Reklama

Zakochani w Różańcu z Maryją

2014-02-11 15:46

Z Zofią Chmielewską rozmawia ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 7/2014, str. 22-23

Graziako

KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: – Jest Pani osobą, która zakochała się w Różańcu. Do tej modlitwy wprowadzał Panią założyciel Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej – o. dr Bronisław Matyszczyk OSPPE. Jak Pani przypomina sobie katechezę różańcową, której uczył o. Bronisław?

ZOFIA CHMIELEWSKA: – O. Bronisław był człowiekiem wielkiej modlitwy i miał szczególne upodobanie do modlitwy różańcowej. Jego katechezą było jego życie codzienne. Modlił się na różańcu dniem i nocą. Osoby, które gromadził wokół siebie, z których powstała Jasnogórska Rodzina Różańcowa, miały zaszczepiony charyzmat tej modlitwy. Darzyły wielką miłością Matkę Bożą, która nigdy nie rozstawała się z różańcem w swych objawieniach. O. Bronisław, dla którego Matka Boża była Wszechmocą Błagającą, ofiarowywał Jej tę modlitwę nie tylko sam, ale także w gronie innych, w dziele Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

– Co jest najważniejsze w historii Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej?

– Historia Rodziny Różańcowej nie jest bardzo długa, ale dojrzała. Wspólnota została założona w 1968 r. 6 stycznia br. obchodziliśmy 46. rocznicę jej powstania. Różaniec, który jest modlitwą każdego człowieka wiary, bo każdy styka się z tajemnicami Różańca, w oczach o. Bronisława był modlitwą bardzo potrzebną. Serce Matki Bożej Jasnogórskiej bije w rytm modlitwy różańcowej. Jasna Góra to miejsce, w którym łączy się ruch – mam na myśli pielgrzymki, wizyty. Sanktuarium to centrum duchowości różańcowej. Co jest najważniejsze w tym dziele? Bardzo ważne są intencje naszej modlitwy. Modlimy się za Ojca Świętego, za duchowieństwo, w intencjach naszej Ojczyzny, a także za całe społeczności nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Dla dzieła i dla naszej wspólnoty faktem wielkiej wagi jest, że zostaliśmy uformowani w jakiś sposób tu, u tronu Matki Bożej. Co roku mamy zjazd, rekolekcje październikowe, spotykamy się wtedy w licznym gronie, bo tysiące osób przybywają do Matki Bożej Różańcowej, i sama osoba ojca założyciela, jego charyzmat wielkiej modlitwy – Ksiądz Arcybiskup nazwał go Bogomódlcą – zadecydowały, wydaje się, o tym, że modlitwa na Jasnej Górze została odrodzona, a jej nurt poszerzony. Najważniejsza jest duchowość różańcowa, zaangażowanie tak wielu ludzi. Po pierwszych 10 latach od założenia JRR wspólnota liczyła sobie 10 mln osób. To bardzo duża rzesza. Nie wszyscy mają bezpośredni kontakt z Jasną Górą, jak podczas zjazdów październikowych, ale tam, gdzie są, w swoich środowiskach, modlą się na różańcu w więzi duchowej z Jasną Górą, z ojcem wspólnoty; modlą się w zawierzeniu Matce Bożej Jasnogórskiej.

– Czy do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej należą tylko osoby świeckie, czy są w niej także siostry zakonne, księża?

– Środowisko wspólnoty jest zróżnicowane. Członkami JRR są przede wszystkim osoby świeckie, ale też osoby zakonne. Często rodzina parafialna ze swymi kapłanami zapisuje się do JRR, jest wielu księży biskupów, którzy interesują się JRR, przybywają na nasze rekolekcje. Najwięcej jednak jest osób świeckich.

– Czy księża przyprowadzają swoich wiernych, grupy, kółka różańcowe do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej?

– Dotychczas modlitwa różańcowa w parafiach organizowana była w kołach różańcowych. W 1997 r. ojciec założyciel wystosował memoriał do księży biskupów w całej Polsce z prośbą o zawiadomienie, że na Jasnej Górze istnieje wspólnota modlitwy różańcowej i żeby parafie włączyły się do tej modlitwy. W statucie jest wyraźnie powiedziane, że raz w roku, na początku października, odbywają się rekolekcje różańcowe. Wtedy koła różańcowe, które pragną więzi z Jasną Górą, przybywają do Matki Bożej Jasnogórskiej. Wiele parafii, a nawet całych diecezji, jak np. łomżyńska, dołączyło do JRR. Dla wielu księży proboszczów rekolekcje to okazja, by przybyć do tronu Królowej Polski i przywieźć ze sobą jak najwięcej osób. Są miejsca, w których jest po kilka tysięcy członków JRR. Tak się szczęśliwie złożyło, że w każdej diecezji mamy swoje ośrodki.

– Na czym konkretnie polega łączność między Jasnogórską Rodziną Różańcową a poszczególnymi kołami różańcowymi?

– W październiku zjeżdżamy się na doroczne rekolekcje, na nauki formacyjne, spotkania. Cztery razy do roku spotykamy się jako Rada Główna JRR (20 osób) i zapraszamy księży, którzy chcieliby opowiedzieć o swoim apostolstwie w terenie. Przede wszystkim mamy adiutorów i moderatorów. Są to osoby, które kontaktują się z nami przy różnych okazjach, np. podczas uroczystości na Jasnej Górze, czasami zapowiadają przyjazd pielgrzymki i proszą ojca dyrektora, którym po o. Bronisławie Matyszczyku został o. Bogumił Schab, o spotkanie. Są też sytuacje, że ojciec dyrektor zapraszany jest do parafii z okazji różnych uroczystości, jak np. ślub czy jubileusz. My na Jasnej Górze modlimy się w intencji tych wydarzeń.
Od kilku lat w każdą trzecią sobotę miesiąca o godz. 17.30 ojciec głosi katechezy na temat Różańca i JRR. Emituje je Radio Jasna Góra i choć zasięg nie jest największy, to szersze grono ma okazję je usłyszeć.
Najistotniejszym elementem w naszych kontaktach jest korespondencja. Pozdrawiamy się świątecznie na Wielkanoc, Boże Narodzenie. Istnieje sekretariat, do którego przychodzi dużo korespondencji. Otrzymujemy listy z parafii i odpisujemy na nie. Wiemy, co się dzieje, bo czasami są przysyłane świadectwa, opisywane przeróżne sprawy, które dotyczą terenu.

– JRR przygląda się również wszystkiemu, co dzieje się w Ojczyźnie. Czy zauważa się pragnienie modlitwy za Polskę?

– Jedną z naszych głównych, podstawowych intencji jest modlitwa za Ojczyznę. Ta intencja jest objęta ofiarą Mszy św. każdego dnia na Jasnej Górze. Ojciec dyrektor odprawia tę Eucharystię w kaplicy Serca Pana Jezusa. Dla każdego z nas, w Polsce i wśród Polonii, jest to bardzo ważna intencja modlitwy różańcowej.
Gdy zrodziła się Krucjata Różańcowa za Ojczyznę (w 2011 r.), została chętnie przyjęta i oddana pod opiekę ojców paulinów z Jasnej Góry, z myślą, że JRR, ruch powstały wiele lat wcześniej, w jakiś sposób będzie towarzyszyć Krucjacie, a może i łączyć się z nią. Byliśmy obecni na pierwszym spotkaniu na Jasnej Górze we wrześniu 2011 r. i przyjęliśmy sugestię ojców zakonu, ale i prośbę Krucjaty Modlitwy Różańcowej za Ojczyznę. Nasze zadanie polega na tym, że u nas gromadzone są wszystkie dokumenty, spisy, rejestry tych osób, które już włączyły się i włączają się sukcesywnie do modlitwy za Ojczyznę. Tomów jest dużo, na początek otrzymaliśmy ponad 11 tys. zgłoszeń uczestników Krucjaty, teraz jest ich dużo więcej.
Ożywienie modlitwy w tej intencji miało miejsce podczas obchodów 40-lecia JRR. Wówczas nawiązaliśmy współpracę ze wszystkimi największymi grupami maryjnymi w Polsce. W roku 2011, jako poszerzona Rodzina Różańcowa, opracowaliśmy folder z wizerunkiem Matki Bożej na pierwszej stronie i zawołaniem: „Królowo Polski, módl się za nami”. W treści są podane Jasnogórskie Śluby Narodu w pełnym brzmieniu i modlitwa za Ojczyznę Ojca Świętego bł. Jana Pawła II. Folder podpisał o. Izydor Matuszewski, generał zakonu. W dziesiątkach tysięcy egzemplarzy rozprowadzały go: Rodzina Różańcowa, Legion Maryi, Rycerstwo Niepokalanej, Stowarzyszenie Cudownego Medalika (w „Niedzieli” nr 13/2012 ukazał się na ten temat artykuł). Nie działamy w odosobnieniu. Działamy we współpracy, w porozumieniu i staramy się ogarnąć każdą nową inicjatywę różańcową. I takie też intencje miał ojciec założyciel, żeby wszystkie ruchy różańcowe w Polsce połączyły się, bo Ojczyzna potrzebuje modlitwy. I tak popierał nas w tym kard. Stefan Wyszyński, bo za jego czasów – był naszym protektorem – wydarzyło się bardzo wiele: z Instytutu Prymasowskiego czerpaliśmy materiały o treściach patriotycznych, angażowaliśmy się wspólnie w modlitwę za nasz kraj. Podobnie było za czasów Jana Pawła II. Błogosławił nam; jako wspólnota otrzymaliśmy trzy razy jego błogosławieństwo, a nasz statut podpisał on osobiście na Jasnej Górze. Jesteśmy wspólnotą, która ma możliwość działania w całym Kościele świętym, nie tylko na terenie Polski, ale i poza jej granicami.

– Serdecznie dziękuję za cenną wypowiedź, ponieważ jest Pani świadkiem. To ważne, że Jasnogórska Rodzina Różańcowa jest otwarta na wszystkie inne ruchy maryjne – różańcowe, stowarzyszenia, że nikogo się nie wyklucza i nie wyłącza. To bardzo piękne, bo ta szeroka modlitwa, zwłaszcza za Polskę, za wszystkich Polaków w kraju i gdziekolwiek są na świecie, jest bardzo ważna. Nasz naród i Polska są piękne, to wielka kultura chrześcijańska. Dziś przeżywamy wiele dramatów, kłopotów, jesteśmy przerażeni tym, co się w kraju dzieje, polityką gospodarczą, np. martwimy się o polskie lasy. Widzimy, że uratować mogą nas Pan Bóg i Matka Boża Królowa Różańca Świętego, Królowa Polski z Jasnej Góry.
Dziękuję JRR za przyjęcie wszystkich, którzy chcą uciekać się do Matki Najświętszej i Jej się zawierzają.

Tagi:
różaniec

Reklama

Oddychać bożym życiem

2019-04-03 10:07

Rozmawia Beata Pieczykura
Niedziela Ogólnopolska 14/2019, str. 18-19

Archiwum ks. Jacka Gancarka
Ks. Jacek Gancarek (w środku) nie rozstaje się z różańcem

BEATA PIECZYKURA: – Czy Księdza działalność w Stowarzyszeniu Żywy Różaniec będzie kontynuacją programu duchowego tej organizacji?

KS. JACEK GANCAREK: – Żywy Różaniec to największa wspólnota modlitewna w Polsce i na świecie. Papież Różańca – św. Jan Paweł II mówił, że po Eucharystii w Kościele najbardziej sprawdzoną formą modlitwy jest Różaniec. Z samego statutu Żywego Różańca wynika, że jest to prywatne stowarzyszenie wiernych o charakterze modlitewnym i formacyjnym. Stąd Różaniec to modlitwa serca i ust, która ma formować naszego ducha. Dlatego moja służba w stowarzyszeniu nie tylko będzie, ale musi być kontynuacją programu duchowego, który nakreśliła założycielka Żywego Różańca Paulina Jaricot: „Uczynić Różaniec modlitwą wszystkich”. Stąd moje – ale również wszystkich ludzi wierzących – zadanie, by codzienna modlitwa różańcowa tętniła życiem ludzkim.

– Jak zachęciłby Ksiądz młodych do modlitwy różańcowej?

– Wielu sądzi, że młodzież nie lubi się modlić, a tym bardziej nie dla nich jest modlitwa różańcowa. Nic mylnego. Dziś bardzo wielu młodych ludzi szuka tej modlitwy. Zawsze pytam młodzież katechizowaną: „Dlaczego warto się modlić na Różańcu?”. Odpowiedzi jest wiele, bo każdy z praktykujących tę modlitwę ma inne doświadczenia i przeżycia. Tym jednak, czym Różaniec najbardziej przyciąga młodych, są świadectwa, które dowodzą, jak modlitwa różańcowa przemienia serce człowieka i wywiera wpływ na życie osobiste i rodzinne, religijne, społeczne, państwowe i kościelne. Młodzież, poznając te świadectwa, w widoczny sposób deklaruje chęć przystąpienia do Żywego Różańca, a Różaniec czyni swoją modlitwą codzienną, odkrywa bowiem, że w życiu człowieka wiary Różaniec staje się balsamem dla duszy, przynosi jej ukojenie i wewnętrzny spokój. O tym, ile osób zobowiązało się do odmawiania modlitwy różańcowej, zaświadcza Księga Różańcowa, którą założyłem w archidiecezji częstochowskiej w Roku Różańcowym (2002-2003). Młodzieżowych kół Różańca powstało w sumie 86, w parafiach założono 13 róż, natomiast w szkołach – 73. Osób, które uznały tę modlitwę za swoje stałe spotkanie z Bogiem, było 1680. Pamiętam, że sam założyłem wtedy wśród młodzieży ponad 30 kół różańcowych, m.in. 25 w Liceum im. Henryka Sienkiewicza w Częstochowie, gdzie byłem katechetą, oraz dwie róże młodzieżowe w Gimnazjum nr 5 i w parafii św. Jakuba. Zadanie dla nas wszystkich, którzy modlimy się na Różańcu, brzmi: trzeba dzieci i młodzież zachęcać do tej modlitwy, proponować i ukazywać jej wartość oraz to, ile łask można wyprosić sobie przez tę modlitwę, bo z nią związane są obietnice Matki Bożej.

– Jakie działania będą podjęte w ramach Wielkiej Nowenny Różańcowej przygotowującej do obchodów jubileuszu 200. rocznicy powstania Żywego Różańca?

– Sługa Boża Paulina Jaricot założyła dwa piękne dzieła, które trwają do dziś w Kościele. Pierwsze, w 1822 r., to Dzieło Rozkrzewiania Wiary, które papież Grzegorz XV uznał za powszechne w Kościele i nadał mu tytuł Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Drugie – to Żywy Różaniec, założony w 1826 r., który miał być duchowym, modlitewnym i w pewnym sensie materialnym zapleczem tego pierwszego. Dlatego należy pamiętać, że Żywy Różaniec powstał dla misji – tam zatem, gdzie jest Żywy Różaniec, nie może zabraknąć modlitwy za misje. Do obchodów jubileuszu 200-lecia powstania Żywego Różańca przygotowuje Wielka Nowenna Różańcowa, która rozpoczęła się w 2018 r. Głównym jej hasłem, a może lepiej powiedzieć: programem, jest myśl założycielki: „Uczynić Różaniec modlitwą wszystkich”. W tym roku temat nowenny to: „Duchowość sługi Bożej Pauliny M. Jaricot – założycielki Żywego Różańca i Dzieła Rozkrzewiania Wiary”. Przez tę nowennę chcemy uprosić potrzebne dary i łaski, aby Żywy Różaniec stał się potężną armią ludzi modlących się na różańcu i wspierających dzieło misyjne Kościoła.

– Czy zgadza się Ksiądz ze stwierdzeniem, że Różańca się nie odmawia, Różańcem się żyje?

– Modlitwa różańcowa jest bliska wielu sercom, dla wielu ma ogromną wartość. Jest pomocą w trudnych chwilach, bronią przeciw złu. Tym, którzy odmawiają Różaniec, Matka Boża obiecała wiele łask, wspomaganie w potrzebach, niepowodzeniach. Głęboką cześć dla tej maryjnej modlitwy mieli papieże z Janem Pawłem II na czele – uczynił on Różaniec swoją osobistą codzienną modlitwą, czym zachęcał nas wszystkich do jej odmawiania, zarówno w intencjach osobistych, jak i całego świata. Uczynił tę modlitwę swoim wkładem w dalsze losy świata: „Ja sam również nie pomijałem okazji, by zachęcać do odmawiania Różańca. Od mych lat młodzieńczych modlitwa ta miała ważne miejsce w moim życiu duchowym. Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczeń. Dwadzieścia cztery lata temu, 29 października 1978 r., zaledwie w dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, tak mówiłem, niejako otwierając swe serce: «Różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa…»” (list apostolski „Rosarium Virginis Mariae”).

– Od kiedy modli się Ksiądz na różańcu i czego ta modlitwa uczy?

– Wydaje mi się, że na różańcu modlę się od zawsze – nie pamiętam daty, kiedy rozpocząłem tę modlitwę. U mnie w domu rodzinnym codziennie oprócz wspólnego pacierza wieczorem odmawiało się Różaniec. Nie pamiętam też, abym kiedyś uczył się Różańca i tajemnic, ja po prostu je znałem, bo od maleńkości modliłem się na różańcu. Dziś muszę podziękować mojej babci – kobiecie szczególnej modlitwy, która przez modlitwę różańcową uczyła nas miłości do Boga i Kościoła i pewnie wyprosiła w rodzinie powołania, i swoim rodzicom, którzy uczyli nas modlić się i sprawili, że po dzień dzisiejszy Różaniec jest naszą umiłowaną codzienną modlitwą rodzinną. Muszę wyznać, że w naszej rodzinie mamy Koło Różańcowe, gdzie zelatorem jest mój tato, który nie tylko swoje dzieci, lecz także szesnaścioro wnuków uczy wierności modlitwie różańcowej. Modlitwa różańcowa uczy mnie oddychać Bożym życiem, uczy wiary oraz wierności Bogu i Jego Matce. A kiedy przychodzą chwile trudne, bolesne, wiem, że kiedy biorę do ręki różaniec, to Maryja modli się ze mną i za mnie. W świecie pełnym niepokojów najbezpieczniejsze miejsce na dzisiejsze czasy jest właśnie przy sercu Maryi. Trwajmy więc przy Niej z różańcem w ręku. Prośmy o dary Ducha Świętego, abyśmy w Jego mocy otwarli się na Boże prowadzenie, prośmy też o dalszy rozwój dzieła Żywego Różańca w naszej rodzinie, ojczyźnie i świecie.

Nowy Zarząd Krajowy Żywego Różańca

Ks. Jacek Gancarek (archidiecezja częstochowska) – moderator krajowy, ks. Szymon Mucha (diecezja radomska), ks. Zbigniew Kocoń (archidiecezja katowicka), ks. Stanisław Szczepaniec (archidiecezja krakowska), ks. Paweł Wojtalewicz (diecezja koszalińsko-kołobrzeska), ks. Mariusz Sobek (diecezja opolska), ks. Maciej Będziński – przedstawiciel Papieskich Dzieł Misyjnych, s. Wioletta A. Ostrowska CSL – przedstawiciel redakcji miesięcznika „Różaniec”

Vii Ogólnopolska Pielgrzymka Żywego Różańca na Jasną Górę

Zapraszam wszystkich na VII Ogólnopolską Pielgrzymkę Żywego Różańca na Jasną Górę.

Odbędzie się ona w dniach 31 maja – 1 czerwca br. pod hasłem: „W mocy Ducha Świętego z Pauliną Jaricot”.

W programie m.in. świadectwa, a przede wszystkim Msza św. pod przewodnictwem abp. Henryka Hosera SAC.

Zgłoszenia grup należy kierować do moderatora Żywego Różańca własnej diecezji do 15 maja br.

Ks. Jacek Gancarek, Moderator Krajowy Żywego Różańca

KS. JACEK GANCAREK Urodził się 12 marca 1968 r. w Kamyku k. Częstochowy. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej. W 1994 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako wikariusz w parafiach pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pajęcznie i bł. Urszuli Ledóchowskiej w Częstochowie. W 1997 r. ukończył studia podyplomowe na kierunku biblistyka w Papieskiej Akademii Teologicznej. Kontynuuje studia doktoranckie na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Od 1999 r. pełni funkcję dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji częstochowskiej i jest delegatem ds. misji Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego. W 2000 r. zaangażował się w organizację ogólnopolskich i diecezjalnych kongresów misyjnych na Jasnej Górze. Od 2011 r. jest proboszczem w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Myszkowie-Mrzygłodzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

X „Noc Konfesjonałów” – w tym roku w 37 diecezjach

2019-04-17 09:00

xga / Szczecin (KAI)

W 37 diecezjach w całej Polsce rozpocznie się tegoroczna, już dziesiąta edycja akcji „Noc Konfesjonałów”. Jej celem jest stworzenie możliwości wyspowiadania się dla osób, które z powodu braku czasu lub zwykłego lenistwa zaniedbały w Wielkim Poście tę praktykę.

Po raz dziesiąty rozpoczyna się ogólnopolska kampania społeczna “Noc Konfesjonałów”. To doświadczenie uwidoczniło, że pomimo wielu praktyk wielkopostnych, jest rosnąca grupa ludzi, która funkcjonuje tylko w horyzoncie doczesności na duchowym pustkowiu i nie korzysta ze zwyczajnych praktyk realizowanych w parafiach.

„Powodem takich postaw nie jest jedynie zła wola czy lenistwo, lecz również styl życia, który objawia się w zapracowaniu, nieustannym biegu, życiowej gonitwie. To właśnie od tej grupy ludzi płynęła największa wdzięczność za stworzenie możliwości wyspowiadania się w niestandardowych godzinach” – wyjaśnia ks. Grzegorz Adamski, koordynator „Nocy Konfesjonałów”.

„Noc Konfesjonałów” opiera się na dwóch filarach. Chronologicznie pierwszy, to poszukiwanie w przestrzeni publicznej (m.in. w internecie) sposobu dotarcia do osób zabieganych, żyjących poza wspólnotą kościoła. Drugi to trud setek księży, którzy pomimo intensywnego okresu Triduum Sacrum, zgłaszają gotowość do przeprowadzenia akcji w swojej parafii do północy lub przez całą noc.

W tym roku „Noc Konfesjonałów” przeprowadzą księża na terenie 37 diecezji, w tym w największych miastach Polski: Wrocławiu, Warszawie, Katowicach, Szczecinie, Lublinie czy Gdańsku. Najwięcej parafii włączyło się w diecezjach: opolskiej (21), sosnowieckiej (13) i wrocławskiej (12). Łącznie tegoroczna „Noc Konfesjonałów” organizowana jest w ponad 200 kościołach.

Informacje, gdzie i w jakich godzinach można wyspowiadać się w nocy, można znaleźć w portalu akcji: www.nockonfesjonalow.pl. Po wpisaniu w wyszukiwarce serwisu pierwszych trzech liter miasta pojawi się lista kościołów akacji. Po wybraniu kościoła można nacisnąć “Nawiguj do konfesjonału” i serwis uruchomi nawigację w smartfonie z ustawioną drogą do wybranego kościoła.

W serwisie można znaleźć również materiały pomocne w przygotowaniu do spowiedzi, w tym rachunek sumienia, który dodatkowo można pobrać w formatach: mp3, pdf oraz jako aplikację mobilną na urządzenia z systemem android i iOs(Apple).

Pierwsza „Noc Konfesjonałów” zorganizowana została w trzech kościołach Szczecina 2 kwietnia 2010 roku dla upamiętnienia 5. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp K. Nitkiewicz do księży: nie przystępujcie do ołtarza „z biegu”

2019-04-18 17:30

apis / Stalowa Wola (KAI)

Nie przystępujcie do ołtarza „z biegu”, między jednym a drugim zajęciem, bez duchowego przygotowania – zaapelował do księży biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy Krzyżma 18 kwietnia w bazylice konkatedralnej w Stalowej Woli. Zgromadzeni księża odnowili swoje kapłańskie przyrzeczenia.

Fot. E. Bartkiewicz/www.episkopat.pl/photo
Bp Krzysztof Nitkiewicz

W liturgii wraz ze swym biskupem i biskupem seniorem Edwardem Frankowskim duchowni dziękowali Bogu za dar powołania i kapłaństwa, prosząc równocześnie o wierność złożonym przyrzeczeniom. Na wspólnej modlitwie zgromadzili się również ministranci, lektorzy i scholanki, którzy przybyli wraz ze swoimi duszpasterzami w ramach Diecezjalnej Pielgrzymki Liturgicznej Służby Ołtarza.

Ordynariusz wskazał w homilii, że Msza Krzyżma ma dla duchownych szczególną wymowę, gdyż podczas niej przypominają oni sobie obietnice złożone Bogu i Kościołowi, odnawiając je uroczyście na potwierdzenie przymierza zawartego z Jezusem Chrystusem – Kapłanem wiecznego i nowego przymierza oraz Głową Kościoła.

"On je przypieczętował swoją krwią, a my? Mamy przecież wypełniać Jego polecenie: «To czyńcie na moją pamiątkę», które powtarzamy w liturgii Eucharystycznej, starając się myśleć, mówić oraz czynić wszystko na sposób Chrystusa, na Jego pamiątkę. Być dla Ludu Bożego obrazem i obecnością naszego Zbawiciela. Istnieje bowiem ścisła więź między poziomem życia duchowego nas kapłanów, powiem wprost: między naszą wiarą a wiarą ludzi, którzy zostali nam powierzeni. Moje zaniedbania i grzechy są powodem zgorszenia świeckich, prowadząc do osłabienia ich wiary" – napominał kaznodzieja.

Zwrócił uwagę, że to właśnie świeccy ratują duchownego w trudnościach. Czynią to z miłości do pasterza, który się pogubił, a także w poczuciu odpowiedzialności za Kościół. Kapłani wiele mogą nauczyć się od wiernych, którzy często ich zawstydzają swoją pobożnością, gorliwością, ofiarnością - podkreślił biskup.

Zaznaczył zarazem, że zdecydowana większość kapłanów diecezji i posługujących w niej zakonników, wypełnia wiernie swoją pasterską misję. Dziękując za to, skierował słowa szczególnej wdzięczności za solidarność w trudnych momentach biskupiej posługi.

"Przez wasze «sentire cum Ecclesia», gdyż w gruncie rzeczy chodzi o cały Kościół, jesteście dla mnie bezcennym darem i ja również pragnę stawać się jeszcze w większym stopniu darem dla każdego. Bycie razem, tym bardziej jeśli łączy nas Chrystusowe kapłaństwo, święcenia i inkardynacja, nie może ograniczać się do okazjonalnych spotkań, do obchodzenia imienin czy uczestnictwa w pogrzebach, chociaż i to ma swoje znaczenie. Mamy czuć się odpowiedzialni jeden za drugiego, modlić się za siebie, dzielić się tym, co posiadamy, czuwać nad sobą, dodawać sobie odwagi, jeśli trzeba upominać i oczywiście współpracować, każdy zgodnie z własnym charyzmatem, ale też posłuszni swoim przełożonym. W ten sposób będziemy pasterzami dla siebie nawzajem" – wskazał mówca.

Nawiązując do Listu do Rzymian, zachęcił księży, aby żyli według Ducha a nie według ciała, aby zastanawiali się w codziennym rachunku sumienia, czy mieszka w nich Duch Jezusa Chrystusa.

"Do kogo należę: do Niego czy do świata, który Chrystusa nienawidzi? Nas zresztą też, dopóki nie przejdziemy na jego stronę. W gruncie rzeczy chodzi o sprawę najważniejszą: o moją wiarę. Benedykt XVI ostrzega nas, kapłanów, przed stawaniem się «panami wiary», którzy mówią o Bogu przy pomocy «uczonych słów i myśli», lecz nie idą dalej. Zachęca w związku z tym, abyśmy pozwolili opanować się wierze, żyjąc «według Boga i ku Niemu»” – przypomniał pasterz sandomierski.

Wskazał, by Msze św. celebrować pobożnie, w najuroczystszej formie, z uwagą, bez pośpiechu, przestrzegając ściśle prawa liturgicznego. Zachęcił do wychowywania w tym duchu ministrantów i służby kościelnej, do troski o chóry i schole, do wielbienia Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. "To jest pierwsza droga do umocnienia naszej wiary i wiary całego Ludu Bożego. Nie traćmy energii na rzeczy drugorzędne, gdyż one nas absorbują, odsuwając od tego, co najważniejsze" – przestrzegł bp Nitkiewicz.

W czasie liturgii poświęcił oleje święte (chorych, krzyżma i katechumenów), które przez kolejny rok służyć będą przy udzielaniu sakramentów chrztu, namaszczenia chorych i święceń kapłańskich oraz przy poświęceniu kościoła i ołtarzy.

Przedstawiciele Liturgicznej Służby Ołtarza złożyli biskupom i duchownym życzenia i podziękowania za posługę duszpasterską. Po liturgii mieli okazję zwiedzić Muzeum Jana Pawła II. Spotkanie zwieńczyła wspólna agapa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem