Reklama

Drohiczyn: upamiętnienie 100. rocznicy urodzin ks. kard. Kazimierza Świątka

2014-10-22 18:30

ks. ap / Drohiczyn / KAI

Serge Serebro/wikipedia.pl
Kard. Kazimierz Świątek

Wczoraj, 21 października, minęła 100. rocznica urodzin ks. kard Kazimierza Świątka, wielkiego świadka wiary z czasów komunizmu, kapłana diecezji pińskiej, z której powstała diecezja drohiczyńska. Jego następca, obecny biskup piński Antoni Dziemianko zaprasza na Eucharystię w intencji kard. Świątka w dziękczynieniu Bogu za jego posługę i świadectwo życia, która zostanie odprawiona w katedrze pińskiej 25 października o godz. 12.00. 8 listopada natomiast w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie odbędzie się sympozjum naukowe, poświęcone życiu ks. kard. Kazimierza Świątka z udziałem historyków oraz osób z nim związanych.

Kazimierz Świątek urodził się 21 października 1914 roku w Wałku, obecnie Estonia, w polskiej patriotycznej rodzinie. W 1917 r. wraz z rodzina zostaje zesłany na Sybir. Wraca w 1922 roku do Polski i osiedla się w Baranowiczach. W tym mieście kończy szkołę podstawowa i Gimnazjum im. Tadeusza Rejtana. W 1933 r. wstępuje do Wyższego Seminarium Duchownego w Pińsku, które kończy w 1939 r. otrzymując święcenia kapłańskie, zostaje wysłany do pracy jako wikariusz do parafii Prużany.

21 kwietnia 1941 roku był po raz pierwszy aresztowany i uwięziony przez bolszewików w Brześciu Litewskim. Po zajęciu Brześcia przez wojska niemieckie, ucieka z więzienia i wraca do swojej pierwszej parafii. Pełni tam kapłańską posługę do 17 grudnia 1944 roku. Tego dnia zostaje ponownie aresztowany przez bolszewików i uwięziony w więzieniu w Mińsku. 21 lipca 1945 roku zostaje zesłany po raz drugi na Syberię. W łagrach o zaostrzonym rygorze Maryinsku, Workucie oraz Incie przebywa do 16 lipca 1954 roku. Po zwolnieniu z zesłania przybywa do Pińska, wówczas ZSSR, obecnie Białoruś i zostaje proboszczem parafii katedralnej. Posługę tę pełni do 1991 roku. Od 11 kwietnia 1989 roku jest Wikariuszem Generalnym w Pińsku.

Reklama

W 1991 roku zostaje mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II arcybiskupem metropolitą mińsko-mohylewskim oraz administratorem apostolskim diecezji pińskiej. Godność metropolity piastował do 2006 roku, administratorem apostolskim w Pińsku był zaś do 14 czerwca 2011 roku. Ojciec Święty Jam Paweł II 26 listopada 1994 roku mianuje ks. bpa Kazimierza Świątka - kardynałem. W latach 1999-2006 przewodniczył on Konferencji Biskupów Katolickich na Białorusi. Umiera w wieku 97 lat, 21 lipca 2011 roku w Pińsku i zostaje pochowany w podziemiach tamtejszej katedry, gdzie znajduje się też grób jego poprzednika sługi Bożego ks. bp Zygmunta Łozińskiego, także nieustraszonego duszpasterza Polesia i Podlasia, który był dla niego wzorem i oparciem w pełnionej posłudze.

Tagi:
Drohiczyn

Nowy Rok Akademicki W WSD

2018-10-10 11:21

Al. Rafał Oleksiuk
Edycja podlaska 41/2018, str. I

„Uroczysta inauguracja roku akademickiego to dzień wyruszenia w nową drogę” – takimi słowami ks. Tadeusz Syczewski – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie przywitał gości, którzy 3 października br. zgromadzili się w gmachu drohiczyńskiej uczelni

Al. Piotr Zdzieborski
Bp Tadeusz Pikus przewodniczył Mszy św.

Spotkanie rozpoczęło się Eucharystią, sprawowaną przez wielu kapłanów, której przewodniczył bp Tadeusz Pikus. Homilię wygłosił ks. Krzysztof Mielnicki. Przypomniał on, że kluczowym pytaniem w życiu każdego człowieka nie powinno być, „czego ja chcę?”, lecz „czego chce ode mnie Jezus?”. Zwrócił uwagę, że właśnie okres sześcioletniej formacji seminaryjnej jest czasem, w którym alumni mogą znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Po Mszy św. zebrani udali się na aulę WSD. Po uroczystym odśpiewaniu „Gaude Mater Polonia”, ksiądz rektor z wielką atencją przywitał gości: kapłanów naszej diecezji, przedstawicieli seminariów z Ełku, Siedlec, Białegostoku, Łomży i Warszawy – Pragi, delegatów z Uniwersytetu w Białymstoku i Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, a także przybyłych samorządowców i przedstawicieli różnych urzędów. Kolejnym punktem uroczystości była immatrykulacja alumnów pierwszego roku. Są to: Dawid Bołtman z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Brańsku, Michał Dziedzic z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalinowie (diecezja Ełcka), Karol Łuniewski z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach oraz Karol Młynarczyk z parafii św. Stanisława BM w Knychówku. Po zaprzysiężeniu nowych studentów, prefekt WSD, ks. Marcin Szymanik przedstawił sprawozdanie z działalności naukowo-dydaktycznej za rok akademicki 2017/2018. Nieodłącznym punktem inauguracji jest wykład. W tym rok wygłosił go ks. prof. dr hab. Józef Warzeszak z Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, do którego afiliowana jest drohiczyńska uczelnia. Prelegent przybliżył słuchaczom dorobek naukowy zmarłego przed rokiem ks. prof. Stanisława Warzeszaka (swojego brata) w dziedzinie obrony życia nienarodzonych.

Po odśpiewaniu hymnu „Gaudeamus igitur” głos zabrał bp Tadeusz Pikus, który przypomniał zadania teologii. Następnie wszyscy udali się na poczęstunek do refektarza seminaryjnego. Oprawę muzyczną Eucharystii oraz części naukowej przygotował chór seminaryjny pod batutą ks. Jarosława Kuźmickiego oraz Chór Kameralny KOE z Sokołowa Podlaskiego pod kierunkiem Anety Mroczek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedzielna Msza święta w sobotę

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 10/2004

Nie tak dawno w czasie lekcji jeden z licealistów zapytał mnie w intrygującej go sprawie. „Proszę księdza, Kościół uczy, że jeżeli z ważnych powodów nie możemy iść do kościoła w niedzielę (np. idziemy na zabawę karnawałową trwającą do białego rana, lub będziemy musieli w niedzielę pracować) to powinniśmy to uczynić w sobotę wieczorem.

Bożena Sztajner/Niedziela

Takie uczestnictwo nie będzie pociągało konsekwencji grzechu. Niestety, coraz częściej słyszę, iż niektórzy moi znajomi, dla wygody, by mieć niedzielę tylko dla siebie, idą w sobotę, a nie w niedzielę na Mszę św. Czy jest to postawa słuszna, prawidłowa? W Piśmie Świętym czytamy, jak to Pan Bóg polecił świętować siódmy dzień, a nie szósty. Wyznaczył niedzielę na świętowanie, a nie sobotę wieczorem. Czy więc regularne uczestniczenie w niedzielnej Mszy św. w sobotę wieczorem nie jest nadużyciem?”

Otóż tytułem wstępu przypomnę, iż obowiązek uczestniczenia we Mszy św. wiąże katolika w sumieniu. Dobrowolne zaniedbanie uczestniczenia we Mszy św. w niedzielę jest grzechem śmiertelnym i powoduje zerwanie kontaktu z Bogiem. Wracając do kwestii dnia, którego powinniśmy świętować, zgodnie z poleceniem Boga Izraelici zobowiązani byli do świętowania szabatu czyli siódmego dnia, dnia Bożego odpoczynku po dokonanym dziele stworzenia. Jednak po Zmartwychwstaniu Chrystusa, które miało miejsce w pierwszym dniu tygodnia (w niedzielę), rozpoczął się nowy etap w historii zbawienia. Etap ten jest czasem nowego stworzenia. I właśnie ten dzień nowego stworzenia, bo zostało ono zapoczątkowane Zmartwychwstaniem i umocnione zesłaniem Ducha Świętego też w niedzielę, obchodzimy jako najważniejsze święto każdego tygodnia. Świętujemy niedzielę, jako pierwszy dzień tygodnia. Wyraźnie słyszymy to w II Modlitwie Eucharystycznej, w której kapłan wypowiada słowa: „Dlatego stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus Zmartwychwstał i zesłał na Apostołów Ducha Świętego”.

Kościół o sposobie spełnienia obowiązku uczestniczenia we Mszy św. wypowiada się w kanonie 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego w następujący sposób: „Nakazowi uczestniczenia we Mszy św. czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego”. Jak widać, kanon ten nic nie mówi na temat przyczyn naszej decyzji co do dnia uczestniczenia we Mszy św. Termin, w którym udamy się na Mszę św. - w sobotę wieczorem (lub inny dzień poprzedzający święto) czy też w sam dzień świąteczny - zależy tylko od nas. Tak więc z formalnego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Każdy jednak medal ma dwie strony. Stąd warto w tym miejscu przypomnieć, na czym polega zadanie świętowania. Otóż do istoty chrześcijańskiego świętowania należy uczestniczenie w liturgicznym spotkaniu, które wielbi Pana, rozważa Jego słowa i umacnia się wzajemnym świadectwem wiary. Kościół od samego początku prosił swoje dzieci, aby pilnowały niedzielnej Eucharystii. Już około 108 r. pisał św. Ignacy z Antiochii: „Niechaj nikt nie błądzi. Ten, kto nie jest wewnątrz sanktuarium, sam pozbawia się Chleba Bożego.

Jeśli modlitwa wspólna dwóch zwykłych ludzi ma moc tak wielką, o ileż potężniejsza jest modlitwa biskupa i całego Kościoła! Kto nie przychodzi na zgromadzenie, ten już popadł w pychę i sam siebie osądził” (List do Efezjan 5,2-3). A dwie strony dalej dodaje św. Ignacy następujący argument: „Gdy się bowiem często schodzicie, słabną siły szatana i zgubna moc jego kruszy się jednością waszej wiary” (13,1).

Stąd jeśli z czystego wygodnictwa pomijamy Mszę św. w sam dzień świąteczny, nasze świętowanie stałoby się niepełne. To jest podstawowa racja, dla której winniśmy dążyć do zachowania niedzielnej Mszy św. Warto zobaczyć dla jakich powodów ludzie najczęściej rezygnują w ogóle z Mszy św. w niedzielę, przychodząc na nią w sobotę wieczorem. Wygodne wylegiwanie się w łóżku, oglądanie telewizji, wycieczka, goście, widowisko sportowe - to są dla nich w niedzielny dzień ważniejsze rzeczy, aniżeli uczestniczenie we Mszy św. Oczywiście, - zauważmy - że w takim przypadku nie mówimy o grzechu (bo przecież można przyjść na Mszę św. w sobotę). Pojawia się natomiast coś, co można nazwać apelem do naszego serca, do naszego sumienia, by nie wybierać tego, co łatwiejsze, ale to, co stosowne, co buduje wiarę naszą i wiarę całej wspólnoty. W przeciwnym razie można pokusić się o stwierdzenie, że wybierając to, co łatwiejsze, czyli sobotnią Liturgię, jakby w sposób pośredni dajemy dowód, iż uczestnictwo w Ofierze Chrystusa jest dla nas jakimś ciężarem, obowiązkiem, a nie radosnym spotkaniem przy stole na wspólnej uczcie.

Kiedy przeżywamy okres Wielkiego Postu, czas nawracania się, pracy nad sobą, podejmowania dobrych postanowień celem przybliżenia się do Boga i pogłębienia swej wiary, miłości, może warto byłoby podjąć trud podjęcia decyzji o prawdziwym świętowaniu niedzieli w połączeniu z uczestnictwem właśnie tego dnia w Eucharystii. Może będzie mnie to kosztować godzinę mniej snu, ale to przecież wszystko ad maiorem Dei gloriam - na większą chawałę Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo w Wigilię Paschalną: wpatrujmy się w Chrystusa, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym

2019-04-21 07:30

Ks. Mariusz Frukacz

M.B. Sztajner
Zapalenie Paschału

„Największą pokusą dzisiaj jest sprowadzenie chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 20 kwietnia przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Wigilia Paschalna w częstochowskiej katedrze

W homilii abp Depo przypomniał słowa św. Bazylego Wielkiego, który nauczał: „Przyjście Chrystusa w ciele, Jego ewangeliczne formy obcowania z ludźmi, utrapienia, krzyż, grób i zmartwychwstanie, wszystkie te wydarzenia miały dlatego miejsce, by człowiek, który dostępuje zbawienia przez naśladowanie Chrystusa, otrzymał z powrotem od Boga ów starodawny dar usynowienia”.

- Zostaliśmy przyobleczeni Jego łaską najpierw radosnej nowiny, że ukrzyżowany żyje, zmartwychwstał, uwolnił nas od grzechu i śmierci i dał nam dalekowzroczność wiary – mówił abp Depo i dodał: „Kolejnym darem łaski jest wspólnota w Chrystusie. Wszyscy ochrzczeni jesteśmy w Chrystusie kimś jedynym, jakby niepowtarzalnością w Bogu”.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „świat współczesny skłonny jest nas sprowadzić jedynie do wymiaru horyzontu, ale czym byłby człowiek bez otwarcia na Boga i bez wiary w życie wieczne?” - Odpowiedź na pytanie, czym bylibyśmy bez Boga leży w doświadczeniach wpisanych w dzieje ludzkości i powiedzmy szczerze, krwią rozlaną w imię ideologii i reżimów politycznych, które chciałyby budować nową ludzkość bez Boga – podkreślił arcybiskup.

- Z poszanowaniem dla wszelkich przekonań i wszelkiej wrażliwości winniśmy przede wszystkim potwierdzać naszą wiarę w Chrystusa jako Jedynego Zbawiciela człowieka, że każdy kto w Niego uwierzy nie zginie, ale będzie miał życie wieczne – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup zauważył, że „największą pokusą jest sprowadzenie dzisiaj chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie. W tym naszym silnie zsekularyzowanym świecie nastąpiło również zeświecczenie zbawienia. Owszem walczy się o człowieka, ale sprowadzonego jedynie do wymiaru ziemi”.

- Na pytanie, kim jestem dzisiaj, odpowiedzmy sobie wyższą tajemnicą, podprowadzając pod krzyż i Zmartwychwstałego – zaapelował do wiernych metropolita częstochowski i dodał: „W Chrystusie jestem kimś żyjącym na wieki. Naszym zadaniem, które dzisiaj dopełniamy jest nie tylko skierować wzrok ku Chrystusowi, ale przylgnąć do Niego bardzo osobiście”.

- Bóg proponuje nam samego siebie aż do granic ludzkiej wytrzymałości i zrozumienia – mówił arcybiskup i pytał za św. Janem Pawłem II: „Czy człowiek może odpowiedzieć Bogu „nie”, czy człowiek może odpowiedzieć Chrystusowi „nie”? Tak. Człowiek jest dramatycznie wolny, ale musi sobie postawić pytanie: w imię czego? Jak jest racja umysłu i jaka jest nasza wola, żeby doprowadzić siebie aż do negacji Boga i do sprzeciwu posuniętego aż do ateizmu”.

- Trzeba nam dzisiaj na nowo wpatrzeć się w Chrystusa jako naszego Pana i Zbawiciela, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym – zakończył metropolita częstochowski.

Wigilię Paschalną zakończyła uroczysta procesja rezurekcyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem