Reklama

Rok Życia Konsekrowanego

Bonifraterska posługa Braci Miłosierdzia

2015-01-16 10:56

Oprac. Joanna Stanisz
Edycja przemyska 3/2015, str. 6

Archiwum Ojców Bonifratrów
Bracia Bonifratrzy opiekują się swymi podopiecznymi z poszanowaniem ludzkiej godności

Na południu Polski, wśród wzniesień i lasów tej pięknej okolicy uzdrowiskowej, w pierwszych latach międzywojennych, powstał nowy szpital i klasztor Braci Bonifratrów. Miejscowy proboszcz ks. Józef Rafa nie był zadowolony z działalności świeckiego bractwa opiekuńczego, które umieścił w wybudowanym przez parafię w 1902 r. budynku. Dlatego w 1923 r. zwrócił się do Kurii Prowincjalnej Zakonu Bonifratrów w Krakowie z propozycją przejęcia na własność całego obiektu wraz z chorymi. Ojcowie Bonifratrzy przyjęli propozycję i wkrótce przeor i bracia przyjechali do Iwonicza i objęli w posiadanie szpital z 35 chorymi.

W roku 1950 szpital został upaństwowiony i przekształcony w Dom Opieki Społecznej dla Dorosłych pod zarządem Zrzeszenia Katolików – Caritas. W latach 70. dokonano rozbudowy i modernizacji budynku, co pozwoliło na zwiększenie liczby pensjonariuszy, a także poprawę warunków mieszkalnych i sanitarnych. W latach 90. wskutek zmian, jakie dokonały się w Polsce, Bracia Bonifratrzy odzyskali prawo własności do swego domu w Iwoniczu. Następstwem tych zmian była możliwość rozbudowy i modernizacji budynków.

Iwonicki Dom Pomocy zamieszkują mężczyźni powyżej 18. roku życia, o różnym stopniu sprawności fizycznej i umysłowej. Kierowani wskazaniami swego założyciela św. Jana Bożego Bracia Bonifratrzy opiekują się nimi z cierpliwością, miłosierdziem i poszanowaniem ich ludzkiej godności, w każdym z nich widząc brata.

Reklama

Duchowość Bonifratrów opiera się na Ewangelii miłosierdzia i streszcza się w haśle zakonu: „Bracia czyńcie dobro!”. Za przykładem swojego założyciela św. Jana Bożego zakonnicy starają się być otwarci na cierpienia innych, a w stosunku do chorych, którym służą, być pełnymi miłości, troski i życzliwości, przywracając im poczucie godności i człowieczeństwa. Siłę duchową czerpią z uczestnictwa we Mszy św., która jest centrum ich życia oraz adoracji Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, odmawianej wspólnie modlitwy brewiarzowej i braterskich relacji.

Założycielem Zakonu Bonifratrów jest św. Jan Boży urodzony w roku 1495 w Portugalii, który pod wpływem kazania św. Jana z Awili przeżył głębokie nawrócenie i podjął radykalną zmianę swego życia. Żywiołowość, z jaką okazywał żal za grzechy i duchową przemianę, spowodowała, że uznano go za obłąkanego i zamknięto w szpitalu psychiatrycznym, gdzie doświadczył XVI-wiecznych metod leczenia i nieludzkiego traktowania chorych. Po odzyskaniu wolności postanowił poświęcić się opiece nad chorymi. Założył w Grenadzie w Hiszpanii szpital, w którym pacjentom poświęcano wiele życzliwej, pełnej miłości uwagi, troszcząc się nie tylko o ich zdrowie fizyczne, ale także o zaspokojenie ich potrzeb duchowych.

Zgodnie ze swoim charyzmatem Bonifratrzy posługują chorym i ubogim na całym świecie. W Polsce prowadzą szpitale i przychodnie, hospicja, domy pomocy społecznej, ośrodki dla niepełnosprawnych, domy geriatryczne, stacje opieki, ośrodki wsparcia, apteki, poradnie ziołolecznictwa, sklepy zielarsko-medyczne, jadłodajnie dla ubogich, ośrodki pomocy środowiskowej itp. Wydają czasopisma i publikacje związane z tematyką zdrowia, ponadto prowadzą domy wypoczynkowo-rekolekcyjne.

W iwonickim Konwencie Zakonu Bonifratrów przebywa 5 braci, którzy przy pomocy świeckich współpracowników posługują 105 podopiecznym Domu Pomocy Społecznej. Wszyscy razem tworzą wielką Rodzinę św. Jana Bożego.

W Bonifraterskim Domu Pomocy Społecznej w Iwoniczu panuje ciepła, rodzinna atmosfera. Świat jego mieszkańców jest inny od naszego, ale to jaki może być w dużej mierze zależy od ich opiekunów. Wszyscy starają się nie tylko zapewnić im fachową opiekę medyczną i pomoc w przejściu najtrudniejszych chwil, ale również wkładają duży wysiłek w pracę nad rozwojem fizycznym i psychicznym swoich podopiecznych. Ich celem jest wydobycie tych ludzi z osamotnienia, obudzenie w nich chęci życia i poczucia własnej wartości.

W Domu, który został tu stworzony, realizowane jest proste przykazanie miłości bliźniego. Jeśli jesteśmy w stanie pomóc któremukolwiek z naszych podopiecznych, czynimy to ze wszystkich sił, bo „tyle w nas jest człowieczeństwa, ile dobra darujemy innym”.

Tagi:
miłosierdzie pomoc bonifratrzy

Reklama

Zapraszamy na Święto Miłosierdzia

2019-04-16 18:56

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 16/2019, str. III

W wielu miejscach 28 kwietnia br. spotkają się czciciele Bożego Miłosierdzia

Łukasz Krzysztofka
Msza św. przy figurze Jezusa Miłosiernego na Woli rozpocznie się o godz. 15.00 po odmówieniu Koronki do Bożego Miłosierdzia

Znajdujące się przy ul. Żytniej sanktuarium św. Faustyny odwiedzają liczni pielgrzymi. Do tego miejsca, związanego z życiem św. Faustyny Kowalskiej, przybywa w ciągu roku rzesza pielgrzymów. Wśród nich są liczni zagraniczni pątnicy, głównie Azjaci i Amerykanie. To właśnie tutaj do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła młoda Helena Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życzenia Wielkanocne

Ks. inf. Ireneusz Skubiś - Redaktor Naczelny
z Zespołem „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 13/2005


Perugino, „Zmartwychwstanie”
(fragment)
Alleluja!
Chrystus zmartwychwstał i zajaśniał przed swoim ludem,
który wybawił krwią swoją.
Alleluja!

Na radosne Święta Zmartwychwstania Pańskiego -
zwycięstwa Chrystusa Pana nad śmiercią,
piekłem i szatanem - składamy serdeczne życzenia.
Niech Chrystus Pan otworzy nasze oczy i serca,
napełniając je światłem Zmartwychwstania,
pokojem, radością, mocą ducha i wszelkim
dobrem, abyśmy umieli Go rozpoznawać
i o Nim świadczyć w naszym codziennym życiu.
Wyśpiewujmy radosne ALLELUJA!

Częstochowa, Wielkanoc A.D. 2005

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem