Reklama

Z Watykanu

2015-09-01 14:03


Niedziela Ogólnopolska 36/2015, str. 4

Audiencja generalna

Modlitwa w życiu rodzinnym

O znaczeniu modlitwy w życiu rodzinnym mówił Ojciec Święty 26 sierpnia br. podczas swojej 100. audiencji generalnej. Papież Franciszek powiedział, że kiedy rodziny gromadzą się na wspólnej modlitwie, doświadczają, iż to Jezus przybywa do nich jak do rodziny Marty, Marii i Łazarza.

Papież zauważył, że bardzo często narzekamy dziś, iż brakuje nam czasu na modlitwę. Jednakże serce człowieka bez modlitwy nie znajduje pokoju. Stąd konieczne jest pielęgnowanie żarliwej miłości do Boga, angażującej nasze uczucia. Miłość taka trwa zawsze, zaś „serce, w którym płonie miłość do Boga, sprawia, że modlitwą stają się także myśli bez słów lub wezwanie przed świętym obrazem czy gest miłości i szacunku, gdy mijamy kościół” – powiedział Ojciec Święty.

Papież Franciszek podkreślił rolę rodziny w uczeniu dzieci tej żarliwej miłości i osobistej więzi z Bogiem. Wskazał na rolę Ducha Świętego, który obdarza nas darem synowskiej relacji z Bogiem. Zaznaczył, że duch modlitwy oddaje czas Bogu, porzuca obsesję życia, w którym zawsze brakuje czasu, odnajduje pokój rzeczy niezbędnych i odkrywa radość nieoczekiwanych darów. Ojciec święty nawiązał do przykładu dwóch sióstr – Marty i Marii, o których mówi Ewangelia. Nauczyły się one od Boga harmonii rytmów życia rodzinnego: piękna świętowania, pokoju, pracy, ducha modlitwy. Ich świętem były odwiedziny Jezusa, którego miłowały. Jednakże pewnego dnia Marta dowiedziała się, że trud gościnności, jakkolwiek ważny, to nie wszystko – to słuchanie Pana, jak czyniła to Maria, jest rzeczą istotną, „najlepszą cząstką” czasu.

Reklama

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że modlitwa wypływa ze słuchania Jezusa, z czytania Ewangelii, z zażyłości ze słowem Bożym. Zachęcił, aby czytać Ewangelię w rodzinach, wspólnie odmawiać Różaniec, a także pamiętać o modlitwie przed posiłkiem. Papież przekonywał, że członkowie rodziny powinni powierzać siebie nawzajem Bogu.

(KAI)

Modlitwa „Anioł Pański”

Papież apeluje o położenie kresu prześladowaniom chrześcijan

Papież Franciszek 30 sierpnia br. na zakończenie modlitwy „Anioł Pański” na Placu św. Piotra w Watykanie przypomniał beatyfikację poprzedniego dnia w Libanie syrokatolickiego biskupa męczennika Flawiana Michała Melkiego. Nawiązując do faktu, że sto lat temu padł on ofiarą okrutnych prześladowań chrześcijan, Ojciec Święty wezwał wspólnotę międzynarodową, aby podjęła działania zmierzające do zakończenia przemocy i nadużyć. Upomniał się także o uchodźców i migrantów, apelując o modlitwy i miłosierdzie dla nich. Papież powiedział: – Niestety, również w minionych dniach wielu migrantów straciło życie w czasie swych strasznych podróży. Modlę się za wszystkich tych braci i siostry i wzywam do modlitwy za nich. Łączę się zwłaszcza z kard. Schönbornem, który jest tu dziś obecny, i z całym Kościołem w Austrii w modlitwie za 71 ofiar, w tym za czworo dzieci, znalezionych w ciężarówce na autostradzie Budapeszt – Wiedeń. Powierzmy każdą z nich miłosierdziu Boga i prośmy Go, aby pomógł nam skutecznie współpracować w celu niedopuszczenia do tych zbrodni, które obrażają całą rodzinę ludzką. Pomódlmy się w milczeniu za wszystkich migrantów, którzy cierpią, i za tych, którzy stracili życie...

(KAI)

Ojciec Święty do Polaków

Prośmy o dar Ducha Świętego

Pozdrawiam polskich pielgrzymów. Moi drodzy, prośmy razem Pana o dar Ducha Świętego. Tylko On może rozpalić w naszych sercach ogień miłości tak, że z gorącym synowskim uczuciem będziemy mogli zwracać się do Boga: „Abba” – Ojcze – i prawdziwie się modlić. Z tym uczuciem zawsze znajdziemy czas na modlitwę osobistą i rodzinną. Ona przyniesie nam pokój i szczęście tym, którzy czują się kochani. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 26 sierpnia 2015 r.

(RV)

Setna audiencja

Jubileusz środowych spotkań

Audiencja generalna 26 sierpnia 2015 r. była 100. tego rodzaju wydarzeniem obecnego pontyfikatu Ojca Świętego. W dotychczasowych środowych spotkaniach z papieżem Franciszkiem wzięło udział 3 mln 147 tys. 600 osób. Do końca 2013 r. odbyło się 30 audiencji, w których uczestniczyło 1 mln 548 tys. 500 osób, podczas gdy w 43 audiencjach w 2014 r. liczba ta spadła do 1 mln 199 tys., a od początku 2015 r. na 27 dotychczasowych spotkań z papieżem Franciszkiem przybyło 400 tys. 100 osób.

(RV)

Atrakcja dla turystów

Kolejka połączy Watykan i Castel Gandolfo

Watykan przygotował niezwykłą atrakcję dla turystów. Zostaną dla nich otwarte bramy Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo. Od 12 września będą mogli tam docierać specjalnym pociągiem, wyruszającym ze stacji kolejowej w Watykanie. Ta nowa linia kolejowa na razie będzie działać jedynie w soboty. Już wcześniej Franciszek, który nie lubi wakacyjnych wyjazdów poza Watykan, postanowił udostępnić zwiedzającym papieskie ogrody w Castel Gandolfo wraz z tamtejszym gospodarstwem rolnym. Teraz zgodził się na udostępnienie Pałacu Apostolskiego. Poza trasą zwiedzania pozostanie jedynie papieski apartament.

(RV)

Z twittera papieża Franciszka

Chrześcijanin, który jest zbytnio przywiązany do pieniędzy, pomylił drogę.

Reklama

Dlaczego data Wielkanocy jest zmienna

Ks. Józef Dębiński
Edycja włocławska 16/2003

Sashkin/pl.fotolia.com

Wielkanoc jest świętem ruchomym, którego data wielokrotnie była przedmiotem sporu. Obecnie przyjmuje się, że to święto przypada w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, tj. po 21 marca.
Niejakim problemem przy ustaleniu daty Wielkanocy jest różnica w dacie ukrzyżowania Chrystusa podana w Ewangeliach synoptycznych (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza) i w Ewangelii św. Jana. Różnica ta spowodowana jest żydowskim systemem liczenia dnia, czyli od zachodu do zachodu słońca. Stąd pytanie, jak powinien być zaliczony wieczór 14. nizan. Obydwa ujęcia miały swoich zwolenników. Kościoły wschodnie opowiadały się za dniem 14., a zachodnie - za 15. Kwestia ta została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (Turcja) w 325 r., gdzie przyjęto oficjalnie datę 15.
Zgodnie z kalendarzem żydowskim i przekazami Ewangelii, Chrystus został ukrzyżowany 14. nizan, a zmartwychwstał w niedzielę po 14. nizan. Tę praktykę za św. Janem Apostołem przyjął Kościół w Małej Azji i obchodził uroczystości wielkanocne w dwa dni po 14. nizan. Zwolenników takiego terminu Świąt Wielkanocnych nazywano kwartodecymanami.
Praktyka Kościoła na Zachodzie była inna. Uroczystości wielkanocne obchodzono w niedzielę po 14. nizan, natomiast pamiątkę śmierci Chrystusa czczono w piątek przed niedzielą. Należy zauważyć, iż Kościoły małoazjatyckie, podkreślając dogmatyczny punkt widzenia, obchodziły dzień śmierci Chrystusa jako dzień radości - odkupienia. Zachód zaś akcentował mocniej punkt widzenia historyczny i obchodził dzień śmierci Chrystusa jako dzień żałoby, smutku, postu.
Nie można nie wspomnieć o trzeciej grupie chrześcijan, o tzw. protopaschistach, którzy po zburzeniu Jerozolimy nie trzymali się ściśle kalendarza żydowskiego i często obchodzili uroczystości wielkanocne przed 14. nizan.
Biskup Smyrny Polikarp w 155 r. udał się do Rzymu, do papieża Aniceta, w celu ustalenia jednego terminu Świąt Wielkanocnych dla całego Kościoła. Do porozumienia jednakże nie doszło. Sprawa odżyła w 180 r., za papieża Wiktora, kiedy opowiedziano się za niedzielnym terminem Wielkanocy. Papież polecił - pod karą ekskomuniki - przestrzegać nowo ustalonego terminu święcenia Wielkanocy. Mimo tego polecenia, metropolia efezka z biskupem Polikarpem na czele trzymała się nadal praktyki 14. nizan. Zanosiło się nawet na schizmę, ale nie doszło do niej dzięki zabiegom św. Ireneusza, biskupa Lyonu.
Dopiero na I soborze powszechnym w Nicei (325 r.) przyjęto dla całego Kościoła praktykę rzymską. Uchwały Soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy Kościołami wschodnimi i zachodnimi. Należy pamiętać, że Rzym i Aleksandria używały odmiennych metod obliczania daty. Metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy - 18 marca, gdy tymczasem Aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.
By położyć kres tej dwoistości, Synod Sardycki (343 r.) podniósł na nowo kwestię dnia wielkanocnego, ustalając wspólną datę na 50 lat. Inicjatywa przetrwała jednak zaledwie kilka lat. Po raz kolejny spór próbował zażegnać cesarz Teodozjusz (346--395). Prosił biskupa aleksandryjskiego Teofilosa o wyjaśnienie różnic. W odpowiedzi biskup, opierając się na metodzie aleksandryjskiej, sporządził tabelę chronologiczną świąt Wielkanocy. Jego zaś kuzyn, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Metoda aleksandryjska uzyskała pierwszeństwo i została zaakceptowana dopiero w połowie V w.
Z polecenia archidiakona Hilarego, Wiktor z Akwitanii w 457 r. rozpoczął pracę nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Hilary, już jako papież, zatwierdził obliczenia Wiktora z Akwitanii i uznał je za obowiązujące w Kościele. Od tego czasu obydwa Kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.
Największego przełomu w zakresie ustalenia daty Wielkanocy dokonał żyjący w VI w. scytyjski mnich, Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. To nowe ujecie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w. Chcąc uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znalazł tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Potem sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.
Również Mikołaj Kopernik, na zamku w Olsztynie, gdzie przebywał przez pięć lat, własnoręcznie wykonał tablicę astronomiczną, na której wykreślił równonoc wiosenną. Było to ważne m.in. przy ustalaniu Wielkanocy.
Po XVI-wiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu w 1582 r. kalendarza gregoriańskiego po raz kolejny rozeszły się drogi Wschodu i Zachodu. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.
Pod koniec XX i na początku XXI w. można zauważyć tendencje do wprowadzenia stałej daty Wielkanocy. Takie propozycje przedstawiano już na forum Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dał temu też wyraz w Konstytucji o liturgii II Sobór Watykański oraz patriarcha Konstantynopola Atenagora I w wielkanocnym orędziu z 1969 r., wzywając do usuwania różnic pomiędzy Kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.
Spośród proponowanych stałych dat sugerowana jest najczęściej druga niedziela Wielkanocy, co pokrywałoby się z ogólnym trendem ustaleń daty śmierci Chrystusa na dzień 3 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Sobota

2019-04-20 07:18

OP / Warszawa (KAI)

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym.

Bożena Sztajner/Niedziela

Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też masowe odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa.

Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, a wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszerzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół. Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Celebrans dokonuje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne wyrzekając się grzechu, szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną, by oznajmić, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Zgodnie z dawną tradycją w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale o świcie w niedzielny poranek.

Noc Paschalna oraz Niedziela Wielkanocna to największe święto chrześcijańskie, pierwszy dzień tygodnia, uroczyście obchodzony w każdą niedzielę przez cały rok. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Oktawa Wielkiej Nocy

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem