Reklama

Maryjo, Królowo Polski – Matko Bolejąca!

2014-03-25 12:48

Ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 13/2014, str. 3


Z rozważań podczas Apelu Jasnogórskiego 13 marca 2014 r.

Przychodzimy do Ciebie, Maryjo, w 1. rocznicę pontyfikatu papieża Franciszka. Polecamy go serdecznie Twojej opiece. Polecamy Ci także nowych przewodników Kościoła w Polsce i dziękujemy za naszego arcybiskupa Wacława, który jak Jan w Efezie strzeże Twojego domu, Maryjo, na Jasnej Górze i całego polskiego maryjnego dziedzictwa.

Jak zawsze przychodzimy też z różnymi naszymi zamyśleniami. Wspominamy m.in. 30. rocznicę walki o krzyż w Miętnem. Ten krzyż, widoczny na ścianie Twojej Kaplicy, jest wielką pamiątką bohaterskiej młodzieży tamtych lat... Wspominamy w tym czasie także Żołnierzy Wyklętych, którzy byli katowani w więzieniach już na polskiej ziemi, ale jakże zbolszewizowanej i okrutnej dla wspaniałych jej synów.

Jesteśmy w okresie Wielkiego Postu i przygotowujemy się do świąt Zmartwychwstania Pańskiego. W tym roku dzięki niezwykłemu sponsorowi „Niedziela”, a także tygodniki „wSieci” i „Gość Niedzielny” poniosą do swych Czytelników widzenia Anny Katarzyny Emmerich, błogosławionej Kościoła katolickiego, która w szczegółach opisuje mękę Jezusa. Niech więc „Pasja” trafi do jak największej rzeszy odbiorców i pomoże nam przeżyć Drogę Krzyżową Twojego Syna, Maryjo, byśmy na nowo mogli się przekonać, jak bardzo Chrystus nas umiłował; że oddał swe życie na krzyżu w straszliwych cierpieniach po to, by każdy z nas był zbawiony. Niech będzie to książka rekolekcyjna, pomocna do wielkiego nawrócenia narodu.

Reklama

Wszystko to, razem z naszą trudną codziennością, niesiemy na swoich barkach do Ciebie, Maryjo, w tegorocznym Wielkim Poście, oczekując z niecierpliwością także dnia kanonizacji największego z Polaków – bł. Jana Pawła II. Tego faktu i tej osoby nie wolno nam strywializować. Przecież Ojciec Święty to człowiek Kalwarii: kalwaryjskich dróżek, „Gorzkich żali”, Drogi Krzyżowej – mocno utrwalił się w naszej pamięci obraz, jak przytulał do swojego serca krzyż Jezusa podczas tego już ostatniego swojego nabożeństwa... To człowiek Krzyża, kapłan pasyjny. Widziano go często leżącego krzyżem przed ołtarzem w kościele czy kaplicy, zatopionego w głębokiej modlitwie...

Matko Boża Bolesna, przez współcierpienie z Twoim Synem, okrutnie ukrzyżowanym za nasze grzechy, pomóż nam zobaczyć, jak dobry jest Bóg, jak bardzo chce nam przebaczyć i jak bardzo oczekuje na nasze nawrócenie. Nawrócenie – to byłby największy nasz dar na kanonizację Jana Pawła II. Dar serca, wewnętrzny dar Polaków. A mamy się z czego nawracać, każdy ma za co żałować. Musimy się uderzyć w piersi za walkę wielu z nas z Bogiem, ale także za grzechy nasze codzienne, z których gros stanowią grzechy główne.

Niech zatem powstanie w naszym kraju Kościół wielkiej modlitwy, w ten sposób walczący o dobro Ojczyzny. Kościół, który będzie Kościołem misyjnym, pełnym miłości Boga i bliźniego. Niechże to będzie Kościół modlitwy o pokój na świecie, o pokój na Ukrainie. Prawie 100 lat temu w Fatimie mówiłaś, Maryjo, że jeżeli Rosja się nie nawróci, będzie powodować wojny i nieszczęścia. Wiemy, że Rosja jeszcze w strukturach Związku Radzieckiego była powodem wielu konfliktów międzynarodowych i tak się dzieje po dzień dzisiejszy. Potrzeba więc naszej nieustającej modlitwy o nawrócenie Rosji, potrzeba otworzenia oczu rosyjskiemu narodowi na wielką sprawę wolności i miłości braterskiej.

Pomóż nam, Pani nasza, wypełnić Twoją fatimską prośbę, by – jak obiecałaś w Fatimie – Twoje Niepokalane Serce zatriumfowało. Niech zatriumfuje Twoje Serce, o Maryjo, także na ukraińskiej ziemi, żeby nasi bracia Ukraińcy mogli żyć spokojnie. O to się dzisiaj modlimy, o to módlmy się nieustannie – tak jak Kościół powszechny pod przewodem Ojca Świętego Franciszka wymodlił pokój dla Syrii, gdy było o krok od wojny – byśmy teraz wymodlili pokój dla Ukrainy i dla świata.

U progu kanonizacji dwóch błogosławionych papieży – Jana XXIII i Jana Pawła II, ludzi wielkiego umiłowania Boga i człowieka, przyjmij, Pani Jasnogórska, te nasze modlitwy i nasze oddanie Jezusowi, który „za nas cierpiał rany...”.

Tagi:
Matka Boża Wielki Post pasja

Męka Pańska w krzeszowskiej Bazylice

2017-04-14 21:44

Ks. Waldemar Wesołowski/www.opactwo.eu

Po raz kolejny w Wielki Piątek w Krzeszowie odbyła się inscenizacja Męki Pańskiej. Tradycyjne przygotowała ją młodzież krzeszowska pod opieką pana Stanisława Wesołowskiego i ks. Jarosława Góreckiego.

Ks. Waldemar Wesołowski

Inscenizacja miała być częścią nabożeństwa Drogi Krzyżowej odprawianej na krzeszowskiej Kalwarii, jednak ze względu na niesprzyjającą pogodę, odbyła się w bazylice.

W tym roku na inscenizację tłumnie przybyli nie tylko mieszkańcy Krzeszowa, ale również wierni z okolicznych miejscowości. Dla wszystkich uczestników było to duże przeżycie. Można to było zaobserwować po reakcjach najmłodszych uczestników, którzy starali się podejść jak najbliżej aktorów, czy też wędrowali za orszakiem pasyjnym w procesji.

Zobacz zdjęcia: Męka Pańska w krzeszowskiej Bazylice

Również sami aktorzy w rozmowach, dali do zrozumienia, że udział w inscenizacji jest dla nich istotny.

- Jest to dla mnie jak co roku przeżycie, żeby dobrze przedstawić życie Jezusa - Jego Mękę, żeby ludzie jak najlepiej mogli zobaczyć co Jezus wycierpiał za nasze grzechy - powiedział Szymon z Gorzeszowa, który już po raz trzeci z rzędu odgrywał rolę Mesjasza.

- Bardzo się cieszę, że mogłem wziąć udział w tym przedsięwzięciu. Dzięki takim wydarzeniom możemy na nowo odkrywać historię zbawienia, niosącą w sobie przesłanie miłości, którą obdarza nas Bóg - podkreślił Mateusz.

Sama tradycja inscenizacji Męki Pańskiej w Krzeszowie sięga aż XVII w. Przypomina nie tylko o wielkiej ofierze Zbawiciela, ale przede wszystkim skupia nasze myśli i wzrok na kulminacyjnych chwilach ziemskiej wędrówki Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

Z dr. Janem Marią Jackowskim, senatorem klubu PiS, rozmawia Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Konkurs młodych polonistów

2018-04-27 08:42

S.B.

Magdalena Pijewska/Niedziela

26 kwietnia w Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej w Częstochowie odbył się po raz pierwszy międzyszkolny konkurs z języka polskiego: „Czy znasz swój język ojczysty?”.

Konkurs został zorganizowany z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przez Martę Porębińską – nauczycielkę języka polskiego. Do udziału w nim zgłosiło się trzydzieścioro uczniów z dziesięciu częstochowskich szkół. Konkurs miał formę testu. Uczniowie odpowiadali na różnorodne pytania dotyczące języka polskiego.

Do komisji konkursowej została zaproszona dr Agnieszka Pobratyn, wykładowca Akademii Jana Długosza. Dr Pobratyn przewodniczyła czteroosobowej komisji, która wyłoniła zwycięzców.

Oto wyniki konkursu:


I miejsce: Oliwia Turowska – Polsko-Angielska Dwujęzyczna Szkoła Podstawowa Soward
II miejsce: Monika Kolek – Prywatna Lingwistyczna Szkoła Podstawowa
III miejsce:Gabriela Dul – Prywatna Lingwistyczna Szkoła Podstawowa
wyróżnienia: Antonina Strzelczyk – Prywatna Szkoła Podstawowa Sokrates
Alicja Prokop – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 29
Natalia Nawrocka – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 29
Beata Smakosz – Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Podstawowa nr 33
Amelia Bach – Jasnogórska Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna

Zobacz zdjęcia: Konkurs w Jasnogórskiej Szkole Muzycznej

Podczas obrad komisji uczniowie wraz ze swoimi nauczycielami uczestniczyli w specjalnie przygotowanym na tę okazję koncercie muzyki polskiej: „Polskie tańce narodowe”.

Organizatorem koncertu był Jarosław Jasiura. W koncercie wystąpili uczniowie Jasnogórskiej Publicznej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem