Reklama

Martyrologium Duchowieństwa Polskiego

2015-05-05 14:33

Wojciech Wichnowski
Niedziela Ogólnopolska 19/2015, str. 9

Wojciech Wichnowski

– Święci męczennicy są dla nas niedoścignionym wzorem wiary – powiedział abp Józef Kowalczyk w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu 29 kwietnia br., w 70. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Dachau oraz w Dniu Martyrologium Duchowieństwa Polskiego

Eucharystię, której przewodniczył abp Józef Kowalczyk – prymas Polski senior, koncelebrowali: biskup senior Stanisław Stefanek z Łomży, biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun oraz biskup senior Stanisław Napierała – pierwszy ordynariusz kaliski, a także kilkudziesięciu księży z polskich diecezji. Obecni byli także księża z parafii pw. św. Mikołaja w Chełmży – rodzinnego miasta bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, męczennika i więźnia Dachau – z proboszczem ks. kan. Krzysztofem Badowskim. We Mszy św. uczestniczyli również: Eugeniusz Bądzyński – ocalały więzień obozu Dachau, członkowie Instytutu Świeckiego Życia Konsekrowanego Świętej Rodziny, założonego przez abp. Kazimierza Majdańskiego, więźnia Dachau, przedstawiciele rodziny bł. bp. Michała Kozala, kombatanci, młodzież i poczty sztandarowe szkół noszących imię męczenników z Dachau, w tym delegacja wraz ze sztandarem Gimnazjum nr 1 w Chełmży im. bł. ks. Stefana W. Frelichowskiego z dyrektorem Sławomirem Wierzbickim oraz ks. Łukaszem Otremskim i ks. Marcinem Nowickim.

Testament więźniów KL Dachau

KL Dachau był Golgotą Zachodu Polaków i polskiego duchowieństwa. Wśród 1030 zamordowanych kapłanów 868 było Polakami. – Tam, w obozie, przyszło im umacniać swoje powołanie. Ich życie przenikała modlitwa, która, niejednokrotnie szeptana zmartwiałymi z cierpienia ustami, dawała nadzieję wbrew nienawiści z zewnątrz. W każdym akcie poświęcenia się dla drugiego człowieka uzewnętrzniała się przegrana tych, którzy uważali się za władców świata. Pozostał nam testament tych kapłanów, mówiący o ich niezachwianej wierności Bogu w życiu kapłańskim i zakonnym. Testament mówiący o obowiązku strzeżenia świętości małżeństwa, obrony życia, odpowiedzialnego wychowania młodych i czerpania ze źródeł powołania danego nam przez Stwórcę. Ich męczeństwo było ofiarą za indywidualne ocalenia, za Ojczyznę i za Kościół – mówił na początku Mszy św. bp Janiak.

Nadzieja wbrew nienawiści

W wygłoszonej homilii abp Kowalczyk przypomniał wydarzenia, które 70 lat temu miały miejsce w Dachau i doprowadziły do cudownego uwolnienia wielu więźniów. Wszyscy mieli być wymordowani przed dotarciem do obozu wojsk amerykańskich. W obliczu śmiertelnego zagrożenia więźniowie przypuścili modlitewny szturm do św. Józefa. Dzięki jego interwencji obóz został uchroniony od zagłady. Ksiądz Arcybiskup wspomniał również bł. bp. Michała Kozala z Włocławka i bł. ks. Stefana W. Frelichowskiego z Chełmży, którzy za Chrystusa oddali swoje życie i są wzorem dla każdego chrześcijanina. Na wzór Chrystusa ich życie i śmierć stały się przebłagalną ofiarą za grzechy całego świata, także ich oprawców.

Reklama

Pielgrzymki dziękczynienia

W dniu wyzwolenia w obozie było 856 kapłanów. Od 1948 r. pielgrzymowali oni z dziękczynieniem do Kalisza, a w 1970 r. ufundowali w podziemiach sanktuarium kaplicę Męczeństwa i Wdzięczności. Gdy w kwietniu 2013 r. w wieku 100 lat zmarł ks. Leon Stępniak, ostatni z ocalałych, dziękczynienie kontynuowali członkowie rodzin, młodzież szkolna, stowarzyszenia i instytucje.

Mówiąc o męczeństwie kapłanów, abp Kowalczyk w stanowczych słowach nawiązał do współczesności, do toczących się wojen i krwawych prześladowań chrześcijan, a szczególnie do ciągle zagrożonego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. – Oni żyli w niewoli, a my żyjemy w czasach nie zawsze mądrze wykorzystywanej wolności. Dzisiaj człowiek chce decydować za Boga, kto ma umrzeć, a kto ma żyć. Wraz z lekceważeniem fundamentalnych praw Bożych zagrożone jest życie ludzkie, szczególnie tam, gdzie jest ono najsłabsze: przed narodzeniem i u swojego kresu. Towarzyszy temu wielkie zakłamanie. Zła nie nazywa się po imieniu. Zabójstwo nienarodzonych określa się aborcją, a uśmiercaniu nieuleczalnie chorych czy też osób starszych nadaje się fałszywe miano „godnego umierania” – mówił prymas senior.

Przed końcowym błogosławieństwem uczestnicy celebry przeszli do Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego, gdzie ks. Tadeusz Kosecki z Gdyni, były więzień KL Stutthof, odczytał napisany w 1945 r. w Dachau Akt Zawierzenia św. Józefowi.

Reklama

Kard. P. Poupard: we Francji coś się dzieje, Bóg powraca z mocą

2019-04-17 18:07

(KAI/VaticanNews) / Watykan

We Francji coś się ruszyło. W świecie, w którym wiara wydawała się już martwa, Bóg powraca z wielką mocą. Jak dawniej przemawia przez kamienie katedry Notre Dame – uważa kard. Paul Poupard, wieloletni przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

Włodzimierz Rędzioch
kard. Paul Poupard

Rozważając tragedię, która rozegrała się w Paryżu, francuski purpurat przyznaje, że nieodparcie nasuwają mu się słowa św. Augustyna, który uważał, że Bóg jest w stanie wyciągnąć ze zła większe dobro. "Pod wpływem tego wydarzenia w wielu Francuzach budzi się przygasły już płomień wiary" – powiedział kardynał w Radiu Watykańskim.

"Myślimy niekiedy, że wszystko już w ludziach wygasło, ale to nieprawda. Pozostała mała iskra, z której wszystko może się rozpalić. Bóg, który wydawał się niemal nieobecny w tej postmodernistycznej kulturze, powraca z wielką mocą. I nie da się już wymazać z pamięci milionów ludzi tego obrazu płonącej katedry Notre Dame. Wszyscy zostali tym dotknięci, również niewierzący. I w sercu każdego człowieka coś się przebudziło, jakiś płomień" – jest przekonany były kardynał kurialny.

Podkreślił, że wstrząs z tego powodu "jest tak głęboki, że choć tak wiele nas różni, wszyscy nagle powracają do tego, co najistotniejsze". Jego zdaniem "Notre Dame to Biblia wybita w kamieniu, w której to, co niewidzialne, staje się dostępne dla naszych oczu. A ci, którzy na to patrzą, choć dalecy od Kościoła, powracają do tego, co najważniejsze. I jest to cud katedry Notre Dame".

89-letni hierarcha przyznał, że to, co teraz dzieje się we Francji, może porównać tylko z tym, co widział w Paryżu podczas II wojny światowej. Wtedy również wszyscy Francuzi spieszyli do katedry Notre Dame, nawet niewierzący i antykatoliccy socjaliści. "W chwili próby wszyscy szukali pomocy u Naszej Pani" – wspomina były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: paschalne misterium miłości przemienia świat

2019-04-18 21:33

luk / Kraków (KAI)

W Wielki Czwartek abp Marek Jędraszewski przewodniczył w katedrze na Wawelu Mszy św. Wieczerzy Pańskiej. - Paschalne misterium miłości Trójcy Przenajświętszej do człowieka staje się udziałem człowieka - może on z niego korzystać i nim żyć. Może tą miłością przemieniać świat - mówił do zgromadzonych metropolita krakowski.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Jak podkreślił hierarcha, liturgia wieczoru wielkoczwartkowego zaprasza wiernych do wgłębienia się w misterium miłości. Tłumaczył, że jest to najpierw misterium miłości Trójcy Przenajświętszej do człowieka.

- Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował - zacytował fragment Ewangelii św. Jana i stwierdził, że ta miłość ma po pierwsze charakter dramatyczny, gdyż dzieje się ponad nienawiść i zdradę. - Przejmująco brzmią słowa Pana Jezusa, który wskazuje, że ręka Jego zdrajcy jest z Nim przy stole. Święty Jan opisując to zdarzenie mówi o szczególnym wzruszeniu Chrystusa - zaznaczył, dopowiadając, że Judasz wybrał ciemność i noc, opuszczając jasność, którą jest Jezus.

Dodał, że w Wieczerniku Jezus uczy także miłości pokornej poprzez umycie nóg swoim uczniom. – I czyni to, zdając sobie sprawę z tego, że jest to gest szokujący. Tak właśnie rozumiał go św. Piotr, który się przed nim wzbraniał. Ale Chrystus mówi wtedy, że skoro On obmył im nogi, to i oni sami powinni sobie nawzajem tak czynić. I to nie jest lekcja łatwa do przyjęcia, gdyż zaraz po tym pomiędzy apostołami powstaje spór, który z nich jest pierwszy - zauważył.

Abp Jędraszewski uwypuklił, że misterium miłości podczas Triduum wskazuje na jej ofiarność aż do końca. Przypomniał przy tym słowa o ustanowieniu Eucharystii, mówiące o Ciele wydanym za wierzących i kielichu oznaczającym Nowe Przymierze we Krwi.

- Jezus wydany aż po okrutne męki i śmierć na krzyżu. Śmierć haniebną. I krew przelana, spływająca z przebitego boku na twardą skałę tego świata. Za was. Dla waszego zbawienia - powiedział.

Metropolita wskazał, że miłość ta daje siłę do życia i jest to widoczne w słowach Chrystusa już po ustanowieniu kapłaństwa. - To słowa mówiące o szczególnie intymnej więzi między Jezusem, winnym krzewem, a uczniami, którzy są latoroślami, czerpiącymi swoją siłę z soków wypływających z winnego krzewu. Bez tego życiodajnego przepływu latorośle uschną - uwrażliwiał.

Jak uznał, jest to obraz sił duchowych, które wierni powinni czerpać z Chrystusa i obraz, który trzeba zrozumieć dosłownie. - Jeśli chcemy żyć miłością Chrystusa - ofiarną, pokorną i aż do końca - to musimy pić Jego krew i karmić się Jego ciałem. Żyć Eucharystią! - wezwał arcybiskup.

Dodał, że paschalne misterium miłości Trójcy Przenajświętszej do człowieka staje się jego udziałem. - Może on z niego korzystać i nim żyć. Może tą miłością przemieniać świat. I stąd to dramatyczne wołanie z Wieczernika: „Wytrwajcie w miłości mojej!”. To miłość pełna odwagi, która zachęca, by wstać i głosić ją światu - mówił.

Wspominając wydarzenia zdrady Judasza powiedział, że miłość ta każe także wychodzić naprzeciw nieprzyjaciołom i dawać do końca szansę na jej zwycięstwo. - Przed nami kolejne dni wchodzenia w misterium tej miłości. Kolejne dni, by dać się przeniknąć tej miłości. Aby zwyciężyła nadzieja co do nas i do świata. Aby zatriumfowała w nas wiara - zakończył abp Jędraszewski.

W czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej na Wawelu arcybiskup umył stopy 12 mężczyznom z domu pomocy społecznej. Po Eucharystii Najświętszy Sakrament został przeniesiony do ciemnicy znajdującej się w Kaplicy Batorego. We Mszy Wieczerzy Pańskiej w katedrze wawelskiej uczestniczyli również politycy, m.in. Mateusz Morawiecki, Beata Szydło i Jarosław Kaczyński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem