Reklama

Pamiętaliśmy o kapliczkach

2015-05-28 10:38

Dagmara Zalewska
Edycja łódzka 22/2015, str. 5

Dagmara Zalewska
W Natolinie dbają, by na majowe przychodziły także dzieci

Wciąż żywa jest tradycja odprawiania nabożeństw majowych przy kapliczkach. Kultywują ją zwłaszcza mieszkańcy wsi i małych miejscowości. By przypomnieć o tej szczególnej modlitwie do Matki Bożej w maryjnym miesiącu, mieszkańcy wsi Borowa i okolicznych wiosek zgromadzili się na wspólnej Eucharystii i nabożeństwie majowym przy krzyżu i kapliczce. Mszy św. przewodniczył ks. Sławomir Ochocki, proboszcz parafii Świętej Trójcy w Gałkowie Dużym. Oprawę muzyczną przygotowała orkiestra OSP z Koluszek.

Również mieszkańcy Natolina od lat nie pozwalają zapomnieć o majowej modlitwie. Codziennie przy kapliczce modliła się cała rodzina państwa Wiesławy i Waldemara Kaczorów wraz z sąsiadami. Ale jeden dzień jest wyjątkowy. Raz w roku, właśnie w maju, mieszkańcy gromadzą się na wspólnej Eucharystii z ks. Benedyktem Węglewskim – proboszczem parafii św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej, by po niej wspólnie razem odśpiewać nabożeństwo majowe.

Można by spytać, po co tyle starań, czemu taka oprawa? A chodzi wciąż o to samo, by zamanifestować swoją miłość do Maryi i zarażać nią innych, zwłaszcza dzieci i młodzież.

Reklama

Państwo Kaczorowie mogą być przykładem, bo tu modlą się ich dzieci i wnuki. Niestety, to już rzadkość. Młodych gubi brak czasu, zapracowanie. Odciągani innymi ważniejszymi według nich sprawami, odchodzą od korzeni. Od tego, co przekazywali im rodzice i dziadkowie.

Polska słynie z przydrożnych kapliczek. Często, tak jak kapliczka państwa Kaczorów, są wybudowane z potrzeby serca przez ludzi, okolicznych mieszkańców, rodzinnie, bądź wspólnie z sąsiadami. Często bardzo zadbane, ze świeżymi kwiatami. Wielu z nas ma pewnie swoje ulubione i te, które szczególnie utkwiły w pamięci. Teraz dbają o nie nasi rodzice i dziadkowie. Co będzie, jeśli ich zabraknie? Pamiętajmy o kapliczkach, nie tylko w maju. To nasza tradycja, nasza wiara. Niech modlitwa nie będzie tematem tabu w naszych rodzinach. Może czasem warto o niej porozmawiać i zapytać nawet dorosłe już dzieci? Przecież każdy z nas potrzebuje drogowskazu.

Tagi:
majówka

Archidiecezjalne Spotkanie Apostolatu Maryjnego

2018-06-06 12:21

Helena Lech, Ks. Radosław Pawłowski CM
Edycja łódzka 23/2018, str. VIII

Archiwum Apostolatu Maryjnego
Spotkanie zjednoczyło wszystkich

Po raz pierwszy w ogrodach Centrum Rehabilitacyjno-Opiekuńczego Domu Opieki Społecznej w Łodzi, przy okolicznościowej kapliczce, zorganizowana została „Majówka Maryjna”. Powodów dla jej zorganizowania było kilka. Najpierw Dzień Matki, a więc okazja by wyrazić wdzięczność i hołd wszystkim mamom. Przeżywaliśmy też diecezjalne spotkanie wspólnoty Stowarzyszenia Cudownego Medalika (znanego w Polsce jako Apostolat Maryjny) połączone z I rocznicą powstania grupy Apostolatu w CRO. Przybyli apostołowie maryjni z parafii łódzkich: Podwyższenia Świętego Krzyża, Zesłania Ducha Świętego, Matki Boskiej Fatimskiej, NMP Królowej Pokoju oraz NMP Różańcowej z Pabianic.

Spotkanie rozpoczął pomysłodawca majówki kapelan ks. Dariusz Mordaka, który na początku przywołał słowa pieśni maryjnej: „Najpiękniejszy miesiąc maj, Twoim Matko jest od lat. Najpiękniejszy miesiąc maj, gdy Cię wielbi cały świat. Każde serce w taki czas, chce dla Ciebie tylko bić. Każde serce w taki czas, chce dla Ciebie tylko żyć”. Po wprowadzeniu i powitaniu zaśpiewaliśmy Litanię Loretańską, a później głos zabrał ks. Radosław Pawłowski CM, który odczytał fragment z Pisma Świętego o cudzie w Kanie Galilejskiej i w kilku słowach ukazał rolę Maryi w życiu człowieka. Wspomniał także o powstaniu i celach Apostolstwa Maryjnego oraz o znaczeniu Cudownego Medalika. Następnie wysłuchaliśmy poruszających świadectw dwóch apostołek: Krystyny Kośmider i Jadwigi Ubysz, które opowiedziały o cudach w ich życiu za wstawiennictwem Matki Bożej od Cudownego Medalika. Po świadectwach wszyscy chętni – mieszkańcy i pracownicy CRO – z rąk przewodniczących poszczególnych grup Apostolatu Maryjnego otrzymali Cudowne Medaliki wraz z pamiątką przyjęcia tego maryjnego znaku. Rozdanych zostało ponad 200 medalików. Należy zaznaczyć, że większość mieszkańców CRO miała już swoje medaliki, które zostały im nałożone wcześniej podczas comiesięcznych spotkań Apostolstwa Maryjnego w naszej placówce.

Druga część spotkania rozpoczęła się od konkursu na najładniej zaśpiewaną pieśń maryjną. Wielką niespodzianką dla wszystkich były dwa pierwsze występy. Najpierw pieśń: „Była cicha i piękna jak wiosna...” zaśpiewały, ubrane w stroje pielęgniarskie, panie oddziałowe, a następnie: „Gdy klęczę przed Tobą...” – pracownicy działu służb społecznych. Później były występy mieszkańców z poszczególnych oddziałów. Bardzo uczuciowy, specjalnie ułożony utwór dla swojej mamy, zaśpiewała Agnieszka – młoda pensjonariuszka z oddziału C1.

Zwieńczeniem majówki była agapa. Na koniec spotkania odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i otrzymaliśmy Boże błogosławieństwo.

Tegoroczna forma przeżywania diecezjalnego spotkania Stowarzyszenia Cudownego Medalika była dla nas wielkim doświadczeniem i radosnym przeżyciem. Bogu byliśmy wdzięczni za piękną, słoneczną pogodę, a ludziom za wspaniałą atmosferę pełną duchowego umocnienia i ludzkiej życzliwości.

W naszej archidiecezji działa siedem grup apostolatu skupiających kobiety i mężczyzn. Apostołowie, na miarę swoich możliwości, głoszą orędzie i rozdają Cudowne Medaliki. Niezliczonych łask dostępują ci, którzy – będąc członkami Apostolatu Maryjnego – starają się żyć według wzoru Maryi. Noszenie Cudownego Medalika na szyi, rozpowszechnianie go i czynienie dobra to główne obowiązki apostoła maryjnego. Co miesiąc spotykamy się w poszczególnych grupach na spotkaniach formacyjnych. Oprócz tego uczestniczymy wspólnie w pielgrzymkach oraz spotykamy się przy innych okazjach, jak choćby opisana majówka. Jeśliby ktoś poczułby w sobie maryjne powołanie do zostania apostołem maryjnym, proszony jest o kontakt z opiekunem archidiecezjalnym apostolatu ks. Radosławem Pawłowskim pod nr tel. 42/215-28-23 lub z przewodniczącymi grup (lub ich zastępcami) działającymi przy wymienionych wyżej parafiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra Notre Dame: wielkie organy cudem uniknęły zniszczenia

2019-04-17 21:16

azr (KAI/LeFigaro/FranceMusique) / Paryż

Zabytkowe tzw. wielkie organy cudem ocalały podczas poniedziałkowego pożaru w katedrze Notre Dame w Paryżu. Monumentalny instrument, którego część piszczałek pamięta czasy średniowieczne, nie został zalany w czasie gaszenia pożaru, nie spłonął, ani też nie stopił się pod wpływem wysokich temperatur.

wikipedia.org

Zabytkowy instrument, składający się z 5 klawiatur, 109 tonów i ok. 8000 piszczałek ocalał podczas poniedziałkowego pożaru. Teraz muzycy z całego świata mobilizują się na wypadek, gdyby organy należało zdemontować z uszkodzonej świątyni i poddać kosztownej renowacji. Jak opisuje jeden z organistów paryskiej katedry, Vincent Dubois, który uczestniczył w wizji lokalnej po ugaszeniu pożaru, „cała struktura, nastawa organowa, piszczałki i konsole zostały dotknięte pożarem w bardzo niewielkim stopniu”. Znajdujący się pod zachodnią rozetą instument, choć był zagrożony w razie zawalenia się wież, został uratowany, m.in. dzięki temu, że ogromne wysiłki straży pożarnej zostały włożone w ostudzenie temperatury północnej wieży, której zawalenie się mogłoby mieć tragiczne skutki dla całej budowli. „To prawdziwy cud, że woda nie dostała się do środka” - mówi drugi z organistów, Olivier Latry. Wielkim szczęściem jest też fakt, że ołowiane piszczałki, których konstrukcja może wytrzymać do 350 stopni Celsjusza nie stopiła się.

Pytany o przyszłość instrumentu, Dubois nakreśla dwa możliwe scenariusze. Jeśli konstrukcja katedry okaże się na tyle stabilna, że rozpocznie się jej odbudowa, organy należy zabezpiczyć na czas prac i przewidzieć sesje muzyczne, ponieważ instrument ten nie może zbyt długo pozostawać nieużywany. Jeśli natomiast budowla okaże się zbyt niestabilna, wówczas monumentalny instrument trzeba będzie zdemontować.

W katedrze Notre Dame w Paryżu organy były obecne od początku jej istnienia, choć początkowo były niewielkim instrumentem. Słynne „wielkie organy” zostały skonstruowane w XIII w. i rozbudowane w kolejnm stuleciu. Obecny instrument do dziś posiada kilka piszczałek z czasów średniowiecznych. To świadczy o najwyższej trosce, jaką przez wieki otaczano instrument, jego konserwację i modernizację. Ocalały podczas Rewolucji Francuskiej, a kolejny etap swojej rozbudowy zawdzięczają m.in. architektowi Viollet-le-Duc, który polecił ich unowocześnienie. Po raz ostatni poddano je kompletnej renowacji w latach 2011-2014.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Kupny dla szpitala

2019-04-19 11:04

ks. R. Kowalski / A. Bugała

Arch. ks. Rafała Kowalskiego

Nowoczesne urządzenie, które umożliwia rozpoznanie chorób skóry, w tym bardzo groźnego czerniaka, ofiarował dla Dolnośląskiego Centrum Onkologii abp Józef Kupny.

– Dla chrześcijan Wielki Czwartek to dzień, w którym przypominamy sobie, że programem naszego życia jest przykazanie miłości Boga i bliźniego, a ta musi się wyrażać w konkretnych czynach – tłumaczył hierarcha.


Uroczyste przekazanie dermatoskopu odbyło się podczas otwarcia nowego oddziału w tym dolnośląskim szpitalu, a metropolitę reprezentował jego rzecznik ks. Rafał Kowalski. On też przekazał zebranym słowa księdza arcybiskupa.

– Dziś w kościołach czytamy Ewangelię o Jezusie, który podczas ostatniej wieczerzy umył uczniom nogi i nie chodzi o to, byśmy się zachwycali tym obrazem, ale byśmy zrozumieli jego sens – napisał abp Kupny, tłumacząc, że służba bliźniemu, zwłaszcza cierpiącemu i potrzebującemu pomocy, powinna wpisywać się w codzienność chrześcijańskiego życia. – W tym szpitalu ogromna rzesza lekarzy, pielęgniarek i personelu medycznego codziennie dosłownie klęka przed chorymi, by im służyć. Nie tylko walczą z chorobą, ale dają nadzieję ich bliskim. Wierzę, że to urządzenie będzie przynajmniej w małej części pomocne w tej służbie – podsumował abp Kupny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem