Reklama

Wielki Post – czas przemiany i nawrócenia

2014-03-06 11:05

Marta Kilian
Edycja świdnicka 10/2014, str. 1, 4-5

Marta Kilian

Wielki Post to niezwykły okres w kalendarzu liturgicznym dla każdego chrześcijanina. Rozpoczyna się Środą Popielcową i trwa czterdzieści dni. To czas przemiany, postanowień i walki ze słabościami, to także moment, gdy katolicy, którzy zbłądzili, zwracają się w stronę Kościoła. Chcą coś w swoim życiu zmienić, bądź naprawić, a do tego potrzebny jest im Bóg, który zrozumie i poprowadzi właściwą drogą.

Okres wielkich przemian

Oczekiwanie na zmartwychwstanie Chrystusa to okres, który daje człowiekowi szansę na zmianę, zatrzymanie się i podjęcie kroków, jakie sprawią, że stanie się lepszy nie tylko dla innych, dla siebie, ale i dla Boga.

– Jest taki zapomniany dokument z 1988 r., list okólny mówiący o przygotowaniu do świąt paschalnych, w którym jest mowa o tym, jak w pełni wykorzystać dany przez Kościół czas na przygotowanie się w okresie czterdziestu dniu, na święta Wielkiej Nocy. Wielki Post to wejście na Górę Paschalną, czyli udanie się do samotni, po to, by się przemienić – wyjaśnia ks. Marcin Januszkiewicz, wikariusz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Jakuba Starszego w Kamieńcu Ząbkowickim.

Reklama

Czas Wielkiego Postu to szczególny okres, jaki powinno się w pełni wykorzystać na modlitwę, wyciszenie, wewnętrzną przemianę i dialog z Bogiem. To moment przebudzenia z letargu, nie tylko w sensie fizycznym, ale także i mentalnym. Wówczas kończy się zima, rozpoczyna wiosna, życie zaczyna przyspieszać, pojawiają się pierwsze pąki na drzewach, trawa zaczyna inaczej pachnieć. To znak dla chrześcijan – przychodzi odpowiednia chwila, w jakiej i oni mogą zacząć działać. To sygnał, że nadszedł moment pracy nie tylko nad sobą, ale i zwrócenie uwagi na najbliższe otoczenie.

– Wielki Post ma podwójny wymiar. Ma nas przygotować poprzez pokutę, oczyszczenie, post i modlitwę do przeżywania świąt paschalnych, a z drugiej strony, jest to czas związany z tradycją chrzcielną, czyli przygotowaniem bezpośrednim katechumenów do przyjęcia chrztu świętego. Dlatego też w Wielkim Poście położony jest akcent na chrzest, czyli odnowienie wyznania wiary. To przypomnienie zobowiązań, jakie wypływają z chrztu świętego; to odnowienie spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym – tłumaczy ksiądz Marcin.

Dla chrześcijan to nie jest tylko czas pokuty, ale i czas nadziei na nadejście wielkiego wydarzenia, jakim jest Zmartwychwstanie.

Nie tylko post

Postanowienia wielkopostne nie są obce chrześcijanom. Każdy w tym okresie chce być lepszym człowiekiem. Te wartości cały czas są udawadnianie, pokazywane i eksponowane, bo przynależność do wspólnoty to ciągła praca nad sobą.

– Akcent pokutny położony jest na rezygnację i wyrzeczenia. Rezygnujemy z rzeczy dobrych, pozytywnych, takich, które sprawiają nam przyjemność, po to, by nauczyć się panowania nad pożądaniem, popędem, nad własnym ciałem. Najczęściej podejmujemy się wyrzeczenia od pokarmów, alkoholu, po to, by sobie i Panu Bogu pokazać, że chcemy coś więcej zrobić w czasie szczególnym dla nas jako katolików. Chcemy osiągnąć większe dobro jako wspólnota, ale także jako jednostka – mówi ks. Marcin Januszkiewicz.

Gdy zmieniamy swoje życie, zwracamy się od Boga

Ludzie po wielu latach swojej wędrówki z dala od Boga powracają do Niego. Wracają z różnych powodów, choć najczęściej do takiej decyzji dojrzewają po doświadczeniach, jakie ich spotykają. Często jest to utrata kogoś bliskiego, która skłania do refleksji nad sensem życia, nad wartością śmierci, nad przemijaniem. Refleksja nad swoim życiem także jest elementem, jaki pcha do zwrócenia się do Boga. Gdy pojawiają się wątpliwości, a refleksja prowadzi ku wartościom, ludzie zaczynają szukać Boga, zaglądają do Kościoła. Dziś promowane są wartości materialne, ale one są ulotne, nie prowadzą ku sprawom wzniosłym, dlatego ludzie zwracają się do Boga. Zdarza się, że po wielu latach podążania osobnym torem, wierni powracają do konfesjonału właśnie w okresie Wielkiego Postu. Chcą zacząć wszystko od początku, a okres wielkanocny to dogodny moment przemiany.

– Gdy do Kościoła zaglądają osoby, które żyły obok wspólnoty przez dziesięć, piętnaście lat, to jest jeden z najpiękniejszych momentów pracy duszpasterskiej. Choć rozmowa nie jest prosta, a słowa nie potrafią wyrazić bogactwa uczuć, jakie rodzą się w takim człowieku, to Bóg przywodzi ich do Kościoła, to za Jego sprawą, ci którzy pobłądzili, odnajdują właściwą drogę – opowiada wikariusz.

Czas Wielkiego Postu to nie tylko pretekst do podjęcia wyzwania i postanowienia poprawy. To okres w życiu kościelnym, który ma wielką moc i niesie potężne wartości.

– Punktem zwrotnym w życiu człowieka jest spowiedź, bo to rozliczenie z przeszłością. Czas Wielkiego Postu zachęca nas do przystąpienia do sakramentu spowiedzi, by od nowa, od początku rozpocząć swoje życie z czystym sumieniem, czystą kartą – tłumaczy ksiądz Marcin.

Pełne świadectwo tych, którzy się zgubili

Chrześcijaństwo to radość z bycia odnalezionym. Człowiek, który żyje blisko Pana Boga, który regularnie uczestniczy w życiu kościelnym, ma momenty zachwiania, ale jest to człowiek, który jest systematyczny i stały w pogłębianiu swojej wiary. Człowiek nawrócony z kolei, to człowiek, który powraca do tego, co jest najważniejsze, czyli do Chrystusa. Ci, którzy powracają, bardzo często stają się wariatami, szaleńcami.

– Ta radość z odnalezienia właściwej drogi, sprawia, że zapominają się we wszystkim, co robią. Są to ludzie, którzy doświadczyli czegoś wielkiego w swoim życiu, doświadczyli zła i chcą pokazać innym szczęście, jakim jest bycie odnalezionym – to wołanie: mi się udało, odnalazłem wartości, które zgubiłem i chcę je przekazać tym, którzy są w tej samej sytuacji, w jakiej i ja się całkiem niedawno znajdowałem. Te świadectwa, taka radość, to jeden z elementów ewangelizacji, a tacy ludzie są doskonałymi ewangelizatorami. Potrafią pięknie opowiedzieć o Panu Bogu, dają pełne świadectwa swojego życia i działają w swoich środowiskach – opowiada o doświadczeniach w pracy duszpasterskiej ksiądz Marcin.

Żywe i realne doświadczenie

Człowiek, który szukał Boga poprzez naukę, skończył studia teologiczne, brał udział w szkole ewangelizacji, może nie dać świadectwa wiary, jeśli jego wiara jest tylko wystudiowana, a nie przeżyta sercem. Ci, którzy zbłądzili, dają żywe i realne doświadczenie Boga, potrafią namacać Jego obecność i dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Robią to w sposób bezinteresowny, oddając całe swoje serce i ducha.

– Dla ludzi, którzy nigdy się nie pogubili, zetknięcie z teologami to teoretyzowanie, filozofowanie. Sprawa ma się podobnie z psychologami, którzy wiedzą, z jakimi schorzeniami mają problem ich pacjenci, jednak nigdy nie przeżyli tego na własnej skórze. Podobnie jest z ludźmi, którzy przeżyli własne upadki, a nawet dosięgli dna, jest im łatwiej zrozumieć drugiego człowieka, który się pogubił. Dlatego dawanie prawdziwego, swojego świadectwa staje się dla innych namacalne, prawdziwe. To znak, że można się zmienić – kończy ksiądz Marcin.

Okres Wielkiego Postu to czas przemiany, przebudzenia. Warto zastanowić się nad swoim życiem, powziąć postanowienia i je wypełnić, nie tylko w okresie czterdziestodniowego przygotowania do świąt Zmartwychwstania. Prawdziwe i szczere chęci wchodzą do krwioobiegu każdego katolika. Niech czas pokuty i postu nie będzie czasem straconym, ale niech przyniesie dojrzałe owoce chrześcijańskiej wiary.

Tagi:
Wielki Post

Reklama

Jałmużna Wielkopostna wesprze starszych diecezjan

2019-03-20 14:24

km / Koszalin (KAI)

Trwa kampania Caritas "Jałmużna Wielkopostna", której celem jest skierowane uwagi na potrzeby ludzi starszych. Dołączona do akcji papierowa skarbonka miłosierdzia jest materialnym wyrazem tej troski.

Od 1995 r. kilkaset tysięcy skarbonek miłosierdzia trafia do polskich parafii, w tym roku jest ich 650 tysięcy. Jak informuje Marlena Woźniak z koszalińskiej centrali Caritas, w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej rozprowadzono z początkiem Wielkiego Postu blisko 21 tys. skarbonek.

Zebrane środki rozdysponowane zostaną przez Caritas diecezji i Caritas parafialne. – Przeznaczymy je głównie na wsparcie seniorów, w tym na świetlice seniora na terenie diecezji – powiedziała Marlena Woźniak. – Zapraszamy wszystkich, by pieniądze zbierane do skarbonki były prawdziwym darem serca dla ludzi, którzy potrzebują pomocy materialnej, ale jeszcze bardziej okazaniem, że ktoś o nich pamięta i troszczy się.

Celem "Jałmużny Wielkopostnej" jest nie tylko zebranie datków, ale też zwrócenie uwagi wiernych, w szczególności zaś chętnie angażujących się wielkopostną zbiórkę dzieci, na los ludzi chorych, starszych i ubogich.

Skarbonki zostaną złożone w ofierze przed Wielkanocą. Zgromadzone fundusze będą rozdysponowane po połowie przez Caritas parafialne oraz diecezjalną. W ubiegłym roku Caritas zebrała tą drogą ponad 61 tys. złotych.

Caritas umożliwia również zbiórkę jałmużny poprzez "Skarbonkę online", czyli szybki przelew internetowy. Zakładka dostępna jest na stronie Caritas Polska. Papierowe skarbonki można także odbierać w sekretariacie Caritas na ul. Domina 8 w Koszalinie.

Od 2000 roku Jałmużna Wielkopostna jest akcją ekumeniczną, w którą poza Caritas Kościoła Katolickiego włączają się również Eleos Kościoła Prawosławnego, Diakonia Kościoła Ewangelicko-Reformowanego oraz Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Estonia: wkrótce pierwszy błogosławiony?

2019-03-22 17:05

pb (KAI/Zenit) / Watykan, Tallin

Akta diecezjalnej fazy procesu beatyfikacyjnego abp. Eduarda Profittlicha zostały złożone w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Kościół katolicki w Estonii ma nadzieję, że niedługo będzie miał pierwszego błogosławionego w swej historii - mówi w rozmowie z agencją Zenit tamtejszy administrator apostolski bp Philippe Jourdan, kierujący Kościołem w tym kraju od 2005 r. Tym bardziej, że gdy podczas swej niedawnej wizyty w Tallinie papież Franciszek usłyszał historię tego męczennika czasów komunizmu, zawołał: „Santo subito!” (Natychmiast święty).

wikipedia.org

Abp Eduard Profittlich (1880-1942) był pierwszym biskupem w Estonii od czasu XVI-wiecznej Reformacji. Zmarł na Syberii w czasie sowieckich prześladowań, oczekując na wykonanie wyroku śmierci. - Abp Profittlich jest męczennikiem, który oddał życie za wiarę, za Kościół i za Estonię. Uczczenie jego męczeństwa oznacza uhonorowanie tragedii całego narodu estońskiego, miażdżonego przez władzę radziecką przez 50 lat - uważa bp Jourdan.

Eduard Profittlich był Niemcem. W 1913 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Po święceniach kapłańskich zgłosił się do tzw. misji wschodniej przygotowującej w okresie międzywojennym kadry misjonarskie na teren Związku Radzieckiego. Studiował w związku z tym w Papieskim Instytucie Wschodnim w Rzymie, a następnie na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, uzyskując doktoraty z filozofii i teologii. Następnie pracował wśród Polaków mieszkających na terenie Niemiec.

W 1930 r. wyjechał do Estonii, gdzie Polacy również stanowili trzon katolickiej wspólnoty. Tam został rok później administratorem apostolskim, a w 1936 r. papież mianował go arcybiskupem. Po zajęciu w 1939 r. krajów bałtyckich przez ZSRR i nasileniu się prześladowań Kościoła abp Profittlich nie zdecydował się na powrót do Niemiec. Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej w 1941 r. został aresztowany i skazany na śmierć pod zarzutem antyradzieckiej agitacji i szpiegostwa. Wyrok został wykonany przez rozstrzelanie w Kirowie 22 lutego 1942 r.

Rozpoczęty w 2002 r. proces beatyfikacyjny abp. Profittlicha prowadził początkowo episkopat Rosji, później zaś zajęła się nim administratura apostolska Estonii.

Pytany o okoliczności śmierci abp. Profittlicha, bp Jourdan wyraził przypuszczenie, że jej bezpośrednią przyczyną były zimno i choroby, jakie panowały w obozie pracy, w którym go przetrzymywano. 90 proc. więźniów zmarło tam właśnie z takich powodów. - To nie były więzienia, to były obozy koncentracyjne! - stwierdził hierarcha.

Ujawnił, że udało się dotrzeć w archiwach KGB do dokumentacji przesłuchań abp. Profittlicha, które trwały sześć miesięcy. Skazano go, zgodnie z ówczesną retoryką, za „szpiegostwo” na rzecz Watykanu. - Trzeba dodać, że w tamtym czasie 20 proc. mieszkańców Estonii było deportowanych. Wielu Estończyków zmarło w tym samym miejscu, co abp Profittlich. Arcybiskup dzielił los swojego ludu - wskazał bp Jourdan.

Według niego do beatyfikacji jego poprzednika mogłoby dojść w 80. rocznicę jego śmierci, która przypadnie w 2022 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czary mary czy ciary bez miary?

2019-03-22 22:23

Agata Pieszko

Od 22-24 marca u Paulinów na ul. św. Antoniego będzie trwało Triuduum Maryjne z okazji 5. rocznicy ustanowienia Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła. W tym czasie w sanktuarium odbędzie się cykl konferencji pt. "Zrujnowana czy odbudowana świątynia?", które poprowadzą Ojciec Paulin Adam Czuszel oraz Debora Sianożęcką-psycholog.

Agata Pieszko
Debora Sianożęcka podczas konferencji Triduum Maryjnego

Dzisiejsze wydarzenia Triduum Maryjnego rozpoczęły się Drogą Krzyżową. Piękny początek-bo któż, jak nie Maryja najbardziej rozumiał miłość ukrzyżowaną? Następnie wierni mogli uczestniczyć we Mszy Świętej z homilią opartą na rozważaniach 1. Listu do Koryntian. Ten list uświadomił i utwierdził nas w tym, że żyjemy w świecie ludzi cielesnych, a nie duchowych. Trawi nas więc grzech i podziały, a przecież Jezus mówi: "Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi".(Mt 12,25). Niestety wiele między nami sporów. Ojciec Adam zwracał uwagę na to, jak próbujemy zagłuszyć je dobrami tego świata, uprawiając "jakieś czary mary" i zaklinając rzeczywistość, a tak naprawdę w zamian otrzymujemy "ciary bez miary" widząc, w jakim świecie żyjemy. Pozornie powinno nam się żyć lepiej-przecież medycyna rozwija się błyskawicznie, a na wyciągnięcie ręki mamy wszelkie dobra! Jednak w Warszawie przyjmuje się standardy dezawuujące rodzinę, ludzie nie potrafią się zatrzymać, goniąc za zyskiem, a w miastach burzy się domy z fundamentami, żeby stawiać nowe drapacze chmur. "Czym się karmisz?"-pytała Debora Sianożęcka podczas konferencji po Mszy Św-"Bo jeżeli karmisz tylko ciało, to Twoja dusza bez swojego pokarmu obumrze".

"Kościół, który przestaje się budować, zanim zostanie ukończony, zamienia się w ruinę. To samo dzieje się z ludźmi, którzy myślą, że osiągnęli pewien pułap życia chrześcijańskiego i już nad sobą nie pracują"-mówił o. Adam. W poniedziałek (25.03) w Sanktuarium wrocławskich Paulinów o godz. 17:30 odbędą się Klęczki Jasnogórskie, a po nich Msza Św., której będzie przewodniczył abp Józef Kupny.

Zapraszamy do uczestnictwa w Triduum Maryjnym oraz wieńczącej je Mszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem