Reklama

W niewolę Maryi

2015-07-29 08:04

Beata Mackiewicz
Niedziela Ogólnopolska 31/2015, str. 18-19

Archiwum: Instytut Prymasa Wyszyńskiego
Przekazanie kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej papieżowi Pawłowi VI, Biblioteka Watykańska

3 sierpnia to dzień imienin i urodzin kard. Stefana Wyszyńskiego. Jest to zarazem kolejna rocznica jego święceń kapłańskich. Prymas Tysiąclecia często nazywał siebie niewolnikiem Maryi

Pierwszy osobisty akt oddania Matce Najświętszej, a przez Jej ręce Chrystusowi Panu, kard. Stefan Wyszyński złożył w więzieniu w Stoczku Warmińskim 8 grudnia 1953 r. W notatkach z okresu więziennego zapisał: „Twój niewolnik, Królowo, chce swej niewoli dla większej chwały Twojej”. Był to zatem czas ścisłego związania się z Matką Najświętszą. Swoje oddanie Maryi Ksiądz Prymas potwierdził kilka dni przed śmiercią. Powiedział wtedy słabnącym głosem: „Wiem, że Matka Boża może zrobić wszystko, ale ja jestem Jej niewolnikiem i zawierzyłem Jej na wszystkie strony”.

W przyszłym roku obchodzić będziemy złoty jubileusz oddania Polski w niewolę Matce Bożej. Dokonał tego prymas Stefan Wyszyński wraz ze wszystkimi biskupami na Jasnej Górze 3 maja 1966 r. Ponieważ papież Paweł VI z przyczyn politycznych nie mógł przyjechać na obchody Sacrum Poloniae Millennium, mianował kard. Wyszyńskiego swoim legatem. Akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi Matki Kościoła za wolność Kościoła Chrystusowego – centralny punkt obchodów tysiąclecia chrześcijaństwa w naszym kraju – został zatem złożony ustami legata papieskiego.

W niewolę – z miłości

Dlaczego naród, który doświadczył zaborów, ponownie oddawać w niewolę? W okresie Wielkiej Nowenny kard. Stefan Wyszyński nawoływał, aby wszystko oddawać w ręce Maryi. Zachęcał do tego różne grupy społeczne i środowiska zawodowe. Wówczas pojawiały się głosy: po co, dlaczego w niewolę? Na powtarzające się pytania Ksiądz Prymas odpowiadał, podając różne argumenty: biblijne, teologiczne, liturgiczne, przykłady miłości papieży do Maryi, czczonej w Jasnogórskim Wizerunku; przywoływał testament prymasa Augusta Hlonda, przekonania świętych Kościoła, patronów polskich i konkretne wydarzenia z dziejów naszej Ojczyzny.

Reklama

1. Tej zależności od Maryi – mówił kard. Wyszyński – uczy Trójca Święta: „Wszak w Jej ramionach sam Ojciec Niebieski ‹‹ubezpieczał›› w Nazaret Słowo Przedwieczne. Dlatego oddaliśmy cały Naród w macierzyńską niewolę Maryi za wolność Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej. Mamy nadzieję i przekonanie, że lepiej jest, aby Naród był, jak Syn Boży, w macierzyńskiej niewoli Maryi, niż miał się oddać wszelkiej innej niewoli, a zwłaszcza niewoli nałogów, grzechów, złych popędów, przyzwyczajeń i społecznych klęsk. Lękamy się szczególnie niewiary, nienawiści, niesprawiedliwości i ducha krzywdy, przed którymi chcielibyśmy ochronić naszą Ojczyznę”. W myśl tych słów akt oddania Polski to nasze zabezpieczenie przed korzystaniem z wolności w sposób nieodpowiedzialny – jak za czasów szlacheckich.

2. Dlaczego mielibyśmy obawiać się niewoli Maryi? Tak pytał prymas Wyszyński i odpowiadał wiernym, że przecież Biblia uczy tej zależności. Podawał biblijne przykłady: „Od początku Bóg zapragnął dla rodzaju ludzkiego takiej Niewiasty, która byłaby zdolna zetrzeć głowę węża. I oto jest (...). Hymn błogosławieństwa Maryi zaczął nie kto inny, tylko Zwiastun Boży w Nazaret: ‹‹Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą››. Podjęła go Elżbieta na progu domku w Ain Karim”; również św. Józef usłyszał Bożą zachętę: „Nie bój się, Józefie, przyjąć do siebie Maryi”.

3. Ksiądz Prymas po wielekroć przywoływał w przemówieniach słowa kolekty mszalnej na uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, będące wiarą Kościoła w pośrednictwo Maryi i Jej szczególną obecność w dziejach narodu polskiego, któremu „dana jest jako pomoc i obrona”.

4. Również miłość kolejnych papieży do Matki Bożej Jasnogórskiej była często przypominana przez kard. Wyszyńskiego. Ksiądz Prymas informował w przemówieniach, że w kaplicy rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo w ołtarzu wisi obraz Matki Bożej Jasnogórskiej – dar Episkopatu Polski dla papieża Piusa XI, że przy tym ołtarzu swoją ostatnią Mszę św. odprawił papież Pius XII i umarł w przylegającym do kaplicy pokoju, a papież Jan XXIII na początku pontyfikatu prosił: „Częstochowa, Częstochowa, spraw, aby się tam wiele za mnie modlono do Waszej Matki Bożej”. Wierni słyszeli, że Ojciec Święty Jan XXIII wspominał swój pobyt na Jasnej Górze w 1929 r., a podczas sesji Centralnej Komisji Przygotowawczej do Soboru Watykańskiego II wobec kilkudziesięciu kardynałów, arcybiskupów i biskupów z całego świata powiedział, że Madonna Nera – Czarna Madonna z Jasnej Góry jest mu najdroższa i czuje się z Nią zespolony od najmłodszych lat. Papież Jan XXIII umierał, patrząc na obraz Matki Bożej Jasnogórskiej.

5. Prymas Wyszyński podkreślał również, że ten kierunek, czyli drogę maryjną, przejął z testamentu prymasa Augusta Hlonda. Mówił, że wraz z biskupami polskimi prowadzi naród w nowe tysiąclecie wiary, i dodawał, że czyniąc to, wypełnia nie tylko własne zamiary: „Nie swoje, ale jego dzieło prowadzę dalej, jego programy i plany wykonuję”. Mówił, że myśli przewodnie pracy przygotowującej do Millennium wzięte są „z serca umierającego kard. Augusta Hlonda”.

Słowa prymasa Hlonda stały się zobowiązaniem dla jego następcy i były często przywoływane: „Walczcie z ufnością, pracujcie pod patronatem i opieką Najświętszej Maryi Dziewicy. Gdy przyjdzie zwycięstwo, będzie to Jej zwycięstwo!”.

6. Takiej postawy – podążania drogą maryjną – uczyło wielu świętych Kościoła, patronów naszej Ojczyzny. Prymas Wyszyński dziękował Bogu, że działalność o. Maksymiliana Kolbego – jego niezłomna wiara i szaleńcza praca – przygotowały Polskę do Millennium: „Jeśli w okresie Wielkiej Nowenny tak łatwo było nam, polskim biskupom, wzywać Was do przygotowania się na Tysiąclecie, w imię Maryi, to musimy przyznać, że właściwym przygotowaniem było uporczywe i wytrwałe wołanie o. Maksymiliana z Niepokalanowa (...). Przygotowaniem był skromny ‹‹Rycerz Niepokalanej››, pismo rozchodzące się po całej Polsce w ogromnej ilości”. Ksiądz Prymas mówił, że o. Kolbe stał się wzorem zawierzenia Maryi: wszędzie głosił Jej zwycięstwo i zwyciężył, oddawszy swoje życie za drugiego człowieka.

Potrzeba nowej mobilizacji Ojczyzny

Z tak wielu źródeł płynęło dla Prymasa Tysiąclecia przekonanie o konieczności oddania się Maryi w Jej macierzyńską niewolę miłości. Sługa Boży chciał w ten sposób uratować wiarę i moralność narodu, wolność Kościoła i ludzkich dusz, abyśmy za wzorem św. Maksymiliana wierzyli po dziecięcemu – ufnie i głęboko – oraz potwierdzali tę wiarę uczynkami miłości.

Z tych źródeł nadal płynie przekonanie o konieczności oddania siebie i swoich bliskich Matce Bożej. Idziemy za wzorem wielu poprzedników, poczynając od XVII-wiecznych jezuitów polskich, głoszących niewolnictwo maryjne, aż do prymasa Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II. Czynimy tak, jak nasi przodkowie: królowie i rycerstwo, jak mieszkańcy Warszawy podczas Powstania Warszawskiego, którzy – w myśl odezwy młodzieży napisanej przez Marię Okońską 15 sierpnia 1944 r., „Nowej mobilizacji walczącej Warszawy” – ukryci w piwnicach strzelali do wroga z różańcowych armat. Dziś potrzeba nowej mobilizacji Ojczyzny, różańcowej armii miłośników Maryi. Ponawiamy nasze oddanie się Tobie, Maryjo, w niewolę miłości – na przepadłe!

Tagi:
kardynał

Kard. Müller broni autentyczności tekstu Benedykta XVI

2019-04-15 09:20

st (KAI) / Rzym

Nie można przeciwstawiać papieża Franciszka jego poprzednikowi na Stolicy Piotrowej, a opublikowany 11 kwietnia tekst Benedykta XVI jest jak najbardziej autentyczny – powiedział kard. Gerhard Ludwig Müller. Emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary i od wielu lat bliski współpracownik Josepha Ratzingera wypowiedział się wczoraj wieczorem dla serwisu informacyjnego Tgcom24 włoskiego koncernu medialnego Mediaset.

Monika Książek/Niedziela

Chociaż Benedykt XVI ma 92 lata, jego myśl i rozumowanie są jasne, jak to widać we wspomnianym dokumencie, bardzo dobrze opracowanym i głębokim – stwierdził kard. Müller. Odparł zarzuty osób przekonanych, że papież Benedykt powinien milczeć w czasach, kiedy wszyscy mówią. Przypomniał, że Joseph Ratzinger jest „gigantem teologii”, biskupem, profesorem teologii, był prefektem Kongregacji Nauki Wiary, ma wiele do powiedzenia Kościołowi, w przeciwieństwie do wielu dyletantów - zaznaczył.

Przeczytaj także: Benedykt XVI: Kościół a skandal wykorzystywania seksualnego

Pytany czy ktoś pomagał Benedyktowi XVI w opracowaniu tego dokumentu kard. Müller podkreślił, że można w tym tekście wyraźnie dostrzec styl Josepha Ratzingera. Owszem, pomagała mu sekretarka, ale intelektualnie nie potrzebuje pomocy, ponieważ ma wielkie doświadczenie, pamięta o wszystkich odpowiedzialnych za upadek teologii moralnej, który jest jedną z przyczyn wspomnianych nadużyć.

Kard. Gerhard Ludwig Müller protestuje przeciw próbom przeciwstawiania Benedykta XVI papieżowi Franciszkowi. Są to dwie różne osoby, różnią się od siebie, ale nie są wobec siebie w opozycji. Każdy z papieży ma swoją misję, którą jest służba Kościołowi św. Piotra. Obaj współpracują, udzielają sobie rad, a tymczasem wszystko jest interpretowane w kategoriach politycznych, a nie teologicznych – powiedział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

2019-04-22 17:02

Agnieszka Bugała

W Wielki Piątek 19 kwietnia rozpoczęła się nowenna przed świętem Miłosierdzia Bożego.

Janusz Gajdamowicz

Pan Jezus prosił św. Faustynę, aby przez tę nowennę, która polega na odmawianiu przez dziewięć dni Koronki do Miłosierdzia Bożego, przygotować się do uroczystości, w której czcimy Boga w tajemnicy Jego niezgłębionego miłosierdzia. O tej nowennie powiedział, że można w niej uprosić wszystko, jeśli to jest zgodne z wolą Bożą, czyli dobre dla nas na ziemi i w wieczności.

Z Dzienniczka św. Siostry Faustyny:

„Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek.

– Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia Mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką mękę Moją o łaski dla tych dusz.

– Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego.”

Dzienniczek, 1209

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Każdego dnia odmawiamy Koronkę do Bożego Miłosierdzia i po niej modlitwę wskazaną na dany dzień.

Dzień pierwszy

Dziś sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, [w] jaki mnie pogrąża utrata dusz. (Dz. 1210)

Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Swiętym.

O wszechmocy miłosierdzia Bożego,

Ratunku dla człowieka grzesznego,

Tyś miłosierdziem i litości morze,

Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą - a szczególnie na biednych grzeszników - która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen. (Dz. 1211)

Dzień drugi

Dziś sprowadź mi dusze kapłańskie i dusze zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu moim. One dały mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie moje. (Dz. 1212)

Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

Zdrój Bożej miłości,

W sercach czystych gości,

Skąpane w miłosierdzia morzu,

Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybrane w winnicy swojej, na dusze kapłanów i dusze zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym to Sercu są zamknięte, udziel im mocy światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1213)

Dzień trzeci

Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia mojego; dusze te pocieszyły mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród goryczy morza. (Dz. 1214)

Jezu najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask swych nadobficie ze skarbca miłosierdzia swego, przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię o to przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu niebieskiemu.

Są niezbadane miłosierdzia dziwy,

Nie zgłębi ich ni grzesznik, ni sprawiedliwy,

Na wszystkich patrzysz okiem litości ,

I wszystkich pociągasz do swej miłości.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze wierne jako na dziedzictwo Syna swego i dla Jego bolesnej męki, udziel im swego błogosławieństwa i otaczaj ich swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale aby z całą rzeszą aniołów i świętych wysławiały niezmierzone miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1215)

Dzień czwarty

Dziś sprowadź mi pogan i tych, którzy mnie jeszcze nie znają, i o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła serce moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego. (Dz. 1216)

Jezu najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego.

Niech światło Twej miłości

Oświeci dusz ciemności.

Spraw, aby Cię te dusze poznały,

I razem z nami miłosierdzie Twe wysławiały.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij ich do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować; spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1217)

Dzień piąty

Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest Kościół mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany moje i tym sposobem ulżą mi męki. (Dz. 1218)

Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców, i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.

I dla tych, co podarli szatę Twej jedności,

Płynie z Serca Twego zdrój litości.

Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,

I te dusze z błędu wyprowadzić może.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1219)

Dzień szósty

Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu moim. Dusze te są najwięcej podobne do serca mojego, one krzepiły mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę moją jest przyjąć zdolna tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem. (Dz. 1220)

Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział: uczcie się ode mnie, żem cichy i pokornego serca - przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca niebieskiego, są bukietem przed tronem Bożym, którego zapachem sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Jezusa i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

Prawdziwie dusza pokorna i cicha

Już tu na ziemi rajem oddycha,

A wonią pokornego jej serca

Zachwyca się sam Stwórca.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia, na dusze ciche, pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (Dz. 1221)

Dzień siódmy

Dziś sprowadź mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie moje, i zanurz je w miłosierdziu moim. Te dusze najwięcej bolały nad moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha mojego. One są żywym odbiciem mojego litościwego serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie. (Dz. 1224)

Jezu najmiłosierniejszy, którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te są mocarne siłą Boga samego; wśród wszelkich udręczeń i przeciwności idą naprzód ufne w miłosierdzie Twoje, dusze te są zjednoczone z Jezusem i dźwigają ludzkość całą na barkach swoich. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.

Dusza, która wysławia dobroć swego Pana,

Jest przez Niego szczególnie umiłowana.

Jest zawsze bliską zdroju żywego

I czerpie łaski z miłosierdzia Bożego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione miłosierdzie Twoje - które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a dusza ich przepełniona weselem śpiewa pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie położyli, niech się spełni na nich obietnica Jezusa, który im powiedział, że: Dusze, które czcić będą to niezgłębione miłosierdzie moje - ja sam bronić je będę w życiu, u szczególnie w śmierci godzinie, jako swej chwały. (Dz. 1225)

Dzień ósmy

Dziś sprowadź mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego, niechaj strumienie krwi mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze mnie umiłowane, odpłacają się mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie... O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości. (Dz. 1226)

Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe - dusze, które Ci są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości - niech strumienie krwi i wody, które wyszły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam sławiła moc miłosierdzia Twego.

Ze strasznych upałów ognia czyśćcowego

Wznosi się jęk do miłosierdzia Twego.

I doznają pocieszenia, ulgi i ochłody

W strumieniu wylanym krwi i wody.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez całą gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim; nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci Twojej i litości liczby nie masz. (Dz. 1227)

Dzień dziewiąty

Dziś sprowadź mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego. Dusze te najboleśniej ranią serce moje. Największej odrazy doznała dusza moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. - Dla nich jest ostateczna deska ratunku uciec się do miłosierdzia mojego. (Dz. 1228)

Jezu najlitościwszy, któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe, niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te zlodowaciałe dusze, które podobne [są] do trupów i takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego i pociągnij je w sam żar miłości swojej, i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

Ogień i lód razem nie może być złączony,

Bo albo ogień zgaśnie, albo lód będzie roztopiony.

Lecz miłosierdzie Twe, o Boże,

Jeszcze większe nędze wspomóc może.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzkość męki Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego... (Dz. 1229)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: rektor bazyliki Notre-Dame złoży skargę w związku z pożarem

2019-04-22 20:59

st (KAI) / Paryż

Ks. prał. Patrick Chauvet, rektor-archiprezbiter bazyliki Notre-Dame w Paryżu powiedział dzisiaj w rozgłośni franceinfo, że ma zamiar „złożyć skargę” w związku z „nieumyślnym zniszczeniem” tej świątyni.

Corriere Della Sera/twitter

„Katedra należy do państwa, ale wewnątrz są meble, krzesła, nagłośnienie, projektory ... Konieczne jest złożenie wraz z władzami państwowymi skargi do prokuratury, aby firmy ubezpieczeniowe podjęły działania, a jednocześnie bym dokładnie wiedział, co się stało ”- stwierdził.

Rektor zapewnił, że skarga zostanie złożona w związku z „nieumyślnym zniszczeniem”, ponieważ nie sądzi, by był ktoś, kto chciałby podpalić świątynię. Jego zdaniem przyczynami pożaru mogły być „albo nieroztropność, albo zwarcie”. Jednocześnie podkreślił, że szybko docierają dary finansowe, a ich wartość osiągnęła już sumę około miliarda euro. Zapewnił, że te pieniądze zostaną wykorzystane najpierw na prace, które „będą ogromne” i zaangażują około „tysiąca osób”.

Ks. Chauvet wyznał, że nie jest sobie w stanie wyobrazić, ile będą kosztować te prace. Przypomniał, że bazylika zatrudnia także osoby, którym w obecnej sytuacji musi zapewnić środki do życia, aż do chwili, kiedy będą mogli na nowo podjąć swą pracę w paryskiej katedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem