Reklama

Z Jasnej Góry

2015-07-29 08:04

O. Stanisław Tomoń OSPPE, Rzecznik Jasnej Góry
Niedziela Ogólnopolska 31/2015, str. 8

Skałka – Jasna Góra

Skałeczni pielgrzymi z Krakowa

W dniu 21 lipca br. przybyła na Jasną Górę 39. Piesza Pielgrzymka z Krakowa-Skałki. Co roku przewodnikami i duszpasterzami pielgrzymki są ojcowie z klasztoru Ojców Paulinów na Skałce i bracia klerycy z WSD Zakonu Paulinów. W tym roku po raz pierwszy pielgrzymkę prowadził o. Dominik Słabik. Wędrowano pod hasłem: „Bądźcie mocni w Panu” (Ef 6,10). Pielgrzymka podąża Szlakiem Orlich Gniazd. Główna intencja każdej pielgrzymki to modlitwa i ofiara za Ojca Świętego, Kościół i Ojczyznę. W pielgrzymce uczestniczyło 315 pątników, w tym aż 26 sióstr zakonnych. Trud pieszego wędrowania podjęły także rodziny wielodzietne.

22 lipca Eucharystii dla pielgrzymów przewodniczył o. Kazimierz Maniecki, definitor Zakonu Paulinów, a koncelebrował m.in. o. Zachariasz Jabłoński, który kiedyś był przewodnikiem paulińskiej pielgrzymki i nadal z wielką serdecznością ją wspiera. O. Jabłoński wspomniał o początkach pielgrzymki, zainicjowanej przez śp. o. Rufina Abramka. – Przed 39 laty, kiedy zaczynaliśmy pielgrzymować, Kraków nie miał pielgrzymki, były tylko rajdy, które nieraz uświetniał swoją obecnością Karol Wojtyła. I wtedy zrodziła się myśl, że warto byłoby reanimować ruch pielgrzymkowy z Krakowa. I wyruszyliśmy z błogosławieństwem Pana Boga. Byliśmy bez habitów, żeby nie narażać młodych nauczycieli na represje. No i szczęśliwie udało nam się ten szlak odtworzyć – opowiadał. Jednocześnie podjął temat nadchodzącego jubileuszu 40-lecia pieszego pielgrzymowania i poinformował o projekcie wydania książki z tej okazji, w której mogłyby się znaleźć świadectwa, przeżycia i historie skałecznych pielgrzymów.

Czytajmy „Jasną Górę”!

W lipcowo-sierpniowym numerze dwumiesięcznika „Jasna Góra” redakcja publikuje kazanie o. Stanisława Przepierskiego OP pt. „Śluby Jasnogórskie – droga Jezusa do ludzkości”. (...) Ważnym dopełnieniem tego tematu jest wywiad o. Roberta Jasiulewicza z ks. Dariuszem Kowalskim, proboszczem parafii pw. Świętych Rafała Kalinowskiego i br. Alberta Chmielowskiego w Warszawie, przeprowadzony w czasie peregrynacji kopii Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w tej parafii. O. Michał Lukoszek OSPPE wyjaśnia sens wyboru życia w celibacie i przywołując adhortację Jana Pawła II „Vita consecrata”, przypomina, że „takie świadectwo jest niezwykle potrzebne ludziom żyjącym hedonistyczną mentalnością współczesnej kultury”. Zofia Chmielewska relacjonuje natomiast VI Zjazd Jasnogórskiego Bractwa Eucharystycznego, który odbył się 2 maja br. i był poświęcony tematowi „Miłość Chrystusa w Eucharystii”.

Reklama

Wśród tematów historycznych redakcja przypomina historię Cudownego Obrazu Matki Bożej Kodeńskiej, który przez 140 lat znajdował się na Jasnej Górze. O. Eustachy Rakoczy OSPPE pisze o 100. rocznicy wyzwolenia przez legionistów Piłsudskiego Leśnej Podlaskiej, gdzie znajduje się sanktuarium Ojców Paulinów.

Dwumiesięcznik „Jasna Góra”, nr 4/2015 – adres redakcji: ul. o. A. Kordeckiego 2, 42-225 Częstochowa, www.miesiecznik.jasnagora.pl, e-mail: miesiecznik@jasnagora.pl.

(akw)

Franciszkański Zakon Świeckich

W dniach 17-18 lipca br. na Jasnej Górze odbyła się 22. Pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. – Franciszkański Zakon Świeckich to wspólnota ludzi świeckich żyjących duchem św. Franciszka. Należą do niego osoby żyjące w rodzinach, pracujące zawodowo, a także kapłani diecezjalni – podkreśliła s. Joanna Berłowska, przełożona narodowa FZŚ. – Naszym głównym zadaniem jest doskonalenie duchowe, dążenie do świętości i apostołowanie w świecie i na te sprawy kładziemy nacisk w formacji.

Mszy św. pielgrzymkowej przewodniczył o. Rufin Maryjka OFM, minister prowincjalny Prowincji Matki Bożej Anielskiej Zakonu Franciszkanów. Na spotkaniu obecni byli także m.in. asystenci narodowi FZŚ: o. Gabriel Kudzia OFM i o. Andrzej Romanowski OFMCap.

Pielgrzymka Nowogródzian

Uczestnicy 45. Pielgrzymki Nowogródzian na Jasną Górę uczcili pamięć 11 sióstr nazaretanek rozstrzelanych przez hitlerowców 1 sierpnia 1943 r. w Nowogródku (leżącym do 1939 r. w Polsce, a obecnie na Białorusi). W 2000 r. siostry z Nowogródka beatyfikował papież Jan Paweł II. Po raz pierwszy nowogródzian na Jasną Górę przywiózł sługa Boży ks. Aleksander Zienkiewicz, kapelan zamordowanych sióstr. W niedzielę 19 lipca br. w jasnogórskim sanktuarium modliło się kilkadziesiąt osób, wśród nich potomkowie rodzin ocalonych przez bohaterskie zakonnice, a także rodziny, znajomi i wychowankowie sióstr nazaretanek oraz ci, których korzenie rodzinne wywodzą się z Nowogródka. Eucharystii przewodniczył ks. prał. Jan Adamarczuk, duszpasterz środowiska nowogródzian.

Pielgrzymka z Wadowic

Jubileuszowa 30. Piesza Pielgrzymka z Wadowic dotarła na Jasną Górę 19 lipca br. Wędrowało w niej 413 osób. Barwami pielgrzymki były kolory papieskie: biały i żółty, a hasło nawiązywało do przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży: „Błogosławieni czystego serca”. Głównym przewodnikiem pielgrzymki był ks. Adam Garlacz. W ciągu 6 dni pielgrzymi pokonali 145 km.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

Reklama

Całodzienna spowiedź w Warszawie

PIOTR CHMIELIŃSKI
Edycja warszawska (st.) 30/2002

Wojciech Łączyński

Tylko w kilku kościołach warszawskich można skorzystać z całodziennej posługi w konfesjonale. Są to głównie świątynie prowadzone przez zgromadzenia zakonne: jezuitów, kapucynów, pallotynów oraz misjonarzy.

Kościół usilnie zachęca proboszczów do wprowadzenia codziennej praktyki słuchania spowiedzi poza godzinami sprawowania Eucharystii. " Tak jak we wszystkich parafiach istnieje ustalony porządek Mszy św., tak też powinny być podawane do publicznej wiadomości godziny dyżurów w konfesjonale. Z tych samych racji, zwłaszcza w większych ośrodkach miejskich, należy pomnażać liczbę miejsc, w których sakrament pokuty jest sprawowany cały dzień" - czytamy w dokumentach II Polskiego Synodu Plenarnego.

Jednak miejsc, gdzie trwa całodzienna spowiedź, jest w Warszawie bardzo mało. "Spowiedź podczas Mszy św." - taką informację można przeczytać na tablicach ogłoszeń większości świątyń w Warszawie. Najlepiej sytuacja wygląda na Starym i Nowym Mieście. Tutaj większość kościołów jest w ciągu dnia otwarta, w niektórych trwa całodzienna spowiedź, a także adoracja Najświętszego Sakramentu. Często odprawiane są także Msze św.

Chyba najbardziej znanym w Warszawie miejscem, gdzie przez cały dzień można skorzystać z sakramentu pokuty, jest sanktuarium Matki Bożej Łaskawej przy ul. Świętojańskiej. Spowiedź trwa tam w dni powszednie w godzinach: 6.30-12.45, 15.00-18.45 i 20.00-20.15. W niedziele kapłani spowiadają od 7.00 do 13.50 oraz od 20.00 do 20.50. Przez cały ten czas trwa adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy adoracyjnej. Spowiedź odbywa się właśnie w tej kaplicy. Ustawiono tam ogromny konfesjonał, z zewnątrz przypominający nieco szafę. Penitent otwiera drzwiczki i wchodzi do niewielkiego pomieszczenia z klęcznikiem i kratką. Umieszczona na zewnątrz lampka informuje, czy konfesjonał jest zajęty, czy nie. A zajęty jest praktycznie cały czas. - Codziennie mamy bardzo dużo penitentów - twierdzą jezuici ze Świętojańskiej.

Całodzienna spowiedź trwa również w kościele Przemienienia Pańskiego Braci Mniejszych Kapucynów przy ul. Miodowej. Posługa sakramentu pokuty to szczególny charyzmat kapucynów. Wśród wielu wybitnych spowiedników pochodzących z tego zakonu można wymienić chociażby bł. o. Honorata Koźmińskiego czy św. o. Pio. Na Miodowej spowiedź trwa w godz. 6.30-12.00 i 15.30-19.00. Tutaj także przychodzi bardzo dużo ludzi. Niektórzy wstępują przypadkowo i widząc kapłana w konfesjonale decydują się na spowiedź. Większość jednak doskonale wie, że w kapucyńskiej świątyni jest możliwość wyspowiadania się przez cały dzień. Zdarzają się nawrócenia po wielu latach trwania w grzechu. - Spowiedź wtedy odbywa się często z wielkim żalem, bólem, płaczem. Zdarzyło mi się nieraz, że chłop jak dąb, którego nie można podejrzewać, że jest mięczakiem, ryczy jak bóbr u kratek konfesjonału podczas właśnie takiej spowiedzi. Nie ma w tym nic udawanego, jest to autentyczna spowiedź nawrócenia - opowiada o. Dariusz Sosnowski.

Od godz. od 6.00 do 12.00 oraz od 16.30 do 19.30 można skorzystać z sakramentu pokuty w Bazylice Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu. Tę świątynię, położoną w ścisłym centrum miasta, odwiedza szczególnie wiele osób, wśród których dużą część stanowią studenci pobliskiego Uniwersytetu Warszawskiego.

Studenci chętnie też korzystają z posługi duszpasterzy akademickich w kościele św. Anny przy pl. Zamkowym. Tutaj ze spowiedzi można skorzystać codziennie w godz. 15.00-18.00. W pozostałym czasie o sakrament pokuty można zawsze poprosić dyżurującego w rektoracie świątyni kapłana. Jak podkreśla rektor kościoła ks. Bogdan Bartołd, bardzo wielu penitentów to, oprócz studentów, narzeczeni przygotowujący się do sakramentu małżeństwa. - W naszej świątyni odbywa się bardzo wiele ślubów, po prostu młodym parom podoba się to miejsce. Może także decyduje to, że św. Anna jest patronką małżeństw - wyjaśnia ksiądz rektor. Dodaje, że w posłudze duszpasterskiej w kościele św. Anny pomaga wielu zaprzyjaźnionych kapłanów, w tym np. z Opus Dei.

W kościele św. Marcina na Piwnej co prawda nie ma całodziennej spowiedzi, ale na dwóch konfesjonałach wiszą kartki z dokładnymi godzinami dyżurów spowiedników. Są tam nawet ich nazwiska. Jest to więc doskonała okazja, żeby praktykować regularną spowiedź u tego samego kapłana. Jak podkreślają duszpasterze, jest to bardzo ważne dla rozwoju życia duchowego. U św. Marcina z sakramentu pokuty można skorzystać np. w soboty od godz. 19.30 do 20.30.

W kościołach na Starym i Nowym Mieście Msze św. odprawiane są bardzo często, nie tylko rano i wieczorem. To także dobra okazja do spowiedzi. I tak np. u franciszkanów konwentualnych na Zakroczymskiej spowiednicy posługują w konfesjonale podczas Mszy św. o godz. 10.00, a u dominikanów na Freta - o 12.00.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej całodzienna spowiedź odbywa się w kościele św. Wincentego Pallottiego przy ul. Skaryszewskiej. Posługują tu pallotyni. Z sakramentu pokuty można skorzystać codziennie w godz. 8.00-12.30 i 15.00-17.30. Spowiedź odbywa się w specjalnym pomieszczeniu połączonym z kaplicą adoracyjną, gdzie przez cały dzień wystawiony jest Najświętszy Sakrament. - Przyjeżdżają do nas ludzie z całej Warszawy. Wielu ma stałych spowiedników. Sporo jest także podróżnych, gdyż w pobliżu znajduje się Dworzec Warszawa Wschodnia - mówi ks. Edmund Robek, proboszcz parafii.

Szkoda, że miejsc w Warszawie, gdzie trwa całodzienna spowiedź, jest tak mało. W dodatku większość z nich znajduje się na terenie Starego Miasta i okolic, gdzie dominują kościoły zakonne. Praktycznie nie zdarza się, żeby całodzienna spowiedź odbywała się w świątyni prowadzonej przez księży diecezjalnych. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W klasztorach jest więcej kapłanów. - Na plebaniach diecezjalnych zwykle jest ich mało i w dodatku mają różne czasochłonne zajęcia, jak np. katechezę - wyjaśnia ks. Bartołd.

Wydaje się jednak, że w wielu parafiach diecezjalnych, zwłaszcza tam, gdzie świątynie szczycą się tytułami sanktuariów, wprowadzenie spowiedzi w ciągu dnia, choćby przez 2-3 godziny, byłoby możliwe bez uszczerbku dla innych obowiązków księży. Potrzeba może jedynie trochę dobrej woli. Doświadczenie pokazuje bowiem, że kiedy się naprawdę chce usłużyć drugiemu człowiekowi, czas zawsze się znajdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: zakończyła się Centralna Droga Krzyżowa

2019-04-20 07:33

tk, dg / Warszawa (KAI)

Warszawie zakończyła się nabożeństwo Centralnej Drogi Krzyżowej, która przeszła ulicami stoicy już po raz 25. Na zakończenie modlitwy z udziałem kilkunastu tysięcy osób, kard. Kazimierz Nycz nawiązał do strajku oświacie i podkreślił, że problem ten trzeba rozwiązywać tak, by nie ucierpieli uczniowie.

Artur Stelmasiak

Metropolita warszawski przywołał też myśl z niedawnego artykułu papieża seniora Benedykta XVI, iż główną bolączką współczesnego Kościoła i świata jest brak wiary i wyrugowanie odniesień do Boga z życia publicznego.

Nabożeństwo rozpoczęło się przy kościele akademickim św. Anny. W tym roku jej trasa prowadziła Anny Krakowskim Przedmieściem, ul. Miodową, Senatorską do placu Teatralnego, następnie ul. Wierzbową do pl. Piłsudskiego. Następnie ulicą Tokarzewskiego-Karaszewicza na Krakowskie Przedmieście i z powrotem do kościoła akademickiego św. Anny.

Autorem rozważań do poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej był 23-letni aktor Maciej Musiał, który także je odczytywał. W rozważaniach zatytułowanych "Krzyk ciszy" podzielił się refleksjami na temat drogi młodego człowieka przez życie, z powstawaniem z upadków, pytaniami o autorytety, o relacje międzyludzkie.

"Zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić" - powiedział KAI przed rozpoczęciem nabożeństwa Maciej Musiał.

Zapytany o treść rozważań, wyznał: "Odczuwam ogromną potrzebę ciszy. Świat cały czas do mnie krzyczy. Jest miliard komunikatów, informacji... Dlatego w wydarzeniach z drogi krzyżowej szukałem właśnie ciszy. I nad gwarem ludzi skazujących Jezusa na śmierć usłyszałem niemy krzyk Boga. Krzyk zwycięstwa i światła".

Kilkumetrowy krzyż do kolejnych stacji nieśli m.in. biskupi i księża, siostry zakonne, studenci i straż miejska, prawnicy, strażacy, przedstawiciele różnych wspólnot, w tym po raz pierwszy skupiająca mężczyzn grupa "Żołnierze Chrystusa".

Przed udzieleniem końcowego błogosławieństwa kard. Kazimierz Nycz nawiązał do pożaru paryskiej katedry Notre Dam zaznaczając, że reakcją wielu Francuzów były wznoszone na ulicach modlitwy i śpiewy. Podkreślił, że jest to tym bardziej znaczące, że także w Polsce mówi się o lacikiej Francji i laickiej Europie.

"Wydawać by się mogło, że sprawa obecności Boga w życiu publicznym została 'załatwiona', tak się przynajmniej wielu wydawało - mówił metropolita warszawski. - Natomiast to głębokie pragnienie obudzone w takim momencie - oby na trwałe - stało się czymś niesłychanie ważnym" - dodał.

Kardynał Nycz nawiązał do napisanego kilka dni wcześniej eseju papieża seniora Benedykta XVI, w którym próbował on wyjaśnić obecne trudności świata i Kościoła. "Odpowiedź papieża jest podwójna: słaba wiara i Bóg, który przestał być obecny w przestrzeni publicznej, niepotrzebny wręcz - mówił duchowny. - To, co napisał papież senior dotyka problemu, który potem został zilustrowany przez to dramatyczne wydarzenie początku Wielkiego Tygodnia - pożar katedry Notre Dame" - stwierdził kard. Nycz.

Metropolita warszawski nawiązał do trwającego obecnie strajku w oświacie. "To jest krzyż młodzieży, krzyż nauczycieli, krzyż odpowiedzialnych za oświatę w wymiarze kraju i w wymiarze samorządu, krzyż, który musimy dźwigać razem a nie przeciw sobie, żeby nie ucierpieli ci, dla których szkoły istnieją, a równocześnie żebyśmy dostrzegli te wszystkie skomplikowane problem i potrzeby" - powiedział kard. Nycz.

Następnie udzieli zgromadzonym błogosławieństwa i złożył zgromadzonym życzenia świąteczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem