Reklama

Wczoraj • Dziś • Jutro

Pozwólmy na jej narodziny

2015-03-31 12:51

Zdzisław Skotnicki
Niedziela Ogólnopolska 14/2015, str. 44

Polskie kasy spółdzielcze, polskie banki z polskim kapitałem, jak wydajny układ krwionośny, zasilają finansowym tlenem i odżywczym kredytem całą gospodarkę. Przemysł ciężki i lekki generuje nie tylko nowe miejsca pracy, ale wymusza kreatywność, innowacyjność, pomysłowość w dziedzinach nowoczesnych technologii. Młodzież tym samym rezygnuje z emigracji, ponieważ jej świeży potencjał intelektualny, pomysłowość, ambicja są wykorzystywane w 100 proc. w kraju. Polska jest dla nich zbyt atrakcyjna, aby wyjeżdżać do Wielkiej Brytanii. Tak, tak! Pomimo wielu wydatków cywilnych budżet państwa stać również na modernizację armii, która już od wielu lat należy do najnowocześniejszych w świecie i może odeprzeć każdy atak – z lądu, morza i powietrza. Dodatkowo społeczeństwo jest odporne na dziwaczne ideologie znudzonego Zachodu. Każdy tego typu atak kończy się skowytem bezsilności lewackiego guru. Autorytet władzy jest dobrze chroniony; nie mówiąc o fizycznym zabezpieczeniu najwyższych czynników państwowych. Pomimo różnic politycznych dba się o sprawy zasadnicze dla ojczyzny. Można by wymieniać jeszcze wiele aspektów tak urządzonej Polski, ale...

Ale taka wspaniała Rzeczpospolita byłaby ogromną przeszkodą dla nędznych, egoistycznych planów pewnej małej części społeczeństwa. Bo po co byłaby jej Polska, która wypominałaby całą sobą grzech pierworodny III RP, którym były układy okrągłostołowe? Po co byłby jej taki kraj, który kręciłby z niedowierzaniem głową wobec storpedowanej lustracji, wobec odwołania rządu Olszewskiego... Kraj, który stawałby w obronie Lecha Kaczyńskiego i całego środowiska patriotycznego? Co to byłaby za ojczyzna, sprzeciwiająca się wyprzedaży obcym majątku narodowego, zadłużaniu państwa, emigracji zarobkowej milionów młodych Polaków, protestująca przeciw osłabianiu armii, piętnująca politykę fiskalną robioną przez spekulantów i służalczość wobec obcych mocarstw...?

Taka wspaniała Polska byłaby przeszkodą dla możnych tego świata, dlatego powiedziano jej wyraźnie: nie możesz się urodzić, nie możesz istnieć, nie chcemy cię.

Reklama

Polacy, Polacy! Pozwoliliście na to i teraz zapewne wielu z was żałuje, że tak się stało. Ale czy będziemy nadal narzekać, nic nie czyniąc?

Tak właśnie myślał Pan Niedziela po wyjściu z kina, po obejrzeniu znakomitego filmu pt. „Doonby. Każdy jest Kimś”, który wcale nie był filmem politycznym.

Ukraina: P. Poroszenko zapewnił, że jego ekipa będzie broniła nowego Kościoła prawosławnego

2019-04-22 16:31

kg (KAI/RISU) / Kijów

Były już prezydent Ukrainy Petro Poroszenko jeszcze przed ogłoszeniem wyników wyborów prezydenckich zapewnił, że on i jego współpracownicy będą bronić Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU) przed odwetem ze strony Patriarchatu Moskiewskiego. Oświadczenie to złożył w orędziu do Ukraińców 21 kwietnia ze swego sztabu wyborczego.

Wikimedia Commons
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

"Nasza ekipa będzie bronić Prawosławnego Kościoła Ukrainy przed zemstą Patriarchatu Moskiewskiego. I nadal czekamy na przeprosiny za słowo «termos»" - stwierdził Poroszenko w swym komunikacie. Dodał, że jego zespół będzie również bronił "stabilności systemu bankowo-finansowego kraju".

W ub.r. nowo zgłoszony wówczas kandydat na prezydenta, znany dotychczas z programów satyryczno-rozrywkowych w telewizji Wołodymyr Zełenskyj wyśmiał słowo "tomos", czyli dekret o autokefalii PKU, nazywając je "termosem". Wywołało to burzliwe reakcje w społeczeństwie, przy czym niektórzy podchwycili nowy wyraz, szydząc w ten sposób częściowo z samej idei niezależnego od Moskwy ukraińskiego Kościoła prawosławnego. Większość jednak uznała to za naigrawanie się zarówno z samego planu autokefalii, jak i z Kościoła i religii w ogóle.

Według badań tzw. exit-poll, czyli pytania głosujących, na kogo oddali swój głos, przeprowadzonych na zlecenie kanału telewizyjnego "1+1", do godziny 18 czasu miejscowego 21 kwietnia w drugiej turze wyborów prezydenckich W. Zełenskyj otrzymał 72,7 proc. głosów, podczas gdy obecnego szefa państwa poparło jedynie 27,3 proc. głosujących.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedziela Bożego Miłosierdzia pod hasłem „Miłosierdzie źródłem pojednania”

2019-04-23 16:33

md / Kraków (KAI)

„Miłosierdzie źródłem pojednania” to hasło tegorocznych obchodów Niedzieli Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. „Poszukujemy nadziei dla współczesnego świata i pragniemy, by Boży pokój zamieszkał w naszych sercach” – mówił o przesłaniu święta kustosz łagiewnickiego sanktuarium, ks. prałat Franciszek Ślusarczyk.

Fot. Janusz Rosikon/Rosikon Press

Hasłem tegorocznego święta są słowa „Miłosierdzie źródłem pojednania”. „Tego pojednania doświadczamy najpierw sami, zwłaszcza w sakramencie Bożego Miłosierdzia, w spotkaniu osobistym, serdecznym z Jezusem miłosiernym. Owocem tego spotkania i pojednania z Bogiem powinno być dzielenie się tym darem z innymi” – wyjaśniał ks. Franciszek Ślusarczyk.

Kapłan przypomniał, że od 75 lat w sanktuaryjnej kaplicy umieszczony jest cudowny obraz Jezusa Miłosiernego. „Przedstawia on Jezusa, który po zmartwychwstaniu objawia się przerażonym uczniom i obdarza ich swoim pokojem” – mówił, dodając, że dar pokoju jest niezwykle potrzebny współczesnemu światu.

Pielgrzymi przybywający do sanktuarium w Łagiewnikach zobaczą nowy element – Drogę Miłosierdzia, która poprowadzi przez pasaż od Domu Duszpasterskiego do bazyliki. Podzielona jest ona na trzy części, każda z nich – na siedem stacji. Wykonane w szkle obrazy uzupełnione są tekstami do rozważań. To fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii, Dzienniczka św. Faustyny, nauczania św. Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu oraz teksty rozważań twórcy Drogi Miłosierdzia, ks. prałata Ślusarczyka. Każda plansza dodatkowo będzie wyposażona w kod QR, dzięki któremu można ściągnąć aplikację i obejrzeć filmiki ilustrujące poszczególne stacje nabożeństwa.

Tradycyjnie święto Bożego Miłosierdzia rozpocznie się w Łagiewnikach już w sobotę wieczorem nocnym czuwaniem. Rano Msze św. w bazylice odprawiać będą rektor krakowskiego seminarium duchownego ks. Andrzej Tarasiuk o godz. 6.00 i bp Damian Muskus OFM o godz. 8.00. O godz. 10.00 przy ołtarzu polowym rozpocznie się centralna Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, która będzie transmitowana przez TVP1. O godz. 12.00 w bazylice Mszę św. odprawi bp Jan Szkodoń, o godz. 15.00 Godzinie Miłosierdzia przewodniczyć będzie ks. Franciszek Ślusarczyk. O godz. 16.00 przy ołtarzu polowym Mszę św. odprawi kard. Stanisław Dziwisz, a o godz. 18.00 – honorowy kustosz Łagiewnik, bp Jan Zając.

Od rana do wieczora na wiernych będą czekać spowiednicy, gotowi do udzielenie sakramentu również w językach obcych. Wydarzeniem towarzyszącym obchodom święta będzie Festiwal Miłosierdzia, podczas którego w krakowskim kinie Kijów wyświetlane będą filmy o tematyce religijnej.

W związku ze spodziewanym zwiększonym zainteresowaniem pasażerów transportem zbiorowym oraz w celu ułatwienia dojazdu wiernych do Łagiewnik, zostaną wprowadzone zmiany w funkcjonowaniu komunikacji w Krakowie. Kursować będą dodatkowe linie autobusowe i tramwajowe. Szczegóły znaleźć można stronie internetowej łagiewnickiego sanktuarium.

Co roku do krakowskich Łagiewnik pielgrzymuje ok. 1,5-2 mln wiernych z kraju i zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem