Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Posłuszny senior

2014-05-27 15:51

Ks. Mariusz Rosik
Niedziela Ogólnopolska 22/2014, str. 31

ZE ZBIORÓW ARCHIWUM JASNEJ GÓRY

Święty papież Jan XXIII słynął nie tylko z uśmiechu i wielkiego dystansu do siebie, ale też z pokornej i systematycznej pracy nad sobą. O trudnościach, z którymi się borykał, i o wymaganiach, które sobie stawiał, wiemy dużo z wyjątkowego pamiętnika, który nam pozostawił. Jest to „Dziennik duszy”, zawierający notatki z jego rekolekcyjnych przeżyć, podejmowanych postanowień, duchowych walk i zmagań. Rozpoczął te zapiski jako czternastoletni chłopak w 1895 r., a kontynuował przez całe swoje życie kleryckie, kapłańskie, biskupie i papieskie. Ostatnie wpisy pochodzą z 1962 r., na kilka miesięcy przed śmiercią. W pierwszym zapisie, z roku 1895, z czasów, gdy był klerykiem w seminarium w Bergamo, przyszły święty zawarł m.in. takie postanowienie: „Pierwsza i naczelna zasada: wybrać sobie kierownika duchowego, odznaczającego się życiem przykładnym, roztropnością i wiedzą, do którego ma się pełne zaufanie, całkowicie od niego zależeć, słuchać jego rad i poddać się z ufnością jego kierownictwu”. W tym samym czasie podjął też liczne postanowienia dotyczące każdego dnia, a także każdego tygodnia, miesiąca i roku. W kolejnych latach życia seminaryjnego prowadził bardzo systematyczne zapisy swoich postanowień, rachunków sumienia, refleksji. W 1950 r., na trzy lata przed tym, jak został mianowany kardynałem, i osiem lat przed wybraniem go na papieża, bp Angelo Roncalli pisał: „Gdy ma się pod siedemdziesiątkę, nie bardzo można już liczyć na przyszłość. Nie trzeba mieć złudzeń, lecz zżyć się z myślą o końcu; nie z lękiem, który obezwładnia, lecz z ufnością, która utrzymuje w nas chęć życia, pracowania i służenia. Już od dawna postanowiłem trwać wiernie w tym oczekiwaniu śmierci z uśmiechem, którym moja dusza rozweseli się nawet w chwili opuszczenia tego życia. (…) Co do spraw duchowych – muszę ożywić w sobie płomień gorliwości, w miarę jak ubywa czasu na odkupienie win. Stąd: oderwanie od wszystkich spraw ziemskich, dostojeństw, zaszczytów, rzeczy cennych i cenionych. Niech się spełni wola Boża”. Pisząc te słowa, nie spodziewał się, ile jeszcze trudu będzie musiał podjąć, aby tę wolę wypełnić. Jak inni gorliwi apostołowie poszedł jednak „TAM, GDZIE JEZUS IM POLECIŁ” (Mt 28,16). I spotkał Go.

Tagi:
papież Jan XXIII

Relikwie św. Jana XXIII w jego rodzinnych stronach

2018-05-24 17:18

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch
Peregrynacja ciała Jana XXIII

24 maja o godz. 7,00 w Bazylice św. Piotra miała miejsce szczególna uroczystość – kard. Angelo Comastri, archiprezbiter bazyliki watykańskiej i wikariusz papieża dla Państwa Watykańskiego, bp Vittorio Lanzani, delegat Administracji Bazyliki św. Piotra, liczni biskupi z Lombardii, którzy w tych dniach przebywają w Watykanie na spotkaniu Episkopatu Włoch, kanonicy Bazyliki Watykańskiej oraz pracownicy Bazyliki żegnali św. Jana XXIII, którego relikwie, za zgodą Papieża Franciszka, transportowano w jego rodzinne strony do Bergamo i Sotto il Monte.

Od czasów jego beatyfikacji ciało zmarłego Papieża znajduje się w przezroczystym sarkofagu w ołtarzu św. Hieronima w prawej nawie Bazyliki. Po krótkiej ceremoni pożegnalnej, sarkofag wyniesiono ze świątyni przez boczne drzwi zwane Drzwiami Modlitwy, gdzie czekał specjalnie przygotowany do transportu papieskich relikwii karawan.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja relikwii św. Jana XXIII

Auto wyruszyło z Watykanu o godz 7.20, a eskortowali go watykańscy żandarmi – przyjazd do Bergamo zaplanowano na godz. 15.30. Relikwie będą tam wystawione trzy dni – pierwszym etapem będzie miejscowe więzienie (ma to przypomnieć historyczną wizytę Jana XXIII w rzymskim więzieniu Regina Coeli, 26 grudnia 1958 r., kilka tygodni po jego wyborze na Stolicę Piotrową), następnie seminarium diecezjalne, które jest dedykowany właśnie Papieżowi, a następnie katedra, gdzie sarkofag będzie eksponowany aż do niedzieli, 27 maja.

Następnie sarkofag zostanie przewieziony do Kaplicy „Nostra Signora della Pace” w pobliskiej miejscowości Sotto il Monte, gdzie 25 listopada 1881 r. urodził się Angelo Roncalli.

Po drodze relikwie św. Jana XXIII „odwiedzą” Sanktuarium Matki Bożej Cornabusa w dolinie Imagna (Papież był bardzo przywiązany do tego sanktuarium , a 1958 r. przewodniczył nawet koronacji obrazu NMP) i klasztor w Baccanello Calusco.

Podczas wystawienia w Sotto il Monte najważniejszymi inicjatywami będą: procesja diecezjalna w Corpus Domini, w czwartkowy wieczór, 31 maja, której będzie przewodniczył biskup Bergamo, Francesco Beschi, a 3 czerwca - Msza św. upamiętniająca rocznicę śmierci Jana XXIII (w 1963 r., w piątym roku pontyfikatu) pod przewodnictwem arcybiskupa Mediolanu, Mario Delpiniego; koncelebrować będą wszyscy biskupi Lombardii. Wreszcie, 10 czerwca, doczesne szczątki Papieża Jana powrócą do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Teresa z Avila - życiowa mistyczka

Elżbieta Adamczyk
Edycja łódzka 41/2007

François Gérard, "Św. Teresa”
Św. Teresa Wielka z Ávila – piękna kobieta, „teolog życia kontemplacyjnego”

Czy czytali Państwo „Drogę doskonałości” św. Teresy z Avila, reformatorki żeńskich klasztorów karmelitańskich, mistyczki i wizjonerki? A jej listy pisane do osób duchownych i świeckich? To zaskakująca literatura. Autorka, święta i doktor Kościoła, żyjąca w XVI w. w Hiszpanii, ujawnia w niej nadzwyczajną trzeźwość umysłu oraz wiedzę o świecie i człowieku. Jej znajomość ludzkiej, a szczególnie kobiecej natury, z pewnością przydaje się i dziś niejednemu kierownikowi duchowemu. Trapiona chorobami, prawie nieustannie cierpiąca, św. Teresa zwraca się do swoich sióstr językiem miłości, wolnym od pobłażania, ale świadczącym o głębokim rozumieniu i nadprzyrodzonym poznaniu tego, co w człowieku słabe, i może stanowić pożywkę dla szatańskich pokus.
Po latach pobytu w klasztorze św. Teresa podjęła trudne dzieło reformy żeńskich wspólnot karmelitańskich. Dostrzegła niedogodności i zagrożenia wynikające z utrzymywania dużych zgromadzeń, zaproponowała więc, aby mniszki całkowicie oddane na służbę Chrystusowi mieszkały w małych wspólnotach, bez stałego dochodu, zdane na Bożą Opatrzność, ale wolne od nadmiernej troski o swe utrzymanie. Zadbała także o zdrowie duchowych córek, nakazując, aby ich skromne siedziby otoczone były dużymi ogrodami, w których będą pracować i modlić się, korzystając ze świeżego powietrza i słońca. Te wskazania św. Reformatorki pozytywnie zweryfikował czas i do dziś są przestrzegane przy fundacji nowych klasztorów.
Oczywiście, główna troska św. Teresy skierowana była na duchowy rozwój Karmelu. Widziała zagrożenia dla Kościoła ze strony proponowanych przez świat herezji. Cóż może zrobić kobieta? - pytała świadoma realiów. Modlitwa i ofiara jest stale Kościołowi potrzebna. Kobieta, przez daną jej od Boga intuicję i wrażliwość, potrafi zaangażować nie tylko swój umysł, ale i serce na służbę Bożej sprawy. W życiu ukrytym i czystym, przez modlitwę i ufność może ona wyprowadzić z Serca Jezusa łaski dla ludzi. Jak korzeń schowany w ziemię czerpie soki nie dla siebie, ale dla rośliny, której część stanowi, tak mniszka za klauzurą Karmelu podtrzymuje duchowe życie otaczającego świata. Dąży do zażyłości z Panem nie dla zaspokojenia własnych pragnień, lecz dla Królestwa Bożego, aby Stwórca udzielał się obficie stworzeniu, karmiąc je łaską i miłością. Tak widziała to św. Teresa i tak postrzegają swe zadanie dzisiejsze karmelitanki. Modlą się za Kościół, za grzeszników i ludzi poświęconych Bogu, narażonych na potężne i przebiegłe zasadzki złego, aby wytrwali i wypełnili swoje powołanie. Szczęśliwe miasto, w którym Karmel znalazł schronienie. Szczęśliwa Łódź.
Pełne wiary, wolne od strapień doczesnych, mieszkanki Karmelu potrzebują wszakże naszego wsparcia, materialnej ofiary, dziękczynnej modlitwy. W przededniu święta Założycielki Karmelu terezjańskiego, w roku poprzedzającym 80. rocznicę obecności Karmelitanek Bosych w Łodzi przy ul. św. Teresy 6, ku nim zwracamy spojrzenie. Niech trwa wymiana darów.

Przeczytaj także: Człowiek pióra i czynu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

16 października – tę datę wybrała Maryja?

2018-10-16 14:49

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Pytanie jest zasadne. W tym samym dniu, 61 lat wcześniej powstało Rycerstwo Niepokalanej.

40 lat temu Karol Wojtyła został papieżem i w tym dniu Kościół wspomina św. Jadwigę Śląską, dlatego została patronką dnia wybrania go na namiestnika Chrystusa.

101 lat temu o. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej podpowiadając, aby dla Maryi i Jej metodami zdobyć cały świat. Czy w Księdze Rycerstwa w Niepokalanowie jest adnotacja o tym, że Karol Wojtyła był, formalnie, Rycerzem Maryi? Jeszcze nie wiem, na to pytanie szukamy odpowiedzi. Ojcowie franciszkanie do tej pory nie trafili na taki wpis, ale nie wykluczają, że w dawnych księgach może być zachowany, jeśli Karol Wojtyła taką decyzję nie tylko podjął, ale formalnie dopełnił wpisu. Jeśli tak, to miało to prawdopodobnie miejsce w okresie krakowskim Wojtyły, wtedy zresztą liczby wstępujących do Rycerstwa imponująco rosły, ojcowie franciszkanie zagarniali pod płaszcz Maryi rzesze ludzi, a Cudowny medalik, tarcza Rycerza Niepokalanej, łączył noszących go w armię kochających Jezusa Jej miłością.

Niemniej jednak polski papież, który mówił Maryi Totus Tuus, całym życiem ideę Rycerstwa wypełnił… Czy to przypadkowe daty? Myślę, że nie. I nie umniejszając roli św. Jadwigi we wstawiennictwie za polskim kardynałem, do czuwających nad losami Wojtyły dopisałbym jeszcze o. Maksymiliana (wtedy błogosławionego), ale nade wszystko Maryję.

Splatają się w tej dacie losy dwóch wielkich Polaków – Kolbego i Wojtyły.

Każdy z nich „wszystko postawił na Maryję”. Zarówno św. Maksymilian jak i św. Karol Wojtyła byli Jej umiłowanymi synami. Czy mogła wybrać datę 16 października, aby podpowiedzieć światu następcę Piotra? Mogła. Czy tak zrobiła? Możemy, znając życie Karola Wojtyły, znając życie o. Maksymiliana i znając Ją – zawsze odpowiada na miłość i wołanie dzieci – że tak, że to Ona za tym stoi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem