Reklama

Owoce Roku Wiary

2014-07-15 12:30

Jerzy Jankowski
Edycja legnicka 29/2014

ARCHIWUM PARAFII

W liście apostolskim na Rok Wiary papież Benedykt XVI podkreślił, że Rok Wiary miał być okazją do składania świadectwa miłosierdzia. Takie właśnie świadectwo złożyła wspólnota parafialna parafii pw. Chrystusa Króla z Bolesławca. A było nim zebranie ofiar materialnych na budowę dwóch studni w Kamerunie. Ta inicjatywa zrodziła się podczas spotkania proboszcza ks. prał. Józefa Gołębiowskiego z ks. Władysławem Koziołem, misjonarzem Księży Oblatów Maryi Niepokalanej, który od 20 lat prowadzi posługę misyjną w północnym Kamerunie w Afryce. Pochodzący z Modłej (gmina Gromadka) misjonarz, gościł w naszej parafii w Tygodniu Misyjnym w  2013 r., co było okazją do zapoznania wiernych z problematyką misyjnej pracy duszpasterskiej w Kamerunie, w tym także z pilną potrzebą budowania nowych ujęć wodnych w tym kraju. Misjonarz zachęcał do wspierania budowy studni. Wówczas mówił m.in.: „Studnia jednoczy wszystkich. Najpierw przy pracy nad jej budową, później podczas czerpania wody”.
W maju br. do proboszcza parafii wpłynęła informacja o zakończeniu prac związanych z wykopem dwóch studni zlokalizowanych w miejscowościach Ouro Herde i Ourongarda na terenie parafii w Figuil w archidiecezji Garoua. Jest to diecezja rzymskokatolicka, która powstała w 1947 r. jako prefektura apostolska. Od 1953 r. była wikariatem apostolskim, a 2 lata później stała się samodzielną diecezją podniesioną do godności archidiecezji w 1982 r. Kościół północnokameruński, do którego należy wspomniana diecezja, liczy sobie 40 lat. Do jego zakładania i wzrostu przyczynili się polscy Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, którzy pracują tam od 1970 r. Obecnie w Kamerunie pracuje 30 polskich oblatów, którzy prowadzą 16 misji.
Wraz z informacją o zakończeniu prac do proboszcza parafii dotarły podziękowania od mieszkańców PuroHerde, skierowane do wszystkich ofiarodawców wspólnoty pw. Chrystusa Króla w Bolesławcu za zaangażowanie się przy wykopie studni w ich miejscowości. Od tej pory blisko swoich mieszkań mają studnie z czystą wodą. Dzięki uzyskanej pomocy nie muszą szukać jej w oddalonych o 4 km innych miejscowościach. Z wybudowanej studni będzie mogła także korzystać niedawno wybudowana szkoła podstawowa. Miejscowość Ouro Herde zamieszkuje ok. 600 mieszkańców, którzy korzystają z tej studni. Z dobrodziejstwa czystej wody korzysta także zwierzyna hodowlana. Głębokość obu studni wynosi 11 m. W początkowej fazie budowy nie było większych trudności, jeżeli chodzi o prace wykopowe do głębokości 5-6 m, natomiast kilka metrów niżej natrafiono na grunt gliniasty, co stanowiło pewną przeszkodę technologiczną. Okazało się, że owa warstwa nie była gruba, co pozwoliło szybko dojść do źródła, z którego woda wydobywa się samodzielnie pod ciśnieniem. Czysta woda pozwala mieszkańcom tych terenów zostać w swoich miejscowościach i organizować życie codzienne, ale i społeczne, czego wyrazem będzie budowa szkoły i budynku dla potrzeb lekarzy oraz pielęgniarzy. Niewykorzystane środki finansowe zostały przeznaczone na pogłębienie innych studni z powodu obniżenia się źródeł wodnych o 3-4 m. Podziękowania wraz z wyrazami wdzięczności do wiernych bolesławieckiej parafii skierował proboszcz parafii w Figuil o. Krzysztof Trociński OMI oraz wikariusz generalny biskupa diecezjalnego metropolii Garoua abp. Antoinego Ntalou.
Rok Wiary był dobrą okazją do wzmożonego składania świadectwa miłosierdzia, tak aby wiara nie była martwa sama w sobie. Tak więc dzięki wierze w ludziach w potrzebie dane jest nam poznać Chrystusa, zmartwychwstałego Pana , który nauczał: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili...” (Mt, 25, 40).

Tagi:
studnia

Makulatura na misje

2018-07-25 11:42

Radio Via
Edycja rzeszowska 30/2018, str. 8

Trwa diecezjalna zbiórka makulatury, z której całkowity dochód zostanie przeznaczony na rzecz budowy studni w krajach misyjnych, m.in. w Czadzie

Ks. Edward Ryfa

W akcję mogą włączyć się nie tylko parafie diecezji rzeszowskiej, ale również szkoły, instytucje, zakłady pracy, organizacje, a także osoby indywidualne. Do zbiórki przeznaczone są specjalne kontenery. Po wcześniejszym zgłoszeniu taki kontener trafia w wyznaczone miejsce.

Makulaturę można składać m.in. przy parafii Chrystusa Króla w Rzeszowie, gdzie akcja zbiórki prowadzona jest bezterminowo. „Dla nas taka pomoc może wydawać się mało znacząca i nieefektywna, jednak to ogromne wsparcie dla mieszkańców miejscowości dotkniętych suszą” – mówi ks. Daniel Nowak, dyrektor Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie. W zbiórkę makulatury włączają się m.in. parafie i szkoły.

Z inicjatywą zbiórki wyszło m.in. Szkolne Koło Caritas w Bieździedzy. „Akcja przyniosła dobre rezultaty i zatoczyła szerokie koło” – mówi Wiesław Jedziniak, dyrektor szkoły. Środki uzyskane za sprzedany surowiec przeznaczane są na budowę studni głębinowych w krajach afrykańskich dotkniętych niedostatkiem wody pitnej. Jak duże są potrzeby, najlepiej wiedzą pracujący tam misjonarze. „Woda ma wagę złota” – mówi s. Władysława Piróg, misjonarka pracująca na Madagaskarze, gdzie też powstają takie studnie. „Zanim wyrzucimy stare gazety do kosza, pomyślmy o tym, że dzięki nim tysiące ludzi może mieć dostęp do wody” – dodaje ks. Daniel Nowak.

Szczegółowe informacje dotyczące zbiórki makulatury na budowę studni w krajach misyjnych można znaleźć na stronie internetowej Referatu Misyjnym Diecezji Rzeszowskie bądź bezpośrednio w Wydziale Misyjnym Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Wigilia Paschalna - fotogaleria

2019-04-22 20:42

Agata Zawadzka

Bp Paweł Socha przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Agata Zawadzka

Przytaczamy wybrane myśli z homilii Księdza Biskupa:

„Dzisiejsza liturgia zaczęła się od światła. (…) Światłem jest Bóg ze swoim boskim prawem”.

„Chrystus jest Źródłem życia. Zmartwychwstanie to przyjęcie śmierci, aby ją zwyciężyć. I przez to zwycięstwo nad śmiercią zasiadać po prawicy Ojca w człowieczeństwie. Życie wieczne przywraca nam Jezus Chrystus”.

„Jezus uobecnia swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie w Eucharystii. Dzieło zbawienia aktualizuje się w każdej Mszy świętej”.

„Życie wieczne w Bogu. To jest istota dzisiejszego święta. I dlatego taka wielka radość, że w Chrystusie mamy dar życia wiecznego”.

Zobacz zdjęcia: Gorzów - Wigilia Paschalna w parafii Pierwszych Męczenników Polski 2019
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem