Reklama

Prosto i jasno

Czekamy na nowego Eugeniusza Kwiatkowskiego

2015-02-24 12:46

Czesław Ryszka, Pisarz i publicysta senator RP w latach 2005-11 i od 2015 r.
Niedziela Ogólnopolska 9/2015, str. 38

Artur Stelmasiak

Czy wykorzystamy czekające nas wybory do zainicjowania autentycznych zmian w ojczyźnie, czy też kolejny raz pozwolimy innym decydować za nas?

W niedzielę 15 lutego br. uczestniczyłem w konferencji Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, zorganizowanej w Serpelicach nad Bugiem z okazji 95. rocznicy zaślubin Polski z morzem oraz 75. rocznicy pierwszej masowej wywózki Polaków ze Wschodu na Sybir przez Sowietów (10 lutego 1940 r.). Doroczne odznaczenia „Animus et semper fidelis” otrzymali: abp Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa, poseł Mariusz Błaszczak – przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS oraz Stanisław Aloszko – przewodniczący Federacji Polonii Francuskiej.

Przy okazji konferencji przypomniano postać patrona stowarzyszenia, wicepremiera, ministra przemysłu i handlu, a także ministra skarbu II Rzeczypospolitej, budowniczego portu w Gdyni, Centralnego Okręgu Przemysłowego, zakładów zbrojeniowych i lotniczych, a także linii kolejowej ze Śląska nad morze. Jakiż genialny polityk i menedżer!

Pamiętajmy, że Polska w 1918 r. odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów, ograbiona z dóbr przez cara, pozbawiona wybitnych Polaków, których zsyłano na Sybir, zrujnowana I wojną światową... Dzięki wspaniałym i mądrym politykom zdobyła się w ciągu 18 międzywojennych lat na ogromny wysiłek wojskowy, gospodarczy i polityczny: odparła najazd bolszewików w wojnie 1920 r., stała się liczącym się krajem w Europie.

Reklama

Tymczasem w roku 2015, po 25 latach wolności, trudno wskazać w Polsce liczącego się polityka i menedżera. Nasze państwo nie ma żadnej liczącej się marki gospodarczej: zniszczono stocznie, nie ma Ursusa, Pafawagu, zakładów Cegielskiego, Żerania... Nasz kraj stał się jedną wielką montownią dla tzw. inwestorów z Zachodu. Wyprzedano polskie banki, huty, fabryki, przejęto posiadane przez nas rynki zbytu. Premier i wicepremier woleli przyjąć w nagrodę pracę w Brukseli, zamiast troszczyć się o los Polaków. Nawet ludności w ciągu tych lat ubyło kilka milionów; za chlebem i pracą wyjechali też ci najlepsi. Czy będą mieli do czego wrócić?

Przyczyną tego upadku są rządy dzisiejszych premierów, ministrów i prezydenta. Gdyby ich porównać z Eugeniuszem Kwiatkowskim, Piłsudskim, Dmowskim, Korfantym, Paderewskim... wyglądaliby przy nich jak karły i miernoty. Jeden z nich, stając obecnie w wyborcze szranki, nie mając w końcówce kadencji żadnych zasług dla Polski, chełpi się, że „wybory to nie zabawa! Rządzenie krajem to nie nauka, to nie praktyka dla czeladników”. Faktycznie – kreuje się na mistrza od pisanek, kotylionów, orła z czekolady, daleko mu więc do spraw normalnych ludzi.

Będąc 13 lutego br. w Katowicach, Bronisław Komorowski podkreślił, że „chce być kandydatem obywatelskim”, choć wszyscy wiedzą, że chodzi o wiadomą partię obywatelską. Pochwalił się ponadto, że poparli go prezydenci 29 miast Polski. Pytał: Któż może być lepszym reprezentantem obywateli niż wybrani przez nich prezydenci? Faktycznie, prezydenci polskich miast, a właściwie politycy wybrani w większości z list wspomnianej partii lub z jej wsparciem, zadeklarowali, że wierzą w powtórne jego zwycięstwo. Czy ich deklarację potwierdzą wyborcy? Przekonamy się o tym 10 maja; jeśli żaden z kandydatów na prezydenta nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów.

Na dzień dzisiejszy Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów. Czy wszyscy zdołają do północy 26 marca dostarczyć do PKW 100 tys. podpisów, aby zarejestrować swoją kandydaturę na urząd prezydenta Polski? Oby nie. Wielu z nich ma tak egzotyczne poglądy, że nadawaliby się do kandydowania wszędzie, tylko nie u nas.

Tymczasem w Polsce musi zmienić się władza. Najpierw prezydent, potem rząd. Moim marzeniem jest także dożyć pokolenia nowych Polaków, myślących w kategoriach polskiej racji stanu, zdolnych pracować i myśleć dla ojczyzny, takich jak Eugeniusz Kwiatkowski.

Czy wykorzystamy czekające nas wybory do zainicjowania autentycznych zmian w ojczyźnie, czy też kolejny raz pozwolimy innym decydować za nas? Stawiam to pytanie, mając nadzieję, że nie jest jeszcze za późno, że „przyszłość ma na imię Polska”.

Tagi:
wybory

Reklama

„Głosuj na rodzinę” – sprawdzimy, czy kandydaci na Europosłów popierają postulaty na rzecz rodzin

2019-03-01 15:43

maj / Warszawa (KAI)

- Wszyscy kandydaci do Europarlamentu będą mogli podpisać "Manifest" zobowiązujący do działań na rzecz polityki rodzinnej. 15 maja br. opublikujemy nazwiska kandydatów, którzy ten dokument podpisali. Zachęcamy do głosowania właśnie na nich! – poinformowali przedstawiciele europejskich organizacji rodzinnych podczas konferencji prasowej „Głos rodzin w instytucjach europejskich. Stowarzyszenia rodzinne wobec wyborów do Parlamentu Europejskiego”, która odbyła się dziś w Warszawie.

O. Waldemar Gonczaruk CSsR

W spotkaniu w Centrum Medialnym KAI wzięli udział Antoine Renard - przewodniczący Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich (FAFCE), Nicola Speranza - sekretarz FAFCE i pracownik biura FAFCE w siedzibie COMECE w Brukseli, Judyta Kruk ze Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” i Europejskiej Konfederacji Dużych Rodzin (ELFAC) oraz Teresa Kapela - wiceprzewodnicząca Europejskiej Federacji Osób Aktywnych w Domu (FEFAF).

"Manifest", sformułowany przez FACE (Europejską Federację Stowarzyszeń Rodzin Katolickich) zawiera zobowiązanie do działań na rzecz zmiany niekorzystnych obecnie w Europie trendów demograficznych, wzmocnienia głosu stowarzyszeń rodzinnych, ekonomii wspierającej rodziny, uznania godności i wartości nieodpłatnej pracy wykonywanej dla domu oraz równowagi między życiem rodzinnym i zawodowym. Wzywa do wspierania instytucji małżeństwa, poszanowania ludzkiej godności od początku do naturalnego końca życia, uznania prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami oraz uznania komplementarności kobiety i mężczyzny i odrzucenia prób wymazywania różnic seksualnych za pomocą polityki publicznej. Manifest postuluje też „family mainstreaming”, czyli sprawdzanie wszystkich decyzji i uregulowań Unii Europejskiej pod kątem interesu rodzin.

Tekst „Manifestu” dostępny jest m.in. na stronie voteforfamily2019.eu. Rozesłany zostanie do wszystkich kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiej, z wszystkich list i opcji politycznych. Nazwiska kandydatów, którzy podpiszą apel, będą opublikowane przez FAFCE 15 maja br. Równolegle będzie trwała kampania medialna informująca o inicjatywie i zachęcająca do realizacji postulatów na rzecz rodziny w przyszłym Parlamencie Europejskim.

Inicjatorzy akcji zapowiadają, że po wyborach wszyscy kandydaci, którzy znajdą się w Parlamencie zostaną zapytani, jak zamierzają realizować wartości zawarte w apelu. FAFCE zaproponuje też listę konkretnych postulatów wynikających z poszczególnych punktów apelu.

- Celem naszej kampanii jest dyskurs na temat przyszłego składu Parlamentu Europejskiego oraz celów, jakie mają mu przyświecać. Zależy nam, by wśród nich znalazła się walka o interes rodzin – powiedział przewodniczący FAFCE, Antoine Renard. - Kampania formułuje też konkretny katalog zagadnień istotnych w tym kontekście i zawiera zobowiązanie do ich realizacji. Ułatwi również naszą przyszłą pracę: grupa posłów, która podpisze nasz „Manifest” będzie wewnątrz parlamentarną ponadpartyjną i ponad narodową grupą posłów, z którą będziemy pracować w przyszłym Parlamencie Europejskim, a która będzie dbać o interes rodziny w Europie – dodał.

W związku z wyborami swoje postulaty przedstawia też ELFAC, czyli Europejska Konfederacja Dużych Rodzin. ELFAC rekomenduje: obniżenie podatku VAT na pieluchy i podstawowe artykuły dla niemowląt, uwzględnianie nieodpłatnej pracy opiekuńczej przy obliczaniu krajowego PKB, umożliwienie rodzinom wielodzietnym z 7 i większą ilością dzieci, prowadzenie rodzinnego vana bez profesjonalnego prawa jazdy dla kierowcy, zlikwidowanie dyskryminacji ze względu na liczbę dzieci w taryfie podstawowych opłat konsumpcyjnych: woda, elektryczność, gaz itd. oraz wspieranie i uznawanie Europejskiej Karty Dużej Rodziny.

Antoine Renard podkreślił, że obecnie w żadnym państwie UE sytuacja demograficzna nie zapewnia zastępowalności pokoleń. - Brak dzieci wskazuje na fundamentalny brak zaufania w społeczeństwie. Rodziny nie mają też zaufania do elit Unii Europejskiej – zaznaczył.

Na koniec wyraził radość, że pierwsze spotkanie na temat inicjatywy FAFCE „Głosuj na rodzinę” organizowane jest właśnie w Polsce, Ojczyźnie Jana Pawła II. – To jemu zawdzięczamy motywację do pracy na rzecz rodzin – powiedział.

Europejska Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzinnych (FAFCE) zainicjowana w 1993r. powstała w 1997r.. Obecnie zrzesza przedstawicieli 16 krajów. Z Polski do federacji FAFCE należy Przymierze Rodzin, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i jako organizacja współpracująca Związek Dużych Rodzin ''Trzy Plus''.

FAFCE to organizacja uznana przez Radę Europy, jako Organizacja Pozarządowa ze statusem uczestnika. Z tego tytułu pozostaje w kontakcie z instytucjami Unii Europejskiej, takimi jak Komisja i Parlament Europejski. Razem ze stowarzyszeniami sprzymierzonymi, jest znaczącym przedstawicielem katolików w dialogu dotyczącym wszystkich spraw związanych z rodziną i z życiem rodzin. FAFCE zapewnia przedstawicielstwo polityczne rodzin uwzględniające katolicki punkt widzenia, to znaczy odwołujące się do społecznego nauczania Kościoła, nauki o rodzinie, jak również do świadectwa wiary i doświadczeń Chrześcijan w Kościele i w społeczeństwie.

Od 1999r. w Brukseli w siedzibie Przedstawicielstwa Episkopatów Europejskich COMECE funkcjonuje stały sekretariat FAFCE. Przedstawiciele stowarzyszeń spotykają się dwa razy do roku przemiennie w Brukseli i kolejno w krajach członkowskich.

W 2001r. FAFCE otrzymała status organizacji pozarządowej uznanej przez Radę Europy za organizację współpracującą. Daje jej to prawo do obecności jej przedstawicieli na wszystkich spotkaniach plenarnych, prawo dostępu do opracowywanych dokumentów i prawo zabierania głosu.

Podobny zakres działań FAFCE podejmuje w instytucjach UE.

Europejska Konfederacja Dużych Rodzin (ELFAC) została formalnie ustanowiona w 2004 r., gromadząc stowarzyszenia dużych rodzin w całej Europie. Konfederacja reprezentuje ponad 50 milionów europejskich obywateli, którzy należą do niemal 9 milionów dużych rodzin.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbywać się będą od 23 do 26 maja 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co robił Chrystus w Wielką Sobotę?

2019-04-20 00:10

Agnieszka Bugała

Wielka Sobota ze św. Matką Teresą z Kalkuty:

pixabay

Apostołowie uciekli. Maryja przeszyta mieczem boleści trwała i rozważała wszystko w poranionym sercu. Przy grobie Jezusa postawiono straże. Było przeraźliwie cicho. Ale co się działo za wielkim kamieniem, który przysunięto do grobu? „Wielka Sobota jest dniem ukrycia Boga (...). «Dzisiaj na ziemi panuje wielka cisza, wielka cisza i samotność. Wielka cisza, bo Król śpi... Bóg umarł w ciele i zstąpił, by wstrząsnąć królestwem piekieł»”. (...) Wielka Sobota jest «ziemią niczyją», gdzieś między śmiercią a zmartwychwstaniem, ale na tę «ziemię niczyją» dotarł On, Jedyny, który ją przeszedł ze śladami męki poniesionej dla człowieka” – mówił papież Benedykt XVI w 2010 r.

Cisza i ciemność Wielkiej Soboty dotykają serc coraz większej rzeszy ludzi. Ich samotność jest często otchłanią, w której nie pali się żadne światło. Jesteśmy światem, który najpierw wepchnął Boga na krzyż, potem zamknął Go w grobie a teraz krzyczy, że Bóg nas opuścił i przestał się interesować losem człowieka. Jednak nawet w ciszy Wielkiej Soboty Bóg trudził się ratowaniem tych, za których oddał życie – zstąpił do piekieł i wstrząsnął królestwem. Ciemność i cisza Wielkiej Soboty dotykały też serc wielu świętych – Bóg ukrywał się przed nimi, mimo że kochali Go całym sercem. Jedną z nich była św. Matka Teresa z Kalkuty.

Na twarzy tej drobnej kobiety w białym sari zawsze rozkwitał uśmiech. Podobno nigdy się nie skarżyła. Pracowała od rana do nocy, chodziła do najgorszych nor biedaków i niosła tam światło. A jednak przez prawie pół wieku przeżywała niemal całkowitą ciemność i pustkę duchową! „Ojcze, od roku 49 albo 50 to straszliwe poczucie pustki. Ta niewypowiedziana ciemność, ta nieustanna tęsknota za Bogiem, która przyprawia mnie o ten ból w głębi serca. Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę – ani umysłem, ani rozumem. Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. Nie ma we mnie Boga. Kiedy ból tęsknoty jest tak wielki – po prostu tęsknię i tęsknię za Bogiem. I wtedy jest tak, że czuję: On mnie nie chce, nie ma Go tu” – pisała w 1961 r. w liście do o. Josepha Neunera SJ. „Jeśli kiedykolwiek będę świętą – na pewno będę świętą od «ciemności». Będę ciągle nieobecna w Niebie – aby zapalić światło tym, którzy są w ciemności na ziemi” – mówiła.

Ciemność i cisza Wielkiej Soboty przerażają, ale musimy w nie wejść. Po drugiej stronie czeka Chrystus Zmartwychwstały…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” w Polskim Radiu Katowice

2019-04-20 17:37

AP

AP
Ks. dr. Jarosław Grabowski w rozmowie z red. Zdzisławem Maklesem

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego (21 kwietnia br.) Radio Katowice proponuje wielkanocne spotkanie z ks. dr. Jarosławem Grabowskim - nowym redaktorem naczelnym Tygodnika Katolickiego „Niedziela". Kilka minut po 12:00, na 98.4 FM w rozmowie z red. Zdzisławem Maklesem ks. redaktor opowie o nowych wyzwaniach „Niedzieli”. W rozmowie nie zabraknie także myśli związanych z przeżywaniem Wielkanocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem