Reklama

Święty, który uprawiał Europę

2014-07-01 13:44

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 27/2014, str. 24

Fresk Fra Angelico przedstawiający św. Benedykta z Nursji
Św. Benedykt z Nursji, jak przypomniał Benedykt XVI, jest zasadniczym punktem odniesienia dla jedności Europy

Żył 67 lat. Należy do świętych o ogromnej popularności. Został ogłoszony patronem Europy, ponieważ dobrze przysłużył się nie tylko chrześcijaństwu, ale też szeroko rozumianej kulturze

Świat chrześcijański po śmierci Jana Pawła II z pewnym napięciem oczekiwał decyzji nowego Papieża odnośnie do wyboru swego imienia. Niektórzy spodziewali się, że kard. Joseph Ratzinger, podobnie jak jego poprzednik, nawiąże do tradycji św. Jana i św. Pawła. Okazało się, że nowy Namiestnik Chrystusowy nawiązał do odleglejszej tradycji, która – wbrew pozorom – okazała się szalenie bliska Europie.

Otwarł drzwi do wiary

Benedykt XVI nieraz doceniał Regułę św. Benedykta, powstałą na początku VI wieku, i podkreślał jej wartość. Można ją streścić w prostych słowach: „Módl się i pracuj, i nie bądź smutny”. Warto w tym kontekście przytoczyć także inne fragmenty dokumentu autorstwa św. Benedykta, które stały się fundamentem kulturowym naszego kontynentu: „Niech młodsi starszych szanują”; „Nie zachowywać niczego dla siebie”; „Niech nic nigdy nie będzie ważniejsze od Chrystusa”. Te proste zdania, kiedy się je przełoży na język życia społecznego, mogą się okazać siłą napędową europejskiej kultury. Tak było w czasach pochodzącego z Nursji mnicha, tak dzieje się i dzisiaj. Niespełna trzy tygodnie przed konklawe kard. Ratzinger wygłosił w Subiaco wykład pt. „Europa Benedykta w kryzysie kultur”. I kto wie, czy wypowiedziane wówczas słowa nie towarzyszyły mu w szczególny sposób podczas pełnienia papieskiej misji. „Potrzebujemy – stwierdził – ludzi takich jak Benedykt z Nursji, który w czasach degradacji i upadku zagłębił się w skrajnej samotności i potrafił – po wielu duchowych oczyszczeniach, jakie musiał przeżyć, aby wspiąć się ku światłości – powrócić i założyć Monte Cassino, miasto na górze, które po wielu zniszczeniach zjednoczyło siły, z których powstał nowy świat”. Przemówienie kard. Ratzingera może być przez nas traktowane niejako proroczo, bo z pewnością wytyczyło szlak jego późniejszego pontyfikatu. Kardynał mówił dalej o św. Benedykcie: „W tej historycznej chwili przede wszystkim potrzebujemy ludzi, którzy za pomocą oświeconej i przeżywanej wiary uczyniliby Boga wiarygodnym w tym świecie. Negatywne świadectwo chrześcijan, którzy mówili o Bogu, a żyli przeciwko Niemu, przysłoniło Jego obraz i otworzyło drzwi do niewiary”. Benedykt XVI miał się zatem w szczególny sposób poświęcić otwieraniu drzwi do wiary. Przewodnikiem zaś był jego patron i patron Europy.

Fundament kultury

Kim zatem był święty, który zafascynował zarówno Jana Pawła II, jak i Benedykta XVI? Chociaż postać tego świętego zajmuje poczesne miejsce w historii Kościoła katolickiego, mamy niewiele dokumentów na jego temat. Za podstawowe źródło może tu posłużyć dzieło św. Grzegorza I Wielkiego, papieża, a przedtem mnicha benedyktyńskiego, który żył w czasach bliskich Benedyktowi. Niestety, dialogi autorstwa tego papieża nie miały być biografią Benedykta, a skupiały się jedynie na niektórych wątkach z jego życia, nie mogą więc być podstawowym źródłem odpowiedzi na pytania o jego historię. Z czytania brewiarzowego dowiadujemy się zatem, że pewne jest, iż ojciec Benedykta był właścicielem ziemskiej posiadłości w Nursji. Benedykt urodził się ok. roku 480 wraz ze swoją bliźniaczą siostrą, św. Scholastyką. Pierwsze nauki pobierał w rodzinnym miasteczku. Na studia udał się do Rzymu. Nie pozostał tam jednak długo. Opuścił Wieczne Miasto, gdyż chciał oddać się Panu Bogu na wyłączną służbę jako asceta. Udał się ok. 60 km na wschód w kierunku Tivoli i osiadł w przysiółku Enfide (dzisiaj Affile) przy kościele Świętych Piotra i Pawła u stóp wzgórz Prenestini. Z niewiadomych bliżej przyczyn opuścił jednak również to miejsce i przeniósł się do Subiaco, gdzie znalazł nie tylko ciszę, ale również dogodną grotę, gdzie mógł zamieszkać i oddać się wyłącznie kontemplacji. Z rąk jakiegoś mnicha przyjął też habit. Wybrana przez niego grota zapewniała mu zupełny spokój. Przebywał tam przez trzy lata. Miejscowi górale, wypasający kozy, zaopatrywali go w konieczną żywność.

Reklama

Najbardziej znany jest ze swojej reguły, którą pozostawił wielu rodzinom zakonnym. Późniejsza historia Europy pokazała, ile dobra rozsiali po Europie kolejni mnisi, którzy uczyli napotkaną ludność nie tylko dogmatów wiary, ale też astronomii czy matematyki, a nawet – wydawać by się mogło – tak prozaicznej czynności, jak uprawianie ziemi. To ostatnie przyczyniało się przecież zarówno do oświecenia, jak i – nade wszystko – do eliminacji głodu.

Nie dziwi więc, że poprzednik papieża Franciszka przybrał imię Benedykta. Można i trzeba to odczytać w kontekście jego batalii o przywrócenie Europie jej duchowego wymiaru. Już podczas swojej pierwszej audiencji generalnej Ojciec Święty przypomniał, że św. Benedykt „jest zasadniczym punktem odniesienia dla jedności Europy i z mocą przypomina o niezbywalnych chrześcijańskich korzeniach kultury i cywilizacji”.

Tagi:
święty błogosławiony

Reklama

Nowy błogosławiony - żołnierz na froncie wschodnim, więzień obozów

2018-02-03 18:07

RV / Vigevano (KAI)

W Vigevano na północy Włoch odbyła się beatyfikacja Teresia Olivelliego, świeckiego Włocha zamordowanego w wieku 29 lat podczas II wojny światowej w obozie koncentracyjnym w Hersbruck, niedaleko Norymbergii. W imieniu papieża beatyfikacji przewodniczył kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Twitter.com

Teresio Olivelli urodził się w 1916 roku w głęboko religijnej rodzinie. Po ukończeniu studiów prawniczych został asystentem na uniwersytecie turyńskim. Był zaangażowany m.in. w działalność Akcji Katolickiej i innych ruchów kościelnych, poświęcał się biednym, chorym i starszym. W 1941 r. na ochotnika zgłosił się do wojska i jako strzelec alpejski walczył na terenie Związku Radzieckiego.

Po powrocie do ojczyzny działał w katolickim ruchu oporu, narażając się nazistom i faszystom, którzy ostatecznie aresztowali go w 1944 r. W Hersbruck, gdzie znalazł się po wcześniejszym pobycie w kilku innych obozach, poświęcił się pomocy współwięźniom, opiekował się chorymi, organizował m.in. spotkania modlitewne i lekcje katechizmu. Zmarł po brutalnym pobiciu przez strażnika 17 stycznia 1945 r.

„W czasie wojny na froncie w Związku Radzieckim czy pobytu w obozach koncentracyjnych, uderzała autentyczność jego wiary, prostej, pewnej, okazywanej nie tylko słowami, ale przede wszystkim czynami: dodawał odwagi, podtrzymywał, pocieszał. Modlił się i zachęcał do modlitwy. W trudnym odwrocie z Rosji żołnierze znajdowali w nim wsparcie religijne. Trudności nie zdołały go pokonać, ale wzmacniały w nim ducha wiary. Kochał Boga, Kościół, papieża. Kochał innych ewangeliczną miłością, której nauczył go Chrystus: kochać bliźniego jak siebie samego. Miłosierdzie leżało u podstaw jego życia. Miał wielkie serce, przepełnione dobrocią i niezrównaną hojnością. Ocaleni z zagłady mówią, że w obozie trzeba było myśleć tylko o sobie, to było podstawowe prawo. Tylko Teresio - jak mówi jeden ze świadków - był w 100 proc. altruistą” – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Amato.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Orszulik spocznie 1 marca w krypcie katedry łowickiej

2019-02-22 17:09

maj / Łowicz (KAI)

Zmarły 21 lutego bp Alojzy Orszulik, pierwszy ordynariusz łowicki, zostanie pochowany 1 marca w Bazylice Katedralnej w Łowiczu - informuje Kuria Diecezjalna Łowicka.

Archiwum Kurii Łowickiej

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 28 lutego w czwartek o godz. 18.00 wprowadzeniem trumny do Bazyliki Katedralnej pw. Wniebowzięcia N.M.P. w Łowiczu, gdzie zostanie odprawiona Msza św. w intencji zmarłego biskupa. Następnie do przewidziany jest czas na indywidualną modlitwę, którą zakończy o godz. 21 Apel Jasnogórski.

Centralne uroczystości pogrzebowe odbędą się 1 marca w piątek. Rozpoczną się modlitwą brewiarzową o godz. 10.00 przy trumnie Zmarłego. W południe sprawowana będzie Msza św. pogrzebowa, po czym ciało biskupa spocznie w krypcie Katedry Łowickiej.

Bp Alojzy Orszulik, biskup senior diecezji łowickiej i pierwszy ordynariusz łowicki zmarł 21 lutego 2019 r., w wieku 90 lat, w sześćdziesiątym drugim roku kapłaństwa i trzydziestym roku posługi biskupiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

500 plus na pierwsze dziecko

2019-02-23 15:21

Artur Stelmasiak

Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości prezes rządzącej partii zapowiedział, że prorodzinne wsparcie otrzymają także rodziny z jednym dzieckiem. Kolejny punkt programu PiS to pomoc dla emerytów.

Artur Stelmasiak

- Taka trzynastka w postaci najniższej emerytury 1100 zł dla każdego emeryta - zapowiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS zapowiedział, że program 500 plus od pierwszego dziecka ruszy już za kilka miesięcy od lipca 2019 roku. Natomiast emeryci swoją dodatkową trzynastą emeryturę otrzymają w maju. - Zaczynamy! Kampania wyborcza 2019 r. będzie w dwóch turach. Każda z nich jest ważna. Stawką tych kampanii jest to, jaka będzie przyszłość Polski i przyszłość Polaków - mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił, że równość to prawo do godnego życia wszystkich Polaków. Pytał czy o tę równość trzeba zabiegać i czy wszyscy w Polsce tę równość akceptują. - Nie wszyscy, bo ciągle trwa zaciekła obrona różnego rodzaju przywilejów, różnych grup, różnych kast i dlatego ten problem jest tak ważny - mówił Kaczyński.

Podczas konwencji nazwanej "nową areną programową" wśród inwestycji prorodzinnych i wsparcia seniorów znalazły się także obietnice progospodarcze i rozwojowe. Wśród nich zwolnienie z PIT dla pracujących do 26 roku życia oraz obniżenie kosztów uzyskania przychodu - podniesienie kwoty wolnej od podatku. Kolejna obietnica to przywrócenie komunikacji zbiorowej w mniej zurbanizowanych rejonach Polski. - W Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat połączenia autobusowe, głównie PKS, zostały zredukowane o połowę z prawie miliarda przejechanych kilometrów do niespełna pół miliarda. Przywrócimy to, przywrócimy ten miliard, przywrócimy połączenia - wskazał Kaczyński.

Artur Stelmasiak

Prezes PiS zaprezentował główne elementy programu, a premierowi Mateuszowi Morawickiemu przypadła rola lidera realizacji tych planów. Premier zaakcentował po co jest w polityce i co jest głównym celem rządu i partii. Chodzi o dogonienie Zachodu pod kątem standardu życia Polaków. Ale nie za lat 30 czy 20, lecz w kolejnej kadencji. Jego zdaniem gonimy bogatszych i możemy za kilka lat żyć jak Hiszpanie, Włosi, Francuzi a nawet Niemcy. - Nasza droga do Europy jest drogą poprzez wzrost zasobności portfeli, spadek bezrobocia, wzrost wynagrodzeń Polaków, najszybszy wzrost gospodarczy wśród dużych gospodarek europejskich. Miało się to wszystko nie udać, ale udowodniliśmy, że potrafimy, że wiemy, jak rozwijać Polskę dla dobra obywateli, wszystkich obywateli i dla dobra przyszłości polskiej gospodarki - podkreślił Morawiecki. - Jesteśmy na drodze do zwycięstwa. Do tego zobowiązuje nas nasza wspaniała historia, ale też nasze spojrzenie w przyszłość, nasz plan, nasza strategia, wszyscy Polacy. I zrobimy to dla Europy i dla Polski.

Morawiecki akcentował, że Polska jest w połowie drogi do celu. Dlatego potrzebna jest kolejna kadencja, która utrwali wprowadzone przez PiS zmiany i uchroni Polaków przed kontestacyjną likwidacją zdobyczy społecznych i instytucjonalnych. - Bo przecież to Platforma obiecywała obniżenie podatków, tymczasem my obniżyliśmy każdy istotny podatek. Oni podnieśli VAT, a my obniżyliśmy podatek CIT dla wszystkich małych i średnich firm z 19 na 9 proc. Obniżyliśmy podatek akcyzowy ze względu na energię. Oni obiecywali bon edukacyjny, a my wdrożyliśmy wyprawkę "Dobry Start", "300 plus", dobry start dla wszystkich naszych uczniów. Oni obiecywali państwo cyfrowe, a my wdrożyliśmy po raz pierwszy teraz e-recepty, elektroniczne recepty i elektroniczne zwolnienia. I to są usługi realne dla milionów obywateli, usługi, które usprawniają państwo, oni obiecali, a my to wykonujemy - mówił premier.

Podczas konwencji minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński mówił o sukcesach polskiej gospodarki. - Byliśmy na samym końcu rankingu w wykorzystaniu funduszy europejskich na początku 2016 r., mówiono że nie jesteśmy europejscy ale proszę państwa, to teraz my wszędzie w Europie jesteśmy stawiani jako przykład nie tylko takim krajom jak Rumunia, Chorwacja ale również krajom rozwiniętym, jak chociażby Włochy - wskazał Kwieciński.

Minister mówił, że jednym z kluczy do sukcesu jest skuteczniejsze zbieranie podatków, zwłaszcza podatku VAT, gdyż luka w VAT oceniania była na 250 mld zł w poprzednich dwóch kadencjach rządowych. To odpowiada mniej więcej dofinansowaniu z UE w poprzedniej perspektywie finansowej. - Pokazaliśmy, że nie jesteśmy państwem teoretycznym, że administracja skarbowa potrafi działać, że potrafimy odbierać pieniądze mafiom, a te pieniądze kierować na rozwój gospodarczy i kierować do wszystkich mieszkańców naszego kraju - mówi minister.

Wicepremier Beata Szydło podkreśliła, że pieniądze które trafiają do budżetu nie są marnotrawione, ale są doskonale wykorzystane. - Dzięki programowi 500 plus wiele polskich rodzin mogło po raz pierwszy wyjechać z dziećmi na wymarzone wakacje, wiem, że dzięki temu posyłacie dzieci na dodatkowe zajęcia i wiem, że dzięki niemu wiele dobrego dzieje się w waszych rodzinach - mówiła. - A wiecie państwo gdzie narodził się pomysł programu 500 plus? Oczywiście tam, gdzie rodzą się wszystkie najlepsze projekty dla Polski, czyli na Nowogrodzkiej.

Wicepremier przypomniała, że płaca minimalna wynosiła w 2015 r. 1750 zł, w tej chwili to jest 2250 zł. W ciągu czterech lat rząd Prawa i Sprawiedliwości podniósł płacę minimalną o 500 zł. - Podnieśliśmy też minimalne emerytury wtedy to było 880 zł, teraz to jest 1100 zł" - wskazała Szydło.

Na zakończenie konwencji głos ponowie zabrał prezes Jarosław Kaczyński, który zachęcił Polaków do głosowania na PiS zarówno w najbliższych wyborach do parlamentu europejskiego, jak i w jesiennych do parlamentu polskiego. - Chociaż nie jesteśmy stowarzyszeniem aniołów, to jednak nam idzie. Teraz znów musimy przekonać Polaków i zdobyć społeczne zaufanie - mówił prezes PiS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem