Reklama

Archidiecezjalne Dni Młodych w Barlinku

2015-05-14 13:58

Ks. Marcin Miczkuła
Edycja szczecińsko-kamieńska 20/2015, str. 2-3

ks. Marcin Miczkuła
Mszy św. na zakończenie Archidiecezjalnych Dni Młodych przewodniczył bp Henryk Wejman

W archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej w duchu przygotowań do Światowych Dni Młodzieży odbyły się kolejne Archidiecezjalne Dni Młodych zorganizowane przez Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej w Szczecinie, Miasto i Gminę Barlinek oraz Starostwo Powiatowe w Myśliborzu

Trwa kolejny rok przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Na to spotkanie przybędzie Ojciec Święty Franciszek. W tym roku Papież w ramach przygotowań zachęcił do rozważenia słów Jezusa z Ewangelii wg św. Mateusza: „Błogosławieni czystego serca”.

W tym roku, tak jak w ubiegłym, spotkanie młodych odbyło się w Barlinku. Msza św. przygotowująca mieszkańców, wolontariuszy i organizatorów sprawowana była 30 kwietnia w kościele pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Przewodniczył jej i homilię wygłosił ks. Marcin Szczodry, wicedyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej. W piątek 1 maja tuż po porannej Eucharystii zaczęli przyjeżdżać do Barlinka młodzi z naszej archidiecezji oraz goście z Bambergu i Berlina. W południe Mszę św. rozpoczynającą świętowanie młodych w Barlinku sprawował abp Andrzej Dzięga. Słowa powitania skierował do młodych burmistrz Barlinka Dariusz Zieliński, starosta myśliborski Arkadiusz Janowicz oraz dziekan ks. kan. Bronisław Lose. Słowo pozdrowienia skierował również Ksiądz Arcybiskup. W homilii nawiązał do św. Józefa Robotnika, którego tego dnia wspominaliśmy. Wskazał również, że zbliżające się Dni Młodzieży w Krakowie będą dla wszystkich wielkim przeżyciem, ponieważ związane są z jubileuszem początku wiary w Polsce oraz Rokiem Miłosierdzia.

Na zakończenie homilii powiedział: „Popatrz w czasie Dni Młodych na ten krzyż, popatrz na tę ikonę i popatrz też na ten obraz w kościele barlineckim Najświętszej Maryi Panny, na jej Niepokalane Serce. Zawierz się Maryi, Oblubienicy Ducha Świętego, i proś Ducha Świętego, by cię poprowadził. Nie bój się prosić Ducha Świętego, by oświecił twoje myśli, by rozpalił miłością i nadzieją, i miłosierdziem twoje serce, by poruszył twoją wolę i umocnił ją w czynieniu dobra i by dłoń twoją prowadził do dłoni innych ludzi, by połączone nasze dłonie dokonywały cudu odmiany oblicza tej ziemi”. Na zakończenie Mszy św. Arcypasterz udzielił wszystkim pasterskiego błogosławieństwa, zawierzając Bogu wszystkich, którzy rozpoczynają czas wspólnej modlitwy na spotkaniu w Barlinku.

Reklama

Po Eucharystii i obiedzie na Rynku Miejskim klerycy Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie odmówili Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a następnie w kościele zespół „Full Power Spirit” przedstawił program muzyczno-mulitimedialny „Znajdź pomysł na siebie”. Kolejnym punktem programu były warsztaty tematyczne, które odbywały się w różnych miejscowościach dekanatu Barlinek. Podczas tych zajęć młodzież mogła zdobyć nowe umiejętności, bądź udoskonalić już te znane. W tym samym czasie opiekunowie, którzy przybyli z grupami, uczestniczyli w spotkaniu formacyjnym pt. „Jak słuchać, aby podejmować dzieła Boga?”. Wieczorem po kolacji Szkoła Nowej Ewangelizacji z Koszalina w kościele poprowadziła nabożeństwo „Czas pojednania”.

W sobotę 2 maja po śniadaniu klerycy prowadzili w kościele jutrznię. Przed południem prowadzony był przez Szkołę Nowej Ewangelizacji z Koszalina program zatytułowany „Marzenia, pragnienia, talenty a ślepe uliczki...”. W południe sprawowana była Msza św. pod przewodnictwem ks. kan. Piotra Skiby, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej. Homilię wygłosił ks. Rafał Jarosiewicz. Podkreślał, że świat duchowy naprawdę istnieje. Na zakończenie pytał młodych: „Do kogo w tym świecie należysz, pod czyim sztandarem stajesz? Pod sztandarem Jezusa, żeby rozwijać się, iść do przodu, realizować marzenia, pomagać innym? Czy pod sztandarem tego, który jest Jego przeciwnikiem?”. Po błogosławieństwie młodzi udali się na obiad, po którym uczestniczyli w City Tour, programie rekreacyjno-sportowym. Mogli wtedy korzystać z obiektów sportowych na terenie miasta oraz innych atrakcji turystycznych. Po południu odbyły się po raz drugi warsztaty tematyczne, podczas których opiekunowie uczestniczyli w spotkaniu formacyjnym pt. „Jak wierzyć, aby chodzić po wodzie...”.

Wieczorem po kolacji na Rynku Miejskim wystąpił zespół „Strona B”, a na zakończenie dnia odprawione zostało w kościele nabożeństwo chwały i uwielbienia. Niedzielny poranek, 3 maja, rozpoczął się śniadaniem, po którym młodzież przeszła do kościoła na modlitwę brewiarzową. Następnie Sławomir Pyrko przedstawił program „Dekalog najlepszym kompasem”. Przed południem na scenie w Rynku Miejskim odbył się koncert zespołu „Som Gorsi”, po którym został sformowany marsz biało-czerwony zakończony złożeniem kwiatów przy pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego.

W samo południe sprzed pomnika wyruszyła procesja wraz ze sztandarami i przedstawicielami władzy samorządowej, aby na Rynku Miejskim uczestniczyć we Mszy św. kończącej Archidiecezjalne Dni Młodych. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Henryk Wejman. Wskazał, że każdy z nas jest winną latoroślą wszczepioną w krzew winny – Chrystusa. Podkreślił, że trwamy w Chrystusie, czyniąc miłosierdzie i dzięki temu możemy być szczęśliwi. Na zakończenie homilii powiedział: „Zatem trwanie w Chrystusie to nie tylko uczucie, czy nawet podziw dla Niego, ile wierne realizowanie zadań swego powołania. Zatem jeśli słowa Chrystusa, Boże przykazania i Jego wola staną się dla nas prawdą i drogowskazem; jeśli będziemy wcielać je w swoje myślenie i ciągle się nimi karmić, to będziemy trwać w Chrystusie. (...) Jeżeli zatem nie chcemy zmarnować swojego życia, to trwajmy wiernie przy Chrystusie i w codzienności życia wypełniajmy Jego wolę, jak czyniła to Jego i nasza Matka, Maryja”. Przed rozesłaniem Ksiądz Biskup podziękował młodzieży, mieszkańcom Barlinka i organizatorom. Słowa wdzięczności skierowali również ks. kan. Piotr Skiba, ks. kan. Bronisław Lose oraz burmistrz Barlinka Dariusz Zieliński. Zaprosili oni także młodzież na przyszłoroczne Dni Młodych, które po raz trzeci odbędą się w Barlinku i będą bezpośrednim przygotowaniem do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Eucharystię zakończyło pasterskie błogosławieństwo, po którym młodzi pełni przeżyć i duchowych owoców wraz z opiekunami powrócili do swych parafii i domów.

Tagi:
dni młodych

Reklama

Biały kamień dla zwycięzców

2018-08-01 10:33

Marianna Mucha
Edycja toruńska 31/2018, str. I

Moi drodzy, nigdy nie uciekajcie przed spowiedzią. Zawsze tam szukajcie Dobrego i Miłosiernego Boga – te słowa bp. Wiesława Śmigla to dobre podsumowanie Diecezjalnych Dni Młodzieży, które w dniach 19-22 lipca po raz piąty odbyły się w Hartowcu

Łukasz Włodarski
Młodzież otrzymuje biały kamyk, symbol zwycięstwa

Stali bywalcy Dni Młodzieży wiedzą, czego się spodziewać podczas dorocznego lipcowego weekendu – koncertów, Mszy św. na świeżym powietrzu, tańców lednickich, nabożeństw, konferencji. Nie inaczej było w tym roku. Jednak mimo punktów wspólnych program za każdym razem jest nieco inny, bo co roku rozważany jest inny temat. W tym roku była to spowiedź, czyli sakrament pokuty i pojednania, wraz z nawiązującym do niej, choć brzmiącym nieco enigmatycznie hasłem: „Zwycięzcy dam biały kamień” (Ap 2,17).

Bilet do nieba

Dobrze wytłumaczył te słowa bp Wiesław Śmigiel, odwiedzając młodzież w Hartowcu. Biały kamyk to nagroda zwycięzcy w zawodach, ale i znak wyroku uniewinniającego w sądzie, a także bilet wstępu na ucztę królewską. Zwycięzcą jest bowiem każdy, kto podnosi się z upadku i idzie wyznać swoje grzechy w sakramencie pokuty i pojednania. Czyniąc to, przez łaskę zostaje uniewinniony i dostaje bilet wstępu na ucztę królewską – do stołu eucharystycznego, a w perspektywie wieczności – na wieczną ucztę w królestwie niebieskim.

Młodzi ludzie zgromadzeni w Hartowcu otrzymali od kapłanów biały kamyk w zamian za pozostawiony pod krzyżem Jezusa kamień symbolizujący grzechy i słabości. W ciągu tego weekendu wiele osób przystąpiło do sakramentu pokuty i pojednania, do którego wprowadzało nabożeństwo pokutne i katechezy wygłoszone przez duszpasterzy młodzieży z całej diecezji.

Radość

Choć temat spowiedzi kojarzy się raczej poważnie, nie zabrakło momentów radości. Zadbały o to m.in. siostry zakonne – s. Krzysztofa, pasterka i instrutorka tańców lednickich, oraz siostry ze Wspólnoty Błogosławieństw, które zaraziły młodzież pasją do tańców wywodzących się z tradycji Izraela. Wieczorami odbyły się koncerty muzyki chrześcijańskiej. W tym roku było naprawdę różnorodnie – wystąpił znany zespół uwielbieniowy Exodus 15, rapujący kapłan ks. Jakub Bartczak oraz zespół reggae/ska Som Gorsi. Dla fanów mocniejszych brzmień gratką było świadectwo Tomasza Budzyńskiego, wokalisty zespołu Armia. Dużo spontaniczności do tegorocznych DDM-ów wniósł nowy diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Dawid Wasilewski.

Świadkowie

W niedzielę odbyło się nabożeństwo soli i światła, posyłające uczestników, aby po DDM-ach w swoich środowiskach stali się świadkami Jezusa Chrystusa – solą ziemi i światłością świata. Każdy otrzymał woreczek z solą, zapaloną świeczkę, a także szczyptę soli na język, by przez to zapamiętać, aby nigdy nie zatracić smaku życia Ewangelią.

Po spotkaniu, w wygłaszanych i przesłanych do organizatorów świadectwach, wielu młodych zwracało uwagę na to, że z Hartowca będą wracali z odzyskanym entuzjazmem wiary, na nowo dostrzegli bowiem działanie Boga. Opowiadali o tym, jak wspólnoty, do których należą, ale i kilkudniowa hartowiecka wspólnota działa w ich życiu i prowadzi ich do Boga, czy… o zdawałoby się przypadkowych spotkaniach w kolejce do toi toia, które stały się okazją do przekazania komuś miłości Jezusa.

Warto powtórzyć na zakończenie słowa z homilii ks. Sławomira Skonieczki, proboszcza parafii w Hartowcu, jednego z głównych organizatorów DDM. Wskazał on młodzieży dwie sprawy, które zaleca uczynić, by nie stracić owoców pobytu w Hartowcu – poszukać stałego spowiednika lub kierownika duchowego i wspólnoty, do której można należeć i w niej wzrastać.

Dzięki temu łatwiej będzie spełnić prośbę bp. Wiesława z sobotniego kazania: – Moi drodzy młodzi przyjaciele! Bardzo was proszę, byście w swoich środowiskach byli świadkami Jezusa Chrystusa.

Serdecznie dziękujemy wszystkim – organizatorom, wolontariuszom, dobrodziejom, gospodarzom w Hartowcu i okolicach, siostrom zakonnym, kapłanom, a także uczestnikom – za zaangażowanie, wspaniałą atmosferę i piękny czas Diecezjalnych Dni Młodzieży. Do zobaczenia za rok w Hartowcu!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Opowieść Haliny Żak, mamy Cezarego Żaka

2019-04-22 16:22

Anna Majowicz

Anna Majowicz
Halina Żak, mama słynnego aktora Cezarego Żaka

Na spotkanie z panią Haliną Żak umówiłam się w Izbie Pamięci w Brzegu Dolnym. Miejsce to, prowadzone przez Stowarzyszenie Osadników Ziemi Dolnobrzeskiej, od 11 lat gromadzi pamiątki, dokumenty, zdjęcia, wspomnienia i różnego rodzaju przedmioty mające wartość historyczną związaną z przedwojennymi, wojennymi i powojennymi losami ludzi, których wiatr historii rzucił po II wojnie światowej na tzw. Ziemie Odzyskane, w tym przypadku na Ziemię Dolnośląską. Stowarzyszenie powstało z inicjatywy pani Haliny, która aż do 2017 r. roku pełniła tu funkcję prezesa.

Ta niezwykle serdeczna kobieta nie miała lekkiego życia. Urodziła się na Kresach, w Domaszewiczach (dzisiejsza Białoruś) w rodzinie Bułynko. Gdy miała zaledwie 1,5 roku została zesłana z rodziną na Sybir. Wyjechała razem z dwiema starszymi siostrami: Marią i Janiną, oraz matką Stanisławą, która była wówczas w ciąży. Ojca Jana (był legionistą Piłsudskiego) nie zdążyła poznać, bo gdy został aresztowany przez Rosjan, słuch po nim zaginął. Na Sybirze spędziła 4 lata swojego bardzo młodego życia. Przyjechała do Polski jako sześcioletnia dziewczynka, niewiele więc pamięta z wojennej tułaczki. Niektóre jednak epizody, które silnie wpłynęły na jej dziecięcą wówczas psychikę, pamięta do dziś.

– Był luty 1946 r., gdy przyjechaliśmy transportem z Syberii do Brzegu Dolnego. Pamiętam, że razem z moim czteroletnim bratem nie mogliśmy doczekać się pierwszych świąt w kraju – wspomina Halina Żak. Sybiraczka na stałe osiedliła się w Brzegu Dolnym. Wyszła za mąż za Michała Żaka i urodziła mu dwóch synów: Cezarego (popularnego aktora, znanego m.in. z roli w kultowym serialu ,,Miodowe Lata”) oraz Arkadiusza.

Halina Żak nie pamięta świąt na Kresach, ale wiele o nich dowiedziała się z opowieści mamy i sióstr.

- Święta Wielkanocne to wyjątkowy czas. Na Wschodzie od środy popielcowej obowiązywał ścisły post w środy i w piątki, a wstrzemięźliwość od mięsa trwała cały tydzień. Tylko w niedzielę jadło się mięso. Ponieważ najbliższy kościół znajdował się w Baranowiczach (7km od naszego miejsca zamieszkania), nabożeństwa Drogi Krzyżowej odprawialiśmy w domu. Wieczorami śpiewało się pieśni takie jak ,,Wiatr w przelocie”, ,,Dobrano” czy ,,Biedny kto Ciebie”. Parę tygodni przed świętami marynowano i bejcowano mięsa na szynki. W ostatnim tygodniu przed Wielkanocą zabijano prosię. Nadziewane mięsem i kaszą gryczaną było głównym posiłkiem Wielkanocnej uczty. Stawiano je na środku stołu (nakrytego białym obrusem i udekorowanego barwinkiem i bukszpanem), dookoła leżały pisanki, obok cukrowy baranek z chorągiewką biało – czerwoną i napisem ,,Alleluja”. Święta rozpoczynała rezurekcja o 6 rano. Po niej śniadanie wielkanocne. Dzielono się jajkiem i składało życzenia, a dzieci mówiły wierszyki, które układał brat mojej mamy – Kazimierz Kaczmarek, katecheta, żołnierz armii Andersa. Pierwszego dnia świat nie odwiedzało się rodziny i znajomych, nie wolno było nic robić (sprzątać, czy gotować). Co innego drugiego dnia – odwiedzano się i tradycyjnie oblewano wodą!

Wiersze wielkanocne, które układał wuj Haliny Żak, na stałe wpisały się w tradycje Wielkanocne rodziny. Na pamięć znają je dziś wnuki sybiraczki:

,,Jutro będzie Wielkanoc, babki w piecu włożone,

gotują się kiełbasy i mieć będzie święcone.

Przyjdzie rano ks. proboszcz i poświęci stół cały,

także domek pokropi, by się dziadki chowały.

Tak się zrobi wesoło i słoneczko zaświeci,

ach już nie ma powiadam, jak Wielkanoc dla dzieci”.

,,Cukrowy baranek ma złociste różdżki, pilnuje pisanek, na łące rzeżuszki.

A gdy nikt nie widzi, chorągiewką buja i cichutko beczy święte Alleluja! ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: watykański minister spraw zagranicznych przyjeżdża do Polski

2019-04-23 14:53

mp / Warszawa (KAI)

Abp Paul Gallagher, Sekretarz ds. Relacji z Państwami Stolicy Apostolskiej, uczestniczyć będzie w uroczystej sesji naukowej z okazji setnej rocznicy przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską, która odbędzie się na Uniwersytecie Warszawskim 20 maja br.

wikipedia.org

W konferencji organizowanej 20 maja (godz. 10 – 13) w gmachu starej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wezmą udział przedstawiciele polskich władz i korpusu dyplomatycznego, nuncjusz Salvatore Pannaccio, biskupi, świat nauki i kultury.

W imieniu polskich władz o znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówić będzie prof. Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych RP a ze strony watykańskiej abp Paul Gallagher, Sekretarz ds. Relacji z Państwami Stolicy Apostolskiej. Natomiast misję Achillesa Rattiego, pierwszego nuncjusza apostolskiego w odrodzonej Polsce przedstawi ks. prof. Stanisław Wilk z KUL. Bp Jan Kopiec zaprezentuje wykład nt. „Kościół i społeczeństwo polskie wobec wyzwań odzyskanej niepodległości (1919 – 1939), a prof. Marek Kornat z PAN mówić będzie o stosunku do sprawy polskiej papieży Leona XIII i Piusa X.

W 1919 r. zostały wznowione stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską po ponad 120 latach przerwy. Ich oficjalne przywrócenie poprzedził przyjazd o rok wcześniej do Warszawy (29 maja 2018) wizytatora apostolskiego w osobie prał. Achillesa Rattiego. Jesienią 1918 r. - już po uzyskaniu przez Polskę niepodległości - wizytator Ratti nawiązał pierwsze kontakty dyplomatyczne z rządem polskim. A bezpośrednim powodem była obsada biskupstwa polowego.

Trudno jest wskazać precyzyjną datę odnowienia relacji dyplomatycznych pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. W kilka miesięcy później, 30 marca 1919 r. Stolica Apostolska w sposób formalny uznała istnienie państwa polskiego. 6 czerwca 1919 r. prałat Ratti został mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa tytularnego. Listy uwierzytelniające złożył na ręce Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego 19 lipca. 28 października w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie w otoczeniu całego Episkopatu Polski, Achilles Ratti przyjął sakrę biskupią z rąk abp. Aleksandra Kakowskiego.

Kolejnymi Nuncjuszami Apostolskimi w Polsce byli: abp Lorenzo Lauri (1921 – 1928), Francesco Marmaggi (1928 – 1936), abp Filippo Cortesi (1937 – 1939), abp Jozef Kowalczyk (1991 – 2009), abp Celestino Migliore (2010 – 2016) i abp Salvatore Pennaccio (od 2016).

Odpowiedzią ze strony polskiej na mianowanie nuncjusza w Warszawie było mianowanie 1 lipca 1919 r. posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym przy Stolicy Apostolskiej prof. Józefa Wierusza-Kowalskiego, wybitnego fizyka. Funkcję tę pełnił on do 30 sierpnia 1921 r. Jego następcą został Władysław Skrzyński (do 1937 r.), który był wiceministrem spraw zagranicznych w latach 1919-1920. 27 listopada 1924 r. poselstwo polskie przy Stolicy Apostolskiej zostało podniesione do rangi Ambasady I klasy.

Kolejnymi ambasadorami RP przy Stolicy Apostolskiej byli: Kazimierz Papée (1939 – 1978), Henryk Kupiszewski (1990–1994 ), Stefan Frankiewicz (1995–2001 ), Hanna Suchocka (2001 – 2013), Piotr Nowina-Konopka (2013 – 2016) i Janusz Kotański (od 2016).

***

Paul Richard Gallagher, ur. 23 stycznia 1954 w Liverpoolu – arcybiskup, sekretarz ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

31 lipca 1977 otrzymał święcenia kapłańskie i został inkardynowany do archidiecezji Liverpoolu. W 1980 rozpoczął przygotowanie do służby dyplomatycznej na Papieskiej Akademii Kościelnej. 22 stycznia 2004 został mianowany przez Jana Pawła II nuncjuszem apostolskim w Burundi oraz arcybiskupem tytularnym Hodelm. Sakry biskupiej udzielił mu 13 marca 2004 sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej Angelo Sodano.

19 lutego 2009 został przeniesiony do nuncjatury w Gwatemali. 11 grudnia 2012 mianowany nuncjuszem w Australii.

8 listopada 2014 papież Franciszek mianował go sekretarzem ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem