Reklama

Watykan: na całym świecie obchodzone będą wspomnienia świętych
Jana XXIII i Jana Pawła II

2014-09-11 18:27

st (KAI) / Watykan / KAI

Ojciec Święty przychylając się do licznych próśb napływających z całego świata postanowił, że obchody liturgiczne świętych Jana XXIII i Jana Pawła II będą wpisane do Kalendarza Rzymskiego i będą miały rangę wspomnienia dowolnego.

Wspomnienie Jana XXIII będzie obchodzone - tak jak dotychczas - 11 października, a Jana Pawła II - 22 października. Dekret prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w tej sprawie publikuje dziennik "L'Osservatore Romano".

Jednocześnie opublikowano po łacinie i włosku teksty mszalne oraz oficjum brewiarzowego św. Jana XXIII. Teksty na wspomnienie św. Jana Pawła II opublikowano już 2 kwietnia 2011 r. i są one dostępne między innymi na stronie Stolicy Apostolskiej.

Tagi:
papież Jan Paweł II Watykan Jan XXIII

Wierzył, że można zmienić świat

2019-02-20 11:32

Z Simoną Sandric-Gotovac rozmawia Anna Gaweł z Międzynarodowego Rycerstwa Niepokalanej w Rzymie
Niedziela Ogólnopolska 8/2019, str. 10-12

Simona Sandric-Gotovac, kardiolog i specjalista medycyny sportu, pochodzenia chorwackiego, wykłada na Katolickim Uniwersytecie Sacro Cuore w Rzymie i pracuje w poliklinice Gemellego, gdzie tradycyjnie leczeni są papieże. Jest cenioną profesjonalistką, która wiele lat temu uciekła wraz ze swoim mężem z kraju, wówczas ciemiężonego przez reżim komunistyczny. Po raz pierwszy spotkała się z papieżem Janem Pawłem II w bardzo szczególnych okolicznościach. I dzieli się swoim świadectwem.

Archiwum Anny Gaweł
Jan Paweł II przybywał do kliniki nie tylko po pomoc jako pacje nt, ale też z posługą

Anna Gaweł: – W jakich okolicznościach spotkała Pani po raz pierwszy Jana Pawła II?

Simona Sandric-Gotovac: – Im więcej czasu upływa, tym bardziej uświadamiam sobie, jak wielką łaskę otrzymałam, mogąc spotykać papieża Jana Pawła II w bardzo wyjątkowych sytuacjach. W 1981 r. byłam młodym kardiologiem i pracowałam w poliklinice Gemellego. Pamiętnego 13 maja 1981 r. byłam w szpitalu na dyżurze, kiedy niespodziewanie otrzymaliśmy wiadomość, że był zamach na życie Ojca Świętego i że został on postrzelony na Placu św. Piotra. Dyrekcja polikliniki natychmiast postawiła nas w stan najwyższej gotowości. Ja również weszłam w skład ekipy lekarskiej, która oczekiwała na przyjazd rannego Ojca Świętego. Nikt nie wiedział, jak ciężkich obrażeń doznał oraz w jakim znajduje się stanie. Byliśmy gotowi i sala operacyjna też była przygotowana, ponieważ było wiadome, że będzie konieczna operacja. Stałam przy wejściu do sali z moimi kolegami lekarzami, którzy zadawali pytania: Co się stanie? Czy będzie dobrze? Czy damy radę uratować Papieża? Stałam tam, medytowałam, w pewnym momencie zwróciłam się do nich: Dlaczego tak mówicie? Musicie się postarać i wykonywać wszystko solidnie, jak przy każdym innym pacjencie. Teraz Ojciec Święty jest pacjentem, który nas potrzebuje, jego życie znajduje się w niebezpieczeństwie, musimy zatem zrobić wszystko, by go uratować. Im bardziej będziemy spokojni, tym lepiej wszystko pójdzie. W pewnym momencie, gdy tam stałam, nastąpiło nagłe poruszenie. Usłyszałam głosy i jęki, które dały mi do zrozumienia, że przywieźli Jana Pawła II. Poliklinika Gemellego ma długie, na ok. 200 m, korytarze. Natychmiast się zerwałam i pobiegłam na spotkanie Ojca Świętego, dobiegłam do niego i chwyciłam jego rękę. Leżał na noszach i jęczał z powodu wielkiego bólu. Miał krwotok wewnętrzny, ponieważ pocisk wszedł mu przez jamę brzuszną i wyszedł z tyłu. Po tym, jak ujęłam go za rękę, pochyliłam się nad nim i powiedziałam: Ojcze Święty, odwagi! Odwagi! Wszystko będzie dobrze. Matka Boga udzieli pomocy i uratuje. Potem zaczęłam się modlić w języku chorwackim...

– ...dlaczego modliła się Pani po chorwacku, a nie po włosku?

– Wiedziałam, że Papież zna mój język. Studiował w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza, znanym także jako Angelicum. Kiedy studiował, nie było jeszcze Kolegium Polskiego, zatrzymał się więc w Kolegium Chorwackim. Nauczył się wówczas języka i poznał problemy, z którymi zmagała się Chorwacja. A był to czas reżimu komunistycznego, kiedy Chorwacja stanowiła jeszcze część Jugosławii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liderze już czas! EDK 2019 czeka na Ciebie!

2019-01-16 09:38

Ks. Jarosław Raczak

Przygotuj innym drogę do spotkania z Bogiem! Poszukiwani liderzy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej 2019

Archiwum organizatorów

Noc, cisza, samotność i co najmniej 40 kilometrów wędrówki. Ekstremalna Droga Krzyżowa to forma duchowości dla tych, którzy nie boją się wyzwań. Rozpoczęła się rekrutacja liderów, którzy zainicjują EDK w swojej okolicy, aby dać innym możliwość przeżycia tego wielkopostnego nabożeństwa w niecodziennej formie.

W piątek 12 kwietnia już po raz jedenasty odbędzie się Ekstremalna Droga Krzyżowa. Tylko w 2018 r. wydarzenie przyciągnęło 80 tys. uczestników, w 353 miejscowościach, którzy pokonali 720 tras. Ekstremalna Droga Krzyżowa jest już obecna na całym świecie.

Aby w tegorocznym wydarzeniu wzięło udział jak najwięcej osób, potrzebni są liderzy, którzy zainicjują EDK w swojej okolicy.

Czym jest Ekstremalna Droga Krzyżowa

Piesza, nocna wędrówka w ciszy i samotności, co najmniej 40 kilometrów. Ekstremalna, bo trzeba pokonać tę trasę w nocy, samotnie i w skupieniu. Bez rozmów i pikników. Musi boleć, by opuścić swoją strefę komfortu i powiedzieć Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, jestem, bo chcę się z Tobą spotkać. Ekstremalna Droga Krzyżowa to wyzwanie dla tych, którzy nie boją się wycieńczenia.

EDK to czas zmagania

– Na początku jest normalnie, po prostu idę, co jakiś czas stacja, krótka modlitwa – tekst rozważań czytany w świetle czołówki – opowiada o swoich doświadczeniach Bartek, jeden z uczestników EDK. – Zmaganie może zacząć się na 18, 30, albo jeszcze innym kilometrze. I raczej zostanie do końca – dodaje.

Z błogosławieństwem Papieża

W zeszłym roku Papież Franciszek, łącząc się duchowo z Organizatorami i wszystkimi Uczestnikami Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, zachęcał do ufnego powierzenia Chrystusowi siebie, swoich rodzin, przyjaciół i nieprzyjaciół, by w każdym z nich zamieszkał pokój i moc Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Na wędrówkę śladami Chrystusa, jednocząc się w modlitwie, Ojciec Święty udzielił wszystkim Apostolskiego Błogosławieństwa.

Liderzy poszukiwani

Trwają poszukiwania Liderów Rejonów – osób, które stworzą EDK w swoich miejscowościach, dając tym samym możliwość wzięcia udziału w tej wyjątkowej Drodze innym osobom ze swojego otoczenia. Im więcej Liderów, tym więcej ludzi będzie miało możliwość odkryć tę formę duchowości.

Lider rejonu EDK odpowiada m.in. za wyznaczenie trasy w swojej okolicy i przygotowanie jej opisu, promocję wydarzenia w lokalnym środowisku.

Już czas!

Liderze! Za kilka miesięcy trasami EDK przejdzie tysiące osób. To od nas zależy, czy stworzymy im warunki do spotkania z Bogiem i rozpoczęcia piękniejszego życia. Nadszedł czas, by przygotować trasy i rejony do EDK 2019.

Dołącz do nas! Wejdź na: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ruszył cykl wykładów ,,Akademia Duchowości Edyty Stein”

2019-02-22 14:14

Anna Majowicz

Tak jak Edytę Stein urzekła książka o życiu św. Teresy z Avila, tak wczoraj (21.02) uczestników ,,Akademii Duchowości Edyty Stein” poruszyła Anna Błaut recytując teksty świętej ,,Urodziłam się we Wrocławiu”.

Anna Majowicz
Pierwszym prelegentem był ks. Jerzy Witek, prezes Towarzystwa im. Edyty Stein

,,Akademia Duchowości Edyty Stein” to cykl wykładów realizowany przez Towarzystwo im. Edyty Stein w ramach programu kulturowego ,,Dziedzictwo Edyty Stein”.

Podczas comiesięcznych czwartkowych spotkań będzie można posłuchać wielu ciekawych opowieści związanych z życiem świętej oraz zapoznać się z duchowym dziedzictwem, które nam pozostawiła. O jej inspirującej postaci opowiadać będą specjaliści z różnych dziedzin naukowych – teologii, pedagogiki i historii sztuki.

Jako pierwszy z wykładem ,,Co się wydarzyło w domu Steinów przy ul. Nowowiejskiej 38” wystąpił ks. Jerzy Witek, prezes Towarzystwa im. Edyty Stein. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na moment, w którym święta przechodzi na katolicyzm. - Edyta to ta, która kocha Jezusa. Kiedy mama, pobożna Żydówka, robi jej wyrzuty o zmianę wyznania i pyta, dlaczego wierzy, że Jezus jest Bogiem, ta odpowiada ,, Bo taka jest prawda. Jezus Chrystus jest Bogiem” – mówił ks. Jerzy Witek. - Edyta rozumiała, że prawdziwym obliczem Pana Boga jest Jezus Chrystus, który wisi na krzyżu. Ona tego doświadczyła – wyjaśnił. Spotkania w ramach ,,Akademii Duchowości Edyty Stein” odbywać się będą w Domu Edyty Stein przy ul. Nowowiejskiej 38 we Wrocławiu. Kolejne już 7 marca. Wstęp wolny.

Zobacz zdjęcia: Akademia Duchowości Edyty Stein

PROGRAM:

7 III 2019

godz. 19.00 mgr MARZENA RACHWALSKA

„Duchowość kobiety we współczesnym świecie na podstawie pism św. Edyty Stein”

11 IV 2019

godz. 19.00 mgr ANNA SIEMIENIEC

„Obraz duchowości Edyty Stein w dziełach sztuk plastycznych”

9 V 2019

godz. 19.00 ks. prof. JERZY MACHNACZ

„Dialog Edmunda Husserla z Tomaszem z Akwinu w ujęciu Edyty Stein”

13 VI 2019

godz. 19.00 s. dr JOANNA WAWRZYNOW OSU

„Pedagogiczne inspiracje Edyty Stein”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem