Reklama

Królowo Pokoju, Królowo Rodzin, Królowo Polski

2014-05-13 13:04

Ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 20/2014, str. 3

Randy OHC / Foter / CC BY

Z rozważań podczas Apelu Jasnogórskiego 6 maja 2014 r.

Przychodzimy do Ciebie, przyciągnięci dziś ponownie papieskim „Totus Tuus”. Twój i nasz jednocześnie nowy święty – Jan Paweł II zaznaczył się znów bardzo mocno w sercu narodu polskiego i w sercu Kościoła. Narodził się nam jako święty razem ze św. Janem XXIII, inicjatorem Soboru Watykańskiego II, dał się zauważyć przy geniuszu teologicznym papieża seniora Benedykta XVI, przy zbierającym pilnie okruszyny Bożego Słowa papieżu Franciszku i będzie przemawiał swoją obecnością w liturgii Kościoła powszechnego.

Stajemy przed Tobą, Pani nasza, jak zawsze z wielkim bagażem ważnych dla nas spraw i próśb, które wypływają z naszych serc i umysłów. Najbardziej istotna jest dziś dla wszystkich sprawa pokoju, szczególnie na pobliskiej Ukrainie, gdzie właśnie zaczęła się wojna, gdzie giną ludzie, nasi bracia chrześcijanie. Z wielkim bólem przedstawiamy Ci, Królowo Pokoju, naszą prośbę o pokój między narodami: rosyjskim i ukraińskim. Prosimy, daj wolność narodowi ukraińskiemu. Nie dopuść, by ideologie polityczne niszczyły ludzkie życie i czyjąkolwiek wolność.

Królowo wszystkich świętych, także tych dwóch nowych świętych Papieży. Jakże ubłogosławiłaś Jana XXIII, który tak kiedyś marzył o Kościele odświeżonym i pięknym, czego początkiem był niesamowity Sobór Watykański II. Ten święty Papież uczynił Sobór momentem wielkiego historycznego przełomu w życiu Kościoła. Opatrzność Boża wpisała w ten przełom wielkiego papieża Jana Pawła II z rodu Polaków, który tak bardzo zajaśniał w Kościele. Papieża przełomu także tysiącleci, który dzięki swojej duchowości, mocy przepowiadania Ewangelii wszystkim narodom oraz dzięki niezwykłemu dynamizmowi swego pontyfikatu stał się prawdziwym misjonarzem świata, niosącym pokój, radość i łaskę obecności Chrystusa narodom na wszystkich kontynentach. Ta obecność Chrystusa tak mocno zaistniała teraz na Placu św. Piotra w Wiecznym Mieście, w zgromadzeniu nieprzeliczonych rzesz ludzi z całego świata, w tym – wielotysięcznych rzesz Polaków, którzy, przynagleni świętością, wędrowali przez różne miejsca święte Włoch – przez Manoppello, San Giovanni Rotondo, Loreto i inne – wszędzie wypowiadając słowa, które towarzyszyły Janowi Pawłowi II na jego drodze do świętości: „Totus Tuus” – Cały Twój, Maryjo, cały Twój, Boże, Stwórco świata.

Reklama

Dzisiaj przed Twoim Cudownym Wizerunkiem pragniemy raz jeszcze powtórzyć to papieskie wołanie i zawierzenie się Tobie, i jakże bardzo pragniemy, by cały nasz naród odnalazł się w promieniach świętości Jana Pawła II, by poczuł potrzebę ciepła Bożego Miłosierdzia, które płynie wprost z Jezusowego Serca. Podczas pielgrzymki kanonizacyjnej do Rzymu mieliśmy możliwość odczuwać oddziaływanie Bożego Miłosierdzia przez życzliwość i kulturę ludzi, których spotykaliśmy na naszej drodze, przez autentyczną miłość, pochylającą się nad biednymi i potrzebującymi. Ale tego miłosierdzia, dziejącego się przez ręce ludzkie, wciąż tak wiele potrzeba. Potrzeba go dzieciom, których bezpieczny rozwój jest ciągle zagrożony i którym brak chleba nie tylko tego tu, na ziemi, ale także tego, który ożywia w człowieku życie wieczne.

Stając dziś przed Tobą, Maryjo, do Apelu, mamy świadomość, że jesteśmy przedstawicielami tysięcy ludzi wdzięcznych za to, co wydarzyło się w tych dniach na Placu św. Piotra oraz na pielgrzymich szlakach po ziemi włoskiej i co umacniało nas wielką modlitwą, słowami przyjaźni i solidarności. Ale jesteśmy także przedstawicielami tych, którzy – niezauważani przez możnych tego świata – borykają się z podstawowymi życiowymi sprawami. W duchu wielkiej solidarności z nimi wszystkimi prosimy Ciebie, Pani nasza, o umocnienie w nas wiary, która musi być wiarą czynną. Prosimy, pomóż być solidarnymi z bliźnim, uszanować tradycję chrześcijańską, walczyć z obłudą świata i tym wszystkim, co po prostu służy rozwojowi królestwa szatana. Bo czymże innym było podpisanie przez polski rząd konwencji Unii Europejskiej dotyczącej przemocy w rodzinie? Toż to konwencja pogańska, która pod pozorem dobra chce zniszczyć chrześcijańską kulturę i wyeliminować z dusz ludzkich Boga.

Jesteśmy zaskoczeni postawą polskiego rządu, który prosto z Placu św. Piotra przedstawia takie propozycje ochrzczonemu narodowi.

Dlatego, Pani nasza, przyjmij naszą gotowość wołania wraz z Twoim wspaniałym synem św. Janem Pawłem II, patronem wszystkich Polaków: „Totus Tuus!” – „Tota Tua!”. Polska jest cała Twoja, Maryjo, ona nigdy nie będzie pogańska. Musimy tylko wykazać się większą aktywnością. Polska winna nawracać Europę! Dlatego do Parlamentu Europejskiego trzeba wybrać takich Polaków, którzy będą pilnować nauczania chrześcijańskiego, którzy będą bronić krzyża i chronić Kościół. Do Parlamentu Europejskiego należy wybrać tych, którzy będą rzeczywiście przedstawicielami obywateli Polski, w przeważającej części wierzących w Boga. Prosimy Ciebie, Królowo Polski, żebyś pomogła Europie wrócić do jej chrześcijańskich korzeni. Kiedy św. Jan Paweł II popierał wejście Polski do Unii Europejskiej, to jednocześnie powierzał nam zadanie bycia misjonarzami Europy, przywracania Staremu Kontynentowi tego, co go kiedyś określało. Gdy bowiem zagrożony jest dziś świat, gdy zagrożona jest Europa, a także nasza Ojczyzna, to dzieje się tak w dużej mierze właśnie z powodu odrzucenia Boga.

Spraw, Pani, byśmy umieli stanąć przy krzyżu, by zajaśniał on pełnym blaskiem w Polsce, w Europie i na całym świecie. Amen.

Tagi:
Jasna Góra Matka Boża Częstochowska Matka Boża apel

PKWP: apel o modlitwę całego świata w intencji Asii Bibi

2018-10-11 14:17

PKWP / Pakistan (KAI)

Aasiya Noreen Bibi, znana jako Asia Bibi, matka pięciorga dzieci z Ittana Wali, wioski w centralnym Pakistanie, przebywa w więzieniu od dziewięciu lat. Skazana została z powodu (rzekomo bluźnierczego) komentarza na temat Mahometa, założyciela islamu. W grudniu 2010 roku została uznana za winną oraz skazana na wyrok śmierci.

www.christiansinpaan.com

Jej sprawa została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy w Pakistanie 8 października 2018 roku, ale sąd ogłosił, że odroczył ostateczne orzeczenie. Jeśli wyrok śmierci zostanie podtrzymany, zostanie ona pierwszą kobietą straconą w Pakistanie za bluźnierstwo.

Papieskie Stowarzyszenie Pomocy Kościołowi w Potrzebie informuje, że w przeszłości musiało zachować ostrożność, informując o stanie sprawy Asii Bibi, ponieważ istniała realna obawa, że nagłośnienie jej historii może przynieść więcej szkód niż pożytku. Zważywszy na ekstremalną sytuację i ostatni etap procesu, zdecydowało, że jest dobre i konieczne, aby zjednoczyć się na modlitwie o uwolnienie Asii.

Thair Khalil Sindhu, były minister ds. praw człowieka i spraw mniejszości pakistańskiej w prowincji Pendżab oraz członek kolegium obronnego Asii Bibi, podczas procesu apelacyjnego powiedział: "Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd odroczył ogłoszenie wyroku, ponieważ zamierza uniewinnić Asię. Chcemy mieć nadzieję, że intencją jest zorganizowanie bezpiecznego miejsca dla Asii i przeniesienie jej tam z wiezienia Multan, w którym obecnie przebywa. Musimy pamiętać, że fundamentaliści wciąż są gotowi ją zabić".

- Podkreśliliśmy, że dowody przeciwko tej kobiecie są niewystarczające. Sprawa opiera się na oskarżeniu o bluźnierstwo podniesione przez lokalnego imama, który nie był świadkiem sporu między Asią a jej muzułmańskimi koleżankami, podczas którego Asia rzekomo miała popełnić bluźnierstwo. Ponadto zwróciliśmy uwagę sędziów na fakt, że szef policji w Ittan Wali, czyli w pobliżu miejsca zdarzenia, nie podjął wystarczających kroków, aby zweryfikować te zarzuty - mówił z kolei Saif ul-Malook, prawnik Asii Bibi, na zakończenie decydującego przesłuchania w sprawie Asii przeciwko państwu pakistańskiemu.

Dominikanin James Channan oświadczył: "Mamy nadzieję, że dzięki ciągłej modlitwie, która jest wznoszona w intencji Asii, ona w końcu zostanie uwolniona. Modlę się, aby Asia została wypuszczona na wolność i mogła spotkać się z jej rodziną, która od lat żyje w bólu i udręce. Jeśli Asia Bibi zostanie uwolniona, będzie to wielkim ukojeniem także dla wszystkich tych, którzy na całym świecie są zaangażowani w jej sprawę, modlą się za nią, aby ta niewinna kobieta w końcu doświadczyła sprawiedliwości".

- Chcemy pamiętać także o wszystkich, którzy zostali zabici z powodu wsparcia udzielonego Asii Bibi: m.in. o byłym gubernatorze prowincji Pendżab, Salmanie Taseerze i Shahbazie Bhattim, federalnym ministrze ds mniejszości. Miejmy nadzieję, że ich wysiłki nie były podejmowane na próżno - dodał dominikanin.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje do podjęcia wszelkich działań mających na celu modlitwę za Asię Bibi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konsultorzy Rady Prawnej KEP: sprawę ks. Jankowskiego można wyjaśniać nie czekając na wpłynięcie zgłoszeń

2018-12-13 17:47

maj / Warszawa (KAI)

Nie jest potrzebne formalne zgłoszenie oskarżenia wobec ks. Jankowskiego do archidiecezji gdańskiej. Wystarczającym powodem rozpoczęcia procedury wyjaśniania tej sprawy przez kurię może być publiczny wymiar formułowanych przeciw księdzu zarzutów – twierdzą konsultorzy Rady Prawnej KEP, ks dr hab. Piotr Majer wykładowca UP JPII w Krakowie i ks. dr Jan Słowiński z UAM w Poznaniu. Eksperci zaznaczają, że obroną dobrego imienia Kościoła w tej sytuacji jest aktywne poszukiwanie prawdy.

Episkopat.pl

Konsultorzy Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski zgodnie podkreślają, że z uwagi na fakt, iż zarzuty kierowane są przeciwko zmarłemu, nie wydaje się być zasadne prowadzenie dochodzenia kanonicznego w tej sprawie. W świetle 8 pkt. „Wytycznych” sformułowanych przez KEP może być natomiast potrzebne jej wyjaśnienie.

- Kościół powinien zawsze stawać po stronie prawdy. O popełnienie poważnych nadużyć oskarżany jest duchowny, w tym przypadku osoba bardzo znana – mówi ks. Słowiński. Poznanie prawdy pozwoliłoby Kościołowi odpowiednie odniesienie się do stawianych zmarłemu kapłanowi zarzutów - zaznacza prawnik.

Zarówno ks. Majer jak i ks. Słowiński są zdania, że archidiecezja gdańska, której sprawa dotyczy, nie musi czekać na zgłoszenie się do kurii osób wnoszących jakieś oskarżenia. – Nie jest zasadniczo konieczne, by jakieś osoby zgłaszały się z oskarżeniem do biskupa, gdyż w omawianym przypadku nie ma przeciw komu takiego oskarżenia wnosić: osoba wobec której formułowane są zarzuty nie żyje i prawdziwe dochodzenie kanoniczne nie może być prowadzone – wyjaśnia ks. Słowiński.

- Jeśli sprawa jest publicznie znana i niepokoi wiernych, to dla rozpoczęcia postępowania wyjaśniającego nie jest potrzebne formalne zgłoszenie i doniesienie – zaznacza ks. Majer. Eksperci podkreślają, że nie ma znaczenia z jakiego źródła biskup „otrzymał wiadomość, przynajmniej prawdopodobną” (por. pkt. 12 „Wytycznych”) o zarzutach wobec zmarłego kapłana. Przypominają, że w dawnym Kodeksie Prawa Kanonicznego istniało pojęcie „ex rumore et publica fama”, czyli „z pogłosek i publicznego rozgłosu”, które wskazywało na zasadność podjęcia stosownych wyjaśnień.

W jaki sposób to wyjaśnienie miałoby praktycznie przebiegać? – Tu nie ma żadnej regulacji. Moim zdaniem należałoby stosować analogicznie przepisy o dochodzeniu kanonicznym, powierzyć tę sprawę albo jednemu kapłanowi albo komisji i działać zdobywając wiedzę przy użyciu wszystkich zdatnych do tego środków, m.in. docierając do świadków i zbierając ich zeznania, jak to się robi normalnie w dochodzeniu kanonicznym – zaznacza ks. Majer.

Ks. prałat Henryk Jankowski (1936 – 2010) był wieloletnim proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku, kapelanem „Solidarności”, blisko związanym z opozycją antykomunistyczną w PRL. W 2012 r. w Gdańsku odsłonięty został jego pomnik, wzniesiony z inicjatywy społecznej.

Na początku grudnia br. w „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Opisuje on relacje dotyczące rzekomego wykorzystywania seksualnego nieletnich przez ks. Jankowskiego. Przypomina też sprawę postępowania karnego prowadzonego w związku z oskarżeniami na tym tle przeciw ks. Jankowskiemu w 2004 r., które zostało wówczas umorzone.

Sformułowane w tekście oskarżenia głęboko bulwersują społeczeństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Polacy najliczniejszą grupą zagraniczną na ESM w Madrycie

2018-12-13 20:43

pb (KAI/vidanuevadigital.com) / Madryt

Polacy będą najliczniejszą grupą zagraniczną na 41. Europejskim Spotkaniu Młodych, jakie tradycyjnie odbędzie się na przełomie grudnia i stycznia, tym razem w Madrycie. Wśród 15 tys. zgłoszonych uczestników jest 7 tys. Hiszpanów i 8 tys. obcokrajowców, w tym 3 tys. Polaków, którzy tym samym będą stanowić 20 proc. zgromadzonej młodzieży.

Marta Ciszewska

Europejskie Spotkania Młodych organizuje od 1978 r. ekumeniczna Wspólnota z Taizé, założona przez br. Rogera Schutza. Odbywają się one w jednym z dużych miast Europy na zaproszenie lokalnego Kościoła, za zgodą władz danego miasta. Miejscem madryckiego spotkania będzie czwarty pawilon Targów Madryckich (IFEMA), położony niedaleko lotniska Barajas.

- Jan Paweł II przedstawiał Taizé jako źródło, do którego się przychodzi, by zaspokoić pragnienie i pójść dalej - przypomina br. Pedro z Taizé. Tłumaczy, że „Taizé nie jest ruchem”, ani nie dąży do stworzenia jakichś struktur. Jest wspólnotą monastyczną, która zaprasza ludzi młodych do duchowego doświadczenia, które - jeśli zechcą - mogą przenieść do swojego Kościoła lokalnego, włączając się w życie parafii, do której należą.

Z kolei brat John z Taizé wyraża wdzięczność arcybiskupowi Madrytu kard. Carlosowi Osoro za zaproszenie, a także burmistrzowi miasta Manueli Carmenie za pomoc w dziedzinie infrastruktury i transportu. Brat John od października wraz z grupą braci oraz 15 świeckimi z różnych krajów Europy przygotowuje madryckie spotkanie.

Br. Pedro zaznacza, że nie wszyscy uczestnicy 41. Europejskiego Spotkania Młodych będą ludźmi wierzącymi. Niewierzący zdecydowali się na udział w nim ze względu na zaproszenie, jakie otrzymali ze strony swych wierzących przyjaciół.

Najliczniejszą po Polakach grupą zagraniczną będą Ukraińcy, którzy przyjadą do stolicy Hiszpanii autobusami. Bardzo długa droga, jaką mają do pokonania, świadczy - zdaniem braci - o ich szczególnym zainteresowaniu spotkaniem. Br. Jasper z Taizé tłumaczy, że w ten sposób Ukraińcy pokazują, że chcą czuć się częścią Europy. Tymczasem „często mają poczucie, że nikt się nimi nie interesuje”.

Według zakonnika w latach 90. XX w., po otwarciu się krajów Europy Wschodniej, Taizé stało się „butlą z tlenem” dla tamtejszych młodych chrześcijan, umożliwiając im spotykanie się z rówieśnikami z innych części kontynentu. Obecnie, pomimo nowych możliwości przemieszczania się, nadal istnieje potrzeba spotykania się z osobami, z którymi można by dzielić się swą kulturą i duchowością.

Organizatorzy ESM wciąż szukają miejsc noclegowych w parafiach i u rodzin dla zagranicznych uczestników spotkania. Jednak br. Pedro przypomina, że trzy lata temu, przed spotkaniem w Walencji, także brakowało miejsc noclegowych, lecz problem rozwiązał się w ciągu tygodnia, po nagłośnieniu sprawy w mediach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem