Reklama

Ze świata

2015-02-24 12:46


Niedziela Ogólnopolska 9/2015, str. 5

Ukraina

Za naszą wschodnią granicą płynie krew

Nadal niespokojnie jest na Ukrainie. Do otwartych walk na wschodzie kraju doszedł jeszcze zamach terrorystyczny w Charkowie, 22 lutego br., podczas pokojowego marszu w 1. rocznicę tzw. rewolucji godności na Majdanie. 3 osoby zginęły, a 10 zostało rannych. Ukraińskie władze twierdzą, że za zamachem stoi Rosja.

Na froncie sytuacja też jest niepewna, mimo zawartego w Mińsku i gwarantowanego przez Niemcy i Francję rozejmu. Obserwatorzy twierdzą co prawda, że jest spokojniej niż przed nim, ale nadal dochodzi do wymiany ognia.

Porozumienie zawisło na włosku tuż po jego zawarciu, kiedy wspierani przez Rosję separatyści, wbrew zawartemu zawieszeniu broni, przypuścili szturm na Debalcewe – miasto ze strategicznym węzłem kolejowym. Siły ukraińskie, zagrożone okrążeniem, przegrały tę bitwę i musiały się wycofać z miasta. Część żołnierzy dostała się do niewoli i wymieniono ich później na pojmanych separatystów. Pojawiły się też sensacyjne informacje o możliwej dymisji prezydenta Petra Poroszenki. Dopiero prawie tydzień po zawarciu rozejmu separatyści zapowiedzieli wycofanie ciężkiego sprzętu. Coraz częściej słychać też głosy przypominające memorandum budapeszteńskie z 1994 r., podpisane przez prezydentów Rosji, Ukrainy i USA oraz premiera Wielkiej Brytanii, które gwarantowało Ukrainie suwerenność i integralność w zamian za zrzeczenie się broni atomowej, będącej na jej terytorium po rozwiązaniu ZSRR. Sytuacja pokazuje, ile warte są te gwarancje.

Reklama

W czasie gdy na Ukrainie trwały walki, w Watykanie z wizytą „ad limina” przebywali ukraińscy biskupi, którzy przedstawili papieżowi Franciszkowi obraz sytuacji w ich państwie. Według abp. Mieczysława Mokrzyckiego, Ojciec Święty nie miał całościowego obrazu sytuacji. Papież zapewnił biskupów, że będzie się jeszcze bardziej starał rozmawiać z osobami, które są odpowiedzialne za pokój na świecie, by pomogły powstrzymać rozlew krwi na tamtych terenach.

Znaczącym wyrazem poparcia dla narodu ukraińskiego był także bezprecedensowy gest papieża emeryta Benedykta XVI, który spotkał się ze wszystkimi rzymskokatolickimi ukraińskimi hierarchami w Ogrodach Watykańskich.

(pr)

Papież Franciszek

Biskupi potwierdzają papieską wizytę w Paragwaju

Konferencja Biskupów Paragwaju oficjalnie potwierdziła wizytę papieża Franciszka w tym kraju. Jak poinformował dziennik „Ultima Hora”, Ojciec Święty w trakcie pielgrzymki w lipcu br. odwiedzi m.in. narodowe sanktuarium maryjne w Caacupé, znajdujące się godzinę jazdy samochodem od stolicy kraju – Asunción. W ramach planowanej podróży apostolskiej do Ameryki Łacińskiej papież Franciszek ma jeszcze odwiedzić Boliwię i Ekwador. O swoich planach dotyczących podróży zagranicznych w tym roku Ojciec Święty poinformował podczas rozmowy z dziennikarzami przeprowadzonej w drodze powrotnej z Filipin do Rzymu.

W styczniu 2015 r. papież Franciszek odwiedził Sri Lankę i Filipiny. W czerwcu br. uda się do Bośni i Hercegowiny, a we wrześniu – do USA, na obchody 8. Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii.

(RV)

* * *

To miłość nawraca serca i daruje pokój ludzkości, która wydaje się czasem zagubiona i zdominowana przez siłę zła, egoizmu i strachu.

Jan Paweł II

Krótko

W niedzielę 22 lutego pielgrzymi zgromadzeni na Placu św. Piotra na modlitwie „Anioł Pański” otrzymali z rąk wolontariuszy książeczkę pt. „Custodisci il cuore” (Strzeż serca), zawierającą podstawowe prawdy wiary. Papież poprosił wiernych, aby pomogła im ona w nawróceniu i rozwoju duchowym, gdyż w sercu człowieka „rozgrywa się mecz codziennych wyborów między dobrem a złem”.

Dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego planują serię zamachów na ambasady w Turcji – ostrzegł turecki wywiad.

Falę krytyki wywołała wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina na Węgrzech – rząd Węgier zaprosił go jako jedyny spośród krajów UE. Węgry liczą na korzystną dostawę gazu.

Prezydenci krajów należących do Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Środkowej (CEEAC) uzgodnili strategię wspólnej walki z ugrupowaniem terrorystów islamskich Boko Haram, które działa głównie w Nigerii.

Odwołanie Polski w sprawie więzień CIA na terenie naszego kraju odrzucił Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Polska będzie musiała zapłacić odszkodowanie dwóm terrorystom.

W Buenos Aires – stolicy Argentyny ponad 400 tys. demonstrantów wyszło na ulice, domagając się pełnego wyjaśnienia okoliczności śmierci prokuratora Alberta Nismana. Znaleziono go martwego w przeddzień wystąpienia, w którym miał przedstawić w parlamencie dowody przeciwko prezydent Cristinie Fernández de Kirchner i innym przedstawicielom władz.

Belgijscy naukowcy odkryli nową odmianę wirusa HIV. Obecny jest on na Kubie i ma bardzo agresywne działanie.

Na granicy ubóstwa lub społecznego wykluczenia żyje co czwarty Europejczyk (24,5 proc.) – szacuje Caritas Europa. W 2013 r. w takiej sytuacji znalazło się prawie 123 mln obywateli UE.

Reklama

Święconka i jej symbole

Ks. Józef Dębiński
Edycja płocka 12/2005

Przemysław Awdankiewicz

Błogosławieństwo pokarmów, zwane powszechnie święconką lub święconym, posiada bogatą symbolikę. Początki tego chrześcijańskiego obrzędu sięgają VIII w., natomiast w Polsce pierwsze jego praktyki odnotowano w XIV stuleciu. Najpierw święcono tylko pieczonego baranka, a więc chlebową figurkę o postaci baranka. Potem dodawano kolejno: jajka, ser, masło, ryby, olej, pokarmy mięsne, ciasto i wino.
Dzisiaj w koszykach niesionych do poświęcenia znaleźć można niemal wszystko, byle było dużo i kolorowo. Podobno zdarzają się nawet chipsy i hamburgery od Mc Donalda. Należy jednak pamiętać, że święconka to nie promocyjna paczka z pełnym asortymentem i nie musi w niej być wszystko.
W przeszłości dobór potraw w koszyku nigdy nie był przypadkowy. Od wieków każdy Boży dar symbolizował co innego, uznanego przez ludową, jak i chrześcijańską tradycję. Zestaw tych darów zmieniał się, ograniczano ich ilość, aż pozostało tylko sześć, by ostatecznie powiększyć do siedmiu. Ten zestaw, przyjęty w okresie wczesnego romantyzmu, obowiązuje do dziś. Potraw w koszyku może być więcej, ale tych siedem powinno się w nim znaleźć przede wszystkim. Symbolizują bowiem treść chrześcijaństwa.
Chleb we wszystkich kulturach ludzkości był i jest pokarmem podstawowym, niezbędnym do życia. Wśród chrześcijan zawsze był symbolem nad symbolami - przedstawia bowiem Ciało Chrystusa. Dlatego sporządzano specjalnie wypieczony wielkanocny chlebek, zwany „paską”.
Jajko jest dowodem odradzającego się życia, symbolem zwycięstwa nad śmiercią. Tę symbolikę rozpowszechnili w Polsce niemieccy zakonnicy. Wywodzi się ona z dawnego zakazu spożywania jaj podczas Wielkiego Postu. Jajka na stół powracały ponownie w Wielkanoc. Do święcenia przygotowywano specjalnie malowane jajka, nazwane, w zależności od techniki zdobienia, kraszankami, pisankami, skrobankami, nalepiankami czy wyklejankami.
Sól to minerał życiodajny, dawniej posiadający moc odstraszania wszelkiego zła. Bez soli nie ma życia. To także oczyszczenie, samo sedno istnienia i prawdy. Stąd twierdzenie o „soli ziemi” - jak to w Kazaniu na Górze powiedział Chrystus o swoich uczniach.
Wędlina zapewnia zdrowie i płodność, a także dostatek, bo przecież nie każdy mógł sobie pozwolić na ten szczególny pokarm. Kiedyś był to choćby plaster szyneczki, a od XIX w. słynna polska kiełbasa.
Ser jest symbolem zawartej przyjaźni między człowiekiem a siłami przyrody, a przede wszystkim stanowi gwarancję rozwoju stada zwierząt domowych. Ser jest bowiem produktem mlecznym pochodzącym od krów, owiec i kóz.
Chrzan zawsze był starym ludowym znamieniem wszelkiej siły i fizycznej krzepy. Współdziałając z innymi potrawami, zapewniał ich skuteczność.
Ciasto do koszyka ze święconką dodano najpóźniej, jako symbol umiejętności i doskonałości - zapewne głównie jako popis domowych gospodyń. Ciasto reprezentowane było głównie przez wielkanocne baby. Warto zaznaczyć, że w koszyczku powinien znaleźć się wypiek własny, domowy, a nie kupiony w ciastkarni.
Taka była tradycja siedmiu błogosławionych darów, znana w Polsce od wielu lat. Współczesne uzupełnienia wielkanocnego koszyka są już dodatkami bez znaczenia - wkładane tam trochę ze snobizmu, z nieświadomości, a najczęściej z powodu lekceważenia tradycji.
Koszyk powinien być z wikliny, słomy lub sosnowych łubów. Wyścielony serwetką, ozdobiony bielą koronek i zielenią bukszpanu lub gałązek borówki jest wyrazem wielkiej radości. Tą radością trzeba się podzielić podczas wielkanocnego śniadania - zarówno w znaczeniu symbolicznym, jak też dosłownym.
Warto, by choć niektóre zwyczaje śniadania wielkanocnego były i dziś kultywowane w naszych domach. Dawniej śniadanie rozpoczynało się specjalnym obrzędem: matka zapalała wielkanocną świecę ustawioną na środku stołu i wypowiadała słowa: „Światło Chrystusa”, na co ojciec odpowiadał: „Chrystus zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie wszyscy zebrani przy stole dodawali: „Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie odczytywano tekst Pisma Świętego o uczniach zdążających do Emaus (Łk 24, 13--35) lub o ukazaniu się Pana Jezusa Apostołom (Łk 24, 36--42) czy też fragment o pustym grobie z Ewangelii św. Mateusza (28, 1-10). Z kolei ojciec rodziny święcił wodą święconą cały stół wielkanocny, po czym dzieląc się jajkiem, składano sobie życzenia.
Przygotowując w tym roku koszyczek ze święconką, pamiętajmy więc, aby był on przede wszystkim przypomnieniem naszej bogatej chrześcijańskiej tradycji, a nie tylko przejawem mody i nic nieznaczącym zwyczajem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: zakończyła się Centralna Droga Krzyżowa

2019-04-20 07:33

tk, dg / Warszawa (KAI)

Warszawie zakończyła się nabożeństwo Centralnej Drogi Krzyżowej, która przeszła ulicami stoicy już po raz 25. Na zakończenie modlitwy z udziałem kilkunastu tysięcy osób, kard. Kazimierz Nycz nawiązał do strajku oświacie i podkreślił, że problem ten trzeba rozwiązywać tak, by nie ucierpieli uczniowie.

Artur Stelmasiak

Metropolita warszawski przywołał też myśl z niedawnego artykułu papieża seniora Benedykta XVI, iż główną bolączką współczesnego Kościoła i świata jest brak wiary i wyrugowanie odniesień do Boga z życia publicznego.

Nabożeństwo rozpoczęło się przy kościele akademickim św. Anny. W tym roku jej trasa prowadziła Anny Krakowskim Przedmieściem, ul. Miodową, Senatorską do placu Teatralnego, następnie ul. Wierzbową do pl. Piłsudskiego. Następnie ulicą Tokarzewskiego-Karaszewicza na Krakowskie Przedmieście i z powrotem do kościoła akademickiego św. Anny.

Autorem rozważań do poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej był 23-letni aktor Maciej Musiał, który także je odczytywał. W rozważaniach zatytułowanych "Krzyk ciszy" podzielił się refleksjami na temat drogi młodego człowieka przez życie, z powstawaniem z upadków, pytaniami o autorytety, o relacje międzyludzkie.

"Zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić" - powiedział KAI przed rozpoczęciem nabożeństwa Maciej Musiał.

Zapytany o treść rozważań, wyznał: "Odczuwam ogromną potrzebę ciszy. Świat cały czas do mnie krzyczy. Jest miliard komunikatów, informacji... Dlatego w wydarzeniach z drogi krzyżowej szukałem właśnie ciszy. I nad gwarem ludzi skazujących Jezusa na śmierć usłyszałem niemy krzyk Boga. Krzyk zwycięstwa i światła".

Kilkumetrowy krzyż do kolejnych stacji nieśli m.in. biskupi i księża, siostry zakonne, studenci i straż miejska, prawnicy, strażacy, przedstawiciele różnych wspólnot, w tym po raz pierwszy skupiająca mężczyzn grupa "Żołnierze Chrystusa".

Przed udzieleniem końcowego błogosławieństwa kard. Kazimierz Nycz nawiązał do pożaru paryskiej katedry Notre Dam zaznaczając, że reakcją wielu Francuzów były wznoszone na ulicach modlitwy i śpiewy. Podkreślił, że jest to tym bardziej znaczące, że także w Polsce mówi się o lacikiej Francji i laickiej Europie.

"Wydawać by się mogło, że sprawa obecności Boga w życiu publicznym została 'załatwiona', tak się przynajmniej wielu wydawało - mówił metropolita warszawski. - Natomiast to głębokie pragnienie obudzone w takim momencie - oby na trwałe - stało się czymś niesłychanie ważnym" - dodał.

Kardynał Nycz nawiązał do napisanego kilka dni wcześniej eseju papieża seniora Benedykta XVI, w którym próbował on wyjaśnić obecne trudności świata i Kościoła. "Odpowiedź papieża jest podwójna: słaba wiara i Bóg, który przestał być obecny w przestrzeni publicznej, niepotrzebny wręcz - mówił duchowny. - To, co napisał papież senior dotyka problemu, który potem został zilustrowany przez to dramatyczne wydarzenie początku Wielkiego Tygodnia - pożar katedry Notre Dame" - stwierdził kard. Nycz.

Metropolita warszawski nawiązał do trwającego obecnie strajku w oświacie. "To jest krzyż młodzieży, krzyż nauczycieli, krzyż odpowiedzialnych za oświatę w wymiarze kraju i w wymiarze samorządu, krzyż, który musimy dźwigać razem a nie przeciw sobie, żeby nie ucierpieli ci, dla których szkoły istnieją, a równocześnie żebyśmy dostrzegli te wszystkie skomplikowane problem i potrzeby" - powiedział kard. Nycz.

Następnie udzieli zgromadzonym błogosławieństwa i złożył zgromadzonym życzenia świąteczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem