Reklama

Papież odprawił Mszę dziękczynną za kanonizację dwojga Kanadyjczyków

2014-10-12 14:21

pb / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek odprawił w Bazylice św. Piotra Mszę dziękczynną za kanonizację dwojga Kanadyjczyków. 3 kwietnia Ojciec Święty rozszerzył na cały Kościół kult bł. Franciszka de Lavala, pierwszego biskupa Québeku w Kanadzie (1623 -1708) i bł. Marii od Wcielenia (Marii Guyart Martin; 1599-1672), Francuzki, wdowy, założycieli mniszek urszulanek w Québeku zwanej „matką Kanady”.

W homilii papież mówił o misjonarzach, którzy sami żyjąc Ewangelią, nie zatrzymują dla siebie łaski otrzymanej od Chrystusa, lecz odważnie wychodzą z nią na drogi świata. W ten sposób czynią też wiele dobra samemu Kościołowi, bo „jeśli Kościół się zatrzymuje i zamyka, zaczyna chorować, można go zepsuć zarówno przez grzechy, jak i przez fałszywą naukę oderwaną od Boga, jaką jest światowy sekularyzm”.

- Ewangelizacyjną misją Kościoła jest przede wszystkim głoszenie miłości, miłosierdzia i przebaczenia Boga, objawionego ludziom w życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa - wskazał Franciszek. Dodał, że właśnie to robili święci: Franciszek Laval i Maria od Wcielenia.

Reklama

Przypomniał, że często misjonarze kończą swe życie zamordowani z dala od domu i ojczyzny, co także dzisiaj spotyka „tylu naszych braci i sióstr”.

Zgromadzonych w bazylice pielgrzymów z Kanady prosił, by pamiętali o misjonarzach, którzy głosili im słowo Boże. W obecnej sytuacji małej liczby „robotników Ewangelii”, „ich przykład nas pociąga, skłania do naśladowania ich wiary”, dają oni „płodne świadectwa, które rodzą życie”.

Tagi:
Msza św.

Reklama

Abp Depo: dziękujemy Bogu za dar życia bp. Kubiny i bp. Bareły

2019-02-13 06:36

Ks. Mariusz Frukacz

„Dzisiaj przychodzimy, aby dziękować Bogu za dar życia bp. Teodora Kubiny i bp. Stefana Bareły” – mówił w homilii abp Wacław Depo, który wieczorem 12 lutego przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie, z okazji 35. rocznicy śmierci trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej w latach 1964-1984 i 68. rocznicy śmierci pierwszego biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny w latach 1925-1951.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. kapłani z Kapituły Archikatedralnej. W Mszy św. wzięły udział osoby życia konsekrowanego oraz rodzina bp. Bareły, z bratem Stanisławem oraz wierni z parafii Kodrąb, rodzinnej parafii trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej. Liturgii towarzyszył śpiew chóru „Basilica Cantans”, pod kierunkiem Włodzimierza Krawczyńskiego.

Zobacz zdjęcia: Abp Depo: dziękujemy Bogu za dar życia bp. Kubiny i bp. Bareły

W homilii abp Depo nawiązując do czytań mszalnych zaapelował, aby „rozważyć słowo Boże w temacie sporu o obecność Boga pośród ludzi”. - Ten spór dokonuje się poprzez ludzkie serca, ale również wobec nas ludzi wybranych i posłanych wobec świata – mówił abp Depo.

Metropolita częstochowski wskazał na to, że „śą trzy tajemnice, które organizują ten świat” - Pierwsza tajemnica to jest Bóg w Trójcy Świętej Jedyny. Ojciec, Syn i Duch Święty, Stwórca świata i człowieka, który powołuje wszystko zgodnie z zamysłem swojej woli. I to On jest źródłem życia – mówił metropolita częstochowski.

- Druga tajemnica to jest miłość. Ten Bóg w Trójcy Świętej Jedyny objawił siebie jako miłość i przemówił w sposób szczególny przez swojego Syna. I jest jeszcze trzecia tajemnica, która nas dotyka. To jest śmierć. Przejście do nowego życia. Brama śmierci jest bramą do Domu Ojca – kontynuował abp Depo.

- Bóg, miłość, śmierć. Czy te trzy tajemnice nie są jednocześnie tajemnicą narodzin? – pytał arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również słowa Soboru Watykańskiego II, że „człowiek jest jedynym na świecie stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego i człowiek nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”.

- I właśnie tutaj znajdujemy klucz do zrozumienia posługi naszych zmarłych pasterzy – dodał arcybiskup.

Abp Depo przypomniał, że znaczące było zawołanie biskupie pierwszego pasterza diecezji częstochowskiej bp. Teodora Kubiny – Zawołanie „żal mi tego ludu” było szczególnie mocne, kiedy bp Kubina przychodził tutaj, aby inicjować dzieła Kościoła w nowo powstałej diecezji. Wcale nie było to łatwe zadanie zwłaszcza po odzyskaniu Niepodległości. Ten biskup utrudził się zwłaszcza w okresie II wojny światowej kiedy był internowany i nie mógł zarządzać w pełni diecezją – mówił abp Depo.

- Natomiast bp Stefan Bareła wyznaczył sobie nie mniej trudne zadanie, aby służyć Bogu i ludziom w prawdzie i miłości. Jak nam dzisiaj również potrzeba tej drogi. Odzyskiwać siebie w prawdzie wobec Boga, w ludzkich sumieniach i sercach i służyć nawzajem miłością – kontynuował arcybiskup.

Po Mszy św. odbyły się modlitwy przy sarkofagu bp. Teodora Kubiny oraz w krypcie biskupów częstochowskich.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. inf. Marian Mikołajczyk, sekretarz osobisty i kapelan bp. Stefana Bareły podkreślił, że „bp Stefan Bareła bardzo rozumiał człowieka biednego. Umiał się dzielić tym, co miał. To człowiek ogromnej wiary. Często powtarzał, że „bonum Ecclesiae suprema lex”, dobro Kościoła jest największym obowiązkiem”.

- Dla bp. Stefana Bareły nie było życia prywatnego, ale cały był oddany sprawie Pana Boga – dodał ks. Mikołajczyk.

Bp Teodor Kubina był pierwszym biskupem częstochowskim po utworzeniu diecezji w 1925 r.. Był w 1926 r. założycielem tygodnika „Niedziela”. W swoim nauczaniu, zgodnie z biskupim zawołaniem „Misereor super turbam” ("Żal mi ludu") wiele miejsca poświęcał sprawom społecznym, szczególnie działalności Akcji Katolickiej.

Pierwszy biskup częstochowski bardzo często w swoich listach pasterskich, homiliach, przemówieniach, szczególnie z racji kongresów eucharystycznych w diecezji częstochowskiej, dostrzegał bardzo trudną sytuację ludzi pracy. W swoim nauczaniu wiele miejsca poświęcał sprawom społecznym, rozwijając teologię społeczną, w której centrum znalazła się Eucharystia jako sakrament miłości społecznej. Wiele miejsca poświęcił sprawom ludzi pracy. Uczynił tak m. in. w przemówieniu zatytułowanym „Chrystus Robotnik”, które wygłosił w Sosnowcu w czasie jednego z Kongresów Eucharystycznych. Swoje nauczanie opierał na fundamencie doktryny społecznej Kościoła, zwłaszcza na encyklikach społecznych: Rerum novarum (1891 r.) Leona XIII i Quadragesimo anno (1931 r.) Piusa XI. Główne tezy swojej myśli społecznej wypowiedział w książce Akcja katolicka a akcja społeczna (1930 r.), uważanej za opus vitae tego biskupa społecznika.

Obejmując szczególną troską robotników sezonowych na uchodźstwie z terenów diecezji częstochowskiej, upominał się dla nich o dostęp do świątyń i do prasy katolickiej. Dbał o to, by docierała do nich „Niedziela”. W 1931 roku bp Kubina otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Zmarł 13 lutego 1951 r.

Trzeci biskup ordynariusz diecezji częstochowskiej Stefan Bareła urodził się 24 czerwca 1916 r. w miejscowości Zapolice, w ziemi radomszczańskiej. Świecenia kapłańskie otrzymał 25 marca 1944 r. 9 grudnia 1960 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji częstochowskiej. Jako motto swoje biskupiej posługi obrał słowa: „Veritati et Caritati” (Prawdzie i Miłości). W latach 1964-84 był ordynariuszem diecezji częstochowskiej.

Bp Stefan Bareła należał do grona najbliższych współpracowników św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. To właśnie bp. Barełę wspominał papież w swojej książce „Wstańcie, chodźmy!”.

Jako ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Bareła m.in. brał udział w trzech sesjach II Soboru Watykańskiego. Powołał do istnienia Diecezjalne Studium Dokumentów Soborowych (dziś Instytut Teologiczny w Częstochowie). Zwołał też II Synod Diecezji Częstochowskiej pod hasłem „Chrystus Światłem – Maryja Wzorem”. Rozpoczął dzieło budowy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Odważnie bronił dostępu do Jasnej Góry dla pielgrzymów, który władze komunistyczne chciały ograniczyć, a nawet zlikwidować, budując specjalne tunele i przejścia podziemne oddzielające Aleje Najświętszej Maryi Panny od Jasnej Góry.

Bp Bareła wznowił wydawanie tygodnika katolickiego „Niedziela”. Wiele uczynił także dla duszpasterstwa akademickiego, organizując dla studentów spotkania w domu biskupim, w tzw. „Piwnicy”. Utworzył kilkadziesiąt parafii. Zmarł 12 lutego 1984 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Władze Gdańska: przewrócenie pomnika ks. Jankowskiego to akt samosądu

2019-02-21 11:59

lk / Gdańsk (KAI)

"Nie może być zatem zgody na akty wandalizmu, które noszą znamiona przemocy symbolicznej. Przewrócenie monumentu jest aktem samosądu naruszającym polski porządek prawny" - podkreśliły władze miasta Gdańska w przedstawionym w czwartek oświadczeniu po tym, jak w nocy trzech mężczyzn obaliło pomnik ks. Henryka Jankowskiego w "obywatelskiej niezgodzie na obecność zła w przestrzeni publicznej". Sprawa dotyczy zarzutów molestowania dzieci przez późniejszego kapelana "Solidarności".

Krzysztof Rakowski/wikipedia.pl
Pomnik ks. Jankowskiego w Gdańsku

W nocy z 20 na 21 lutego trzech mężczyzn przewróciło w Gdańsku pomnik ks. Henryka Jankowskiego. Swój czyn tłumaczyli "obywatelską niezgodą na obecność zła w przestrzeni publicznej".

Do tej akcji odniosły się władze Gdańska na zwołanej przed południem konferencji prasowej.

W oświadczeniu władz miasta Gdańska, odczytanym przez rzeczniczkę prasową prezydenta miasta Magdalenę Skorupka-Kaczmarek podkreślono, że ofiarom molestowania seksualnego i ich rodzinom należy się współczucie, jednak działać należy "zgodnie z literą prawa i ogólnie przyjętymi normami współżycia społecznego".

"Nie może być zatem zgody na akty wandalizmu, które noszą znamiona przemocy symbolicznej. Przewrócenie monumentu jest aktem samosądu naruszającym polski porządek prawny" - brzmi oświadczenie.

Zaznaczono w nim jednak też, że sprawcy obalenia pomnika, "zrobili to, ujawniając swoje twarze, nie zniszczyli pomnika, dbając, aby się nie roztrzaskał, a w akcie manifestu na przewróconej figurze położyli dziecięcą bieliznę i komżę".

Zdaniem gdańskiego ratusza, był to ich "wyraz sprzeciwu wobec milczenia Kościoła katolickiego po fali publikacji medialnych, jakie przetoczyły się w grudniu 2018 r.". Mężczyźni zostali zatrzymani przez policję.

Rzeczniczka przypomniała, że pomnik ks. Jankowskiego stał na gruncie miejskim, ale jest własnością prywatną. Monument stanął na skwerze między ul. Mniszki i Stolarską w Gdańsku w 2012 r., w rocznicę wydarzeń Sierpnia 1980, dwa lata po śmierci duchownego. Inicjatorem i budowniczym pomnika był Społeczny Komitet.

W oświadczeniu przypomniano ponadto, że od chwili debaty publicznej zainicjowanej reportażem zawierającym wspomnienia Barbary Borowieckiej, która twierdzi, że jako dziecko była wielokrotnie molestowana przez ks. Henryka Jankowskiego, władze Gdańska z początkiem grudnia ub. roku "podjęły działania zmierzające do usunięcia pomnika".

Podczas sesji Rady Miasta Gdańska 11 grudnia ub. roku prezydent Paweł Adamowicz poinformował, że zwrócił się w liście do metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia z prośbą o zajęcie się tą sprawą przez archidiecezję gdańską. - Myślę, że będzie to dobrze służyło Kościołowi i nam wszystkim - mówił.

Odwołał się też do oświadczenia gdańskiej Kurii opublikowanego dzień wcześniej, w którym cytuje się m.in. zdanie z Wytycznych Konferencji Episkopatu Polski dotyczących wstępnego dochodzenia kanonicznego: "Gdyby oskarżenie zostało wniesione przeciwko zmarłemu duchownemu, nie należy wszczynać dochodzenia kanonicznego, chyba że zasadnym wydałoby się wyjaśnienie sprawy dla dobra Kościoła".

Paweł Adamowicz stwierdził, że sprawę doniesień medialnych dotyczących ks. Jankowskiego "trzeba wyjaśnić, nawet jeśli zajmie to miesiące, albo i lata". Dodał, że mieszkańcy miasta są głęboko zasmuceni i wszyscy oczekują prawdy. „Ta sprawa nie przyschnie, to zbyt głęboki cierń w sercach tysięcy gdańszczan. Uciekanie od tego problemu jest bardzo niefrasobliwe, nieetyczne” – stwierdził prezydent.

Rzeczniczka przytoczyła z kolei inne słowa śp. Pawła Adamowicza: "Nie ma miejsca w przestrzeni publicznej dla pomnika ks. Jankowskiego. Tylko niech to się odbywa z kulturą i uszanowaniem procedur". Prezydent Gdańska zaapelował też do Społecznego Komitetu o jak najszybsze zdemontowanie monumentu.

Magdalena Skorupka-Kaczmarek powiedziała, że obecnie pomnik nie nadaje się do ponownego umieszczenia na skwerze. Po zakończeniu czynności przez policję zostanie przewieziony do magazynu, a decyzję o jego ewentualnym przywróceniu na poprzednie miejsce musi podjąć Społeczny Komitet budowy monumentu.

Na najbliższej sesji Rady Miasta, 7 marca miał ponadto stanąć wniosek o odebranie ks. Jankowskiemu honorowego obywatelstwa Gdańska oraz o zmianę nazwy skweru, na którym stał pomnik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żyć Słowem Bożym

2019-02-21 15:29

Magda Nowak

Odkryj świat Biblii – to cykl spotkań z Pismem Świętym organizowany dla studentów w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie. Spotkania prowadzi s. Aleksandra Szyborska, Uczennica Boskiego Mistrza, dziennikarz Radia Jasna Góra.

Magda Nowak
Magda Nowak

Uczestnicy spotkań gromadzą się raz w miesiącu, w środowe wieczory wokół dużego stołu w dolnej sali kościoła akademickiego pw. św. Ireneusza. Przed sobą kładą Pismo Święte lub kartkę z wydrukowanym tekstem do rozważania. Rozpoczynają krótką modlitwą do Ducha Świętego prosząc, by prowadził ich w czasie spotkania ze słowem. Później kilkakrotnie odczytują wybrany fragment Pisma Świętego, najpierw wspólnie głośno, potem samodzielnie w ciszy. Czytają bardzo wolno skupiając się na każdym słowie, a s. Aleksandra Szyborska im w tym towarzyszy. Stawia pytania, delikatnie podprowadza, pobudza wyobraźnię, aby mogli jeszcze lepiej zgłębić czytany tekst. W końcu przychodzi moment spontanicznego dzielenia się myślami, uczuciami, skojarzeniami, jakie budzi Słowo Boże. To bardzo cenny czas, ponieważ czyjaś refleksja nad słowem, może otworzyć na to, czego się wcześniej samemu nie dostrzegło. Spotkanie kończy modlitwa.

S. Aleksandra przypomina za Ojcami Pustyni, że człowiek medytujący jest jak krowa, bo czytając słowo, przeżuwa je, i najlepiej, jeśli robi to wielokrotnie. Jednocześnie uwrażliwia, by nie chcieć na siłę zrozumieć Słowa Bożego, ale by przyjąć je do serca. Najważniejsze jest bowiem to, by nosić w sobie słowo, a nie by umieć je sobie wytłumaczyć. Ono samo w swoim czasie objawi się tym, którzy będą mu wierni.

Najbliższe spotkanie miało miejsce 20 lutego, kolejne planowane są na: 13 marca, 17 kwietnia, 15 maja i 26 czerwca. – Cieszy mnie, ilekroć słyszę, że uczestnicy tych spotkań sięgają po Słowo Boże, że za nim tęsknią, że go zapragnęli, że chcą nim żyć, bo Słowo Boże ma moc przemiany życia, tylko ono – podkreśla s. Aleksandra Szyborska, i dodaje: – Pismo Święte to jest żywy Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem