Reklama

Las jest księgą, która mówi o Panu Bogu

2015-07-30 12:36

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 31/2015, str. 3

Marek Zygmunt
IV Dolnośląskiej Pielgrzymce Leśników do Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie przewodniczył biskup pomocniczy diecezji świdnickiej Adam Bałabuch

Już po raz czwarty pracownicy dolnośląskich lasów wraz ze swoimi rodzinami pielgrzymowali do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie

Eucharystii koncelebrowanej w ich intencji przez kapelana leśników diecezji świdnickiej ks. Tomasza Zająca, dziekana dekanatu Kamieniec Ząbkowicki ks. Wojciecha Dąbrowskiego, proboszcza ze Złotego Stoku ks. Józefa Siemasza przewodniczył biskup pomocniczy diecezji świdnickiej Adam Bałabuch. W Mszy św. uczestniczyli również przedstawiciele służb mundurowych, organizacji i stowarzyszeń współpracujących z dolnośląskimi leśnikami oraz wierni z bardzkiej wspólnoty.

Wszystkich w serdecznych słowach powitał miejscowy proboszcz i kustosz sanktuarium o. Mirosław Grakowicz CSsR. Odwołując się w swoim wystąpieniu do encykliki papieża Franciszka, podkreślił, że Ojciec Święty wskazał w niej na ogromną rolę dbania o Ziemię, która zostałapowierzona człowiekowi. – To dbanie rozpoczyna się tak naprawdę od ludzkiego serca – stwierdził o. M. Grakowicz.

Przed Eucharystią głos zabrał również dyrektor naczelny Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu Grzegorz Pietruńko. Przypominając słowa wypowiedziane do leśników przez św. Jana Pawła II: „Wszystko, co składa się na nasze życie: przyroda, kultura, miłość braterska, wspólnota, jest nam dane od Boga, aby czynić dobro”, podkreślił, że leśnicy realizują to przesłanie w praktyce, starając się wszystko, co jest w naszym posiadaniu, przekuwać na to dobro.

Reklama

W okolicznościowej homilii również Ksiądz Biskup odwołał się do słów Papieża Polaka skierowanych pod adresem leśników: „Patrząc na łąki, lasy, źródła i wznoszące się ku niebu szczyty, wszyscy odczuwamy pragnienie, aby dziękować Bogu za Jego wspaniałe dzieła i wsłuchując się w głos przyrody, słowami modlitwy wyrażamy nasz zachwyt”. – Wiemy, że św. Jan Paweł II potrafił zachwycać się pięknem przyrody. Podczas swoich licznych wędrówek, także po naszych lasach, górach uczył tych, którzy z nim byli, jak modlić się, będąc w lasach, górach, kontemplując piękno przyrody – uważa bp Bałabuch. Jego zdaniem, człowiek czuje się w lesie dobrze. Atmosfera lasu sprzyja odpoczynkowi, rozmyślaniu. W tym znaczeniu można powiedzieć, że las tak jakoś wewnętrznie człowieka oczyszcza.

Kaznodzieja stwierdził, że las jest księgą, która mówi o Panu Bogu, o wartości Stworzenia, daje nam możliwość kontaktu z przyrodą, a poprzez nią z wszechmogącym Bogiem. Świat stworzony został i ofiarowany dla człowieka. Dlatego ludzie powinni być dobrymi zarządcami tego, co Bóg im powierza. Dobrze rozumieją to właśnie leśnicy, strażnicy naturalnego porządku pozostawionego przez Pana Czasu. To On w dużej mierze właśnie do waszej wspólnoty skierował ten Boży nakaz odpowiedzialności za czynienie sobie ziemi poddanej. Jego realizacja jest szczególną służbą nieliczącą się godzinami pracy, porami dnia, zmienną aurą. Jest to po prostu wytrwała i ofiarna służba obejmująca w konsekwencji człowieka korzystającego z darów przyrody. Przypominając posługę patrona leśników św. Jana Gwalberta, Ksiądz Biskup zauważył, że las był przebogatą księgą, w której on się rozczytywał. W każdym zwierzęciu, drzewie, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy, odkrywał Jego dobroć.

– Wychwalajmy Boga Stwórcę za wielkie rzeczy, które nam uczynił, za przyrodę. Prośmy o błogosławieństwo dla tych, którzy każdego dnia przypominają nam, że z wielkości i piękna stworzenia poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę – mówił Ksiądz Biskup.

Po Mszy św. Ksiądz Biskup wręczył w uznaniu zasług dla naszej diecezji, szerokiej współpracy z parafiami, dyrektorowi Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Grzegorzowi Pietruńce Pierścień Diecezji Świdnickiej. Podwójnie uhonorowano natomiast Antoniego Bańdurę, szefa Nadleśnictwa Bardo. Otrzymał on pamiątkowy Krzyż Diecezji Świdnickiej oraz Honorową Odznakę Sybiraka. A o. Mirosław Grakowicz w serdecznych słowach podziękował nadleśniczemu i jego współpracownikom nie tylko za ogromny wkład pracy włożony w przygotowanie tej pielgrzymki, ale i za codzienną pomoc i życzliwość dla bardeckiego sanktuarium.

Po Mszy św. pielgrzymi wzięli udział w specjalnym koncercie Kłodzkiego Chóru Kameralnego „Concerto Glacensis” i znanego organmistrza Macieja Batora. Na terenie Nadleśnictwa Bardo odbyło się natomiast uroczyste spotkanie, podczas którego zasłużeni byli i obecni pracownicy dolnośląskich lasów otrzymali Kordelasy Leśników.

Tagi:
pielgrzymka leśnictwo

Dla polskich lasów: Darz Bór

2017-10-18 14:08

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 43/2017, str. 8

Grzegorz Jacek Pelica
Młodzi leśnicy – uczniowie kl. 1A

To tradycyjne pozdrowienie i życzenie oraz zielony mundur wraz z dystynkcjami są znakami rozpoznawczymi uczniów Zespołu Szkół Leśnych im. Polskiego Towarzystwa Leśnego w Biłgoraju. To jedna z kilkudziesięciu szkół leśnych w Polsce, działających pod patronatem ministra środowiska. Ślubowanie uczniów klas pierwszych miało miejsce 1 października. Jak informowała dyrektor szkoły Barbara Serafin, z braku naboru na trzyletni kierunek operator maszyn leśnych, faktycznie jest to obecnie Technikum Leśne w zawodzie technik leśnik. A zapotrzebowanie jest na absolwentów obydwu profili.

Fascynacja i fachowość

Las fascynuje, przyciąga, koi i przeraża. Głęboka cisza, spokój, senne lenistwo, pogodna i pozorna bierność… Patrząc pobieżnie, to trafna obserwacja, ale czy pełna prawda? Oto jest miara wyalienowania człowieka ze środowiska naturalnego: ciszę znajduje tam, gdzie życie gra najpełniejszymi akordami; spokój odczuwa w atmosferze dramatycznych napięć, utrzymujących w fazie dramatycznego zrównoważenia układy przeciwstawnych sił; leniwy nurt mało znaczących wydarzeń widzi tam, gdzie nieustannie trwa wyścig między życiem i śmiercią, między stawaniem się i zanikaniem; wreszcie wrażenie sielankowego bezpieczeństwa odbiera z pola nigdy nie kończącej się walki o byt.

Zdaje się, że w naszym społeczeństwie niektórzy nie dostrzegają dynamiki tego odwiecznego spektaklu leśnej, puszczańskiej scenerii. Dają się zwieść nowej pseudoreligii: swoistemu ekolog izmowi głoszącemu, że skoro tak było, to tak będzie zawsze, bez potrzeby wsparcia ze strony człowieka: nie było nas, był las… Ergo: szkodzić możemy, ale pomocy nieść nie trzeba. Niech więc rozwijają się korniki w drzewach, inne szkodniki „świętego ekosystemu”, a my, ludzie cywilizacji niszczącej, obserwujmy to i podziwiajmy. Patrząc na skutki ostatnich nawałnic, powinniśmy mieć świadomość, że las nie odrodzi się wyłącznie siłami natury, zwłaszcza przy słabych glebach, dużej presji zwierzyny i szkodników owadzich. Do degradacji przyczynia się też plastykowa subkultura śmieciowa. Jako uczestnicy wysokiej kultury i cywilizacji, których przodkowie wyrośli z leśnych ścieżek, zapominamy, że w teatrze natury trzeba zachować nie mniejszą wrażliwość niż w teatrze wystawiającym Szekspira czy Becketa, w filharmonii czy operze.

Odpowiedzialne kadry

Uczniowie i absolwenci szkół leśnych, takich jak technikum biłgorajskie, są zobowiązani do szczególnej pracy nad sobą; oprócz zdobywania umiejętności i wiedzy – do kształtowania postaw. To wszystko dlatego, że kiedy po uzyskaniu tytułu technika leśnika, pójdą na studia, aby potem przystąpić do pracy w Państwowym Gospodarstwie Leśnym, czeka ich wielka odpowiedzialność. Mają mieć świadomość, że polskie państwo oddaje leśnikom bardzo dużą część majątku narodowego. – Wszak trzecią część terytorium naszego kraju stanowią lasy. Naszą wspólną troską jest, aby przyszli leśnicy wykonywali swoją pracę odpowiedzialnie, będąc do niej przygotowanymi merytorycznie i osobowościowo – mówi Serafin. Prowadzona przez nią szkoła działa pod egidą Polskiego Towarzystwa Leśnego, a jej pracownicy publikują m.in. na łamach pisma PTL Sylwan, wychodzącego od 1820 r.

W obecnym ustroju szkolnym nauka w technikum leśnym trwa 4 lata (po szkole ośmioklasowej będzie to lat 5). Uczniowie zdobywają m.in. uprawnienia operatora pilarki, obsługi urządzeń transportowych i prawo jazdy kategorii T. Za unikalne uznaje się koło sygnalistów myśliwskich, które swoje umiejętności prezentowało na uroczystościach szkolnych i środowiskowych; oraz koło preparatorskie. Szkoła w Biłgoraju jest jedną z trzech najlepszych szkół technicznych w regionie i należy do ogólnopolskiej czołówki, czego miernikiem jest poziom zdawalności matur z wiedzy ogólnej i zawodowej. Dysponuje internatem, gdyż większość uczniów pochodzi z odległych okolic Polski Wschodniej. Cieszy się dobrą, 50-letnią tradycją wpisaną w misję Polskiego Towarzystwa Leśnego (wyrosłego z Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego), istniejącego od 1925 r.

Informacje o szkole można znaleźć na stronie internetowej www.zslbilgoraj.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: nie ma zgody, by małżonkowie niekatoliccy przyjmowali Komunię św.

2018-04-18 22:50

st (KAI) / Linz

Kongregacji Nauki Wiary, której przewodniczy abp Luis Ladaria, listem z 22 lutego, miała odmówić zezwolenia, aby współmałżonek niekatolicki pary mieszanej mógł przyjmować Eucharystię w Kościele katolickim – informuje austriacki portal kath.net. Decyzję tę miał potwierdzić Papież Franciszek.

Tama66/pixabay.com

Zgodnie z projektem wytycznych zatwierdzonych przez Niemiecką Konferencję Biskupów w lutym b.r. większością 2/3 głosów, małżonkowie protestanccy mogli by przyjmować Komunię św. po „poważnym zbadaniu sumienia”, a także musieli by „potwierdzić wiarę Kościoła katolickiego” co do Eucharystii, pragnąc zakończyć „poważne cierpienie duchowe” oraz „zaspokoić głód Eucharystii”.

Pomimo zapewnień ze strony przewodniczącego konferencji, kardynała Reinharda Marxa, że nie jest to jakąkolwiek próbą zmiany doktryny Kościoła, wniosek głęboko podzielił biskupów niemieckich.

Kard. Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, potępił ten ruch jako „sztuczkę retoryczną” i stwierdził, że warunki wymienione w projekcie dokumentu nie mogą zostać spełnione, jeśli chcemy pozostawać wiernymi nauczaniu Kościoła.

Na początku kwietnia b.r . pojawiała się informacja, że siedmiu biskupów, w tym kard. Rainer Woelki z Kolonii poprosiło o interwencję prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abpa Luisa Ladarii Ferera SJ. W trzystronicowym liście opublikowanym na łamach Kölner Stadt-Anzeiger stwierdzili, że Niemiecka Konferencja Episkopatu może przekroczyć swoje kompetencje i poprosili Watykan o pomoc. List był adresowany również do kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Oprócz kardynała Woelkiego list podpisali abp Ludwig Schick z Bambergu oraz biskupi Konrad Zdarsa (Augsburg), Gregor Maria Hanke (Eichstätt), Wolfgang Ipolt (Görlitz), Rudolf Voderholzer (Ratyzbona) i Stefan Oster (Passawa). W lutym b.r. większość biskupów niemieckich wyraziła zgodę na umożliwienie luterańskiemu członkowi pary mieszanej komunii. Natychmiast podjęto w tej kwestii konsultacje z Watykanem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

75. rocznica wybuchu powstania w gettcie warszawskim - program

2018-04-19 10:39

POLIN, archwwa.pl,aict.art.pl, PRChiŻ, sztetl.org.pl (pgo) / Warszawa (KAI)

Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego, koncert „Łączy nas Pamięć”, dzwony i syreny upamiętnią 75. rocznicę wybuchu powstania w gettcie warszawskim. 19 kwietnia 1943 r., kiedy Niemcy wkroczyli do getta, aby je zlikwidować, zaatakowali ich żydowscy bojownicy. Wybuchło powstanie. Walki trwały do połowy maja 1943 roku.

Mateusz Wyrwich

Akcja Żonkile

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN organizuje już po raz szósty akcję społeczno-edukacyjną Żonkile. Ponad 1500 wolontariuszy wręcza na ulicach Warszawy papierowe żonkile - symbol pamięci o powstaniu. Do akcji włączają się również szkoły, biblioteki i inne instytucje z całej Polski, organizując różne działania wpisujące się w obchody rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. W tym roku będzie ich ponad 1000.

Jednym z ocalałych z getta był Marek Edelman, ostatni dowódca ŻOB. 19 kwietnia, w rocznicę powstania, składał bukiet żółtych kwiatów pod Pomnikiem Bohaterów Getta na Muranowie. Żonkil stał się symbolem szacunku i pamięci o powstaniu. Organizowana od 2013 roku przez Muzeum POLIN akcja ma na celu rozpowszechnianie tego symbolu oraz szerzenie wiedzy na temat samego powstania.

Dzwony i syreny

W 75. rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim, we wszystkich kościołach w samo południe obu warszawskich diecezji zabrzmią dzwony. Decyzję w tej sprawie podjęli wspólnie metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz oraz biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński.

Z kolei biskup polowy WP Józef Guzdek polecił proboszczom świątyń garnizonowych, aby w południe 19 kwietnia odezwały się również dzwony kościołów wojskowych. – Niech ich dźwięk wzywa do refleksji i pobudza do modlitwy za Uczestników tamtego heroicznego zrywu. Niech obchody kolejnej rocznicy tego wydarzenia budzą nasze sumienia i wrażliwość na zło oraz mobilizują do wzajemnego przebaczenia i pojednania – zachęcił.

Do akcji włącza się także miasto Warszawa. „Jutro 75. rocznica wybuchu Powstania w getcie, pierwszego z powstań w okupowanej stolicy. O 12 w @warszawa zabrzmią syreny. Przypominam, że Powstańcy byli przede wszystkim warszawiakami. Zatrzymajmy się. Zapalmy świece” – napisała na twitterze prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz- Waltz.

Dąb pamięci i wierzba płacząca

Główne uroczystości państwowe, w których weźmie udział prezydent RP Andrzej Duda, odbędą się przy Pomniku Bohaterów Getta o godz. 12. O godz. 14.30 w Ogrodzie Saskim władze stolicy zaplanowały sadzenie dębu pamięci. Drzewo upamiętni bojowników z warszawskiego getta.

Z kolei o 16.30 na Placu Grzybowskim – w samym sercu przedwojennego żydowskiego życia – z inicjatywy Fundacji Shalom i Teatru Żydowskiego odbędzie się zasadzenie wierzby płaczącej. Będzie ona upamiętniać kobiety, które przeżyły najstraszniejszy dramat – oddania własnego dziecka na „aryjską stronę”, by miało szansę na przeżycie.

Wierzba to płacz matek, to korzenie, które naród żydowski zapuścił na polskiej ziemi, to nowe pędy i liście – kolejne pokolenia Żydów i Polaków, którzy żyją na tej ziemi, odwiedzają ją, którzy powinni o tym pamiętać.

Koncert „Łączy nas pamięć"

Uroczysty koncert plenerowy „Łączy nas pamięć” odbędzie się 19 kwietnia przed stołecznym Pomnikiem Bohaterów Getta. Podczas czwartkowego koncertu wystąpi Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, chór Filharmonii Narodowej i soliści. Na program złożą się: fragment IX symfonii Ludwiga van Beethovena oraz prawykonanie utworu Radzimira Dębskiego (JIMKA) napisanego specjalnie z tej okazji. Początek koncertu o godzinie 20:00.

Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia oraz Chór Filharmonii Narodowej poprowadzi Jose Maria Florêncio, a partie solowe po hebrajsku wykonają Monika Mych-Nowicka (sopran), Małgorzata Pańko-Edery ( mezzo-sopran), Rafał Bartmiński (tenor), Artur Janda ( bas-baryton).W drugiej części koncertu NOSPR pod batutą kompozytora wykona premierowo utwór Radzimira Dębskiego (JIMKA) napisany specjalnie z tej okazji.

„Pisząc tren nie próbuję stawiać się w szeregu z Kochanowskim, Baczyńskim czy Pendereckim. Chcę iść ich śladem, by w swoim imieniu oddać ukłon moim żydowskim sąsiadom, których z naszej pamięci próbowała wymazać wojna” – mówi o swoim utworze Radzimir Dębski.Finałem koncertu będzie utwór „Zog nit kejn mol” – „Nigdy nie mów, że idziesz w ostatnią drogę”. Piosenka ta, napisana w wileńskim getcie jako reakcja na wieść o powstaniu w getcie warszawskim stała się hymnem żydowskiego oporu.

Podczas koncertu „Łączy nas pamięć” zabrzmi w trzech językach: w jidysz, po polsku i po hebrajsku. Utwór wykonają Lena Piękniewska oraz izraelski wokalista Noam Rotem.

Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego

Na doroczny Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego zaprasza w niedzielę, 22 kwietnia Polska Rada Chrześcijan i Żydów. Początek o godz. 16.00 przy Pomniku Bohaterów Getta, przy ul. Zamenhofa w Warszawie.Uczestnicy Marszu, rozpamiętując ofiary wojennej Zagłady i wymieniając ich imiona, zatrzymają się przy kolejnych pomnikach Getta Warszawskiego odmawiając modlitwy żydowskie, chrześcijańskie oraz wspólne psalmy po polsku i hebrajsku.Modlitwy żydowskie poprowadzi naczelny rabin Polski Michael Schudrich, rabin Yehoshua Ellis oraz rabin Stas Wojciechowicz. Stronę chrześcijańską reprezentować będą: bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady ds. Dialogu Religijnego i Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem, pastor Parafii Ewangelicko – Reformowanej Michał Jabłoński, Pani pastor Kościoła ewangelicko- augsburskiego Halina Radacz oraz o Marek Nowak, dominikanin.

Marsz rozpocznie się przy Pomniku Bohaterów Getta, gdzie zostaną odmówione modlitwy za zmarłych: żydowska i chrześcijańska. Następnie uczestnicy Marszu spotkają się przy Drzewie Sprawiedliwych, przy Pomniku – Kamieniu Pamięci Szmula Zygielbojma, przy Pomniku – Bunkrze przy Miłej 18, przy Kamieniu pamięci Janusza Korczaka. Marsz Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego zakończy się przy pomniku Umschlagplatz.

***

Wczesną wiosną 1940 roku, teren dawnej dzielnicy żydowskiej w Warszawie został odgrodzony od reszty drutem kolczastym i oznaczony jako teren epidemii. Pod koniec marca władze niemieckie nakazały Judenratowi wzniesienie murów.Jesienią wprowadzono zakaz wstępu Żydom do określonych części miasta. Mogli oni poruszać się tylko specjalnie oznaczonym tramwajem. 12 października 1940 r. gubernator dystryktu warszawskiego, Ludwig Fischer, ogłosił rozporządzenie o utworzeniu getta w Warszawie. Wszyscy Żydzi mieszkający w innych częściach miasta mieli się tam przenieść.Getto warszawskie było największym gettem okupowanej przez Niemcy Europy. Pierwotnie zajmowało obszar 307 ha.

Najwyższą liczbę przebywających w getcie zanotowano w kwietniu 1941 r. – ok. 450 tys. osób. Stopniowo ta liczba się zmniejszała na skutek głodu, chorób czy prześladowań ze strony władz niemieckich. W lipcu 1942 r. Niemcy zarządzili akcję wysiedleńczą. W rzeczywistości oznaczało to wywiezienie ludności żydowskiej do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Treblinka i śmierć w komorach gazowych.

W czasie od 22 lipca do 21 września 1942 r. wywieziono i zamordowano ponad 275 tys. Żydów z getta warszawskiego.W Warszawie pozostało wówczas jeszcze ok. 35 tys. Żydów. W marcu 1942 r., z inicjatywy działaczy lewicowych – Józefa Lewartowskiego, Mordechaja Anielewicza, Josefa Kapłana, Szachno Sagana, Józefa Saka, Icchaka Cukiermana i Cywii Lubetkin – doszło do powstania Bloku Antyfaszystowskiego. Organizacja ta stała się zalążkiem utworzonej kilka miesięcy później Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB).

Jesienią 1942 r. powstał Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW) – formacja zbrojna utworzona przez syjonistów-rewizjonistów z Organizacji Syjonistycznej, Nowej Organizacji Syjonistycznej i Betaru, dowodzona przez Leona Rodala i Pawła Frenkla. Nawiązano kontakt z polskim podziemiem.19 kwietnia 1943 r., kiedy Niemcy wkroczyli do getta, aby je zlikwidować, zaatakowali ich żydowscy bojownicy. Wybuchło powstanie. Walki trwały do połowy maja 1943 roku.

8 maja 1943 r. Niemcy otoczyli bunkier komendy ŻOB. Dowodzący Mordechaj Anielewicz razem z innymi bojownikami popełnił samobójstwo. Potem powstańcy prowadzili jeszcze sporadyczne potyczki. Nielicznym udało się wydostać kanałami poza obszar getta. 16 maja 1943 r. została wysadzona Wielka Synagoga na Tłomackiem. W kolejnych miesiącach Niemcy zrównali z ziemią dawną dzielnicę żydowską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem