Reklama

Biskupi, brońcie rodziny!

2015-09-30 08:47

Milena Kindziuk
Niedziela Ogólnopolska 40/2015, str. 13

Bożena Sztajner/Niedziela

Środowiska katolickie zgromadzone w Forum „Między Synodami” opracowały dokument na temat najbardziej palących problemów dotyczących współczesnej rodziny. Polscy biskupi zawiozą go do Rzymu i przedstawią na październikowym Zwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Synodu Biskupów ds. Rodziny

W dokumencie, który jest listem do ojców synodalnych, zostały poruszone kwestie relacji między rodziną a państwem, prawem, polityką i kulturą. Wiele miejsca zajmują także zagadnienia związane z edukacją dzieci czy ochroną życia. – To pewna agenda spraw, które zebraliśmy i chcielibyśmy, aby zostały one uwzględnione w obradach biskupów – mówi Dariusz Karłowicz, jeden z sygnatariuszy. Ks. prof. Jacek Grzybowski podkreśla, że istotne jest, iż to inicjatywa ludzi świeckich, którzy znają realne problemy rodziny. I którzy, jak dodaje ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, oczekują od Kościoła konkretnej pomocy w trudnościach życia małżeńskiego.

Wśród sygnatariuszy jest 19 osób świeckich, ale też znalazło się 5 kapłanów. Jak twierdzi ks. prof. Jan Sochoń, obecność duchownych sprawia, że dokument ma sygnaturę doktrynalną. – Księża są tutaj świadkami wiarygodności.

Tekst został sporządzony w pięciu językach, mają go bowiem czytać biskupi z całego świata. Poniżej publikujemy fragmenty opracowania.

Reklama

Autorzy dokumentu:

Ewa K. Czaczkowska (Areopag21)

Mariusz Dzierżawski (Fundacja Pro – Prawo do Życia)

Michał Gierycz (Wspólnota Emmanuel)

Grzegorz Górny (Miesięcznik „Fronda”)

Jerzy Gustowski (Wspólnota Emmanuel)

Dariusz Karłowicz („Teologia Polityczna”)

Milena Kindziuk (Tygodnik „Niedziela”)

Artur Kołaczek (Kościół Domowy, Ruch Światło-Życie)

Piotr Legutko („Gość Niedzielny”)

Mateusz Matyszkowicz („Fronda Lux”)

Paweł Milcarek („Christianitas”)

Łukasz Ofiara (Centrum Myśli Jana Pawła II)

Tomasz Rowiński („Christianitas”)

Barbara Sułek-Kowalska (Tygodnik „Idziemy”)

Prof. Zbigniew Stawrowski (UKSW, Instytut Myśli Józefa Tischnera)

Norbert Szczepański (Centrum Myśli Jana Pawła II)

Konrad Szymański (były europoseł Parlamentu Europejskiego)

Tomasz Wiścicki (współpracownik kwartalnika „Więź”)

Oraz kapłani:

Ks. prof. Jacek Grzybowski (Wydział Filozofii Chrześcijańskiej UKSW)

Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier (Wydział Prawa i Administracji UJ)

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz (Instytut Politologii UKSW)

Ks. prof. Jan Sochoń (Wydział Filozofii Chrześcijańskiej UKSW)

Ks. prof. Robert Skrzypczak (Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie)

* * *

List do Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów ds. Rodziny (fragmenty dokumentu)

Potrzeba teologii rodziny

1. Jesteśmy głęboko przekonani, że świat dzisiejszy potrzebuje chrześcijańskiego nauczania w kwestii małżeństwa i rodziny. Istnieje bowiem poważna pokusa rozmywania definicji sakramentalnego małżeństwa i zbudowanej na tym fundamencie rodziny. Za niezwykle ważne uważamy przypomnienie o nadprzyrodzonym i prawno-naturalnym celu i sensie rodziny wraz z jej prawami i zadaniami. Z nadchodzącym synodem łączymy nadzieję na pogłębienie teologii małżeństwa i rodziny. Szczególnie istotna wydaje się kwestia stanowiącego fundament rodziny sakramentalnego wymiaru małżeństwa, oraz praw rodziny, jej relacji wobec państwa i instytucji międzynarodowych, zagadnień duszpasterstwa rodziny, kultury i teologii ciała.

2. Kościół nie może abdykować ze swej funkcji nauczycielskiej i wychowawczej, nawet jeśli spotyka go z tego powodu krytyka. Milczenie Kościoła w kwestii dokonującej się współcześnie redefinicji koncepcji rodziny bywa odbierane jako ucieczka pasterza od owiec. Na Kościele spoczywa odpowiedzialność za kształcenie wiernych żyjących wewnątrz dzisiejszego świata, ale również za przedstawienie czytelnego, pozbawionego dwuznaczności nauczania dla tych, którzy żyją poza Kościołem.

Duszpasterstwo

1. Konieczne jest wskazanie, że sercem duszpasterstwa rodzinnego jest sakramentalne małżeństwo – źródłowa wspólnota leżąca u podstaw rodziny. Tak pojęta rodzina stanowi właściwe środowisko wzrastania w wierze małżonków i dzieci.

2. Kościół nie może ustawać we wzywaniu członków rodzin do dawania świadectwa wobec siebie nawzajem i wobec świata, przypominając, że zasadniczym zadaniem rodziców jest pomoc w drodze do zbawienia. Rodzina jest drogą do świętości i ma stawać się wspólnotą zbawczą.

3. Małżeństwo i rodzina mają być przedmiotem służby Kościoła, a duszpasterstwo małżeństw i rodzin powinno stanowić centralne zadanie biskupów i kapłanów.

4. Duszpasterstwo wymaga czytelnego nauczania doktrynalnego i moralnego. Znamienną wagę mają prawdy dotyczące sakramentalnego fundamentu rodziny i płynących z tego wezwań do miłości, wierności, odpowiedzialności i czystości.

5. Niezbędna jest stała duchowa formacja rodzin.

Cały dokument na stronie internetowej „Niedzieli”: www.niedziela.pl.

Tagi:
rodzina biskup

Reklama

W pamięci i sercach

2019-03-13 10:57

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 11/2019, str. I

Agnieszka Raczyńska
Na zaproszenie ks. prał. Leszka Kołczyka na obchody 25. rocznicy śmierci bp. Miłosława Kołodziejczyka przybył kard. Stanisław Dziwisz

Kiedy 16 października 1978 r. cała Polska radośnie wołała: „Mamy Papieża!”, niemalże w tym samym czasie mieszkańcy podkrakowskiej Sułoszowej mogli dodatkowo wołać: „Mamy Biskupa!”. Bullą z 5 grudnia 1978 r. Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił bowiem ks. Miłosława Kołodziejczyka, rodem z Sułoszowej, biskupem tytularnym Avissa i biskupem pomocniczym częstochowskim. – To prawdziwy zaszczyt mieć takiego Rodaka, byliśmy z nim za życia, pamiętamy po śmierci – zaznaczył proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej, ks. prał. Leszek Kołczyk, którego pragnieniem było zorganizowanie obchodów jubileuszowych upamiętniających śp. biskupa Miłosława. Uroczystości zapoczątkowane zostały w październiku 2018 r., kiedy to przypadała 40. rocznica przyjęcia biskupiej sakry. Teraz przyszedł czas na obchody związane z 25. rocznicą śmierci tego najbardziej znanego duchownego z Sułoszowej, który choć odszedł do domu Ojca ćwierć wieku temu, wciąż żyje w pamięci i sercach sułoszowian.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aktorka zaprasza na Narodowy Marsz Życia

2019-03-22 19:26

Artur Stelmasiak

Znana aktorka Dominika Chorosińska-Figurska zaprasza na ogólnopolski marsz w obronie dzieci przed aborcją oraz demoralizacją dzieci w szkołach, jak w przypadku warszawskiej Karty LGBT.

Artur Stelmasiak/Niedziela

- To jest doskonała okazja do tego, by zamanifestować nasze przywiązanie do wartości, ale także pokazać radość z tego, że życie rodzi się w naturalnej rodzinie - mówi "Niedzieli" Dominika Chorosińska-Figurska. - Nie możemy siedzieć tylko cicho w domach, ale czasem trzeba wyjść na ulice. Być uśmiechniętym i pokojowo nastawionym, ale jednocześnie stanowczo przypominać o najważniejszych wartościach jakimi są życie ludzkie i rodzina.

Narodowy Marsz Życia rozpocznie się w Narodowy Dzień Życia 24 marca na Placu Zamkowym w Warszawie o godz. 13.30. Wcześniej jego uczestnicy zaproszeni są również na Mszę św. do kościoła św. Anny o godz. 12.00 lub innych pobliskich kościołów. Trasa przemarszu wiedzie Traktem Królewskim na plac Trzech Krzyży.

Wśród postulatów marszu jest ochrona rodziny przed ideologią gender, ochrona dzieci przed szkodliwą edukacją LGBT w szkołach, a także uchwalenie przez Sejm prawa zniesienia aborcji eugenicznej. - Niestety ciągle na to czekamy. Moim zdaniem Polska opowiadając się za życiem dzieci mogłaby być wzorem dla Europy i Świata - podkreśla aktorka, która osobiście wybiera się na Narodowy Marsz Życia.

Jej zdaniem obecność na marszu jest naszym świadectwem przywiązania do wartości oraz wyrazem sprzeciwu wobec aborcji i ataków na rodzinę. - Doceniam to, że w ostatnich latach bardzo poprawiła się sytuacja rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Są w lepszej sytuacji ekonomicznej i w ten sposób wielu Polakom została przywrócona godność - mówi Dominika Chorosińska-Figurska, która od 2018 r. jest także radną sejmiku mazowieckiego.

Niestety wydarzenia z ostatnich tygodni pokazują, że ciągle pojawiają się nowe zagrożenia. Największe oburzenie i kontrowersje związane są z podpisaną przez prezydenta Warszawy tzw. Deklaracją LGBT+. - Tylnymi drzwiami wkrada się zła ideologia, która zagraża rodzinie i chce ją zniszczyć. Dlatego nie powinniśmy być cicho, ale głośno mówić, że nie zgadzamy się. Ja jako matka piątki dzieci nie zgadzam się na seksedukatorów w szkole - podkreśla aktorka. - My jako dorośli poradzimy sobie z tą ideologią i zagrożeniami, ale przecież jesteśmy odpowiedzialni także za bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój naszych dzieci. Idę więc na Narodowy Marsz Życia w obronie mojej rodziny, moich dzieci oraz tych dzieci, które same bronić się jeszcze nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja walczy o język francuski w Watykanie

2019-03-24 20:42

vaticannews / Watykan (KAI)

W Watykanie słabnie znaczenie języka francuskiego, do niedawna głównego języka dyplomacji. Francja chce to zmienić. Dlatego wystąpiła z propozycją darmowych kursów językowych dla wysokich urzędników Kurii Rzymskiej. W lutym została podpisana w tej sprawie umowa pomiędzy Stolicą Apostolską i francuską ambasadą. Już teraz korzysta z niej pięciu prałatów.

JuergenM /pixabay.com

Jak mówi koordynator projektu ks. Michele Kubler, w przeszłości redaktor naczelny dziennika La Croix, w minionym stuleciu na Stolicy Piotrowej zasiadał cały szereg zadeklarowanych frankofilów, począwszy od Jana XXII aż po Jana Pawła II. Papież Polak nie tylko dobrze władał tym językiem, ale utrzymywał też bliskie kontakty z wybitnymi przedstawicielami francuskiego katolicyzmu, choćby takimi jak André Frossard czy prof. Jérôme Lejeune. Dbając natomiast o międzynarodowy skład Kurii Rzymskiej wiele kluczowych stanowisk powierzył Francuzom. Dziś na kierowniczych stanowiskach w Watykanie pozostał już tylko jeden Francuz kard. Dominique Mamberti.

Ks. Kubler zapewnia, że choć w ostatnich latach znaczenie języka francuskiego nieco osłabło, to jednak inicjatywa propagująca znajomość tego języka w Watykanie została przyjęta przez Stolicę Apostolską bardzo dobrze.

"Zwierzchnicy Kościoła katolickiego zdają sobie sprawę, że znajomość języka francuskiego jest nadal przydatna. Cenią go sobie dyplomaci, ze względu na jego precyzyjność. Trzeba pamiętać, że to właśnie dyplomatyczna precyzja, bardziej niż samo piękno języka czy prestiż kultury, jest głównym atutem francuskiego. Ale jest też prawdą, że duża część Kościoła katolickiego nadal jest francuskojęzyczna i to nie tylko w Europie, ale również w Afryce czy Azji. Watykan jest świadomy, że znajomość tego języka jest nie tylko przydatna, ale również niezbędna. Dlatego z radością przyjęli naszą propozycję pomocy".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem