Reklama

Kapelan prezydenta RP

2015-08-19 09:30

Maria Fortuna-Sudor
Niedziela Ogólnopolska 34/2015, str. 18-19

Archiwum
Ks. Zbigniew Kras na schodach lipnickiej plebanii w otoczeniu parafian

Po raz pierwszy spotkałam ks. Zbigniewa Krasa kilka lat temu, gdy przyjechałam do Lipnicy Murowanej, aby napisać artykuł o parafii. Ksiądz proboszcz przyjął mnie w kancelarii, zostawił na chwilę, po czym wrócił z archiwalnymi egzemplarzami „Niedzieli” i pokazując je, stwierdził: – Ale tutaj pani nie ma! Zaskoczona taką nieufnością, którą teraz nazywam słuszną ostrożnością, wyciągnęłam legitymację dziennikarską...

Od tamtego czasu do tematu Lipnicy Murowanej wracałam kilkakrotnie – przy okazji tygodniowego odpustu parafialnego, zabytkowych kościołów, organizowanych w nich koncertów czy wreszcie Festiwalu Piosenki Religijnej. I zawsze mogłam liczyć na rzeczowe informacje proboszcza, pełniącego również funkcję dziekana dekanatu lipnickiego. Toteż gdy zobaczyłam na stronie lokalnego portalu informację o nowej funkcji ks. prał. Zbigniewa Krasa, od razu zadzwoniłam i zapytałam, czy mogę pogratulować. – Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam – odpowiedział kapłan, ale gdy dopytywałam, czy wybiera się na uroczystość zaprzysiężenia Prezydenta RP do Warszawy i czy po tym wydarzeniu mogę liczyć na spotkanie i rozmowę, ks. Kras udzielił pozytywnych odpowiedzi.

Wyróżnienie

Lipnicki proboszcz wrócił z Warszawy do swej parafii nocą z 7 na 8 sierpnia. W sobotnie popołudnie przygotowywał się już do niedzielnych obowiązków, ale, jak wcześniej obiecał, znalazł czas na rozmowę. – Dwa tygodnie temu pan prezydent Andrzej Duda przyjechał z małżonką do Lipnicy i przedstawił mi tę propozycję – mówi ks. Zbigniew. Przyznaje, że gdy czekał na zapowiedzianą wizytę, myślał, iż to grzecznościowe spotkanie. – Tymczasem Pan Prezydent przyjechał z konkretną propozycją, która była dla mnie całkowitym zaskoczeniem. Ks. Kras mówi, że po tej wizycie prezydent Andrzej Duda kontaktował się z ordynariuszem diecezji tarnowskiej bp. Andrzejem Jeżem i prosił o oddelegowanie kapłana do tej posługi, a oficjalne pismo zostało wysłane po rozpoczęciu pracy Kancelarii Prezydenta RP.

Mieszkańcy Lipnicy Murowanej o nowej roli ich duszpasterza, który był z nimi przez ostatnich 16 lat, nieoficjalnie już wiedzieli. Ci, z którymi rozmawiałam, przyznają, że było to dla nich duże zaskoczenie, ale dla ks. Zbigniewa – wyróżnienie, dzięki któremu Lipnica, rozsławiona w całej Polsce konkursem palm, po raz kolejny znalazła się w centrum uwagi. Ryszard Grzesik – miejscowy przedsiębiorca, przewodniczący rady duszpasterskiej, zauważa, że dla osób, które dobrze znają ks. Zbigniewa, jego pracowitość i odpowiedzialność, zaskoczenie nie było aż tak duże. – To człowiek, który potrafi się odnaleźć w różnych sytuacjach i środowiskach i chociaż będzie nam go brakować w Lipnicy, to mamy świadomość, że właśnie w Warszawie jest bardziej potrzebny – Prezydentowi RP i naszemu państwu.

Reklama

Agata Chmura dodaje, że informacja o nowej roli proboszcza napełniła jego parafian radością i wzruszyła ich, ale przyznaje też: – Pojawia się i smutek, bo mamy świadomość, że od nas odejdzie. Gdy nieśmiało dopytuję, czy wszyscy tak uważają, ripostuje: – Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Znający ks. Zbigniewa od czasu seminarium ks. Andrzej Mulka (pochodzący z sąsiedniej parafii – z Rajbrotu), również przyznaje, że nie wszyscy szanowali i cenili pracę proboszcza, jego zaangażowanie i konsekwencję w realizacji planów, i stwierdza: – No, ale teraz to mieszkańcy Lipnicy będą się szczycić, będą dumni, że to ich proboszcz został kapelanem Prezydenta RP.

Zarzut

Osoby, z którymi rozmawiałam, mówią o swym proboszczu tylko dobrze. Były wójt gminy Lipnica – Jerzy Piś, a także poproszony o krótką charakterystykę kapłan bez chwili namysłu stwierdzają, że to przede wszystkim człowiek modlitwy, który Pana Boga ma zawsze na pierwszym miejscu. – Był moderatorem Domowego Kościoła i przez te 16 lat ani raz nie opuścił naszych comiesięcznych spotkań – mówi z uznaniem wójt Piś. Agata Chmura potwierdza: – U ks. Zbigniewa na pierwszym miejscu jest zawsze modlitwa. Niektórzy mu nawet zarzucali, że za dużo się modli, np. podczas organizowanych dla parafian wycieczek. Ks. Andrzej Mulka zauważa, że jego kolega zawsze taki był: – W seminarium był „kaplicznym”, czyli klerykiem opiekującym się kaplicą. Już jako kleryk mocno zaangażował się w organizację kolejnych pieszych pielgrzymek tarnowskich. Wtedy pomagał śp. ks. Tadeuszowi Wiatrowi, a potem był zastępcą dyrektora pielgrzymki – ks. Stanisława Ruchały.

Jerzy Piś mówi, że ks. Zbigniew Kras żył Lipnicą i potrafił ją promować w Polsce i na świecie, że zdobywał środki na remonty, na renowację zabytkowych kościołów, że to jego zasługa, iż kościół św. Leonarda został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. – Pamiętam, jak przed laty pojechałem z księdzem proboszczem do Torunia na konferencję poświęconą ochronie zabytków. Każdy z zaproszonych gości miał 20 min, by przybliżyć zabytki z miejscowości, którą reprezentował. Byli tam ludzie z całej Polski, w tym profesorowie z dużych miast, ale to ks. Zbyszek dostał brawa na stojąco, gdy opowiedział o dziedzictwie Lipnicy – wspomina i dodaje, że sam był zaskoczony znajomością tematu zaprezentowaną przez proboszcza. Agata Chmura przyznaje, że to właśnie tych opowieści o świętych z ziemi lipnickiej będzie jej brakować.

Ks. Zbigniew nie tylko potrafi mówić o dziedzictwie Lipnicy, dbać o nie, ale też o nim pisać. Pozostawia po sobie publikacje, w których w sposób interesujący przybliża lokalną historię i osoby z nią przez wieki związane. Gdy dopytuję, czy ma zamiar, czerpiąc ze wzoru kapelana królewskiego bp. Ignacego Krasickiego czy choćby kapelana Lecha Wałęsy ks. Franciszka Cybuli, kontynuować tę pasję, przyznaje, że nie myślał o tym. – Moim zadaniem jest modlić się z Panem Prezydentem i w jego intencji, w intencji naszej ojczyzny, być z tymi, którzy pracują w Kancelarii Prezydenta – stwierdza krótko. Dodaje, że urzędnicy już pytali, czy w kaplicy prezydenckiej będą odprawiane codzienne Msze św. i przyznaje, że chętnie do tej tradycji wróci.

Doświadczenie

Z rozmów wynika, że ks. Zbigniew to człowiek, który potrafi z uwagą słuchać innych, jest dobrym organizatorem, umiejącym współpracować nad realizacją wyznaczonych celów. – Nie wchodzi w zbyt bliskie relacje, trzyma wobec współpracowników dystans, po prostu dyplomata – stwierdza ks. Mulka.

Z kolei kustosz pasierbieckiego sanktuarium (znajdującego się niedaleko od Lipnicy) ks. Józef Waśniowski przyznaje, że to wielkie wyróżnienie dla diecezji tarnowskiej i że ks. Zbigniew do pracy kapelana Prezydenta RP jest bardzo dobrze przygotowany. Zauważa: – On jest taki zrównoważony. Więcej myśli, niż mówi. Jeśli jednak zdecyduje się zabrać głos, to jego wypowiedzi są przemyślane, wypływają z jego doświadczenia duszpasterskiego, bo Lipnica Murowana to przede wszystkim sanktuarium. To nie jest tylko miejsce konkursu palm, które rywalizują o pierwszeństwo. To także żmudna praca w środowisku, gdzie wzrastali ludzie święci – zauważa kustosz z Pasierbca i wyjaśnia: – Życie ks. Zbigniewa w parafii to się tak przeplatało, że była Niedziela Palmowa, kiedy się śpiewało „Hosanna...”, a potem przychodziła szara codzienność i związane z nią trudy, które trzeba było podejmować i jak na kalwaryjskie wzgórze iść z tym krzyżem codzienności. Ks. Waśniowski zauważa, że również to doświadczenie ks. Zbigniew będzie wykorzystywał i gdy zaistnieje taka potrzeba, stanie sie takim cichym Szymonem, który wesprze duchowo Prezydenta RP i tych wszystkich, dla których będzie teraz pracował.

Wyzwanie

W niedzielę 16 sierpnia parafianie pożegnali swego duszpasterza. Zamiast kwiatów i upominków przekazali datki na chorą dziewczynkę z Lipnicy. Takie było życzenie ich proboszcza, który w ostatnim tygodniu sierpnia rozpoczyna nową posługę duszpasterską.

Gdy na koniec rozmowy dopytuję ks. Krasa, z jakim nastawieniem wyrusza do Warszawy, kapłan przyznaje, że nadal liczy na wsparcie świętych lipnickich, z którymi zdążył się zaprzyjaźnić. Odnosząc się do czekających go wyzwań, stwierdza: – Całe nasze życie to pasmo zwycięstw i porażek. Wiem, że jeśli nawet dzisiaj doświadczyłem porażki, to jutro mogę zapracować na sukces. Z wiarą, nadzieją i optymizmem idę do przodu.

Tagi:
prezydent kapelan Andrzej Duda Andrzej

Dokładnie rok temu wyborcy zdecydowali: Prezydentem Polski został Andrzej Duda

2016-05-24 12:40

wpolityce.pl

Artur Stelmasiak

To było dokładnie rok temu. Druga tura wyborów prezydenckich. Zacięta rywalizacja trwała do ostatnich chwil kampanii. Ale wieczorem 24 maja wszystko stało się jasne. Nowym prezydentem Polski został – Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości!

Andrzej Duda zdobył 53 proc. głosów, Bronisław Komorowski 47 proc. W sztabie zwycięzcy zapanowała euforia. W siedzibie kontrkandydata - przygnębienie i frustracja.

Gdyby dzisiaj odbyła się II tura wyborów prezydenckich, Andrzej Duda wygrałby z Bronisławem Komorowskim jeszcze większą różnicą głosów – to wyniki sondażu TNS Polska opublikowanego w najnowszym tygodniku „wSieci”. Choć opozycja organizuje coraz głośniejsze marsze, przypuszcza coraz ostrzejsze ataki na rząd oraz Prawo i Sprawiedliwość, cieszy się coraz mniejszym poparciem Polaków – wynika z badań przeprowadzonych dla tygodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Burkina Faso: zamordowano hiszpańskiego kapłana

2019-02-16 14:21

vaticannews / Wagadugu (KAI)

W Burkina Faso zamordowano katolickiego duchownego. Jest nim 72-letni hiszpański salezjanin, który od 37 lat pracował na misjach w Afryce.

Senlay/pixabay.com

Ks. Antonio César Fernández wraz ze współbraćmi wracał do swej wspólnoty w stolicy kraju Wagadugu. Kilkadziesiąt kilometrów od południowej granicy kraju ich samochód został zatrzymany przez dżihadystów. Ks. Antonio został oddzielony od pozostałych pasażerów i zamordowany. Sprawcy mordu uciekli. Mówi się także o zabiciu czterech pograniczników.

Morderstwo to wpisuje się w falę przemocy, której doświadczają mieszkańcy Burkina Faso. Od pewnego czasu siły bezpieczeństwa walczą tam z dżihadystami, którzy działają także na terenie Mali i Nigru.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Stowarzyszenie „Razem możemy więcej” kończy 10 lat

2019-02-17 21:09

Zofia Białas

Pomysł zawiązania stowarzyszenia w parafii św. Barbary w Wieluniu zrodził się w maju 2008 roku podczas festynu zorganizowanego przez Zarząd Osiedla nr 4 i Radę Parafialną. Inspiracją stały się: udana impreza pod hasłem „Silni miłością rodziny – spełniamy dziecięce marzenia” i często powtarzające się słowa „razem możemy więcej”.

Zofia Białas

Pomocą i doświadczeniem posłużyło nam Stowarzyszenie im. Bogdana Jańskiego na Rzecz Budowy Kościoła p.w. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Sosnowcu – Kazimierzu, z którym nawiązaliśmy łączność i współpracę dzięki ks. Jarosławowi Boralowi - proboszczowi parafii św. Barbary. Stowarzyszenie „Razem możemy więcej” im. Matki Teresy Janiny Kierocińskiej zostało zarejestrowane 25 lutego 2009 roku. Dziś, kończy 10 lat. Dopisek im. Matki Teresy Kierocińskiej wyróżnia Stowarzyszenie od innych, działających pod taką samą nazwą, i przypomina Janinę Kierocińską, nasza rodaczkę, Czcigodną Sługę Bożą, kandydatkę na ołtarze.

Cele Stowarzyszenia to:

1. Prowadzenie działalności integrującej stowarzyszenie z mieszkańcami Wielunia poprzez aktywność kulturalną, rekreacyjną I towarzyską.

2. Organizowanie wszelkich działań ukierunkowanych na budowę, oddanie do użytku, wyposażenie kościoła, ewentualnie remonty oraz utrzymanie wraz z budynkami towarzyszącymi umiejscowionymi na terenie rzymsko - katolickiej parafii, pod wezwaniem św. Barbary w Wieluniu przy ulicy Joanny Żubr 37.

3. Upowszechnianie wiedzy na temat dziejów Wielunia I ziemi wieluńskiej.

4. Szerzenie kultu patrona - Matki Teresy Kierocińskiej.

5. Wspieranie rodzin I osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej w ramach działalności charytatywnej.

W ciągu dziesięciu lat Stowarzyszenie organizowało ferie zimowe dla dzieci, spotkania ze św. Mikołajem, rodzinne festyny wiosenne i jesienne, wspierało i wspiera budowę kościoła, dba o stojący na terenie parafii św. Barbary krzyż Kierocińskich, postawiony przez Antoniego Kierocińskiego w 1910 roku, każdego 12 dnia miesiąca modli się o beatyfikację swojej Patronki. Dziełem Stowarzyszenia są: biblioteka parafialna, dwie książeczki – cegiełki na budowę kościoła (Kościół św. Barbary w Wieluniu, Świadek miłości Boga i człowieka – 500 lat kościoła św. Barbary), pocztówka Kościół św. Barbary w Wieluniu, kronika parafialna za lata 2008 – 2018, artykuły poświęcone Patronce zamieszczone w prasie lokalnej oraz „Niedzieli Częstochowskiej” i E. Niedzieli, ostatnio na portalu „Kocham Wieluń”, organizacja jubileuszu 130 - lecia urodzin Janiny Kierocińskiej wspólnie z Radą Parafialną i Muzeum Ziemi Wieluńskiej, czego efektem jest publikacja „Wieluń miastem wzrastania” – pokłosie sesji naukowej w Muzeum Ziemi Wieluńskiej, okolicznościowy medal upamiętniający 130. rocznicę urodzin Janiny Kierocińskiej i 500 lat kościoła św. Barbary. Stowarzyszenie włączyło się (na miarę swoich możliwości) w organizację Muzeum Matki Teresy Kierocińskiej w Sosnowcu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem