Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Film Dwie Korony

Po chrzcie – bierzmowanie, czyli czas próby

2014-05-06 15:06

Ks. Ireneusz Skubiś

Polub nas na Facebooku!

Myśląc o Ojczyźnie w dniu wspomnienia jednego z głównych patronów Polski – św. Stanisława Biskupa i Męczennika, nie sposób nie dotknąć naszych burzliwych dziejów ojczystych, ludzi, zabytków historii. Nie sposób nie ogarnąć refleksją także czasu ostatniego, również bardzo trudnego, naznaczonego tragiczną nieporadnością wobec tego wszystkiego, co mogło być naszym zwycięstwem... I za św. Stanisławem Biskupem i Męczennikiem, patronem Polski, musimy zapytać o sprawę najważniejszą: Czy Boga trzeba słuchać bardziej niż ludzi? Niestety, często ważniejsze staje się to, co mówi człowiek. Tym bardziej że na przestrzeni dziejów ludzkich widzimy wciąż walkę skierowaną przeciwko samemu Bogu, widzimy ludzi, dla których Bóg jest największą życiową przeszkodą, a Kościół największym wrogiem. Dlatego np. i religia w szkole wielu wydaje się czymś niewłaściwym, Bóg w sercach zwłaszcza ludzi młodych to „persona non grata”, a w ogóle uważają oni, że należy wyzbyć się jak najszybciej obciążeń związanych z Dekalogiem i żyć wizją przyszłości, nierzadko zaprawionej narkotykami, rozwiązłością i bezładem moralnym.

Przypomnijmy sobie pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Ojczyzny na 900. rocznicę śmierci św. Stanisława (1979 r.). Nasz święty Pielgrzym podkreślał, że św. Stanisław to patron ładu moralnego. Mówił: „Tak jak dojrzałym chrześcijaninem staje się człowiek ochrzczony przez przyjęcie bierzmowania, tak Opatrzność Boża dała naszemu narodowi w odpowiednim czasie po chrzcie historyczny moment bierzmowania. Św. Stanisław, którego od epoki chrztu dzieli prawie całe stulecie, symbolizuje ten moment w szczególny sposób przez to, że dał świadectwo Chrystusowi, przelewając krew. (...) Całe życie, które otwiera się w perspektywie tego sakramentu, nabiera charakteru wielkiej i zasadniczej próby. (...) Od każdej zwycięskiej próby w ostateczności zależy ład moralny” (homilia Jana Pawła II na krakowskich Błoniach, 9 czerwca 1979 r.). Ojciec Święty przestrzegał: „Wiemy doskonale z naszych dziejów, że absolutnie, za żadną cenę, nie możemy sobie pozwolić na moralny nieład. Za to już wiele razy gorzko zapłaciliśmy w historii” (tamże). Nieład moralny sprawia, że rozpada się życie, rozsypuje rodzina, wypacza prawda, wynaturza miłość. I zaczyna się beznadziejność, którą dziś jeszcze podsycają media, powodując, że bardzo trudno wydobyć się z chaosu.

Św. Stanisław przychodzi więc i dziś jako ktoś oczekiwany, kto przypomina, że świat jest Boży, że jest Bóg, którego przede wszystkim trzeba słuchać – nie tylko zresztą w dziedzinie moralnej. Także w życiu gospodarczym – w pilnowaniu dobytku polskiego domu, w polityce – by dobro obywatela było sprawą najważniejszą, nie rozgrywki partyjne, w kulturze – by myśli ludzkiej i wszelkiej inwencji twórczej pomagać rozwijać się we właściwym kierunku.

Reklama

Król, który sprawował władzę za czasów św. Stanisława, nie umiał poradzić sobie z uwagami biskupa, które dotykały jego sumienia. Miał jedynie świadomość mocy swego miecza i to doprowadziło go do zabójstwa biskupa. Ta śmierć okazała się jednak zwycięstwem bp. Stanisława oraz zwycięstwem prawdy, którą głosił. Przyszły dla niego bowiem rychło dni chwały, m.in. kanonizacja dokonana w Asyżu 8 maja 1254 r. A król...? I tu następuje coś bardzo ważnego: król przeżywa wewnętrzną przemianę, nawrócenie, i pragnie pokutować za popełnioną zbrodnię! To jest wielka nauka dla wszystkich, którzy sprawują władzę. Tym bardziej że władza jest sprawą przejściową. Prezydentem, premierem, ministrem, wojewodą, starostą jest się tylko przez jakiś czas. Czy warto dla tych marnych chwil zaciągać w sumieniu, wobec Boga i ludzi, winę nadużycia władzy? Do sprawowania rządów potrzeba ogromnej pokory i odpowiedzialności. Słowo „minister” w języku łacińskim znaczy: służący. Od tego, jakim będziesz służącym, jak będziesz społeczeństwu służył, zależy twoja sława w historii.

PS
Powyższy tekst powstał przed kanonizacją Jana Pawła II, na której było wielu Polaków, w tym rządzący państwem. A zaraz po kanonizacji Rada Ministrów podjęła uchwałę o przedłożeniu do ratyfikacji przez Polskę konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet – antyrodzinnego aktu prawnego Konferencji Rady Europy, niezgodnego z nauczaniem Jana Pawła II o małżeństwie i rodzinie. Czyżby polscy politycy nic nie zrozumieli? To własnie rządzącym państwem, a także posłom i senatorom PO i PSL dedykuję powyższy tekst. Obok św. Stanisława BM, patrona ładu moralnego, zobaczcie dziś nowego patrona ładu moralnego – św. Jana Pawła II. Prawdziwie powiedział on w Skoczowie: „Polsce najbardziej potrzebni są ludzie sumienia!”.

Niedziela Ogólnopolska 19/2014 , str. 3

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Działy: „KTÓŻ JAK BÓG…”

Tagi: młodzi bierzmowanie

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Tak zmądrzał, że aż zgłupiał EDYTORIAL

Bez względu na to, ile mamy lat i co robimy w życiu, Pan Jezus szuka nas i powołuje. Dla każdego ma też nagrodę za pozytywną odpowiedź. Warto Go posłuchać. »
Bp Marek Marczak

Reklama

90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas