Zgromadzenia Sióstr Felicjanek otrzymała 10 próśb od młodych mężczyzn, którzy chcą kontynuować naukę w Niższym Seminarium Duchownym w Isiolo. Koszt kształcenia na rok to 684 dolary. - To inna rzeczywistość niż w Polsce - przyznaje s. Agnieszka.

- U nas młodych ludzi trzeba niejednokrotnie zachęcać do tego, żeby się uczyli. Natomiast w Kenii to jest ich szansa na normalny rozwój i także potem na wsparcie całego kraju - powiedziała s. Piątkowska.

Paulina Fryszka uczestniczyła w wyjeździe do Kipsing. - Spotkałam się z kilkuletnią dziewczynką, która otrzymując kredki nie wiedziała, jak je trzymać. To znaczy, że ona nigdy ich nie widziała, nie trzymała nigdy ich w rękach i nie wie o istnieniu takiego przedmiotu - mówi Paulina.

Ks. Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej podkreśla, że wspólna pomoc organizowana przez Kurię Metropolitalną i szkoły z województwa zachodniopomorskiego pozwoliła m.in. na zakup ławek do szkoły w Kipsing, utrzymanie przedszkola i sfinansowanie pompy wodnej dla Kipsing. Przekazano też 6 tys. piórników dla dzieci w Afryce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaufała Jezusowi. I zaczęły się dziać dziwne rzeczy

2019-02-18 14:21

- Chodzi o to, żeby się nie martwić, żeby się nie zamartwiać, żeby nie myśleć negatywnie, żeby nie myśleć, że się nie uda. Jak zaufaliśmy, to wierzymy, że wszystko będzie dobrze. Naprawdę wierzymy, że Pan Bóg działa, że się troszczy, że to należy do Niego - mówiła s. Glapka

- Jeśli oddajemy obawy, lęki, ufamy Mu całkowicie, to Pan Bóg przemienia nas całkowicie - dodawała

- Bóg działa w ten sposób, że po prostu stawia ludzi, organizuje pewne wydarzenia i trzeba z odwagą za tym pójść - podkreśliła s. Jolanta Glapka RSCJ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem