Reklama

Smoleński ślad

Urna z prochami śp. gen. Błasika złożona na Jasnej Górze

2015-05-13 09:39

(L. D.)
Niedziela Ogólnopolska 20/2015, str. 8

Krzysztof Świertok
Urna z prochami śp. gen. Błasika złożona na Jasnej Górze

W Kaplicy Pamięci Narodu na Jasnej Górze 9 maja br. została złożona urna z prochami śp. gen. Andrzeja Błasika, pilota, dowódcy Sił Powietrznych RP, który 10 kwietnia 2010 r. zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Wcześniej w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej pod przewodnictwem o. kpt. Kamila Szustaka, kapelana garnizonu Tarnowskie Góry, była sprawowana Msza św. w intencji poległych w katastrofie smoleńskiej.

Szczątki gen. Błasika zostały znalezione w błocie 5 miesięcy po katastrofie przez motocyklistów z Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego, którzy przybyli na miejsce tragedii, aby oddać hołd jej ofiarom. Owinięte w biało-czerwoną flagę pudełko ze szczątkami motocykliści przywieźli do Polski i przekazali Prokuraturze Garnizonowej w Gdyni. Po sprawdzeniu materiału genetycznego okazało się, że należą one do gen. pil. Błasika.

Gdy Prokuratura Wojskowa powiadomiła Ewę Błasik, wdowę po gen. pil. Andrzeju Błasiku o znalezieniu kolejnych doczesnych szczątków śp. męża, zdecydowała się złożyć je na Jasnej Górze, która zajmowała szczególne miejsce w sercu jej męża.

Reklama

„Byłam zawsze obecna z nim podczas najważniejszych uroczystości. Wspólnie z dziećmi wielokrotnie nawiedzaliśmy prywatnie to cudowne miejsce. Po tragicznych wydarzeniach 10 kwietnia 2010 r. przekazałam Jasnej Górze szczególne wota – pamiątki po moim śp. mężu. Jestem niezmiernie zaszczycona, że podobnie jak ciała Pary Prezydenckiej na Wawelu czy też jak niektóre ciała ofiar 10 kwietnia 2010 r. spoczęły w Świątyni Opatrzności Bożej, tak prochy mojego śp. męża będą spoczywały w Kaplicy Pamięci Narodu Jasnogórskiego Sanktuarium, wśród urn żołnierzy tylu formacji z pól bitewnych świata, powstań i obozów.

Uzyskawszy je od organów państwowych i spełniając wszelkie możliwe formalności, a zarazem zachowując ceremoniał wojskowy, w asyście Kompani Honorowej Wojska Polskiego chcę je złożyć w najgodniejszym miejscu naszej Ojczyzny, w Sercu Narodu, w Jasnogórskim Sanktuarium, by przypominały o godności Munduru Żołnierza Polskiego i jego wiernej służbie Ojczyźnie, która jest naszą Matką.

Ofiaruję je Matce naszego Narodu, składając na ołtarzu Ojczyzny, nie tylko jako cząstki ciała generała pilota Wojska Polskiego Andrzeja Błasika, ale również jako część mojego życia, w którym byłam z nim związana nierozerwalnym węzłem małżeńskim od 1986 r., oraz część ostatnich, bolesnych lat historii naszej Ojczyzny, której prawdę i fakty przysłaniają niewyjaśnione i tajemnicze okoliczności śmierci 96 najważniejszych osób odpowiedzialnych za pokój i bezpieczeństwo milionów Polaków” – powiedziała „Niedzieli” wdowa po śp. gen. Andrzeju Błasiku.

Na uroczystość przybył wraz z małżonką szef Inspektoratu Sił Powietrznych gen. dyw. pil. Jan Śliwka. Był również gen. bryg. pil. Tomasz Drewniak, szef wojsk lotniczych. Towarzyszyło im liczne grono generałów i oficerów Sił Powietrznych oraz podchorążowie z Dęblińskiej Szkoły Orląt.

Wcześniej Ewa Błasik złożyła na Jasnej Górze szczególne wota – pamiątki po mężu. Są to m.in.: mundur generalski, który miał na sobie w czasie katastrofy smoleńskiej, czapka generalska z otokiem, bez orzełka, oraz odznaki dowódcy Sił Powietrznych RP, generalska szabla i symboliczna buława, miniatura sztandaru Wojska Polskiego, a także obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej, który gen. Błasik zawsze, gdy udawał się w lot, brał ze sobą i trzymał w kieszonce munduru.

Dlaczego data Wielkanocy jest zmienna

Ks. Józef Dębiński
Edycja włocławska 16/2003

Sashkin/pl.fotolia.com

Wielkanoc jest świętem ruchomym, którego data wielokrotnie była przedmiotem sporu. Obecnie przyjmuje się, że to święto przypada w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, tj. po 21 marca.
Niejakim problemem przy ustaleniu daty Wielkanocy jest różnica w dacie ukrzyżowania Chrystusa podana w Ewangeliach synoptycznych (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza) i w Ewangelii św. Jana. Różnica ta spowodowana jest żydowskim systemem liczenia dnia, czyli od zachodu do zachodu słońca. Stąd pytanie, jak powinien być zaliczony wieczór 14. nizan. Obydwa ujęcia miały swoich zwolenników. Kościoły wschodnie opowiadały się za dniem 14., a zachodnie - za 15. Kwestia ta została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (Turcja) w 325 r., gdzie przyjęto oficjalnie datę 15.
Zgodnie z kalendarzem żydowskim i przekazami Ewangelii, Chrystus został ukrzyżowany 14. nizan, a zmartwychwstał w niedzielę po 14. nizan. Tę praktykę za św. Janem Apostołem przyjął Kościół w Małej Azji i obchodził uroczystości wielkanocne w dwa dni po 14. nizan. Zwolenników takiego terminu Świąt Wielkanocnych nazywano kwartodecymanami.
Praktyka Kościoła na Zachodzie była inna. Uroczystości wielkanocne obchodzono w niedzielę po 14. nizan, natomiast pamiątkę śmierci Chrystusa czczono w piątek przed niedzielą. Należy zauważyć, iż Kościoły małoazjatyckie, podkreślając dogmatyczny punkt widzenia, obchodziły dzień śmierci Chrystusa jako dzień radości - odkupienia. Zachód zaś akcentował mocniej punkt widzenia historyczny i obchodził dzień śmierci Chrystusa jako dzień żałoby, smutku, postu.
Nie można nie wspomnieć o trzeciej grupie chrześcijan, o tzw. protopaschistach, którzy po zburzeniu Jerozolimy nie trzymali się ściśle kalendarza żydowskiego i często obchodzili uroczystości wielkanocne przed 14. nizan.
Biskup Smyrny Polikarp w 155 r. udał się do Rzymu, do papieża Aniceta, w celu ustalenia jednego terminu Świąt Wielkanocnych dla całego Kościoła. Do porozumienia jednakże nie doszło. Sprawa odżyła w 180 r., za papieża Wiktora, kiedy opowiedziano się za niedzielnym terminem Wielkanocy. Papież polecił - pod karą ekskomuniki - przestrzegać nowo ustalonego terminu święcenia Wielkanocy. Mimo tego polecenia, metropolia efezka z biskupem Polikarpem na czele trzymała się nadal praktyki 14. nizan. Zanosiło się nawet na schizmę, ale nie doszło do niej dzięki zabiegom św. Ireneusza, biskupa Lyonu.
Dopiero na I soborze powszechnym w Nicei (325 r.) przyjęto dla całego Kościoła praktykę rzymską. Uchwały Soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy Kościołami wschodnimi i zachodnimi. Należy pamiętać, że Rzym i Aleksandria używały odmiennych metod obliczania daty. Metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy - 18 marca, gdy tymczasem Aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.
By położyć kres tej dwoistości, Synod Sardycki (343 r.) podniósł na nowo kwestię dnia wielkanocnego, ustalając wspólną datę na 50 lat. Inicjatywa przetrwała jednak zaledwie kilka lat. Po raz kolejny spór próbował zażegnać cesarz Teodozjusz (346--395). Prosił biskupa aleksandryjskiego Teofilosa o wyjaśnienie różnic. W odpowiedzi biskup, opierając się na metodzie aleksandryjskiej, sporządził tabelę chronologiczną świąt Wielkanocy. Jego zaś kuzyn, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Metoda aleksandryjska uzyskała pierwszeństwo i została zaakceptowana dopiero w połowie V w.
Z polecenia archidiakona Hilarego, Wiktor z Akwitanii w 457 r. rozpoczął pracę nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Hilary, już jako papież, zatwierdził obliczenia Wiktora z Akwitanii i uznał je za obowiązujące w Kościele. Od tego czasu obydwa Kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.
Największego przełomu w zakresie ustalenia daty Wielkanocy dokonał żyjący w VI w. scytyjski mnich, Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. To nowe ujecie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w. Chcąc uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znalazł tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Potem sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.
Również Mikołaj Kopernik, na zamku w Olsztynie, gdzie przebywał przez pięć lat, własnoręcznie wykonał tablicę astronomiczną, na której wykreślił równonoc wiosenną. Było to ważne m.in. przy ustalaniu Wielkanocy.
Po XVI-wiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu w 1582 r. kalendarza gregoriańskiego po raz kolejny rozeszły się drogi Wschodu i Zachodu. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.
Pod koniec XX i na początku XXI w. można zauważyć tendencje do wprowadzenia stałej daty Wielkanocy. Takie propozycje przedstawiano już na forum Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dał temu też wyraz w Konstytucji o liturgii II Sobór Watykański oraz patriarcha Konstantynopola Atenagora I w wielkanocnym orędziu z 1969 r., wzywając do usuwania różnic pomiędzy Kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.
Spośród proponowanych stałych dat sugerowana jest najczęściej druga niedziela Wielkanocy, co pokrywałoby się z ogólnym trendem ustaleń daty śmierci Chrystusa na dzień 3 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Wigilia Paschalna - fotogaleria

2019-04-22 20:42

Agata Zawadzka

Bp Paweł Socha przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Agata Zawadzka

Przytaczamy wybrane myśli z homilii Księdza Biskupa:

„Dzisiejsza liturgia zaczęła się od światła. (…) Światłem jest Bóg ze swoim boskim prawem”.

„Chrystus jest Źródłem życia. Zmartwychwstanie to przyjęcie śmierci, aby ją zwyciężyć. I przez to zwycięstwo nad śmiercią zasiadać po prawicy Ojca w człowieczeństwie. Życie wieczne przywraca nam Jezus Chrystus”.

„Jezus uobecnia swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie w Eucharystii. Dzieło zbawienia aktualizuje się w każdej Mszy świętej”.

„Życie wieczne w Bogu. To jest istota dzisiejszego święta. I dlatego taka wielka radość, że w Chrystusie mamy dar życia wiecznego”.

Zobacz zdjęcia: Gorzów - Wigilia Paschalna w parafii Pierwszych Męczenników Polski 2019
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem