Reklama

Rok Życia Konsekrowanego

90. urodziny o. Jana Nalaskowskiego OSPPE

2015-05-05 14:33

Anna Janowska
Niedziela Ogólnopolska 19/2015, str. 30

Zdzisław Sowiński

Kapłaństwo to przewspaniały dar Boży, ludzkim językiem niewypowiedziany – mówił o. Jan Nalaskowski, paulin, przed czterema laty, podczas uroczystego jubileuszu 55-lecia swojego kapłaństwa. – My uczestniczymy w funkcjach Jezusa Chrystusa, w Jego posłannictwie jako nauczyciela ludzkości, jako Tego, który jest arcykapłanem dóbr przyszłych, który się ofiarował za całą ludzkość, który przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie otworzył nam bramy nieba. On również jest Dobrym Pasterzem – mówił o. Nalaskowski.

Trudne doświadczenia

Ta głęboka refleksja wpisuje się w trwający obecnie Rok Życia Konsekrowanego i przypadający w tym miesiącu jubileusz 90. rocznicy urodzin o. Nalaskowskiego, który powołanie do kapłaństwa i życia zakonnego odczuwał od wczesnej młodości, naznaczonej trudnymi doświadczeniami lat międzywojennych i okupacji. Urodził się i wychował w miejscowości Papowo Toruńskie. Miał liczne rodzeństwo. W czasie okupacji w 1941 r. rodzina została wywłaszczona i osadzona w obozie karnym w Toruniu, a następnie wywieziona do Niemiec. Praca w fabryce, później przy kopaniu fortyfikacji i umocnień, w końcu skierowanie na front w charakterze sanitariusza oraz rana odniesiona już w pierwszym dniu służby były trudnymi i bolesnymi doświadczeniami tego okresu życia przyszłego paulina. Dopiero w lipcu 1946 r. powrócił wraz z rodzicami do Polski. Kiedy we wrześniu rozpoczął naukę w liceum pedagogicznym, zamieszkał w bursie ojców pallotynów, aby poznać zakonny sposób życia. Jednak pielgrzymki na Jasną Górę, rozmowy ze starszą siostrą, która wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Honoratek, i 50-dniowa nowenna zaowocowały postanowieniem wstąpienia do Zakonu Paulinów.

Pobożny, spokojny, opanowany

W książce „Polscy generałowie Zakonu Paulinów” o. Józefa Stanisława Płatka OSPPE czytamy, że głównym powodem tej decyzji była szczera chęć poświęcenia się wyłącznie Bogu na służbę i w zjednoczeniu z Chrystusem wynagradzania za grzechy świata. W nowicjacie Jan Nalaskowski zyskał opinię młodzieńca pobożnego, spokojnego, opanowanego, głęboko myślącego, sumiennego w pracy i obowiązkowego. Śluby wieczyste złożył 27 sierpnia 1955 r. na Jasnej Górze, a święcenia kapłańskie przyjął w kościele Na Skałce w Krakowie 17 czerwca 1956 r.

Reklama

Już jako młody kapłan pełnił odpowiedzialne funkcje: kustosza Bazyliki Jasnogórskiej, a następnie wychowawcy – prefekta kleryków w Krakowie na Skałce. Po ukończeniu studiów na Wydziale Teologicznym KUL został wykładowcą teologii pastoralnej, homiletyki i pedagogiki chrześcijańskiej w Wyższym Seminarium Duchownym Zakonu Paulinów w Krakowie. W latach 1978-84 pełnił urząd definitora generalnego, a w latach 1984-90 – wikariusza generalnego Zakonu Paulinów. Na Kapitule Generalnej 30 marca 1990 r. został wybrany na generała Zakonu Paulinów. Był to czas wyjątkowy, Jasna Góra bowiem przygotowywała się do VI Światowych Dni Młodzieży z udziałem papieża Jana Pawła II i młodych z całego świata. To niepowtarzalne w historii Zakonu Paulinów wydarzenie, które miało miejsce w dniach 14-16 sierpnia 1991 r., było, jak podkreślił sam Jan Paweł II, „prawdziwym świętem Zesłania Ducha Świętego”.

Zasłużony dla Zakonu

W czasie kadencji o. Jana Nalaskowskiego jako generała Zakonu pojawiły się możliwości odzyskania dawnych i utworzenia nowych placówek paulińskich w różnych krajach. Były to m.in. klasztor i kościół we Włodawie, klasztor i kościół we Vranovie na Słowacji, placówki w Republice Południowej Afryki, na Ukrainie, w Chorwacji, w Niemczech. W sumie o. Jan Nalaskowski podczas swojej kadencji generała pozyskał dla Zakonu 16 placówek. W październiku 1991 r. był uczestnikiem IX synodu biskupów, w czasie którego w obecności Jana Pawła II wygłosił referat: „Życie konsekrowane w systemie postkomunistycznym – najbardziej palące zagrożenia i problemy”.

O. Jan Nalaskowski jest założycielem i dziekanem Rycerstwa Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy, które powstało w 1991 r. i w 1998 r. uzyskało zatwierdzenie prawne jako stowarzyszenie wiernych Kościoła katolickiego pod protektoratem papieża Jana Pawła II.

W 2012 r. o. Jan Nalaskowski obchodził 60-lecie swojego uczestnictwa w życiu i posłudze Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, a 11 maja 2015 r. przypadają jego 90. urodziny. Jubilat jest dla Zakonu Paulinów postacią niezwykle zasłużoną – wniósł w jego życie ogromny wkład, a jego dokonań nie sposób wymienić w ramach jednego artykułu. Dlatego trzeba sięgnąć po książkę autorstwa o. Józefa Stanisława Płatka „Polscy generałowie Zakonu Paulinów”, a Dostojnemu Jubilatowi życzyć: „Plurimos annos!”.

Reklama

X „Noc Konfesjonałów” – w tym roku w 37 diecezjach

2019-04-17 09:00

xga / Szczecin (KAI)

W 37 diecezjach w całej Polsce rozpocznie się tegoroczna, już dziesiąta edycja akcji „Noc Konfesjonałów”. Jej celem jest stworzenie możliwości wyspowiadania się dla osób, które z powodu braku czasu lub zwykłego lenistwa zaniedbały w Wielkim Poście tę praktykę.

Po raz dziesiąty rozpoczyna się ogólnopolska kampania społeczna “Noc Konfesjonałów”. To doświadczenie uwidoczniło, że pomimo wielu praktyk wielkopostnych, jest rosnąca grupa ludzi, która funkcjonuje tylko w horyzoncie doczesności na duchowym pustkowiu i nie korzysta ze zwyczajnych praktyk realizowanych w parafiach.

„Powodem takich postaw nie jest jedynie zła wola czy lenistwo, lecz również styl życia, który objawia się w zapracowaniu, nieustannym biegu, życiowej gonitwie. To właśnie od tej grupy ludzi płynęła największa wdzięczność za stworzenie możliwości wyspowiadania się w niestandardowych godzinach” – wyjaśnia ks. Grzegorz Adamski, koordynator „Nocy Konfesjonałów”.

„Noc Konfesjonałów” opiera się na dwóch filarach. Chronologicznie pierwszy, to poszukiwanie w przestrzeni publicznej (m.in. w internecie) sposobu dotarcia do osób zabieganych, żyjących poza wspólnotą kościoła. Drugi to trud setek księży, którzy pomimo intensywnego okresu Triduum Sacrum, zgłaszają gotowość do przeprowadzenia akcji w swojej parafii do północy lub przez całą noc.

W tym roku „Noc Konfesjonałów” przeprowadzą księża na terenie 37 diecezji, w tym w największych miastach Polski: Wrocławiu, Warszawie, Katowicach, Szczecinie, Lublinie czy Gdańsku. Najwięcej parafii włączyło się w diecezjach: opolskiej (21), sosnowieckiej (13) i wrocławskiej (12). Łącznie tegoroczna „Noc Konfesjonałów” organizowana jest w ponad 200 kościołach.

Informacje, gdzie i w jakich godzinach można wyspowiadać się w nocy, można znaleźć w portalu akcji: www.nockonfesjonalow.pl. Po wpisaniu w wyszukiwarce serwisu pierwszych trzech liter miasta pojawi się lista kościołów akacji. Po wybraniu kościoła można nacisnąć “Nawiguj do konfesjonału” i serwis uruchomi nawigację w smartfonie z ustawioną drogą do wybranego kościoła.

W serwisie można znaleźć również materiały pomocne w przygotowaniu do spowiedzi, w tym rachunek sumienia, który dodatkowo można pobrać w formatach: mp3, pdf oraz jako aplikację mobilną na urządzenia z systemem android i iOs(Apple).

Pierwsza „Noc Konfesjonałów” zorganizowana została w trzech kościołach Szczecina 2 kwietnia 2010 roku dla upamiętnienia 5. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielkotygodniowe zwyczaje ziemi sandomierskiej

2019-04-18 11:52

apis / Sandomierz (KAI)

W Wielki Czwartek woda w Bogorii ma uzdrawiającą moc, w Wielki Piątek woda w Rakowie zapewni zdrowie i urodę na cały rok, w Wielką Sobotę wieczorem w Rakowie sprawowana będzie Msza św. rezurekcyjna uatrakcyjniona „bziukaniem ognia”, a w Iwaniskach przed północą tarabanienie, oznaczać będzie zmartwychwstanie Chrystusa – to tylko najpopularniejsze wielkotygodniowe zwyczaje kultywowane w niektórych parafiach diecezji sandomierskiej.

Radio Kielce
Koprzywnica. Bziuki. Procesja po mszy rezurekcyjnej

W Bogorii, niedaleko kościoła pw. Świętej Trójcy znajduje się źródełko z wodą, która - jak wierzą mieszkańcy - w wielkoczwartkową noc ma uzdrawiające działanie. O północy nabiera się tam wodę, którą rano myje się oczy. Zwyczaj ten jest znany od wielu lat, przekazywany z pokolenia na pokolenie

W Wielki Piątek, tuż przed wschodem słońca mieszkańcy Rakowa wędrują do źródełka w Pągowcu. By obmyć twarz lub napić się wody ze źródełka. To zwyczaj kultywowany jest od wieków. Rakowianie wierzą, że woda ze źródełka zapewni im zdrowie i urodę przez cały rok. Będzie chronić przed chorobami uszu, oczu i krtani, zapewni piękną, gładką cerę. Tradycja każe, by w drodze do cudownego źródełka nie odzywać się do spotkanych po drodze osób, a wracając z wodą nie odwracać się za siebie, gdyż wtedy moc wody byłaby nieskuteczna.

W Koprzywnicy w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej Msza rezurekcyjna rozpocznie w Wielką Sobotę się o godz. 20.00. Atrakcją uroczystości będzie „bziukanie” ognia. Strażacy wydmuchując na płonące pochodnie z ust naftę, oświetlą drogę księdzu niosącemu monstrancję. Na czele procesji wierni będą nieśli krzyż. W procesji będą szli mężczyźni ze sztandarami i figurą Patronki parafii, za nimi kilkudziesięcioosobowa orkiestra dęta działająca przy miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Kobiety, na chwałę Matki Boskiej Różańcowej, będą dźwigały ciężkie, drewniane paciorki różańca. Towarzyszyć im będą salwy armatnie.

Tradycja sobotnich rezurekcji z tzw. "bziukaniem ognia" liczy w Koprzywnicy około stu lat. Jedna z opowieści wiąże ten obyczaj z funkcjonowaniem dwóch kościołów w tej miejscowości. Postanowić miano wówczas, że rezurekcje w jednym z nich odbywać się będą już w Wielką Sobotę, a towarzyszyć im będzie niezwykła ognista oprawa. Wydmuchiwane przez strażaków ochotników słupy ognia, sięgające nawet i pięciu metrów, oświetlały drogę kapłanowi idącemu z monstrancją.

Inne opowieści i legendy mówią, że "bziukanie" prawdopodobnie jest kontynuacją przedchrześcijańskich obrzędów, wynikających z oddawania czci płomieniom. Ogień przed narodzeniem Chrystusa uznawano, bowiem za moc nadprzyrodzoną. Koprzywnicka parafia Matki Boskiej Różańcowej stoi na wzgórzu, na którym przed wiekami była pogańska świątynia, gdzie czczono ogień.

W Wielką Sobotę mieszkańcy Iwanisk biorą udział w zwyczaju, którego początki sięgają prawdopodobnie XIX w. Tuż przed północą rozlega się tarabanienie - odgłos uderzeń w bęben, który oznaczać będzie zmartwychwstanie Chrystusa. Zwyczaj ten jest jednym z najstarszych. Tradycja ta jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Ci, którzy dostępują zaszczytu bębnienia później uczą tego swoich synów i wnuki. Od niepamiętnych czasów bębnieniem zajmowali się tylko kawalerowie, głównie pod domami panien. Zaczynali około północy i tak schodziło im aż do rana.

W Bogorii od lat Zmartwychwstanie Chrystusa oznajmiają o świcie w Wielkanocną Niedzielę wystrzały przy kościele pw. Świętej Trójcy, który słynie z obrazu Matki Boskiej Pocieszenia. Historia mówi, iż w latach 1910–1914 w Bogorii działały organizacje „Strzelca” i „Sokoła”. Prawdopodobniej dla upamiętnienia udziału bogorian w patriotycznych zrywach, kultywowany jest tutaj od 150 lat zwyczaj wielkanocnego strzelania.

Zgodnie z utartymi zasadami strzelców powinno być kilkunastu, a strzelanie odbywać się na rozkaz wydany przez komendanta lub podkomendanta, trzema salwami: po wyjściu procesji z kościoła, „na podniesienie” i „na Baranek Boży”. Wystrzałom towarzyszy odgłos zabytkowych bębnów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem