Reklama

Wyśpiewać koleje życia

2015-06-09 13:32

Beata Stypułkowska
Niedziela Ogólnopolska 24/2015, str. 18-19

Wielu z nas zna bp. Antoniego Długosza z jego publikacji książkowych, homilii i katechez dla dzieci, programów telewizyjnych czy wykładów akademickich, ale pewnie nie wszyscy słyszeli o jego zaangażowaniu w muzykę i śpiew. A on z upodobaniem śpiewa, miał nawet kilkadziesiąt koncertów. Do tej pory wydał także 15 płyt ze śpiewanymi przez siebie piosenkami.

Z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa Biskup Antoni wydał płytę: „Na ścieżkach czasu. W 50. rocznicę kapłaństwa o swoim życiu śpiewa biskup Antoni Długosz”. Jest to niezwykły krążek, ponieważ oprócz piosenek są na nim umieszczone wypowiedzi przyjaciół Księdza Biskupa, zapowiadające kolejną piosenkę. Słowo wprowadzające wygłosił metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Wypowiadają się również: brat Księdza Biskupa – Jan Długosz, koledzy kursowi – ks. prał. dr Stanisław Gębka, ks. Józef Ośródka, młody kapłan – ks. Daniel Bunia, ludzie, z którymi biskup Antoni blisko współpracował: Kazimierz Jarzębski, Tomasz Łękawa, dr Marek Sternalski, siostry zakonne – s. Krystyna Kostaś (albertynka) i sekretarka Księdza Biskupa – s. Agnieszka Szuta (nazaretanka), kuzynka – dr Anna Jędrzejewska oraz wieloletni bliski przyjaciel – ks. dr Stanisław Jasionek. Na koniec wypowiada się sam Jubilat. Do wszystkich piosenek zamieszczonych na tej płycie, ukazującej bieg życia Księdza Biskupa, słowa napisał ks. dr Stanisław Jasionek. Do większości piosenek muzykę skomponował Tomasz Łękawa – wieloletni organista częstochowskich parafii.

W piosenkach Ksiądz Biskup mówi o Częstochowie, wspomina rodzinny dom, drogę do kapłaństwa, posługę duszpastersko-dydaktyczną, święcenia biskupie z rąk Ojca Świętego Jana Pawła II, posługę biskupią wśród dzieci, osób cierpiących i biednych, mówi o przyjaźni z Jezusem i o swojej wierze. Odwołując się do hasła biskupiego, śpiewa: „Służyć z radością”, a wszystko kończy słowem „Alleluja”. Na końcu płyty umieszczony jest bonus – ulubione piosenki Księdza Biskupa: „San Damiano”, „Historia miłości”, „Patriotyzm”, „Europo, nie możesz żyć bez Boga” oraz „Miłość, która wiecznie trwa”.

Reklama

Najwymowniejszą piosenką w kontekście 50. rocznicy święceń kapłańskich jest z pewnością piosenka „Kapłanem być”. Biskup Antoni śpiewa w niej:

„Kapłaństwa trzeba się uczyć,
być może i lat pięćdziesiąt.
Pieśń nową w sercu wciąż nucić,
być lekiem ziemi poniekąd.
Kapłaństwo trzeba ukochać,
sercem złożonym w ofierze.
Służyć i tym, których życie
poniosło w grzechu rubieże”.

Ks. dr Stanisław Jasionek słowami utworów wnikliwie przedstawił najważniejsze obszary działalności Księdza Biskupa, nie pominął duchowych, osobistych przeżyć wynikających z kontaktu z Jezusem Chrystusem, „który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mt 20, 28).

Omawiana płyta nie jest jedynym dziełem grupy przyjaciół Biskupa Antoniego. Ks. dr Stanisław Jasionek w sumie napisał słowa do 72 jego piosenek. Tomasz Łękawa stworzył muzykę do większości tych utworów i zajmuje się aranżacją muzyczną i realizacją płyt. Jacek Otręba odpowiedzialny jest za miks i produkcję, a w jego studiu nagrywane są piosenki. Ks. Daniel Bunia z kolei jest autorem 5 projektów okładek do płyt.

Bp Antoni Długosz przygotowuje obecnie nową płytę z dziewięcioma premierowymi piosenkami, którą zatytułuje swoim biskupim zawołaniem: „Służyć”. Ukaże się ona prawdopodobnie pod koniec czerwca tego roku. Ksiądz Biskup uważa bowiem, że nowa ewangelizacja domaga się od duchownych nowych form przekazu treści religijnych, dlatego pragnie także poprzez piosenkę zamieszczoną na nośniku, jakim jest płyta, dotrzeć do tych, do których Słowo Boże głoszone w świątyni z różnych przyczyn nie dociera.

Światowy Dzień Zespołu Downa

2019-03-20 12:53

lk / Warszawa (KAI)

21 marca obchodzony jest Światowym Dniem Zespołu Downa. KAI przypomina ostatnie oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia na temat liczby dozwolonych prawem aborcji - ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub zagrożenie jego życia dokonano ich w 2017 r. aż 1035.

eleonora_os/fotolia.com

Według danych Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, w 2017 r. przeprowadzono w Polsce łącznie 1061 dozwolonych prawem aborcji. W 22 przypadkach ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, zaś aż w 1035 przypadkach badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Ponadto z tego samego powodu dokonano czterech aborcji w szpitalach publicznych nadzorowanych przez MSWiA.

Ustawa z 1993 r. pozwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (jak gwałt czy kazirodztwo). W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Nowelizacji ustawy poprzez usunięcie z niej zapisów o tzw. przesłance eugenicznej domaga się Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję", który złożył w tej sprawie w Sejmie obywatelski projekt ustawy wraz z ponad 830 tys. podpisów osób popierających ten postulat. Pierwsze czytanie projektu odbyło się 10 stycznia 2018 r., ale od tego czasu nie był on procedowany. Specjalnie powołana w tym celu podkomisja zwleka jednak choćby ze zorganizowaniem swoich spotkań.

Działacze pro-life domagają się zatem złożenia mandatu poselskiego przez przewodniczącego podkomisji Grzegorza Matusiaka (PiS), który ich zdaniem wykazuje się biernością i "od miesięcy nie potrafi stanąć na wysokości zadania i powstrzymać zabijania w szpitalach bezbronnych dzieci".

Ponadto w Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie złożony przez posłów prawie półtora roku temu wniosek w sprawie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej. Fundacja Życie i Rodzina, której członkowie tworzą także Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję", apelują o jak najszybsze orzeczenie TK w tej sprawie. Ich petycję poparło ponad 20 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: jutro beatyfikacja kolejnego męczennika wojny domowej – Mariana Mullerata

2019-03-22 19:09

kg (KAI) / Tarragona

W sobotę 23 marca w katedrze w Tarragonie prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu ogłosi błogosławionym świeckiego Katalończyka, lekarza i polityka Mariana Mullerata i Soldevilę. Będzie to druga w tym roku beatyfikacja, tym razem pojedynczej osoby, nawiązująca do prześladowań religijnych w Hiszpanii w latach 1934-39. 9 bm. w Oviedo odbył się podobny obrzęd, podczas którego do chwały ołtarzy wyniesiono 9 miejscowych kleryków zamordowanych w latach 1934-37.

wikipedia.org

Poniżej podajemy krótki życiorys nowego błogosławionego.

Marian (Marià) Mullerat i Soldevila urodził się 24 marca 1897 w miasteczku Santa Coloma de Queralt koło Tarragony (w północno-wschodniej Hiszpanii) w wielodzietnej rodzinie zamożnego właściciela ziemskiego. Gdy miał 3 lata, stracił matkę, ale nie przeszkodziło mu to w ukończeniu z bardzo dobrymi wynikami szkoły katolickiej w sąsiednim Reus. W 1914 został członkiem Straży Honorowej Świętego Serca Jezusowego i pozostał jej wierny do końca życia. Codziennie uczestniczył we Mszy św., często przystępował do sakramentów. W wieku 18 lat związał się z kółkiem młodzieżowym w swym miasteczku rodzinnym o charakterze konserwatywnym. Wtedy też zaczął zamieszczać swe pierwsze artykuły polityczne w miejscowej prasie.

W 1914 rozpoczął studia medyczne na uniwersytecie w Barcelonie. Dał się wówczas poznać nie tylko jako świetny student, ale także jako gorliwy obrońca wiary katolickiej, np. broniąc publicznie dziewictwa Maryi w dyskusji z profesorem, który to podważał. W 1918 rozpoczął praktykę lekarską, a dyplom ukończenia medycyny i chirurgii z odznaczeniem uzyskał w październiku 1921. Wcześniej założył wraz z kolegą pismo poświęcone anatomii patologicznej.

14 stycznia 1922 w mieście Arbeca na północy Hiszpanii ożenił się z Marią Dolores Sans Bové, którą poznał 4 lata wcześniej w czasie wakacji w stronach rodzinnych. Z tego małżeństwa urodziło się pięć dziewczynek, z których pierwsza wkrótce zmarła. W domu, w którym – poza nim – były same kobiety (dwie babki, prababka i służąca), panowała bardzo religijna atmosfera: wieczorami codziennie odmawiano różaniec, były krótkie chwile refleksji i milczenia. Jednocześnie był to dom otwarty na potrzebujących, których nie brakowało.

Marian był lekarzem rodzinnym, znanym i cenionym, posługującym zarówno w Arbece, jak i w jej okolicach. Pacjentów przyjmował codziennie w swym gabinecie i – częściej – w ich domach. Tym, którzy dziękowali mu za wyleczenie z ciężkich dolegliwości, odpowiadał niezmiennie: „To nie mnie dziękujcie, ale Bogu, bo to On leczy”. Swym pacjentom i biedakom pomagał też materialnie, pozostawiając im dyskretnie pieniądze na niezbędne potrzeby.

Przez całe swe dorosłe życie należał do Stowarzyszenia Rekolekcji Parafialnych, które propagowało wśród wiernych praktykę ćwiczeń duchowych według św. Ignacego Loyoli. W latach 1923-26 redagował założone przez siebie pismo „L’Escut”, w którym w języku katalońskim szerzył katolicką naukę społeczną. Ukazywały się w nim artykuły z dziedziny rolnictwa, religii, dziejów tych stron. Marian był entuzjastą postępu cywilizacyjnego wśród swych mieszkańców i okazywał to w tekstach, w których łączył tematykę społeczną z wiarą.

To jego wielostronne zaangażowanie sprawiło, że 29 marca 1924 został wybrany na burmistrza Arbeki i sprawował ten urząd 6 lat. Angażował się bardzo na rzecz miejscowej społeczności, poprawy warunków jej życia zarówno pod względem materialnym, jak i moralnym. Nie zapominał przy tym o szerzeniu i wspieraniu wiary i kultury chrześcijańskiej, które już wówczas były bardzo zagrożone.

Od 1930 stopniowo wycofywał się z działalności politycznej, widząc, jak po ustanowieniu wtedy drugiej republiki zaostrza się sytuacja wewnętrzna w kraju, a Kościół jest coraz bardziej atakowany i prześladowany. Miał też świadomość narastającego zagrożenia osobistego i za radą przyjaciół zamierzał schronić się wraz z rodziną w Saragossie, ale gdy przybył do pobliskiej Lleídy, postanowił wrócić, nie chciał bowiem pozostawiać swych chorych bez opieki. Pomagał też, na ile mógł, miejscowym siostrom zakonnym, a nawet niektórym milicjantom z oddziałów republikańskich.

W końcu jednak o świcie 13 sierpnia 1936 został schwytany na drodze z Arbeki do Lleídy, załadowano go wraz z 5 innymi osobami na ciężarówkę i po kilku godzinach ich rozstrzelano. Przed śmiercią Mullerat przebaczył swym prześladowcom, zapisał też na kartce imiona swych pacjentów i poprosił innego lekarza, aby o nich pamiętał. Zwłoki straconych oprawcy oblali benzyną i podpalili.

Tożsamość Mariana Mullerata rozpoznano później na podstawie kilku narzędzi lekarskich i kluczy do domu, które przy nim znaleziono.

Proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym w Tarragonie toczył się w latach 2003-07 a dekret uznający męczeństwo lekarza i polityka z Arbeki podpisał Franciszek 7 listopada 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem