Reklama

Wywiad tygodnia

Azja Mniejsza – starożytna ziemia chrześcijańska

Z o. Egidiem Picuccim OFMCap – dyrektorem misyjnego czasopisma włoskich kapucynów „Continenti”, znawcą Turcji i jej historii – rozmawia Włodzimierz Rędzioch

W związku z obchodami święta św. Andrzeja Apostoła Benedykt XVI udaje się do Turcji, tzn. odbywa swą pierwszą podróż do Azji. Większość terytorium tego kraju znajduje się w Azji Mniejszej – to olbrzymi półwysep między Morzem Czarnym a Morzem Śródziemnym, oddzielony od Europy cieśninami Bosfor i Dardanele. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ten islamski obecnie kraj to dawne ziemie chrześcijańskie, gdzie zrodził się Kościół i nauczali Apostołowie, gdzie po raz pierwszy uczniów Chrystusa nazwano chrześcijanami, gdzie odbyły się pierwsze sobory powszechne, gdzie przez wieki istniało chrześcijańskie cesarstwo bizantyńskie.

Włodzimierz Rędzioch: – Euzebiusz z Cezarei, pisarz i historyk Kościoła, w swym słynnym dziele „Historia kościelna” (Historia ecclesiastica) napisał, że Apostołowie zanieśli Dobrą Nowinę Chrystusa do wszystkich zakątków ziemi. Który z Apostołów ewangelizował Azję Mniejszą, tzn. tereny dzisiejszej Turcji?

O. Egidio Picucci OFMCap: – Do Azji Mniejszej udało się trzech apostołów: Piotr, Barnaba i Jan. Ale jeszcze przed nimi pojawili się tam judeochrześcijanie, którzy schronili się w Antiochii w okresie prześladowań, podczas których zginął św. Szczepan (Szczepan poniósł męczeńską śmierć w 35 r. – przyp. W. R.). Gdy Apostołowie dowiedzieli się, że w Antiochii znajduje się jakaś grupa wierzących, wysłali tam Barnabę. Barnaba zastał dużą liczebnie i dobrze przygotowaną wspólnotę, uznał jednak, że należy ją lepiej zorganizować. Dlatego pojechał do Tarsu, by prosić o pomoc Pawła (wówczas Szawła). Następnie razem wrócili do Antiochii, gdzie nauczając spędzili dwa lata.

– Jaką rolę odegrał Paweł w chrystianizacji Azji Mniejszej?

– Rola Pawła w ewangelizacji tych ziem była fundamentalna. Po pobycie w Antiochii Paweł wraz z Barnabą rozpoczął następną podróż: wypłynął z portu w Seleucji, dotarł na Cypr, gdzie ewangelizował miejscową ludność, począwszy od cesarskiego prokonsula, a następnie odbył – wraz z Sylasem – długą podróż po Azji Mniejszej (przebył ok. 1000 km).

– Możemy więc śmiało stwierdzić, że działalność św. Pawła miała decydujące znaczenie dla powstania Kościoła w Azji Mniejszej.

– Niewątpliwie tak. Zachowała się katecheza, którą św. Paweł wygłosił w Antiochii Pizydyjskiej (miasto to istnieje po dziś i nazywa się Alvash) – jest to przykład katechezy przeznaczonej dla wspólnot powstających w Azji Mniejszej. Paweł przywołuje historię Starego Testamentu, udowadniając, że przepowiednie proroków spełniły się w osobie Chrystusa. Styl i treść nauczania zmieni się, gdy Paweł dotrze do Grecji (Filippi, Aten, Koryntu).

– Ewangelista Jan nauczał i zmarł w Efezie...

– Jan był założycielem Kościoła w Efezie i jego pierwszym biskupem i stąd wysłano go na wygnanie na wyspę Patmos, gdzie napisał Apokalipsę. Następnie powrócił do miasta i tam zmarł. Zachowały się jeszcze ruiny kościoła wzniesionego przez cesarza Justyniana, w którym znajduje się grobowiec św. Jana. Najnowsze badania archeologiczne zdają się potwierdzać przypuszczenie, że właśnie w tym miejscu znajduje się grób Apostoła i Ewangelisty. Starożytna tradycje podaje, że z grobowca wydobywał się biały pył, który nazywano manną. Wierni zbierali go i dawali chorym, których miał uzdrawiać. Przez wiele wieków w pierwszą niedzielę maja obchodzono uroczyście „święto manny”.

– Jeden z listów Jana Apostoła skierowany jest do wiernych w Smyrnie. Benedykt XVI ma na trasie swojej pielgrzymki zarówno Efez, jak i Smyrnę. Co wiemy o Kościele w tym starożytnym mieście?

– Miasto Smyrna miało wielkie znaczenie zarówno w okresie greckim, jak i rzymskim. Nazywano je „piękna Smyrna”. Była to ojczyzna wielu filozofów i poetów; istniała tutaj duża wspólnota chrześcijańska, do której Jan Ewangelista skierował jeden ze swych słynnych listów. Trzeba podkreślić, że jest to jedyna wspólnota, której Jan nie udziela upomnień. Smyrna stała się ważnym centrum chrześcijaństwa w II wieku, gdy jej Kościołowi przewodził następca Jana – Polikarp.

– W Apokalipsie Jan wspomina również „siedem Kościołów”...

– „Siedem Kościołów” to siedem miejscowości wokół Smyrny, w których istniały wspólnoty chrześcijańskie kierowane przez biskupa. Jan wysyła do nich listy z upomnieniami, czasami z wyrzutami, w związku z pewnymi zachowaniami, które zapowiadają pojawienie się herezji.

– Jaki wpływ na życie chrześcijan w Azji Mniejszej miał edykt Konstantyna (313 r.), na mocy którego Kościół uzyskał wolność?

– Po wydaniu edyktu Konstantyna nastąpiły wielkie zmiany w życiu chrześcijan. Zaczęto wznosić kościoły i wielkie bazyliki, których ruiny rozsiane są po całej Turcji. W Efezie znajdują się np. pozostałości po bazylice poświęconej Matce Bożej – tutaj odbywał się sobór, podczas którego proklamowano Najświętszą Dziewicę Matką Boga – „Theotókos”. Z Syrii do Azji Mniejszej przywędrowali mnisi, dzięki którym nastąpił rozkwit życia monastycznego. Największe wspólnoty mnichów powstały w Kapadocji. Stąd wywodzą się wybitni przedstawiciele monastycyzmu, tacy jak św. Grzegorz z Nyssy, św. Grzegorz z Nazjanzu czy św. Bazyli Wielki.

– Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że Nicea, Efez i Chalcedon, gdzie odbyły się pierwsze sobory powszechne Kościoła, znajdują się w Azji Mniejszej...

– To prawda, dlatego warto przypominać, że pierwsze sobory powszechne, które ustanowiły podstawowe prawdy naszej wiary i w których uczestniczyli wszyscy biskupi Kościoła, odbyły się na ziemiach dzisiejszej Turcji.

– Czy można więc stwierdzić, że Kościół „instytucjonalny” powstał właśnie tam?

– Oczywiście. Wystarczy przypomnieć, że pierwsza stolica papieska Piotra została ustanowiona w Antiochii (do Rzymu przeniesiono ją później).

– Również w Antiochii po raz pierwszy zaczęto używać słowa „chrześcijanie” na określenie uczniów Jezusa...

– To prawda, mieszkańcy Antiochii zaczęli nazywać uczniów Jezusa chrześcijanami. Ale trzeba wyjaśnić, że na początku określenie to miało raczej negatywny wydźwięk, gdyż Antiocheńczycy traktowali chrześcijan jako członków jednej z licznych sekt, które działały w tym tolerancyjnym mieście.

– W Azji Mniejszej powstało następnie chrześcijańskie cesarstwo bizantyńskie ze stolicą w Konstantynopolu...

– Konstantyn kazał wybudować w strategicznym punkcie nad Bosforem miasto, które przyjęło jego imię i stało się stolicą cesarstwa bizantyńskiego. W Konstantynopolu wzniesiono wspaniałe świątynie – najwspanialszą z nich był kościół pw. św. Zofii (dziś jest to muzeum). Cesarze bizantyńscy byli obrońcami chrześcijaństwa, ale gdy w 1453 r. wojska muzułmańskie zdobyły miasto, zaczął się zmierzch chrześcijaństwa.

– Od dramatu, jakim był dla świata chrześcijańskiego upadek Konstantynopola, minęło ponad pięć wieków. Co w dzisiejszej Turcji pozostało po wspaniałej cywilizacji chrześcijańskiej?

– Trzeba podkreślić fakt, że sułtani imperium osmańskiego byli tolerancyjni i chrześcijanie cieszyli się wolnością. Co więcej, sułtani zaakceptowali również misjonarzy, którzy mogli prowadzić działalność duszpasterską (kapucyni przybyli tam w 1628 r.). Sytuacja pogorszyła się, gdy na początku XX wieku powstała świecka republika – Turcja. Liczba chrześcijan zaczęła powoli spadać i dziś są oni ograniczoną do minimum mniejszością.
Z wielkiej cywilizacji chrześcijańskiej pierwszych wieków pozostały jedynie zabytki archeologiczne i kościoły zamienione na meczety.

Irlandia zamyka przedostatnie seminarium duchowne na terenie kraju

2018-07-20 10:08

azr (Irish Times/KAI) / Belfast

We wrześniu br. kończy działalność katolickie seminarium duchowne św. Malachiasza w Belfaście, działające nieprzerwanie od 1833 r. To ósme seminarium zamknięte w Irlandii od 1993 r. Od jesieni irlandzcy kandydaci do kapłaństwa będą mogli kształcić się tylko w jednym diecezjalnym seminarium na terenie kraju lub w Kolegium Irlandzkim w Rzymie.

BOŻENA SZTAJNER

Seminarium św. Malachiasza zostanie zamknięte po 185 latach działalności. W tym czasie kształciło księży dla diecezji Down i Connor, a także dla Kościoła lokalnego w innych częściach Irlandii. Jako powód zamknięcia podano m.in. zamknięcie wydziału filozoficznego na Queens University w Belfaście, gdzie w ramach formacji seminaryjnej studiowali klerycy. Trzej seminarzyści, którzy przygotowywali się do kapłaństwa w zamykanym seminarium św. Malachiasza, zostaną przeniesieni do innych seminariów. Budynek będzie służył celom duszpasterskim.

Odtąd przyszli irlandzcy klerycy będą mieli do wyboru: jedyne seminarium diecezjalne na terenie kraju, w Maynooth, gdzie kształci się obecnie 35 seminarzystów i Kolegium Irlandzkie w Rzymie, w którym przygotowuje się do kapłaństwa 13 kandydatów.

Od 1993 r. w Irlandii zamknięto już 7 diecezjalnych seminariów duchownych i jedno, które przygotowywało kapłanów do posługi poza granicami kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: premier prosi papieża o zdjęcie z urzędu arcybiskupa Adelajdy

2018-07-21 18:11

ts (KAI) / Canberra

Premier Australii zwrócił się do papieża Franciszka w sprawie arcybiskupa Adelajdy, Philipa Wilsona, który za ukrywanie przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych w podległej mu diecezji został wyrokiem sądu skazany na 12 miesięcy więzienia. „To pora, aby Ojciec Święty go zwolnił z urzędu” - powiedział Malcolm Turnbull podczas konferencji prasowej, którą transmitowała rozgłośnia ABC.

Grzegorz Gałązka

Apele do papieża o zwolnienie z urzędu skazanego wyrokiem sądu hierarchy „z całego serca” poparła krajowa Rada Księży. Byłoby to z pożytkiem „dla dobra Kościoła Australii i ludu Bożego Adelajdy”, czytamy w opublikowanym 20 lipca oświadczeniu National Council of Priests (NCP). Założona w 1970 roku z akceptacją episkopatu Australii Rada skupia ok. 1,7 tys. duchownych.

W swoim oświadczeniu księża krytykują ponadto, że pozwala się abp Wilsonowi, aby mógł ustąpić z urzędu arcybiskupa dopiero po wyroku sądu. „Jeśli natomiast wobec księdza diecezjalnego pojawia się podejrzenie o czyn karalny, automatycznie zawieszany jest w swojej funkcji do wyjaśnienia, czy jest winien czy nie. Ale abp Wilson przez cały proces pozostał na swoim urzędzie” - skonstatowali australijscy kapłani.

W czerwcu sąd w Newcastle skazał 67-letniego abp Wilsona na karę 12 miesięcy więzienia. Do 14 sierpnia sąd chce zbadać, czy są spełnione warunki aresztu domowego zamiast pobytu w więzieniu. „Mam świadomość, że wiele osób chciałoby mojego ustąpienia i traktuję je poważnie” - powiedział duchowny. Oświadczył jednocześnie, że korzysta z prawa odwołania i „nie zamierza ustąpić” dotąd, dokąd nie zostanie zamknięta droga prawna.

Po ogłoszeniu wyroku wielu biskupów australijskich proponowało pomóc abp. Wilsonowi wyjść z zaistniałej sytuacji, mówił przewodniczący Konferencji Biskupów Australii, abp Mark Coleridge. Tłumaczył, że episkopat „nie ma takiego autorytetu”, aby zmusić arcybiskupa do ustąpienia. „Ten autorytet ma tylko papież” - powiedział abp Coleridge.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem